Dodaj do ulubionych

This bull will run again

07.06.08, 14:39
oto kolejna z doskonalych analiz rynku RE ktorymi beda sie dzielil na forum w
ramach mojej dostepnosci czasowej oraz mozliwosci publikowania czy omawiania
materialow, z ktorych wiekszosc ma klauzule confidential oraz internal use
only, ale ktore postaram sie udostepnic w niebezposredniej formie nie
naruszajacej intelectual property.

jak zawsze zapraszam do merytorycznej dyskusji i pozostawienie sztubackich
zartow na boku !!!

JEŚLI KUPOWAĆ TO TERAZ!
2007-11-06


Kupować teraz czy czekać na obniżenie cen nieruchomości? A może lepiej
wynajmować? Co aktualnie dzieje się na rynku i jakie są prognozy na najbliższe
miesiące? Zbliża się koniec roku – spróbujmy więc podsumować, co się w nim
wydarzyło.

Jedno co można powiedzieć – był to rok bardzo ciekawy. Po szalonych wzrostach
cen pod koniec ubiegłego roku, po stabilizacji na początku roku czy wręcz
obniżkach z miesięcy letnich, przyszła kolej na korektę. Trochę czasu upłynie
zanim ceny zaczną rosnąć na nowo, ale z pewnością nie będą to wzrosty tak
dramatyczne jak poprzednio. Obecnie ceny ofertowe są niższe od transakcyjnych
o około 8 procent, choć niektórzy uważają, że nawet o 20 procent. Jednak popyt
na mieszkania będzie większy choćby ze względu na rosnące zarobki i możliwości
finansowe emigracji, która możliwe, przynajmniej w jakieś części powoli
zacznie wracać do kraju. Dla wielu klientów czekających na dalszy spadek cen,
może być to sygnał, że dziś przyszedł czas, by kupić mieszkanie. Na pytanie
kiedy będzie można kupić mieszkanie taniej można odpowiedzieć „ taniej już było”.

Z gry popytu-podaży wynika, że rynek nieruchomości należy dziś jeszcze do
kupującego. To on decyduje, co i za ile kupi, i jaką cenę zaakceptuje. Jeszcze
nie wszyscy właściciele zdążyli oswoić się z tą myślą i nadal oferują
mieszkania za ceny sprzed roku. W biurach obrotu nieruchomościami są oferty,
którymi nikt się nie interesuje. Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest wzrost
oprocentowania kredytów i to zarówno złotowych, jak i we frankach
szwajcarskich, brak zdolności kredytowej zainteresowanych (wzrost mieszkań był
za szybki w stosunku do wzrostu wynagrodzenia). W tej sytuacji część osób,
która myśli o zakupie nieruchomości w stolicy, rozgląda się raczej za czymś
tańszym pod Warszawą.

Jeżeli chodzi o deweloperów – popyt na mieszkania będzie nadal większy od
możliwości ofertowej na rynku. Mimo że wydano bardzo dużo pozwoleń na budowę
(z danych GUS liczba pozwoleń na budowę mieszkań wzrosła o 51,9% do 182,9
tys. w okresie styczeń-wrzesień 2007 roku), deweloperzy ostrożnie inwestują ze
względu na bardzo wysokie ceny gruntów (brak planów zagospodarowania
przestrzennego) i rosnące koszty budowy.
Obserwuj wątek
    • kensio Komentarz... 07.06.08, 16:50
      A co tu komentować?
      Szoda czasu na komentarze - Pisane pod dyktando "divelopera" ponad
      pól roku temu... Ani to świeży news i do tego przewałkowany na
      maksa...

      No chyba że user "nina" życzy coś dodać odkrywczego, czego jeszcze
      nie znamy, rzekomo jest wykładowcą... nie wiem czego, ale zawsze
      czegoś...
      • Gość: templariusz Re: Komentarz... IP: *.chello.pl 07.06.08, 17:01
        Co za bełkot. Komentarz jeden: teza artykułu to "kupować teraz".
        Artykuł sprzed pół roku. Kto uwierzył w te bzdury jest teraz w plecy.
      • Gość: nina Wykładam etyke biznesową na uczelni w Toruniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 17:09
        i doskonale znam się na rynku i biznesie
    • Gość: Leszek bull bul bul, na dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 17:07
    • j.bartosiewicz.0 Re: This bull will run again 07.06.08, 17:33
      na rynku RE liczy sie tempo trendu. byc moze ze ta prognoza nieco wyprzedzala
      swoj czas i nie trafila w 100% w tempo trendu i wciaz widzielismy powazne
      spadki. ale, fundament prognozy jest bardzo solidny i wedlug moich obliczen juz
      wlasnie ponownie wchodzimy w faze krzywej wzrostowej.


      bede sie dzielil materialami i przemysleniami na ten temat w ciagu nadchodzacych
      tygodni !!!

      prosze tez nie widziec w odmiennych opiniach co do rynku RE spisku developerow,
      bo to splaszcza debate i osmiesza wypowaidajacych takie opinie !

      zapraszam do dyskusji !!!
      • Gość: templariusz Re: This bull will run again IP: *.chello.pl 07.06.08, 17:36
        Jezu;) prognoza wyprzedzająca swój czas;) Doktorze Koziołek! Pacjent
        Bartosiewicz ciągle na wolności !
        • Gość: jacek krzempek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 18:03
          tak brzmi prawdziwe nazwisko zleceniodawcy tej akcji "marketingowej"

          gw nie wymaga przedstawiania dowodu osobistego
          • Gość: Icek Bloch Re: krzempek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 18:22
            Krzempek? A co to za jegomość? Właściciel biura nieruchomości? Deweloper?
            Inwestor mieszkaniowy?
            • Gość: jacek Property Development ze Smolnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 18:26
              wielce oryinalna nawa i odpowiednio wyrafinowane metody

              nie tak dawno pieski dewelopera ujadaly pod nickiami bambola, por.
              Colombo, poperty man, przez jakis czas trwala akcja podszywka bez
              logowania - dzis zalogowali sie pod kradzionym nazwiskiem
              • j.bartosiewicz.0 wrocmy do meritum - zaczyna sie wzrost na rynku RE 07.06.08, 18:31
                nie bardzo rozumiem o co tutaj chodzi

                czy pan sie nazywa J. Bartosiewicz ? w takim razie milo poznac. witamy komiltona.

                co do podszywek - user "j.bartosiewicz" nie napisal ani jednego postu na tym
                forum wiec nie ma zadnego podszywania sie. troche wiecej luzu. nie wszyscy
                Bartosiewicze musza miec takie same opinie o rynku RE.
                • Gość: jacek pan sie nazywa Krzempek - wstydzi sie pan nazwiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 18:36
                  wystarczy zyc uczciwie - wtedy inni zaczna podszywac sie pod
                  Krzempka
                  • j.bartosiewicz.0 back to the market board 07.06.08, 18:40
                    tutaj mamy dane ktore pokazuja ze w wiekszosci segmentow i geografii na rynbku
                    RE spadki juz za nami a trend wzrostowy zaczyna nabierac tempa. trzeba dobrze
                    zaplanowac zeby nie spoznic sie na odjezdzajacy pociag.

                    "Kwiecień zaowocował kolejnymi zmianami średnich cen ofertowych mieszkań w
                    największych polskich miastach. Jak wynika z podsumowującej miniony miesiąc
                    analizy serwisu Oferty.net do największych spadków cen na rynku wtórnym doszło w
                    Łodzi (-5,1%), Białymstoku i Lublinie (po -4,8%). Wzrost o 4,4% zanotował
                    Rzeszów, a miesięczne zmiany cen w pozostałych miastach mieściły się w granicach
                    +-3%.

                    Aby dostrzec pełniejszy obraz rynku warto spojrzeć na zmiany cen jakie zaszły na
                    przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy. W porównaniu z październikowym
                    zestawieniem cen przygotowanym przez serwis Oferty.net znacznie spadła średnia
                    cena mieszkań w Łodzi - o blisko 12%. O ponad 5% spadły także ceny w Lublinie i
                    Krakowie.

                    W tym samym okresie o ponad 8% wzrosły średnie ceny ofertowe w Gdyni i
                    Katowicach, a o ponad 5% w Szczecinie.

                    Średnia cena ofertowa mieszkań na rynku wtórnym w Warszawie jest minimalnie
                    niższa niż pół roku temu o (-1,3%) i wynosi 9582 PLN/m2."

                    more to come....
                    • Gość: jacek skwierczaca wolowina na stole - wraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 18:47
                      byk w nowym wcieleniu

                      nie Krzempek ??
                      • kensio (W)hooy is? :p 07.06.08, 21:11
                        jacek:

                        Kim jest ten rzeczony krzempulek?
                        • Gość: jacek prezes PD - zleceniodawca kolejnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 07:27
                          kampanii dezinformacji
      • Gość: bimont Re: This bull will run again IP: *.chello.pl 12.07.08, 03:14
        Sprzedawałem ostatnio mieszkanie i kupowałem nowe więc jestem na
        bieżąco.
        Swoje sprzedałem 20% powyżej cen deweloperów z okolicy natomiast
        nowe kupiłem od Irlandczyka za - 20% od cen dewelopera z okolicy po
        ostrych negocjacjach.
        Na swoje miałem 2 oferty podbicia ceny przez chętnych do zakupu ale
        było już za późno.
        Na moim nowym osiedlu jest trochę mieszkań sprzedawanych przez
        prywatnych inwestorów, bo deweloper już nie ma. Można z nimi trochę
        ponegocjować, ale mieszkań ubywa i żeby kupić coś fajnego i w
        normalnej cenie na długie lata trzeba mocno poszukać. Jedno fajne
        mieszkanie ktoś kupił dzień przede mną.
        Obok sprzedaje deweloper ale drożej, mimo że wynegocjowałem 10% i
        tylko duże mieszkania powyżej 100m. Dla mnie za duży budżet a i tak
        podczas moich negocjacji sprzedali dwa około 100 m, które chciałem
        jeszcze stargować.
        Myślę, że jak prywatni inwestorzy wyprzedadzą swoje (myślę, że
        zajmie im to 6 m-c), które są tańszą konkurencją dla developera to i
        te pójdą bez targowania, bo obok nic się już nie buduje.
        To co zauważyłem u dewelopera to, że dużo podpisują cesji więc ruch
        na rynku jest tylko poza biurami sprzedaży deweloperów i biur
        nieruchomości. A i tak czytałem, że developerzy sami sprzedali
        połowę tego co w zeszłym roku w tym samym okresie. Nie wiem ile to
        jest, ale jak się zsumuje ich sprzedaż i podpisywane cesje to nadal
        jest nieźle w obrotach na rynku.
        Ludzie chyba już się przyzwyczaili do tego poziomu cen i zamieniają
        mniejsze na wieksze lub w lepszej lokalizacji. Wg mnie to jest tak,
        że mieszkań powyżej jakiejś kwoty nie kupią Ci co nic nie mają. Nie
        będą przeciż brać takiego kredytu. Ale jak masz 30 m i powiększa się
        rodzina to sprzedajesz, dobierasz kredytu lub zminiasz lokalizację i
        kupujesz większe no a jak masz 60 - 70 m w dobrej lokalizacji to
        można je zamienić na coś już naprawdę dużego lub na dom przy
        niewielkim kredycie. Myślę, że teraz przyszedł czas wymian, zamian i
        stabilizacji.
        • kensio This bull will ruin bartosi panties ;p 12.07.08, 07:21
          bimont:

          Kolego podaruj na razie swoje cenne obserwacje bo te bez konkretów,
          sa do obicia o kant d...

          Jaki developer i jakie to osiedle? Twierdzisz ze dokonałes
          transakcji wiec nie ma powodu zebys ukrywał cokolwiek... Chyba ze
          jednak masz cos do ukrycia?
    • Gość: jacek let's see what's on the other side of the Pond IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 09:13
      dzisiaj zaczniemy od sytuacji miedzynarodowej. Kanada - kraj bliski wielu Polakom.

      Rynek RE rozwiaja sie niezwykle dynamicznie :

      "Z cyklu: Domowe ciekawostki

      Analizując sytuację na rynku nieruchomości w Kanadzie w ostatnim okresie, trzeba
      nadmienić, że obecnie musimy wydać większą niż w latach ubiegłych część naszych
      dochodów, aby było nas stać na podobną inwestycję.

