j.bartosiewicz.0
07.06.08, 14:39
oto kolejna z doskonalych analiz rynku RE ktorymi beda sie dzielil na forum w
ramach mojej dostepnosci czasowej oraz mozliwosci publikowania czy omawiania
materialow, z ktorych wiekszosc ma klauzule confidential oraz internal use
only, ale ktore postaram sie udostepnic w niebezposredniej formie nie
naruszajacej intelectual property.
jak zawsze zapraszam do merytorycznej dyskusji i pozostawienie sztubackich
zartow na boku !!!
JEŚLI KUPOWAĆ TO TERAZ!
2007-11-06
Kupować teraz czy czekać na obniżenie cen nieruchomości? A może lepiej
wynajmować? Co aktualnie dzieje się na rynku i jakie są prognozy na najbliższe
miesiące? Zbliża się koniec roku – spróbujmy więc podsumować, co się w nim
wydarzyło.
Jedno co można powiedzieć – był to rok bardzo ciekawy. Po szalonych wzrostach
cen pod koniec ubiegłego roku, po stabilizacji na początku roku czy wręcz
obniżkach z miesięcy letnich, przyszła kolej na korektę. Trochę czasu upłynie
zanim ceny zaczną rosnąć na nowo, ale z pewnością nie będą to wzrosty tak
dramatyczne jak poprzednio. Obecnie ceny ofertowe są niższe od transakcyjnych
o około 8 procent, choć niektórzy uważają, że nawet o 20 procent. Jednak popyt
na mieszkania będzie większy choćby ze względu na rosnące zarobki i możliwości
finansowe emigracji, która możliwe, przynajmniej w jakieś części powoli
zacznie wracać do kraju. Dla wielu klientów czekających na dalszy spadek cen,
może być to sygnał, że dziś przyszedł czas, by kupić mieszkanie. Na pytanie
kiedy będzie można kupić mieszkanie taniej można odpowiedzieć „ taniej już było”.
Z gry popytu-podaży wynika, że rynek nieruchomości należy dziś jeszcze do
kupującego. To on decyduje, co i za ile kupi, i jaką cenę zaakceptuje. Jeszcze
nie wszyscy właściciele zdążyli oswoić się z tą myślą i nadal oferują
mieszkania za ceny sprzed roku. W biurach obrotu nieruchomościami są oferty,
którymi nikt się nie interesuje. Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest wzrost
oprocentowania kredytów i to zarówno złotowych, jak i we frankach
szwajcarskich, brak zdolności kredytowej zainteresowanych (wzrost mieszkań był
za szybki w stosunku do wzrostu wynagrodzenia). W tej sytuacji część osób,
która myśli o zakupie nieruchomości w stolicy, rozgląda się raczej za czymś
tańszym pod Warszawą.
Jeżeli chodzi o deweloperów – popyt na mieszkania będzie nadal większy od
możliwości ofertowej na rynku. Mimo że wydano bardzo dużo pozwoleń na budowę
(z danych GUS liczba pozwoleń na budowę mieszkań wzrosła o 51,9% do 182,9
tys. w okresie styczeń-wrzesień 2007 roku), deweloperzy ostrożnie inwestują ze
względu na bardzo wysokie ceny gruntów (brak planów zagospodarowania
przestrzennego) i rosnące koszty budowy.