      Przez długi czas wzrost cen nieruchomości przekraczał wzrost dochodów ludności,
      co spowodowało obecny stan rzeczy.

      A więc, w ciągu ostatniego roku, z kwartału na kwartał, pogarszała się sytuacja
      odnośnie tego, na co nas obecnie stać, czyli stać było nas na coraz mniej.
      Ogólny trend na rynku nieruchomości doprowadził wreszcie do sytuacji, w której
      rynek nagina się bardziej w stronę rynku kupującego, będąc do tej pory
      zdecydowanie rynkiem sprzedającym.

      W niektórych rejonach Kanady, np. w Calgary czy Edmonton, rynek jest już
      bardziej nasycony i zmierza w kierunku rynku kupującego, co oznaczać będzie
      stagnację cen oraz większą zdolność nabywczą.

      Z drugiej strony, w wielu prowincjach odnotowano wzrost zarobków, co
      jednocześnie powodowało wzrost zdolności nabywczej.

      Dotyczy to głównie prowincji zachodnich: Kolumbii Brytyjskiej, Alberty,
      Saskatchewan. Sytuacja ekonomiczna w tych prowincjach jest bardzo mocna, a rynek
      nieruchomości jest bardziej wyrównany.

      Ceny domów w prowincjach wschodnich już są poniżej wcześniejszych cen
      rekordowych (gdzie rynek się już "ochłodził"), natomiast na zachód od Manitoby,
      ceny są w dalszym ciągu wysokie. Tam też jest spodziewane lekkie schłodzenie
      rynku, gdyż ceny nie wzrosną więcej niż o 5-7%.

      Budowa nowych domów oraz wzrost zarobków również spowolnieje w roku bieżącym. A
      co za tym idzie, oprocentowanie na pożyczki hipoteczne również spadnie: na
      najbardziej popularne pożyczki pięcioletnie przewiduje się spadek oprocentowania
      od 0,5 do 0,75 procent. Są to przewidywania na tzw. posted rates, czyli ogólnie
      ogłaszane.

      Natomiast, w wielu wypadkach, przy dobrym kredycie, klienci dostają
      oprocentowanie znacznie lepsze niż to ogłaszane ogólnie.

      Prognoza ta opiera się na założeniu, że wzrosną zdolności zakupów klientów.
      Natomiast w przypadku pogorszenia się warunków kredytowych, oprocentowanie
      pożyczek stałych może wzrosnąć, wzrost zarobków będzie mniejszy, co spowoduje
      mniejszą zdolność nabywczą potencjalnych kupców. Są to na razie rozwiązania
      teoretyczne.

      Również rynek mieszkaniowy w Toronto i okolicach zostanie nieco schłodzony.
      Będzie się to odbywało się w sposób powolny i kontrolowany. Spodziewany jest
      nieznaczny spadek cen, które osiągnęły wyjątkowy wzrost. Przyczyny, które
      doprowadziły do takiego stanu rzeczy w dalszym ciągu będą miały znaczący wpływ.
      Są to niskie bezrobocie, ogólny wzrost zarobków oraz niskie oprocentowanie kredytów.

      W sposób znacznie wyraźny wzrósł rynek kondominiów: budynki apartamentowe rosną
      jak grzyby po deszczu. W roku bieżącym budowa nowych wieżowców zostanie nieco
      przyhamowana, gdyż podaż wzrosła i rynek staje się coraz bardziej nasycony.

      Podsumowując, ogólna sytuacje w Kanadzie, sytuacja w największych miastach poza
      Toronto przedstawia się następująco:

      Vancouver: Ceny nadal wysokie; w dalszym ciągu był to rynek sprzedającego, z
      cenami rosnącymi o ponad 12%, dużo większa podaż nowych domów ma ostudzić wzrost
      cen.

      Calgary i Edmonton: Rynek wzrósł w sposób nienaturalny, ceny domów w dalszym
      ciągu są na poziomie bardzo wysokim. Raptowny wzrost cen o 50% w latach
      ubiegłych już nieco zelżał do poziomu ok. 15%.

      Można zauważyć większą zdolność nabywczą kondominiów w Calgary oraz bungalow w
      Edmonton.
      Ottawa: Rynek stabilny, notowany lekki wzrost cen. Budowa nowych domów na dobrym
      poziomie. Ogólny wzrost cen na poziomie 5-7%.

      Montreal: rynek bardzo stabilny, notowany wzrost cen na poziomie 5%.

      Tak więc mamy rynek nieruchomości w dalszym ciągu bardzo mocny i wszyscy
      sprzedający powinni na tym skorzystać. "
      • j.bartosiewicz.0 Re: let's see what's on the other side of the Pon 08.06.08, 09:39
        w pelni popieram te analizy i wnioski z Kanady. Now, let's see what' going on in
        our own backyard.
        here is the first installment of very valuable analysis and report from one of
        the most experienced real estate market analytics Jan Fijor. Hot from the press.
        More to come....

        jak zawsze zapraszam do merytorycznej dyskusji!!!!

        P.S. przed rzucaniem typowych obelg i ordynarnych pomowien prosze o przeczytanie
        tekstu. najlepiej powoli i dwa razy.

        "Prawdziwe pieniądze są w nieruchomościach

        [30.11.2007] Prosperity na krajowym rynku nieruchomości towarzyszą uporczywe
        pytania: Jak długo jeszcze mieszkania będą drożeć? Ileż może kosztować działka w
        Wilanowie? Kiedy to szaleństwo się skończy!?

        Większość tzw. ekspertów i dziennikarzy wyznacza już nawet granice wzrostu,
        uspokajając publiczność, że koniec boomu blisko i ceny staną, a nawet spadną. O,
        już spadają! Nie wierzcie im. Polski rynek nieruchomości jest wciąż dziewiczy.
        To co na nim obserwujemy to dopiero początek hossy.

        Stałe i zmienne

        Każdy, kto czytał moją książkę "Jak zostałem milionerem" wie, że jestem
        fanatycznym zwolennikiem inwestowania w nieruchomości i to dowolnego rodzaju. Co
        więcej, nie mam najmniejszych wątpliwości i jestem to w stanie dowieść, że
        nieruchomości są w Polsce obecnie najbardziej opłacalną formą lokaty. Ceny ziemi
        rolnej dojdą bowiem u nas w ciągu najbliższych 5 - 7 lat do poziomu średniego
        europejskiego, który dziś wynosi od 40 - 60 tysięcy złotych za hektar. Oznacza
        to co najmniej pięciokrotność obecnej ceny, czyli rentowność rzędu 25 - 30
        procent rocznie. Działki budowlane mogą osiągnąć w tym czasie nawet dynamikę
        rzędu 30 - 50 procent rocznie. Rosnąć będzie opłacalność budownictwa
        komercyjnego, obrót lokalami biurowymi i mieszkaniami czynszowymi, inwestycje w
        hotele, parkingi i garaże, a także w systemy finansowania nieruchomości. I
        chociaż Wall Street, NASDAQ, czy WIG wyglądają bardzo atrakcyjnie, prawdziwe
        pieniądze są w NIERUCHOMOŚCIACH!

        Wartość nieruchomości wzrasta dlatego, że przy rosnącym popycie (ludzi wciąż
        przybywa), podaż (a ziemi nie przybywa) jest stała a nawet maleje. I to jest
        fundamentalna prawda. Czynnikiem wzmacniającym tę tendencję jest obawa przed
        inflacją, czyli skutkami państwowego monopolu na druk pieniądza. Nieruchomości
        są bowiem tradycyjnym schronem przeciwko inflacji. W konsekwencji nawet wybitni
        inwestorzy giełdowi a nawet przemysłowcy gros swoich dochodów osiągnęli na
        handlu nieruchomościami. Tak było z Johnem P. Morganem, legendarnym magnatem
        Wall Street i bankierem, z nafciarzem, Johnem Rockefellerem, tak jest także w
        przypadku spółki Mc Donald's, która prawie 40 procent swoich zysków netto osiąga
        dzięki aprecjacji nieruchomości, wchodzących w jej skład.

        Wszystko przed nami

        Polska nie jest żadnym wyjątkiem. Powiem więcej, ze względu na anachroniczną
        strukturę ludnościową, zawodową i zacofanie gospodarcze, rynek nieruchomości
        będzie u nas znacznie bardziej aktywny niż gdzie indziej. W Polsce na wsi
        mieszka ok. 40 proc. mieszkańców, pięciokrotnie więcej niż w Portugalii czy w
        Hiszpanii, 12 razy więcej niż w USA. Ci udzie wyjadą wkrótce do miast. Unijna
        polityka rolna (CAP), a zwłaszcza system dopłat bezpośrednich do ziemi uprawnej
        pomyślany jest tak, aby biedniaków, czyli gospodarstwa poniżej 10 ha zniknęły z
        powierzchni. Za 3 lata, kiedy skończy się I faza modernizacji polskiego
        rolnictwa, ze wsi odejdzie co najmniej 30 procent ludności, w następnych 3 - 4
        latach kolejne 30 procent. Ci ludzie gdzieś muszą mieszkać. Zakończy się także
        okres ochronny na sprzedaż ziemi cudzoziemcom. Nawet przy cenach wyższych o 100
        procent od obecnych, polska ziemia będzie tańsza od holenderskiej czy
        irlandzkiej o połowę. Mamy przy tym dobre warunki klimatyczne, nieskażoną glebę,
        stosunkowo dużo czystej wody i dużo chętnych do wykonywania pracy w rolnictwie i
        przetwórstwie rolnym. Już nie a charakterze właścicieli, lecz pracowników
        najemnych."
        • Gość: Leszek Brawo, Brawo, Brawo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 10:36
          Bełkot godny ściany klopa w psychiatryku.
          Terapia obejmuje dostep do internetu ?
          Dlaczego naszym kosztem ?
          Jeśli ktoś przy trwających od pół roku spadkach na rynku
          nieruchomosci i cenach w kosmosie poza zasięgiem 95% społeczeństwa
          twierdzi że to poczatek hossy cenowej musi przebywać w jakimś
          zamknietym zakładzie leczniczym.

          PS.
          Teraz jesteś j.bartosiewicz.0 a kim byŁeś w poprzednio ?
          Napoleonem
          mufffą
          Hitlerem
          Ninoczką
          Kim zostaniesz w następnej fazie choroby ?
          • Gość: templariusz Re: Brawo, Brawo, Brawo. IP: *.chello.pl 08.06.08, 11:13
            Dziękujemy za żeteleną analizę. Terz głemboko wieże że bendzie tylko
            rosnąć, gdyż ziemi nie przybywa a ludzi tak. I spauperyzowane przez
            CAP chłopstwo ucieknie ze wsi i kupi apartamenty w Wilanowie. Przez
            ostatnie 6 miesięcy taniało zamiast rosnąć co prawda, ale to wynik
            dzialania tych szkodników z forum i to szybko się zmieni.
            • j.bartosiewicz.0 where's the argument ? 08.06.08, 11:46
              postaram sie odniesc do tego glosu w debacie

              > wieże że bendzie tylko
              > rosnąć, gdyż ziemi nie przybywa a ludzi tak

              to chyba mial byc zarcik ale do konca on nie zadzialal bo tu nie jest clue
              tematu. roslo jak ludzi ubywalo (emigracja lat 2004-6) i ostatnio powaznie
              spadlo kiedy poziom ludnosci juz sie ustabilizowal. trend wzrostowy nie
              przeklada sie bezposrednio na liczbe ludnosci a na liczbe aktywnych graczy na
              rynku RE

              I spauperyzowane przez
              > CAP chłopstwo ucieknie ze wsi i kupi apartamenty w Wilanowie
              tu jest sprzecznosc. CAP wzbogacil wies. niekoniecznie chlopi beda od razu
              inwestowac w apartamenty w Wilanowie ale kawalerke dla dziecka na studia za
              plony mozna by zakupic po zniwach. z tego mozna sie posmiac ale powazni gracze
              RE pod takie procesy szykuja swoje strategie rozwoju

              Przez
              > ostatnie 6 miesięcy taniało zamiast rosnąć

              nikt tego nie neguje. skala spadku byla nawet do 30%. wedlug moich badan wahadlo
              doszlo juz do maksymalnego punktu wychylenia i teraz znowu jestesmy na krzywej
              wzrostowej

              zaprasam do merytorycznej dyskusji !!!

              Gość portalu: templariusz napisał(a):

              > Dziękujemy za żeteleną analizę. Terz głemboko wieże że bendzie tylko
              > rosnąć, gdyż ziemi nie przybywa a ludzi tak. I spauperyzowane przez
              > CAP chłopstwo ucieknie ze wsi i kupi apartamenty w Wilanowie. Przez
              > ostatnie 6 miesięcy taniało zamiast rosnąć co prawda, ale to wynik
              > dzialania tych szkodników z forum i to szybko się zmieni.
              • Gość: jacek argumentow za lapowke nie kupisz - ani nazwiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 13:54
                zawsze bedziesz podszywaczem

                Property Development

                lapowka, przekret, kiepska jakosc
              • Gość: jarek Re: where's the argument ? IP: *.wro.vectranet.pl 08.06.08, 15:38
                > nikt tego nie neguje. skala spadku byla nawet do 30%. wedlug moich
                badan

                człowieku ,ty sie badaj na głowe .
                twoje posty są strasznie nudne ,nieda sie ich czytać a co dopiero z
                nimi dyskutować ,związek devloperów polskich płaci ci za lnijke ?
                zatrudnili takiego miernego dziennikarzyne ?
      • Gość: jacek zobacz podszywko co sie dzieje w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 13:56
        co kraj to wtopa

        Property Development

        przekret lapowka kiepska jakosc
        • j.bartosiewicz.0 Strategic directions for RE investment 09.06.08, 08:24
          odpowiadajac na twoje pytanie popatrzmy co sie dzieje na najwazniejszych rynkach
          RE :

          "Bez granic

          Amerykańscy realtors przestrzegają: nie inwestuj tam, gdzie cię nie ma. Gdzie
          nie mieszkasz i nie masz kontroli. I to jest generalnie słuszne. Polak powinien
          inwestować w Polsce, a Japończyk w Japonii. Globalizacja rynku i systematyczne
          cywilizowanie prawa własności sprawiają jednak, że coraz więcej ludzi rozgląda
          się za pied a terre poza granicami swego kraju. Należą do nich także Polacy.
          Największym zainteresowaniem inwestorów z krajów, gdzie panuje globalne
          oziębienie, cieszą się kraje, w których mamy do czynienia z globalnym
          ociepleniem. W Europie należą do nich: Hiszpania, Portugalia, także znacznie
          droższe Włochy, nieco tańsza Chorwacja i Słowenia, oraz całkiem dostępna
          Bułgaria i Rumunia. O ile w Hiszpanii, Portugalii i Bułgarii inwestorzy
          poszukują mieszkań (kondominia), a we Włoszech, Słowenii i Chorwacji domów
          mieszkalnych i niewielkich gospodarstw rolnych (winnice i plantacje), o tyle w
          Rumunii i Polsce, gdzie panuje obecnie najwyższa dynamika (do 40 procent
          rocznie) wzrostu cen nieruchomości, dominuje zainteresowanie ziemią i
          budownictwem komercyjnym.

          Podobne nastawienie pojawiło się ostatnio na Słowacji, w Czechach oraz w
          Niemczech, na terenach wschodnich landów byłej NRD, gdzie osiedla się np. coraz
          więcej Polaków. Mieszkania we Frankfurcie nad Odrą, w Goerlitz czy Cottbus są o
          połowę tańsze niż w Zielonej Górze czy Gorzowie. Coraz więcej inwestorów,
          zwłaszcza z Polski i z Niemiec sięga po nowe wyzwania dalej na wschód, czyli na
          Ukrainę. Perspektywa wejścia Kijowa do Unii Europejskiej jest wprawdzie dość
          odległa, daje jednak gwarancje wysokich zysków w przyszłości. Tym bardziej, że
          proces kupowania nieruchomości (głównie ziemi ornej) jest tam wciąż obarczony
          ryzykiem niepewności politycznej.

          Poza wymienionymi krajami zainteresowanie inwestycjami w nieruchomości jest
          stosunkowo małe. Wyjątek stanowi Meksyk, Kostaryka, kilka wyspiarskich krajów
          karaibskich (Dominikana, Puerto Rico, Aruba) a w ograniczonym stopniu Tunezja
          oraz Botswana, Namibia i Lesotho w południowej Afryce. Mimo atrakcyjnych cen,
          preferencyjnej polityki i silnych gwarancji zainteresowanie inwestowaniem w
          ziemię w Australii i w Malezji jest wciąż słabe. Chociaż dla kogoś, kto chciałby
          się zająć rolnictwem tropikalnym (mango, awokado, palmy) mogą to być kraje
          interesujące.

          Tradycyjnie największym zainteresowaniem posiadaczy nieruchomości cieszą się
          Stany Zjednoczone, a w nich Floryda, Nowy Meksyk i Kolorado. Dodatkowej
          atrakcyjności dodaje USA panujący tam kryzys na rynku nieruchomości, który
          wpłynął na spadek ich ceny. Polacy na rynku amerykańskim są obecni od kilkunastu
          lat. Nie jesteśmy co prawda tak wpływi jak Rosjanie, mim oto na Florydzie
          (Tampa, Naples czy Pompano Beach) i w Kolorado (okręg Aspen i Breckenridge)
          działa już kilka biur pośrednictwa specjalizujący się w klienteli znad Wisły."

          majac na uwadze ze jestesmy ponownie na krzywej wzrostowej na rynku RE to sa
          najlepsze kierunki do inwestowania

          more to come....
          • kensio Barti: handicapped funsetter ;p 09.06.08, 08:34
            barti:

            Trolu głupi, myślisz że ktoś czyta twoje wypociny powstałe motodą
            Copy-wklej? Kochani mocodawcy tego idioty - NIE SZKODA WASZEJ KASY?

            Gwarantuję że efekt będzie odwrotny od zamierzonego.
            • j.bartosiewicz.0 tylko merytoryczne argumenty, please !!! 09.06.08, 08:42
              • Gość: jacek Re: tylko merytoryczne argumenty, please !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 10:21
                moze ja sprobuje !!!

                nadchodzacy wzrost ma silne podstawy fundamentalne!!! nie bylem do tego
                przekonany w 100% zanim nie zapoznalem sie z tymi materialami. naprawde otwiera
                oczy na kilka spraw :

                --------------------
                Warto jednak zauważyć, że boom na rynku nieruchomości dotyczy nie tylko liczby
                oddawanych nowych mieszkań, ani nawet średniej ceny za metr kwadratowy w kraju -
                dotyka także rynku kredytów hipotecznych.

                Przyczyn obserwowanego w ostatnich dwóch/trzech latach gwałtownego wzrostu
                popytu na nieruchomości można upatrywać w trzech grupach czynników:

                Demograficzno-społecznych

                Bardzo istotne jest wejście na rynek pracy oraz zakładanie rodzin przez
                pokolenie wyżu demograficznego z początku lat osiemdziesiątych. Młodzi ludzie
                zadłużają się bez większych oporów. Często oznacza to życie z długiem aż do
                emerytury.

                Transformacja gospodarki polskiej uruchomiła też nowe tendencje migracyjne. Ze
                względu na jej latynoidalną strukturę (centrum + peryferie), migracja
                koncentruje się na dwóch kanałach - z prowincji do centrum (Warszawa +
                aglomeracje) lub, od czasu wejścia do Unii Europejskiej - z Polski do Unii
                Europejskiej. Napływ funduszy unijnych dla rolnictwa wytworzył także nową grupę
                społeczną - bezpośrednich beneficjentów tych funduszy. Zrozumiałą reakcją tych
                osób jest nabycie mieszkania w większej aglomeracji (głównie Warszawie). Ich
                zdolność kredytowa gwałtownie wzrosła i pozwala na przeprowadzkę ze wsi lub z
                miasteczka.

                Makroekonomiczno-politycznych

                Przystąpienie do Unii spowodowało powstanie wielu nieznanych dotychczas w Polsce
                zjawisk. Najważniejsze dla rynku nieruchomości i rynku kredytów są przemiany na
                rynku finansowym. Po pierwsze, w ostatnich latach następował szybki spadek stóp
                procentowych kredytów złotowych. Spowodowało to, że kredyty stały się bardziej
                dostępne niż jeszcze kilka lat temu, gdy ich oprocentowanie oscylowało w
                granicach 20%. Pojawiły się także kredyty denominowane w walutach obcych -
                początkowo dla zamożniejszych klientów, potem dla ogółu kredytobiorców.

                Systematycznie poprawiają się oczekiwania co do przyszłych wynagrodzeń i
                zatrudnienia. Utrzymujący się wzrost gospodarczy, a także spadek bezrobocia
                polepszają perspektywę na przyszłość osób, które mają pracę. Spada jednocześnie
                zagrożenie bezrobociem. Poprawa statusu materialnego łączy się oczywiście z
                przekonaniem o jego dalszym wzroście w przyszłości.

                • j.bartosiewicz.0 Re: tylko merytoryczne argumenty, please !!! 09.06.08, 14:53
                  jacek : poruszasz wazne kwestie !!! czesto niedostrzegane przez mniej
                  zaawansowanych graczy na rynku RE !

                  ja bym dodal od siebie jeszcze kilka innych czynnikow (z materialow ktore byly
                  jeszcze do niedawna "confidential") :


                  "Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w maju 2004 roku zapoczątkowało także
                  wzrost liczby prywatnych inwestorów krajowych oraz zagranicznych, którzy
                  nabywają mieszkania w głównych aglomeracjach w celach spekulacyjnych. Wyższa niż
                  w rodzimych krajach oczekiwana stopa zwrotu z takiej inwestycji (wyższa niż
                  nominalne stopy procentowe od kredytów i depozytów) zachęciła inwestorów z
                  Irlandii, Hiszpanii, Izraela czy Wielkiej Brytanii do zakupów nawet 20-50
                  mieszkań w jednym projekcie. Co więcej, różnica między cenami nieruchomości w
                  Polsce i w innych krajach Unii Europejskiej w dłuższym okresie powinna się
                  zmniejszyć. Zatem obecnie, z punktu widzenia inwestycji kapitałowej, nakładają
                  się na siebie dwa elementy - relatywnie niska cena nieruchomości (z trendem
                  rosnącym długookresowo) oraz gwałtowny, krótkookresowy wzrost cen - czyli dwa
                  podręcznikowe bodźce do spekulacji. W dalszej perspektywie - po przystąpieniu do
                  strefy euro - przypuszcza się, że do Polski poprzez rynek nieruchomości mogą
                  napłynąć nieopodatkowane dochody uzyskane w szarej strefie. W efekcie może to
                  doprowadzić do wzrostu cen (podobne zjawisko miało miejsce w Hiszpanii). Obecnie
                  jednymi z głównych inwestorów, np. w Pradze i w Budapeszcie, są Rosjanie. Także
                  obywatele polscy dostrzegli ten fakt i, w miarę swoich możliwości, starają się
                  inwestować zgromadzone oszczędności na rynku nieruchomości lub zaciągać kredyty
                  na zakup kilku mieszkań.

                  Według szacunków GUS i Ministerstwa Budownictwa nadal pozostaje niezaspokojony
                  popyt (który będzie się utrzymywał) na poziomie 947,6 tys., przy statystycznym
                  deficycie 1567 tysięcy. "

                  i wlasnie takie mocne fundamenty spowoduja przelamanie obecnej linii spadkowej
                  (nawet do 30% w niektorych segmentach rynku) i powrot do mocnego trendu wzrostowego.

                  stay tuned ....
                  • Gość: jacek doszedlem do wniosku - wzrost jest nieunikniony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 18:30
                    jestem wielkim fanem Jan Fijora - to prawdziwy mozg na rynku RE. polecam goraco
                    jego ksiazke , analizy i prace - nieczesto zdarza sie widziec takiego gracza na
                    rynku RE !!!
                    ja sie calkowicie przekonalem do jego pogladow !!!

                    Prawdziwe pieniądze są w nieruchomościach

                    [30.11.2007] Prosperity na krajowym rynku nieruchomości towarzyszą uporczywe
                    pytania: Jak długo jeszcze mieszkania będą drożeć? Ileż może kosztować działka w
                    Wilanowie? Kiedy to szaleństwo się skończy!?

                    Większość tzw. ekspertów i dziennikarzy wyznacza już nawet granice wzrostu,
                    uspokajając publiczność, że koniec boomu blisko i ceny staną, a nawet spadną. O,
                    już spadają! Nie wierzcie im. Polski rynek nieruchomości jest wciąż dziewiczy.
                    To co na nim obserwujemy to dopiero początek hossy.

                    Stałe i zmienne

                    Każdy, kto czytał moją książkę "Jak zostałem milionerem" wie, że jestem
                    fanatycznym zwolennikiem inwestowania w nieruchomości i to dowolnego rodzaju. Co
                    więcej, nie mam najmniejszych wątpliwości i jestem to w stanie dowieść, że
                    nieruchomości są w Polsce obecnie najbardziej opłacalną formą lokaty. Ceny ziemi
                    rolnej dojdą bowiem u nas w ciągu najbliższych 5 - 7 lat do poziomu średniego
                    europejskiego, który dziś wynosi od 40 - 60 tysięcy złotych za hektar. Oznacza
                    to co najmniej pięciokrotność obecnej ceny, czyli rentowność rzędu 25 - 30
                    procent rocznie. Działki budowlane mogą osiągnąć w tym czasie nawet dynamikę
                    rzędu 30 - 50 procent rocznie. Rosnąć będzie opłacalność budownictwa
                    komercyjnego, obrót lokalami biurowymi i mieszkaniami czynszowymi, inwestycje w
                    hotele, parkingi i garaże, a także w systemy finansowania nieruchomości. I
                    chociaż Wall Street, NASDAQ, czy WIG wyglądają bardzo atrakcyjnie, prawdziwe
                    pieniądze są w NIERUCHOMOŚCIACH!

                    Wartość nieruchomości wzrasta dlatego, że przy rosnącym popycie (ludzi wciąż
                    przybywa), podaż (a ziemi nie przybywa) jest stała a nawet maleje. I to jest
                    fundamentalna prawda. Czynnikiem wzmacniającym tę tendencję jest obawa przed
                    inflacją, czyli skutkami państwowego monopolu na druk pieniądza. Nieruchomości
                    są bowiem tradycyjnym schronem przeciwko inflacji. W konsekwencji nawet wybitni
                    inwestorzy giełdowi a nawet przemysłowcy gros swoich dochodów osiągnęli na
                    handlu nieruchomościami. Tak było z Johnem P. Morganem, legendarnym magnatem
                    Wall Street i bankierem, z nafciarzem, Johnem Rockefellerem, tak jest także w
                    przypadku spółki Mc Donald's, która prawie 40 procent swoich zysków netto osiąga
                    dzięki aprecjacji nieruchomości, wchodzących w jej skład.

                    Wszystko przed nami

                    Polska nie jest żadnym wyjątkiem. Powiem więcej, ze względu na anachroniczną
                    strukturę ludnościową, zawodową i zacofanie gospodarcze, rynek nieruchomości
                    będzie u nas znacznie bardziej aktywny niż gdzie indziej. W Polsce na wsi
                    mieszka ok. 40 proc. mieszkańców, pięciokrotnie więcej niż w Portugalii czy w
                    Hiszpanii, 12 razy więcej niż w USA. Ci udzie wyjadą wkrótce do miast. Unijna
                    polityka rolna (CAP), a zwłaszcza system dopłat bezpośrednich do ziemi uprawnej
                    pomyślany jest tak, aby biedniaków, czyli gospodarstwa poniżej 10 ha zniknęły z
                    powierzchni. Za 3 lata, kiedy skończy się I faza modernizacji polskiego
                    rolnictwa, ze wsi odejdzie co najmniej 30 procent ludności, w następnych 3 - 4
                    latach kolejne 30 procent. Ci ludzie gdzieś muszą mieszkać. Zakończy się także
                    okres ochronny na sprzedaż ziemi cudzoziemcom. Nawet przy cenach wyższych o 100
                    procent od obecnych, polska ziemia będzie tańsza od holenderskiej czy
                    irlandzkiej o połowę. Mamy przy tym dobre warunki klimatyczne, nieskażoną glebę,
                    stosunkowo dużo czystej wody i dużo chętnych do wykonywania pracy w rolnictwie i
                    przetwórstwie rolnym. Już nie a charakterze właścicieli, lecz pracowników najemnych.

                    Najlepiej na obrzeżach dużych miast

                    Zmiany demograficzne na wsi wymuszą rozwój miast. Co - paradoksalnie - jeszcze
                    bardziej wpłynie na silną aprecjację ziemi rolnej. To jej kosztem rozwijać się
                    będą miasta. Szczególnym miejscem jest tu Warszawa i okolice. Statystycznie w
                    mieście stołecznym, czy to Paryżu, Tokio czy w Limie mieszka przeważnie ok. 10
                    procent populacji kraju. Dwukrotnie więcej niż w Warszawie. Warszawa ma więc
                    przed sobą co najmniej wzrost stuprocentowy. Dziewięć lat temu kupiłem w
                    podstołecznych wsiach kilka kawałków gruntu. Gdy je kupowałem, od granicy mojej
                    działki do granic stolicy było 30 km, dzisiaj już tylko 5 km. W ciągu tego
                    czasu, po podzieleniu gruntu na działki budowlane, wartość mojej ziemi wzrosła z
                    dolara (ok. 3,60 zł) za metr kwadratowy do ok. 140 zł za metr kw. Koszty
                    podziału plus opłata "adiacenska", czyli podatek od zysku osiągniętego na
                    podziale wyniosły ok. 10 zł za m. kw. Zysk więc wyniósł około 4000. Bez podatku!
                    Bez wysiłku. Ostatnie dziewięć lat, to czas wyjątkowy, ale ceny rosną nadal. Od
                    sierpnia do listopada aprecjacja wynosi ok. 30 procent.

                    Polski rynek nie jest łatwy

                    W warunkach demokracji i gospodarki quasi rynkowej, pod nieobecność podatku
                    katastralnego, przy brakach i niedoskonałościach planów zagospodarowania
                    przestrzennego, przy bałaganie własnościowym i innych zjawiskach ograniczających
                    podaż ziemi, Polska jest wdzięcznym, choć trudnym rynkiem. Atrakcyjność
                    nieruchomości zwiększyła akcesja do Unii Europejskiej. Z jednej strony mamy w
                    obrocie ziemią i nieruchomościami absurdalne ustawodawstwo, które nie tylko
                    podraża, ale i utrudnia podaż ziemi, z drugiej wskutek trudności działek
                    budowlanych brakuje. Z braku działek, muszą być one drogie. I będą takie jeszcze
                    przez co najmniej 10 lat, chyba żeby nastąpiła gwałtowna deregulacja obrotu
                    gruntami, w co ja osobiście wątpię. Biurokrata, który nie tylko lubi sobie
                    porządzić, ale na dodatek, na tym rządzeniu zarabia, nie zrezygnuje ani z
                    przyjemności, ani z korzyści.

                    Dach nad głową

                    Wprawdzie nie każdy musi mieszkać we własnym mieszkaniu. Dom czy mieszkanie
                    można równie dobrze wynajmować, ale wynajem wiąże się z pewnym ryzykiem, którego
                    w przypadku posiadania nieruchomości na własność nie ma. Posiadając dom czy
                    mieszkanie jesteśmy u siebie; mieszkamy tak długo jak długo chcemy, w warunkach
                    w jakich chcemy, możemy też łatwo przewidzieć koszt takiego zamieszkania.
                    Najważniejsze jest jednak to, że posiadając tytuł własności do nieruchomości,
                    korzystamy z zysków, jakie niesie ze sobą aprecjacja jej wartości. Wzrost
                    wartości mieszkania wynajmowanego nie jest źródłem zysku lokatora. Przeciwnie,
                    lokator mieszkania droższego ponosi z reguły koszty jego aprecjacji - za droższe
                    mieszkanie płaci wyższy czynsz. Właściciel nieruchomości zatrzymuje ten przyrost
                    wartości dla siebie. I to jest drugi powód, dla którego ludzie chętniej
                    nieruchomości posiadają, niż je wynajmują. Co z tego, skoro reglamentacja ziemi
                    doprowadziła do wzrostu cen przekraczającego możliwości zwykłego zjadacza
                    chleba. Koniecznością stało się więc wynajmowanie mieszkania, stąd dobra
                    przyszłość dla nieruchomości czynszowych. W Polsce własne mieszkania posiada
                    tylko ok. 40 proc. mieszkańców. Co prawda, wskutek istniejących uregulowań
                    prawnych, chroniących niesfornych lokatorów przed eksmisją, rynek czynszów jest
                    wciąż przypadkowy, a proceder wynajmu, ryzykowny, pod naciskiem Brukseli zaczyna
                    się to zmieniać. Doradzam więc inwestowanie w tanie budynki czynszowe,
                    składające się z 5 - 10 kawalerek (pokój, wnęka kuchennej i wspólnej łazienki,
                    jednej na 2 - 3 takie mieszkanka).

                    Nieruchomości komercyjne

                    Równie intratne są nieruchomościami "komercyjne"- sklepy, hale fabryczne,
                    parkingi, garaże, budynki biurowe, a nawet szpitale. Istnieje ogromny popyt na
                    sale bankietowe, pensjonaty i powierzchnię magazynową do wynajęcia. W połowie
                    2005 roku do grupy 500 największych spółek amerykańskich weszła firma "Public
                    Storage" (symbol giełdowy PSA), która zajmuje się wynajmowaniem niewielkich
                    magazynów, pawlaczy, garaży i innych pomieszczeń służących składowaniu, nie
                    mieszczących się w mieszkaniu, mebli, nieużywanego samochodu, narzędzi,
                    kosiarek, maszyn, nart, rowerów, odzież
                  • Gość: Leszek Prośba. Nie odpowiadać na posty trolla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 20:57
                    Olewac go. Nie dopisywać się.
                    Nie karmić, nawt jak krew człowieka od tych jego bździn zalewa.
                    To jedyna metoda.






                    • Gość: snajper Re: Prośba. Nie odpowiadać na posty trolla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 21:34
                      Krew zalewa, bo boli, jak się prawdę czyta i pusto w głowie, aby podjąć
                      dyskusję. Pusto, hula wiatr. . .
                      • Gość: kawu Re: Prośba. Nie odpowiadać na posty trolla IP: *.spray.net.pl 09.06.08, 21:46
                        2 razy podejmowalem dyskusje bedac merytorycznym zgodnie z prosba
                        adwersarza. niestety 2 krotnie autor ostatnich watkow nie odniosl
                        sie do moich wypowiedzi. zatem kto ma pusto w glowie??
                        • Gość: Leszek Kawu. Nie odpowiadaj trollowi j.bartosiewicz.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 21:59
                          j.bartosiewicz.0 to bezrozumny troll wklejający na forum chaotycznie
                          urywki ze znalezionych w necie sponsorowanych przez developerów
                          artykułów. Robi to na wszystkich możliwych wątkach starając się
                          je "strollowac" tak aby forum stalo się nieprzydatnym i niestrawnym
                          śmietnikiem. Komu może zależeć na sianiu dezinformacji i chaosu na
                          forum o rynku nieruchomosci doskonale wiadomo
                          On nie odpowie ci bo nie jest w stanie zrozumiec twojej polemiki,
                          zresztą łatwiej i szybciej wkleić pół strony bełkotu niż szukać
                          polemicznych argumentow.
                          Jedyna rada to totalne olewanie goscia.
                      • Gość: Leszek Strzelasz sobie w stopę kretynie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 21:46
                        Bez odbiotu trollu podszywko
                        • Gość: j.bartosiewicz.0 Re: Strzelasz sobie w stopę kretynie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 22:05
                          Brak uchwalonych planów zagospodarowania przestrzennego
                          i ciągle niedoszacowany głód mieszkań , ciągle drożejące
                          materiały budowlane , jak również zbliżające się EURO 2012
                          nie zapowiada dobrych wiadomości dla kupujących .
                          Ceny , jak twierdzą analitycy będą rosły minimum 10% rocznie .
                          Jeżeli teraz nie zdecydujesz się , już nigdy nie kupisz własnego M .
                          • j.bartosiewicz.0 pelna zgoda !!! 09.06.08, 22:49
                            na potwierdzenie twoich pogladow zalaczam material klasyfikowany jako "internal
                            use only"
                            prosze docenic wage tych argumentow !!!

                            Rynek nieruchomości w Polsce jest rynkiem młodym i dobrze, że się o nim
                            dyskutuje. Jednak czy faktycznie istnieją zagrożenia ze strony rynku
                            nieruchomości dla rozwoju gospodarczego w Polsce? Wydaje się, że jeszcze długo
                            nie. Należy odróżnić młody rynek polski od dojrzałego rynku USA.



                            Na polskim rynku należy spodziewać się kilkakrotnie więcej transakcji
                            notarialnych, gdyż jak do tej pory wiele segmentów tego rynku jest w zastoju.
                            Dotyczy to np. nieruchomości rolnych. Polski rynek nieruchomości ożył, lecz
                            jeszcze nic dojrzał. Nie ma, więc, cech dojrzałego rynku i choćby dlatego nie
                            grozi mu zastój popytu, ponieważ ten popyt, w sposób naturalny, będzie rósł.
                            Brakuje w Polsce 1,5 min mieszkań. Wcześniej, czy później rynek wykreuje te
                            nieruchomości. Trzeba tylko pomyśleć o udogodnieniach dla rynku, bo ekonomicznie
                            rzecz biorąc nieruchomości te są niezbędne.



                            Obrót na rynku nieruchomości w Polsce rośnie i w najbliższym okresie należy się
                            spodziewać, że będzie jeszcze większy. Będzie rosła liczba transakcji
                            nieruchomościami o charakterze turystycznym, bo wzrośnie zamożność
                            społeczeństwa. Będą rosły liczby transakcji mieszkaniowych, bo ze wsi będą
                            przenosić się do miast. Będą rosły liczby transakcji domami, chociażby po
                            wprowadzeniu podatku katastralnego (od wartości).



                            Polski rynek nieruchomości charakteryzuje się tym, że napotyka na bariery. Po
                            pierwsze małej siły nabywczej gospodarstw domowych, po drugie nadal
                            niedostatecznego wsparcia bankowego, po trzecie nierównowagi popytu i podaży na
                            rynku mieszkań, po czwarte zbytniego nacisku segmentu popytu zagranicznego,
                            który wpływa na wzrost cen i oddala polskie gospodarstwa od nieruchomości.



                            Jednym z aspektów jakie należy rozważyć w kontekście pęcznienia obrotu
                            nieruchomościami jest wspomniana ewentualna dekoniunktura na rynku nieruchomości
                            wywołana zbyt szybkim wzrostem cen na wskutek silnego popytu spekulacyjnego. W
                            Polsce z popytem spekulacyjnym na rynku nieruchomości niewątpliwie mamy do
                            czynienia, ale spotyka się on z barierami małej mobilności rynku nieruchomości i
                            niemożności szybkiego zbycia dużej ilości nieruchomości po korzystnych cenach.
                            Łatwo jest kupić drogą nieruchomość, a sprzedać trudno.



                            Niebezpieczeństwa dekoniunktury na rynku nieruchomości w Polsce nie należy się
                            spodziewać w ciągu najbliższych 10 lat. Polski rynek nieruchomości pęcznieje,
                            rośnie bo jest młody. Ceny mieszkań kształtują: wyż rocznika zawierającego
                            związki małżeńskie, brak l,5 mln mieszkań, migracje za pracą ze wsi do miasta,
                            wzrost standardów mieszkaniowych, brak programów wspierających działania
                            developerskie, stosunkowo wysokie koszty przygotowań i wykonania mieszkań.



                            Zjawiskiem pozytywnie wpływającym na sytuację na rynku nieruchomości, będzie
                            również wzrost wydajności pracy. Przełoży się on na wzrost renty gruntowej, a ta
                            na stabilny wzrost cen nieruchomości. Wraz z poszerzeniem warstwy ludzi
                            dysponujących oszczędnościami polski rynek nieruchomości wejdzie w nową
                            pozytywną fazę.

                            to jest clue tego tematu - cokolwiek nie powiedza krytycy....
                            • Gość: jacek Poznan jest na szpicy obecnego wzrostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 23:38
                              Eksperci przewidują 5-7 proc. wzrost cen nieruchomości w Poznaniu


                              Wzrost cen nieruchomości w Poznaniu o 5-7 proc. do końca 2008 roku przewidują
                              doradcy z Domu Kredytowego (DK) Notus.

                              "Średnia cena metra kwadratowego może na koniec 2008 roku wynosić nawet 6 tys.
                              500 zł za metr kwadratowy przy dzisiejszej cenie 6 tys. 150 zł" - powiedział
                              podczas czwartkowej konferencji rzecznik prasowy DK Notus Aleksander Paszyński.

                              Według Paszyńskiego najważniejszą tendencją w tym roku będzie różnicowanie się
                              ofert.
                              Czytaj poniżej
                              Reklama:

                              "Już pod koniec roku 2007 obserwowaliśmy różnicowanie się ofert; w chwili
                              obecnej różnice w cenie pomiędzy najtańszą a najdroższą ofertą dochodzą do 400
                              proc. Świadczy to o dojrzałości rynku nieruchomości w Poznaniu" - powiedział.

                              Z uwagi na rosnącą popularność Poznania, napływający do miasta i regionu kapitał
                              oraz duże znaczenie miasta na gospodarczej mapie Polski, eksperci spodziewają
                              się znacznego wzrostu podaży lokali luksusowych.

                              "Będą to zarówno adaptowane na nowoczesne mieszkania lofty, jak i nowo stawiane
                              apartamentowce i tzw. wille miejskie. Właśnie ten segment będzie w największym
                              stopniu napędzał wzrosty cen" - dodał Paszyński.

                              W Poznaniu na koniec 2006 roku było 224 tys. 322 nieruchomości - zarówno
                              mieszkań, jak i domów. Połowę z nich stanowią zasoby, które mogą być sprzedawane
                              i kupowane na rynku.

                              mowi wam to cos ????
                              • Gość: Leszek Re: Poznan jest na szpicy obecnego wzrostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 08:04
                                do jacka : wydaje sie ze wzrost bedzie sie raczej koncentrowal w obszarach
                                drugiej ligi - tzn miast od 50 do 300 tysiecy ze szczegolnym uwzglednieniem
                                konurbacji gornoslaskiej.
                                Tam byly dotychczas bardzo umiarkowane wzrosty po ktorych nadeszly powazne
                                spadki i dlatego jest najwiekszy potencjal do odbicia od obecnego dna.
                                • kemsio Re: Poznan jest na szpicy obecnego wzrostu 10.06.08, 13:27
                                  Wzrost?! Gdzie wzrost?!!! Zaraz pojadę obsrańców bez wazelinki!! Ile
                                  ci płacą śląscy diveloperzy mendo za te kłamstwa?!!
                                  • Gość: Arek i po co to robisz kolejna podszywko ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 13:34
                                    • j.bartosiewicz.0 Prices start marching upwards !!!! 12.06.08, 08:00
                                      Kwiecień zaowocował kolejnymi zmianami średnich cen ofertowych mieszkań w
                                      największych polskich miastach. Jak wynika z podsumowującej miniony miesiąc
                                      analizy serwisu Oferty.net do największych spadków cen na rynku wtórnym doszło w
                                      Łodzi (-5,1%), Białymstoku i Lublinie (po -4,8%). Wzrost o 4,4% zanotował
                                      Rzeszów, a miesięczne zmiany cen w pozostałych miastach mieściły się w granicach
                                      +-3%.

                                      Aby dostrzec pełniejszy obraz rynku warto spojrzeć na zmiany cen jakie zaszły na
                                      przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy. W porównaniu z październikowym
                                      zestawieniem cen przygotowanym przez serwis Oferty.net znacznie spadła średnia
                                      cena mieszkań w Łodzi - o blisko 12%. O ponad 5% spadły także ceny w Lublinie i
                                      Krakowie.

                                      W tym samym okresie o ponad 8% wzrosły średnie ceny ofertowe w Gdyni i
                                      Katowicach, a o ponad 5% w Szczecinie.

                                      Średnia cena ofertowa mieszkań na rynku wtórnym w Warszawie jest minimalnie
                                      niższa niż pół roku temu o (-1,3%) i wynosi 9582 PLN/m2.
                                      • Gość: jacek Prices will start crawling upwards in 2020 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 23:25
                                        na razie leca na pysk w szybkim tempie
                              • j.bartosiewicz.0 Uwaga na nowa strategie developerow !!! 10.06.08, 19:17
                                czekajacy na dalsze spadki moga sie bardzo drogo przeliczyc !

                                wedlug moich badan po ostatnich 30% teraz jest moment zeby kupowac. zwlaszcza ze
                                niedlugo juz moze nie byc czego kupowac !!!

                                zapoznajmy sie z tymi ekskluzywnymi materialami :

                                "Zmiana strategii inwestycyjnych wśród deweloperów
                                Rosnące ceny gruntów, drożejące i trudniej dostępne kredyty oraz niski popyt na
                                mieszkania powodują, że deweloperzy zmieniają swoją strategię inwestycyjną

                                Od pewnego czasu można zauważyć wzrost zainteresowania gruntami z możliwością
                                zabudowy przeznaczonej pod obiekty biurowe, handlowo-usługowe, a także
                                logistyczne i magazynowe. Często deweloperzy starają się zmienić warunki
                                zabudowy, jeśli jest to oczywiście możliwe, bądź sondują możliwość uchwalenia
                                nowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego na gruntach, które już posiadają.
                                Obiekty tego typu przyciągają uwagę deweloperów ze względu na małą podaż i duży
                                popyt ze strony najemców.

                                Obecnie w dużych miastach takich jak Warszawa, Kraków czy np. Wrocław
                                niemożliwym staję się wynajęcie 100-metrowego biura dla swojej firmy. Rozkwit
                                przeżywa również segment powierzchni handlowych i usługowych w miastach powyżej
                                stu tysięcy mieszkańców. Szczególnie aktywni w tym obszarze są inwestorzy
                                zagraniczni widzący ogromny potencjał i możliwość wygenerowania dużych zysków z
                                zainwestowanego kapitału.

                                Centra logistyczne i magazynowe również stały się łakomym kąskiem dla
                                deweloperów, a wśród europejskich i światowych korporacji planowane są w Polsce
                                nowe przedstawicielstwa. Wynika to przede wszystkim z usytuowania geograficznego
                                naszego kraju, czyli możliwość lepszej i tańszej obsługi szerokiej rzeszy
                                klientów z Europy środkowej i wschodniej.

                                Wszystkie te czynniki powodują, iż deweloperzy mogą być spokojni o właściwy
                                dobór strategii do sytuacji na rynku, a tym samym o swoją przyszłość."
                                • thomas.levy Re: Uwaga na nowa strategie developerow !!! 10.06.08, 19:21
                                  j.bartosiewicz.0 napisał:

                                  > Centra logistyczne i magazynowe również stały się łakomym kąskiem

                                  świnie, rzepak, kapusta i ryż też
                                  • j.bartosiewicz.0 Euro is coming ! 10.06.08, 20:47
                                    Now that will be an instant hit on RE market :

                                    Tanio już było?

                                    Czy spadek cen mieszkań w Polsce jest faktem? W rzeczywistości możemy mówić o
                                    chwilowej stagnacji, bo w większości dużych polskich miast spadki cen są
                                    minimalne. Dodatkowo podwyżki stóp procentowych sprawiają, że realny koszt
                                    zakupu nieruchomości na kredyt jest dzisiaj wyższy niż pod koniec 2007 roku. Co
                                    ciekawe wyrównują się ceny mieszkań w największych polskich miastach. Wciąż
                                    najdroższe są lokalizacje na warszawskim Śródmieściu, ale średnie ceny w
                                    Poznaniu są już wyższe niż w Warszawie – wynika za raportu Domiporta.pl i AZ
                                    Finanse.

                                    Oczekiwany przez wielu klientów spadek cen mieszkań w Polsce nie nastąpił. Od
                                    początku roku mamy do czynienia zaledwie z kilkuprocentową obniżką, a w
                                    Warszawie i Łodzi ceny wciąż rosną. Nasuwa się wniosek, że "taniej to już było".
                                    "Nie bez znaczenia się jest fakt, że od początku roku już trzykrotnie wzrosły
                                    stopy procentowe (łącznie o 0.75 punktu) i można się spodziewać kolejnych
                                    podwyżek w najbliższych miesiącach. Oznacza to, że realny koszt długoterminowego
                                    kredytu hipotecznego jest wyższy o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy
                                    złotych. Minimalny spadek cen mieszkań nie rekompensuje tej różnicy" – tłumaczy
                                    Mariusz Kacała, prezes zarządu AZ Finanse.

                                    Faktem jest jednak, że mieszkania nie sprzedają się już "na pniu", szczególnie
                                    na wtórnym rynku.
                                    "Wyraźnie widać, że wydłużył się okres ekspozycji ofert. Rok temu rotacja
                                    ogłoszeń była znacznie większa. Dzisiaj Klienci podejmują decyzje znacznie
                                    bardziej racjonalnie, przebierają w ofertach, negocjują ceny. Wszystko wskazuje
                                    na to, że na rynku wtórnym powoli wraca rynek klienta" – mówi Krzysztof
                                    Kowalkowski, product manager portalu Domiporta.pl.

                                    Różnorodna Warszawa

                                    Kluczową rolę w ocenie atrakcyjności oferty odgrywa relacja ceny do lokalizacji.
                                    nieruchomości. W Warszawie w zależności od lokalizacji ceny porównywalnych
                                    mieszkań różnią się nawet o 100 proc. Najwyższe ceny – przekraczające 15 tys. zł
                                    za metr – osiągają mieszkania w Śródmieściu. Najtaniej można stać się
                                    właścicielem własnego lokalu na Targówku (średnio poniżej 7 tys. za metr). Ceny
                                    mieszkań winduje bliskość do centrum stolicy oraz dostęp do metra, co wpływa na
                                    popularność Mokotowa i Ursynowa. Rosną też ceny mieszkań na Wilanowie, gdzie
                                    systematycznie rozrasta się nowoczesne osiedle. Powoli zaczynają za to spadać
                                    ceny mieszkań na warszawskiej Pradze. Mieszkańcy oddzieleni od centrum miasta
                                    rzeką coraz dotkliwiej odczuwają trudności komunikacyjne, co wpływa na wycenę
                                    nieruchomości.

                                    "Centra stolic na całym świecie należą do najdroższych lokalizacji. Eksperci
                                    przewidują, że prawdziwy wzrost cen tych nieruchomości jest wciąż przed nami.
                                    Dlatego mieszkania w centrum często traktowane są jako długoterminowa
                                    inwestycja. Bazując na doświadczeniach innych krajów, można przewidzieć, że
                                    kolejny dynamiczny wzrost cen czeka nas po przyjęciu euro. Wtedy na rynku
                                    nieruchomości pojawią się nowi inwestorzy, a część osób zacznie realizować
                                    zyski" – tłumaczy Mariusz Kacała z AZ Finanse.



                                    thomas.levy napisała:

                                    > j.bartosiewicz.0 napisał:
                                    >
                                    > > Centra logistyczne i magazynowe również stały się łakomym kąskiem
                                    >
                                    > świnie, rzepak, kapusta i ryż też
                                    • thomas.levy Książka zamiast kwiatka? 10.06.08, 20:57
                                      stejnou službu poskytuje další ohromující odhalení:
                                      (ten sam serwis podaje kolejne oszałamiające rewelacje:)

                                      www.we-dwoje.pl/czy;spadek;cen;mieszkan;w;polsce;jest;faktem,artykul,6509.html
                                      www.we-dwoje.pl/ksiazka;zamiast;kwiatka,artykul,7037.html


                                      Wiele par, przygotowując zaproszenia ślubne, zaczyna się zastanawiać, czy wypada
                                      wspomnieć rodzinie, że wcale nie marzy im się kościół tonący w kolorowych kwiatach.

                                      Tylko… jeśli nie bukiet, to co? Coraz częściej dostaję zaproszenia, na których
                                      para młoda umieszcza krótką informację, że woli otrzymać przybory szkolne dla
                                      domu dziecka czy też datek na schronisko dla zwierząt.

                                      Zaraz pojawiają się pojedyncze głosy sceptyków, że ślub to ślub, a nie akcja
                                      charytatywna. Udawana i sztuczna, żebyśmy pokazali wszystkim, jacy to wspaniali
                                      jesteśmy. Na szczęście większość osób pomysł pojawiania się bez bukietu kwiatów
                                      w kościele popiera – sama wiem, jaki to problem znaleźć czas, by w dniu ślubu
                                      odwiedzić jeszcze kwiaciarnię. Cóż, zanim ceremonia dobiegnie końca, często
                                      bukiet nie wygląda tak świeżo, jak kilka godzin wcześniej!

                                      Z ciekawą inicjatywą wyszła Fundacja ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom. Może
                                      tak… „książka zamiast kwiatka”?
                                      Pomysł ciekawy i oryginalny. Jak śpiewa Natalia Kukulska:

                                      „Wspomnienia są blisko
                                      Pamiętam to wszystko
                                      Kopciuszek, Pinokio - I Piotruś Pan.
                                      Dzieciństwo przedłuży
                                      Każda z podróży,
                                      A w sercu zostanie... Czytanie.”

                                      „Złota lista książek” to spis pozycji, jakie powinny znaleźć się w każdej
                                      bibliotece, a które otrzymały rekomendację Fundacji. Goście sami decydują, jaką
                                      książkę z listy zakupić – można też poprosić ich o datek na książki, a następnie
                                      przekazać pieniądze organizacji lub samemu nabyć proponowane, wartościowe lektury.
                                      Dzięki akcji w wielu bibliotekach najmłodsi czytelnicy mogą pożyczyć książkę z
                                      informacją: "Pamiątka Ślubu (nazwisko pary młodej)".
                                      Może więc warto umieścić na zaproszeniu krótki wierszyk?

                                      „Szanowni Goście,
                                      zamiast na kwiaty wydawać pieniążki,
                                      prosimy przynieść dla najmłodszych książki”

                                      Więcej o Fundacji na stronie: www.calapolskaczytadzieciom.pl/ - tu też
                                      można zobaczyć zdjęcia kilku par, które przekazały książki bibliotekom. Na
                                      stronie jest również informacja o kolejnej ciekawej akcji: „Książkowy Maraton
                                      Fundatorów”, pod hasłem: „Jedna firma - jedna książka”.


                                      • j.bartosiewicz.0 historical background !! a view from rear mirror ! 11.06.08, 07:24
                                        kto nie zna historii rynku RE ten zawsze bedzie popelnial te same bledy !!!

                                        dla swiezych graczy na rynku RE i mlodych komentatorow ku pamieci i dla nauki -
                                        juz wtedy byli tacy (to nie zart !!!) ktorzy mowili ze metr kwadratowy jest za
                                        duzo wart :


                                        Na warszawskim rynku nieruchomości mieszkaniowych panuje boom, który będzie się
                                        wzmacniać - oceniają analitycy z firmy Ober-Haus Real Estate. Ich zdaniem w
                                        ciągu najbliższych 18 miesięcy ceny wzrosną co najmniej o kolejne 10 proc.
                                        Świetna koniunktura zaczęła się w stołecznych agencjach nieruchomości pod koniec
                                        zeszłego roku. Co sprawiło, że klienci przypuścili prawdziwy szturm na używane
                                        mieszkania? Taniejące kredyty mieszkaniowe i malejąca liczba nowych inwestycji.
                                        W dodatku wśród kupujących pojawiły się obawy przed podwyżkami związanymi z
                                        wejściem do Unii Europejskiej. Mieszkania były wykupowane tak szybko, że agencje
                                        nie nadążały z aktualizowaniem ofert. W ślad popytem rosły ceny. W ciągu 2003 r.
                                        średnia cena metra kwadratowego mieszkania osiągnęła 4 tys. zł - aż o jedną
                                        czwartą więcej, niż na początku roku.

                                        Teraz ruch w agencjach nieruchomości nieco osłabł. Po części dlatego, że po
                                        wejściu do UE usługi pośredników są droższe, bo obłożone 22 proc. podatkiem VAT.
                                        Mimo to Peter Gage Morris, dyrektor zarządzający firmą Ober-Haus Real Estate
                                        badającej rynek nieruchomości wieszczy: - Boom na warszawskim rynku nie tylko
                                        się nie zmniejszy, ale prawdopodobnie jeszcze się wzmocni. Udział kredytów
                                        hipotecznych w produkcie krajowym brutto Polski stanowi mniej niż 4 proc.,
                                        podczas gdy w Unii Europejskiej ponad 40 proc. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w
                                        Polsce PKB w przeliczeniu na głowę jednego mieszkańca wynosi cztery razy mniej
                                        niż w zachodnich krajach Unii Europejskiej, okazuje się, że Polacy w porównaniu
                                        ze swoimi zachodnimi sąsiadami wzięli zaledwie jedną czterdziestą kredytów
                                        hipotecznych!

                                        Zdaniem dyrektora Morrisa popyt na mieszkania w Warszawie będzie ciągle rósł. To
                                        dlatego, że w stolicy jest łatwiej o pracę i ludzie wciąż będą tu ciągnąć za
                                        chlebem. - Mimo że według nieoficjalnych obliczeń liczba mieszkańców Warszawy
                                        wzrosła od 1991 r. o pół miliona, w dalszym ciągu wynosi tylko około 5 proc.
                                        ludności całego kraju. W większości krajów europejskich w stolicach mieszka
                                        10-15 proc. ludności. W Warszawie będzie mieszkać 4-6 mln osób. Może to potrwać
                                        nawet 30 lat, ale to proces nieunikniony - przekonuje.

                                        Peter Gage Morris zwraca uwagę, że metr kwadratowy mieszkania w stolicy kosztuje
                                        1,5 tys. euro, a na Zachodzie - ponad 10 tys. euro. - Ta różnica nie będzie
                                        trwała wiecznie. Tylko na przestrzeni najbliższego półtora roku ceny wzrosną o
                                        kolejne dziesięć procent - przewiduje.
                                        • Gość: jacek 100% true !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 17:10
                                          ja bym nie mogl lepiej sformulowac moich mysli !!!!!!
                                          • j.bartosiewicz.0 Re: 100% true !!! 11.06.08, 21:16
                                            W 2008 roku w największych i najdroższych polskich aglomeracjach, czyli
                                            Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Trójmieście ceny nie powinny zmienić
                                            się znacznie w stosunku do poziomu z końca 2007 roku.

                                            Średnie ceny w Warszawie powinny utrzymywać się na poziomie około 9 tysięcy za
                                            metr kwadratowy, z możliwymi odchyleniami w górę i w dół około 5 proc. Na rzecz
                                            takiej prognozy przemawia fakt, iż w ostatnim półroczu, kiedy ceny ulegały
                                            stabilizacji średnia wyniosła 9016 złotych, a najniższa osiągnięta w czasie cena
                                            metra była od niej o 1,1 proc. niższa. W przypadku Krakowa poziomem stabilizacji
                                            wydaje się być 8000 złotych, Wrocławia 7100, Gdańska i Gdyni 6700, Poznania 6500.

                                            We wszystkich tych miastach możliwe są spadki średnich cen wynikające przede
                                            wszystkim ze zmniejszonego zainteresowania ze strony kupujących, które zmusza
                                            sprzedających do korekty swoich oczekiwań cenowych. Korekta ta będzie musiała
                                            nastąpić przede wszystkim w przypadku mieszkań najmniej atrakcyjnych:

                                            * budowanych w technologii wielkiej płyty bądź wymagających poważnych
                                            remontów i modernizacji,
                                            * niekorzystnie zlokalizowanych: słaba komunikacja, brak infrastruktury dla
                                            mieszkańców, uciążliwe sąsiedztwo (drogi, zakłady przemysłowe), niski poziom
                                            bezpieczeństwa mieszkańców.

                                            Obniżki cen mogą także nastąpić w dzielnicach, gdzie ceny znacznie przewyższały
                                            średnią dla danego miasta i dodatkowo tam gdzie podaż mieszkań jest stosunkowo
                                            duża, np. warszawski Mokotów, Wilanów czy Centrum.

                                            Z drugiej strony mogą następować podwyżki w dzielnicach, gdzie ceny nadal są
                                            znacznie niższe od średniej (przeniesienie popytu z dzielnic drogich), ale pod
                                            warunkiem, iż nieruchomości tam zlokalizowane nie odbiegają od rynkowych
                                            standardów i oczekiwań kupujących. Ceny mogą jednak także wzrosnąć w wyniku
                                            podwyżek w dzielnicach, których infrastruktura – szczególnie komunikacyjna
                                            zostanie zmodernizowana i usprawniona (nowe mosty, metro w Warszawie).

                                            Spośród najdroższych polskich lokalizacji najwyższe możliwości obniżek średnich
                                            cen istnieją w Sopocie, gdzie od sierpnia średnia cena spadła o ponad 900
                                            złotych. Z drugiej strony korekta, która już miała miejsce była najwyższa
                                            spośród analizowanych miast, a podaż mieszkań w Sopocie jest bardzo niewielka,
                                            co jest skutecznym hamulcem dla dalszych obniżek.

                                            W pozostałej ósemce polskich miast o populacji powyżej 300 tys. mieszkańców,
                                            ceny w grudniu rozpoczynały się od poziomu 4381 złotych w Łodzi i kończyły na
                                            5472 w Olsztynie. W przypadku Łodzi, Katowic, Torunia, Białegostoku i Opola w
                                            2008 roku zdecydowanie bardziej prawdopodobny od spadku cen jest ich nieznaczny
                                            wzrost do poziomu 4500-5000 złotych za metr.

                                            Zakup mieszkania z myślą o szybkim zysku raczej nie będzie najlepszą inwestycją
                                            w 2008 roku. Jednak kolejny skok cen może nastąpić przed wejściem Polski do
                                            strefy euro, a w miastach, gdzie będzie się odbywało Euro 2012 także w związku z
                                            tym wydarzeniem.

                                            Jeśli jednak rozważamy zakup mieszkania w celach inwestycyjnych, powinniśmy
                                            przede wszystkim potraktować taką inwestycję długofalowo 4-5 lat, wybierać
                                            spośród miast, które mają szanse na najwyższe wzrosty cen w długim okresie
                                            (Katowice, Łódź, Opole, Toruń, Białystok).

                                            Warto także pokusić się o wyszukanie unikalnych, w pozytywnym tego słowa
                                            znaczeniu, nieruchomości. Ciekawą i zyskowną może okazać się inwestycja w
                                            apartamenty, mieszkania w wieżowcach, których budowa jest planowana w zasadzie w
                                            każdym dużym mieście. Podaż ich będzie stosunkowo niewielka i będą to swego
                                            rodzaju "perełki" na rynku.
                                    • Gość: Bimont Re: Euro is coming ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 12:13
                                      A jeżeli Euro będzie kosztowało 3 PLN (przy wejściu do strefy Euro)
                                      to dlaczego mieszkanie w Warszawie miałoby kosztować więcej niż 4
                                      tys. Euro po wejściu Polski do strefy euro?
                                  • Gość: jacek wezmy takie wc - destruction - z ta kapusciana IP: *.dsl.sil.at 10.07.08, 22:18
                                    inwestycja na Lazurach - w razie czego dostana doplaty z unii

                                    na uprawy rzepaku na balkonach
                          • Gość: Bimont Re: Strzelasz sobie w stopę kretynie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 12:03
                            Witam,
                            czy Ty się tego wszystkigo nauczyłeś na pamięć i po prostu cytujesz
                            bez zastanowienia?
                            Ceny w Warszawie mamy średnie Europejskie, więc dokąd będą rosły?
                            Wg mnie to ceny się właśnie stabilizują i będą sobie raz lekko
                            spadać raz lekko wzrastać. Koniec hossy!!! Ceny weszły na inny
                            poziom adekwatny do kraju z Unii Europejskiej i koniec. Drożej już
                            nie będzie. Jesteśmy średniakiem Unii Europejskiej.
    • Gość: jacek Re: This bull will run again IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 18:29
      to by bylo dobre !

      ja niedlugo wystawiam do sprzedazy domek na Wlochach i jak patrze po rynku to
      klientow jest masa ale wiekszosc golodupcy !

      jak rynek pojdzie w gore to nawet i tacy beda kupowac !

      ze strachu zeby nie zostac znowu z reka w nocniku !!!!!!
      • j.bartosiewicz.0 Re: This bull will run again 14.06.08, 09:34
        Here we go again !
        • j.bartosiewicz.0 [...] 15.06.08, 13:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kensio RE market... 15.06.08, 15:28
            I sie barti znowu obudził i ruszył z copy-paste na potęgę.
            Wracaj trollu do smołowania na Smolnej, póki masz jeszcze gdzie...
            • j.bartosiewicz.0 Re: RE market... 16.06.08, 02:16
              czy to wszystko co masz do powiedzenia w debacie o rynku RE ?

              no, coz - dziekuje za zabranie glosu !

              kompetentnych dyskutantow zapraszam do debaty !
    • kzs.2020 Re: This bull will run again 17.06.08, 00:41
      To jest Hit ! prosze o wiecej takich analiz

      ja wlasnie buduje portfel inwestycyjny moich klientow w oparciu o panskie prognozy !
    • kzs.2020 Re: 2008: kupuj mieszkanie 17.06.08, 23:39
      racja !

      brawo panie Bartosiewicz ! w 2008 roku ceny nieruchomosci wzrosna
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • j.bartosiewicz.00 Re: 2008: kupuj mieszkanie 21.06.08, 17:34
        tez mi sie wydaje ze w drugiej polowie 2008 roku zobaczymy dynamiczny wzrost cen
        na rynku RE !

        moje badania wykazuja pozytywna korelacje ktore zaowocuja ascendentem w Q4 2008 !

        wkrotce bede publikowal materialy !

        domykamy sprawe copyright zeby nawet pacholki austriackiego developera nie mialy
        zadnego formalnego punktu podwazenia publikacji !

        z zawartoscia badan i raportow nawet nie probujac polemizowac !

        zapraszam do debaty o rynku RE
        • Gość: jacek co z domami ? ja sprzedaje domek we Wlochach i mus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 22:38
          ialem spuscic juz o 20% i ciagle nie ma klienta.

          wiekszosc rzuciala sie kupowac apartamenty i mieszkania

          dla domow wciaz czarne chmury ]
          • j.bartosiewicz.00 Re: co z domami ? ja sprzedaje domek we Wlochach 23.06.08, 22:13
            jacek : nie przejmuj sie !

            rynke RE wzrosnie juz w drugiej polowie 2008 roku !

            moje badania wskazuja jednoznacznie na powrot fali wzrostowej !!!

            widac tez juz powrot kupujacych ktorzy nie chca placic premium na rynku wynajmu
            i miec swoja nieruchomosc !!!
            • Gość: Leszek twoje badania psychiatryczne nikogo nie interesują IP: *.gpw.com.pl 23.06.08, 22:52
              • Gość: nina Re: twoje badania psychiatryczne nikogo nie inter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 23:26
                Lesiu spod znaku IP: *.gpw.com.pl coś długo siedzisz dzisiaj w pracy.

                Duży gmach to pewnie masz dużo zamiatania.


                • Gość: Leszek Bingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 00:43
                  Wszędzie Leszki.
                  Przerażające
                • Gość: Leszek I jeszcze raz bingo IP: *.noterik.com 24.06.08, 00:49
                • Gość: Leszek Też bingo. IP: 86.105.181.* 24.06.08, 00:57
                • Gość: Leszek Bo wszystkie Leszki to fajne chlopaki IP: *.123-serv.co.uk 24.06.08, 01:02
                  • j.bartosiewicz.00 Wzrost cen na rynku RE jest faktem ! 24.06.08, 08:27
                    Bartosiewicz znalazl dla userow forum nastepne ciekawe badania z ktorych wynika
                    ze wzrost na rynku RE powraca z duza dynamika !!!

                    swiezo odtajniony raport ze zdjeta klauzula internal use only !!!!

                    tak trzeba sie dzielic wiedza z userami forum !!!

                    "Stabilna średnia w Warszawie

                    Od trzech miesięcy średnia cena mieszkań oferowanych do sprzedaży na rynku
                    wtórnym w Warszawie kształtuje się na poziomie ok. 9500 PLN/m2. Należy jednak
                    zwrócić uwagę na to, że stołeczny rynek charakteryzuje bardzo duża rozpiętość
                    między najniższymi i najwyższymi stawkami, których oczekują sprzedający. Wysokie
                    – przekraczające 13 000 PLN/ m2 ceny charakteryzują w szczególności nowe,
                    komfortowo wykończone mieszkania oraz luksusowe apartamenty w najbardziej
                    prestiżowych lokalizacjach (Stare Miasto, Trakt Królewski, Stary Mokotów).
                    Udział tego typu ofert w podaży wyniósł w styczniu 7,3 proc. Blisko 13 proc.
                    podaży stanowiły w styczniu oferty, mieszczące się w przedziale cenowym 11 000 –
                    13 000 PLN/m2, a ponad 30 proc. oferty w średnich cenach, tj. od 9 000 do 11 000
                    PLN/m2."

                    • Gość: Leszek Re: Wzrost cen na rynku RE jest faktem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 22:29
                      nie podbijamy watkow Bartosiewicza !
                      • Gość: jacek siodma smolna podszywka Leszka w ciagu 3 minut IP: *.dyn.cm.kabsi.at 24.06.08, 22:54
                        podpisz sie krzempek swoim nickiem - a nie kradzionym
                        • j.bartosiewicz.00 prosze o powrot do merytorycznej debaty !!! 24.06.08, 22:56
                          dziekuje za zabranie glosu !!!

                          niewiele on wniosl do debaty o wzrostach na rynku RE !!!

                          natomiast kompetentnych userow zapraszam do wymiany pogladow o wzrostach na
                          rynku RE !!!

                        • Gość: Leszek Re: siodma smolna podszywka Leszka w ciagu 3 minu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 08:48
                          Pojawianie się moich podszywek jest ścisle skorelowana z aktywnością mufffy na
                          tym forum. Popapraniec sią zabawia. Chyba że mufffa = krzempek = .00
                          • mufffa Re: siodma smolna podszywka Leszka w ciagu 3 minu 25.06.08, 12:11
                            gratulacje Szerloku!
                            • j.bartosiewicz.00 Rynek nieruchomości: co przyniesie 2008 rok? 25.06.08, 19:07
                              moje wyniki badan potwierdzaja w 100% nadchodzace wzrosty na rynku RE w brakecie
                              czasowym 12 miesiecy !!!

                              krzywa trendu wzrostowego osiaga dynamiczny dodatni gradient juz w drugiej
                              polowie 2008 roku i kontynuuje marsz w gore w Q1 2009 !!!

                              wlasnie przygotowuje grafy wzrostu plotujac trend wzrostowy na osi czasu !!!

                              bede sie dzielil wiedza z userami forum w miare dostepnosci czasu !!!
                              • Gość: krzempek w 2008 roku wyjdę za mąż za rozumecką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 19:15
                                właśnie się jej oświadczyłem.
                                • hardyjuhas Re: w 2008 roku wyjdę za mąż za rozumecką 25.06.08, 19:18
                                  bartosiewicz-ken(sio), i znow spamujesz na forum, losiu jeden
                                  • j.bartosiewicz.00 W 2008 roku zrosty cen nieruchmosci sa faktem 02.07.08, 18:43
                                    pociag zaczyna nabierac rozpedu !!!

                                    szaraczki na rynku wciaz czekaja na dalsze spadki ale juz sie nie doczekaja !!!

                                    potem beda plakac w kacie ze ich nie stac na mieszkania !!!

                                    wkrotce bede publikowac swoje badania i dzielic sie wiedza z userami forum !!!

                                    niezbite fakty sa takie ze fala wzrostow cen powraca !!!
                                    • Gość: Leszek Re: W 2008 roku zrosty cen nieruchmosci sa faktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 23:47
                                      nie podbijam takich watkow !!

                                      mnie nie stac ku.. na mieszkanie ! pracuje na budowie i cieciuje na parkingu i
                                      wciaz nie ma tych spadkow na jakie ku.. mac czekalem przez ostatnie 5 lat
                                      • kzs.2020 Re: W 2008 roku zrosty cen nieruchmosci sa faktem 03.07.08, 19:03
                                        Panie Leszku - ja Pana rozumiem doskonale. Sam zbierałem na mieszkanie, ale mi
                                        zabrakło jak ceny zaczęły rosnąć w 2005 roku. Zapłaciłem górę złota
                                        kamiennicznikom za wynajem. Teraz już nie zamierzam czekać za długo i przespać
                                        dzisiejsze okazje. Spadki były ogromne i teraz trzeba już wybrać dla siebie
                                        mieszkanie zanim ceny znowu nie wzrosną. A już widać że rosnąć zaczynają.
                                        • Gość: Leszek W więzieniu bedziesz mieszkał za darmo trollu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 21:50
                                          • Gość: jacek a ja mam bardzo dobre doswiadczenia z agencjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 22:41
                                            no moze nie wszystkie - ale trzy byly OK, warte swoich pieniedzy

                                            1. zaczal mi robic numery - kobitki z agencji usiadly na nim i szybko mu wybily
                                            z glowy glupie pomysly i doprowadzily go spacyfikowanego

                                            2. dwa razy chcieli podwyzszyc - w obu przypadkach pracownicy agencji
                                            przekonali, ze nie mozna lamac a mnie nie ... ale trzymalem na dlugosc kija i
                                            dzieki temu dostalem swoja
                                            • Gość: jacek podszywka + pirat - smolny zapach IP: *.dsl.sil.at 03.07.08, 23:41
                                              jak tam narzecozna krzempus -rozumecka ???
                                              • j.bartosiewicz.00 koniec spadkow jest ewidentny !!! 04.07.08, 19:41
                                                moje ekspertyzy poparte badaniami naukowymi daja jasny obraz rynku RE !!!

                                                koniec spadkow, stabilizacja wchodzi w ostatnia faze, na horyzoncie juz formuje
                                                sie fala wzrostow !!!

                                                bede sie dzielil z userami forum moimi wynikami badan !!!

                                                prosze uwazac zeby nie przespac startu nowego cyklu wzrostu cen na rynku RE !!!

                                                mozna gorzko zalowac przez kilka nastepnych lat !!!
                                                • Gość: jacek koniec opodatkowania spadkow jest ewidentny !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 21:20
                                                  jesli jest co dziedziczyc - a nie tylko mieszkania zadluzone na 45
                                                  lat (po samobojcach inwestorach) za to o malejacej wartosci rynkowej
                                                  • j.bartosiewicz.00 wzrost cen na rynku RE jest emanentny ! 05.07.08, 11:51
                                                    moj model prognostyczny jest juz gotowy !!!

                                                    podaje teraz raw data i przez weekend bede prowadzil komputacje trendow !!!

                                                    z pierwszych odczytow juz wynikaja sensacyjne wyniki !!!

                                                    nadchodzacy wzrost cen bedzie duzo bardziej dynamiczny i trwaly niz prognozuje
                                                    to dzis wiekszosc analitykow !!

                                                    pewne korelacje i assocjacje cen w okreslonych segmantach rynku rzucaja na
                                                    kolana najwiekszych niedowiarkow !!!

                                                    stay tuned ! wkrotce wiekszy material bedzie opublikowany na forum dla userow !!!

                                                    Bartosiewicz dzieli sie wiedza z userami ! Polecam nie przespac bo dobre
                                                    uchwycenie momentu wzrostowego pozwoli korzystnie zakupic nieruchomosci !!!
                                                  • Gość: krzempek Każdy developer marzy z kałomierzem mu do twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:36
                                                  • Gość: templariusz Re: wzrost cen na rynku RE jest emanentny ! IP: *.chello.pl 10.07.08, 20:02
                                                    Bartosiewicz, rządzisz. Chcę z Tobą chodzić. Koniecznie daj znać jak
                                                    przeprowadzisz już komputację trendów.
                                                  • j.bartosiewicz.00 Re: wzrost cen na rynku RE jest emanentny ! 10.07.08, 21:45
                                                    dziekuje za wsparcie mojej koncepcji nadchodzacego wzrostu cen !!!

                                                    potwierdzili to rowniez specjalisci z AT Kearney chociaz ich modele wygladaja na
                                                    bardzo uproszczone w porownaniu do moich badan i analiz !!!

                                                    nietety masowanie danych trwa troche dluzej niz przypuszczalem poniewaz operuje
                                                    na moim starym wyprobowanym sprzecie o dosc ograniczonej mocy CPU. ETA :
                                                    poniedzialek 14 lipca !!!

                                                    nowy sprzet spieniezylem aby przerzucic srodki inwestycyjne na rynek RE i
                                                    odebrac premium dla trend setterow na dluga pozycje przez nadchodzacymi
                                                    wzrostami !!!

                                                    Bartosiewicz recommends : BUY !!!!
                    • Gość: Bimont Re: Wzrost cen na rynku RE jest faktem ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 12:46
                      Witam,
                      o jakich średnich Ty piszesz. Ja właśnie kupiłem nowe mieszkanie po
                      8100 PLN na Mokotowie od Irlandczyka (cesja). Teraz u inwestorów,
                      którzy odsprzedają zakończone inwestycje jest taniej niż u
                      developerów. Trzeba tylko mieć gotówkę i negocjować.
    • Gość: jacek Re: This bull will run again IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:06
      panie Bartosiewicz - nasz prezes to samo mowil jak sie przyjmowalem do roboty !

      ja robie w dobrej austriackiej firmie developerskiej i prezes obiecal nam grube
      premie za sprzedanie nowego projektu !

      mysle sobie ze nie bedzie zadnego problemu a jak czytam pana analizy to od razu
      cieplo mi sie robi na sercu !

      idziemy na sukces jeszcze w tym roku !
      • Gość: jacek kolejna smolna podszywka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:50
        krzempus - jak tak rozumecka ???
      • j.bartosiewicz.00 Re: This bull will run again 06.07.08, 17:23
        jacek : dziekuje za slowa poparcia

        mysle ze zgarniesz premie bez problemu !!!

        rynek RE zaczyna buzowac i wzrost cen jest immanentny !!! wedlug moich badan
        wzrost zacznie sie na dobre w Q4 2008 !!! nie mozna przespac najlepszego momentu
        do kupna !!!
        • Gość: Leszek Re: This bull will run again IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 07:28
          jacek : jakim ty jestes jednak leszczem zeby tak basowac jakiemus
          developerskiemu naganiaczowi !!

          przeciez wynajem jest najlepszy !!!

          tak ci mowilem i tego sie trzymajmy !!
    • j.bartosiewicz.00 Re: Powrot do merytorycznej debaty !!!! 16.07.08, 07:44
      jacek : dziekuje ci z calego serca !

      jak Polak Polakowi !

      tego wlasnie trzeba temu forum !

      kompetentny user dzieli sie fachowa wiedza z userami forum ! przedstawia
      dojrzale i bogato udokumentowane analizy oraz przenikliwe wnioski i trafne
      prognozy !

      jacek : widac ze doswiadczenia z pracy dla Raiffeissen development procentuja

      ja bede sie natomiast dzieli wynikami moich badan ktore pokazuja podobny trend !

      nachylenie strzalki wzrostu na przestrzeni czasookresu 12 miesiecy wykazuje
      nieznacznie mniejszy kotangens wzgledem osi czasu ! w zwiazku z tym procent
      wzrostow jaki biore do prognozy jest mniejszy niz u ciebie ! wkrotce opublikuje
      pelne badania !

      zapraszam do dalszej debaty !
      • Gość: jacek Re: Powrot do merytorycznej debaty !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 20:40
        bez watpienia !

        check this out :

        "Co przemawia za trendem wzrostowym?

        Inne argumenty przemawiające za dalszym wzrostem cen? Niewątpliwie nadal będą
        inwestować w Polsce firmy i prywatni inwestorzy z Unii Europejskiej. Mimo
        znacznego wzrostu cen jesteśmy nadal rynkiem atrakcyjnym: mieszkanie w Warszawie
        jest około 3 razy tańsze niż w Dublinie i 7 razy tańsze niż w Londynie.
        Oczywiście nasza siła nabywacza jest niższa niż Irlandczyków czy Brytyjczyków,
        ale nawet uwzględniając tę różnicę pozostaje jeszcze spore pole do wzrostu cen
        nieruchomości. Co więcej Polacy zarabiający w Unii zechcą zainwestować pieniądze
        w mieszkania w kraju, tym bardziej iż często zakup mieszkania jest głównym
        motywem wyjazdu.

        Poza tym, jeżeli chcemy prognozować bazując na historii innych rynków
        nieruchomości, wydaje się, iż właściwym jest porównywanie Polski do któregoś z
        rynków Unii Europejskiej. Oczywiście nie jest możliwe znalezienie idealnego
        odpowiednika, ale liczba ludności, poziom rozwoju gospodarczego i możliwości,
        które stoją przed Polską w związku z członkostwem w Unii Europejskiej, skłaniają
        do porównania Polski na przykład z Hiszpanią. W Hiszpanii ceny rosną od 15 lat.
        Jest to trend stabilny i długotrwały i mimo iż w tym okresie Hiszpania
        przechodziła wiele przemian gospodarczych i borykała się z podobnymi problemami
        jak Polska (bezrobocie, konieczność restrykcyjnej polityki pieniężnej w związku
        z wysoką inflacją) trwa on nieprzerwanie. "

        oto prawdziwe objawienie dla analitykow rynku RE !
    • j.bartosiewicz.00 Re: Powrot do merytorycznej debaty !!!! 30.07.08, 20:14
      wzrosty cen juz sa nieuknione

      oto opinia kolegi fachowca z branzy RE :

      "
      W ciągu ostatnich kilku lat obserwujemy ciągły wzrost cen nieruchomości w
      Polsce. Warszawa jest miastem, w którym proces ten postępuje najszybciej –
      nieruchomości Warszawa osiągają w chwili obecnej najwyższe ceny spośród
      nieruchomości we wszystkich innych miastach.

      Wzrost cen nieruchomości powiązany jest ze stale rosnącym popytem – coraz więcej
      jest chętnych na zakup nieruchomości, w szczególności właśnie Warszawa przyciąga
      największe rzesze chętnych, nie zrażonych coraz większymi cenami nieruchomości w
      stolicy.

      Według szacunków ceny nieruchomości w 2007 roku w porównaniu z rokiem poprzednim
      wzrosły o ok. 20 %. W poprzednim 2006 roku obserwowaliśmy jeszcze większy wzrost
      średniej ceny za metr kw. nieruchomości – aż o 51 %! Coraz większe
      zainteresowanie kupnem nieruchomości w Warszawie można wytłumaczyć ciągłym
      napływem dużej ilości wykształconych młodych ludzi, większymi zarobkami
      mieszkańców Warszawy w porównaniu do zarobków w innych miastach w Polsce oraz
      względnie niską stopą bezrobocia.

      Nieruchomości Warszawa postrzegane są na rynku nieruchomości są jako bardzo
      atrakcyjne, szczególnie te nieruchomości w centrum miasta, dlatego też coraz
      częściej spotykamy się z powszechnym zaciąganiem kredytów na zakup
      nieruchomości, szczególnie przez osoby młode.

      Rynek nieruchomości nie jest jednolity, dlatego też wzrost cen nie musi być
      identyczny w przypadku różnych nieruchomości. Bardzo jest jednak prawdopodobne,
      że w 2008 roku ceny nieruchomości jeszcze wzrosną. Trzeba pamiętać o tym, że
      Warszawa jest miastem zróżnicowanym i tak samo wartość nieruchomości w
      poszczególnych jej częściach jest bardzo różna. "

      zapraszam kompetetnych userow do debaty !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka