Dodaj do ulubionych

jestem frustratem..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 10:53
chcę kupić mieszkanie.. i co ? jedno wielkie gó..ooo.. zarabiam zdecydowanie powyzej średniej krajowej, ale nie wezmę na siebie takiego wydatku... będę mieszkać nie wiem gdzie, ale nie kupię ! i czekanie na spadki też mi się już znudziło !

przepraszam za wylewny ton, musiałem się wyżyć - od razu lepiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: IR Re: jestem frustratem.. IP: *.aster.pl 25.06.08, 11:15
      wynajmij i przeczekaj.
      Jak zarabiasz zdecydowanie powyżej średniej krajowej to zapłacisz za wynajem i
      jeszcze odłożysz.
      Na wynajem za fajne mieszkanie wydasz rocznie 25.000 a to jest około 5% ceny
      sensownego mieszkania.
      jeżeli w ciągu roku cena spadnie o 5-10% to jesteś do przodu sporo kasy. Nie
      mówiąc ile w tym czasie spłacisz mieszkania a ile odsetek...
      To jest moja strategia na najbliższy rok...
      • Gość: szacun Re: jestem frustratem.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 11:26
        Pieknie, a co madralo, jak nie spadnie? Kolejny rok wynajmu? Znow nie spadlo -
        jeszcze jeden? I dorzucmy kolejny a potem bach o 15%. I co? G.wno a nie interes.
        Ale Ty zakladasz, wiec wiesz, a tylko Ty masz racje. Rozwiazanie - kupic daleko,
        ciuchcia do roboty i tyle.
        • Gość: IR Re: jestem frustratem.. IP: *.aster.pl 25.06.08, 11:29
          w najgorszym wypadku jak niespadanie będzie jeszcze więcej ofert na rynku i
          będzie jeszcze więcej mieszkań do oglądania.

          Wtedy każdy znajdzie coś dla siebie...
          • mufffa Re: jestem frustratem.. 25.06.08, 11:32
            to prowokacja!!! odszczepieniec wątpi w spadki!!! ukamienować!!
            • Gość: Leszek I znowu z sedesu wychyliła się mufffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 11:35
              • Gość: Masakra mufffa wychyla się z sedesu bo nie zostały użyte: IP: 195.94.200.* 25.06.08, 12:01
                szczotka i Domestos. Chociaż na takie ciężkie przypadki przydałby
                się najlepiej Kret.

                Tak na marginesie to niezły zbok z tego mufffy. Pewnie nie stać go
                na własne choćby najtańsze mieszkanie.

                Jego mama mu pewnie suszy głowę: "Weź się za robotę. Ludzie starają
                się biorą kredyty i kupują mieszkania, a ty ciągle nic".

                A mufffa tłumaczy się: "Mamo, mieszkania ciągle drożeją, nigdy nie
                będzie mnie stać. Wejdź na forum Deweloperzy:Warszawa gazeta.pl i
                zobacz co się dzieje. Prawie wszyscy piszą o wzrostach cen.

                A potem w jednym z zacisznych kątów w mieszkaniu mamy robi to o czym
                notorycznie pisze bo nie ma nic innego do roboty.
                • mufffa Re: mufffa wychyla się z sedesu bo nie zostały uż 25.06.08, 12:03
                  czy ta projekcja Keniu sprawia że świat staje się bardzie różowy w
                  twych oczkach?
        • steady_at_najx Re: jestem frustratem.. 25.06.08, 11:34
          a co naganiaczu jak spadnie ? (na co wszystko wskazuje)

          ja powiem co, znikniesz z tego forum jak kamfora, zeby ci ktorych naciagniesz nie mieli kogo pytac "i co?"
          • Gość: IR Re: jestem frustratem.. IP: *.aster.pl 25.06.08, 12:59
            finanse.wp.pl/kat,69476,wid,10089832,raportwiadomosc.html
    • Gość: IR Re: jestem frustratem.. IP: *.aster.pl 25.06.08, 11:43
      Frustracie już sie tak nie frustruj :)
      Tak jak napisałem wcześniej odkładaj kasę, na wycieczkę sobie gdzieś pojedź, weź
      kobietę do dobrej knajpy, korzystaj z życia póki możesz... Na kredyt przyjdzie
      jeszcze (no bo go nieunikniesz) czas ale 70% wartości tego jaki brał byś teraz.
      (to co odłożysz + spadki cen).

      Poczytaj sobie w wolnej chwili wątpliwości ludzi którzy kupili na górce
      mieszkania. Po której stronie wolisz stać?
      Bo ja po tej niezdecydowanych...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=77805840&a=77919481
    • Gość: Leszek Re: jestem frustratem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 12:00
      Przed podjeciem decyzji w zakupie mieszkania na kredyt,
      przy nadal zawyżonych cenach polecam przestudiowanie gazetowego
      forum "dłużnicy i windykacja"
      link - forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=726
      Prawdziwa tragedia i jakoś tak dziwnie się składa że super fachowi
      doradcy kredytowi tacy jak osławiona nina i trolle typu mufffa,
      szacun, dziadek, j.bartosiewicz.0(0) itd nie są tam aktywni.
      • mufffa Re: jestem frustratem.. 25.06.08, 12:02
        i tak można - jeśteś w dołku, bo mieszkasz z matką i nie możesz
        spokojnie smyrać swego małego, wchodzisz na takie forum dla
        dłużników, widzisz jak ludzie kwiczą i od razu ci lepiej, mistrz :)

        ps. a ile % tematów dotyczy licytacji z powodu kredytów hipotecznych?
        • Gość: Leszek Zboczek z ciebie mufffa że az żal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 12:12
        • Gość: Masakra Kolejna wypowiedź zboczeńca i dewianta niezaradneg IP: 195.94.200.* 25.06.08, 12:13
          o życiowo.

          Tylko współczuć jego matce.
        • Gość: Leszek Jakby cie cokolwiek poza gruchami interesowało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 12:29
          na tym forum , i czytałbyś i probował zrozumieć posty na temat
          kredytów hipotecznych, tobyś wiedział że kłopoty ze spłatą kredytów
          hipotecznych w bankach zaczynają się zwykle po minimum 4- 5 latach
          od momentu pobrania kredytu, tak więc i na to niestety przyjdzie
          czas ( fala masowych kredytow hipotecznych tak naprawde ruszyła 2
          lata temu).
          Po prostu ludzie przy problemach z finansoweniem spłat kredytu
          hipotecznego probują go finansowac zadłużając sie w innych miejscach
          licząc że uda im się wyjść z dołka. Pożyczają od rodziny, znajomych,
          robią debety na kartach, sprzedaja samochód itd.
          Chwila w ktorej zaprzestają spłacania kredytu hipotecznego to po
          prostu moment w ktorym uznali że juz sie nie da nic zrobic i
          ostatecznie sie poddali. Zwykle taka szarpanina trwa kilka lat.

          PS
          Może to przypadek, ale pomijajac rutualnie zboczoną retoryke
          o "mamusi", "smyrgaczach" itd, choć raz udało ci się w poście
          sklecic pytania zwiazane z tematyką forum.
          Jestem mocno zaskoczony ?


          mufffa napisała: > ps. a ile % tematów dotyczy licytacji z powodu
          kredytów hipotecznych?


          • mufffa Re: Jakby cie cokolwiek poza gruchami interesował 25.06.08, 12:44
            smyraczy nie smyrgaczy! smyrgać to inaczej zmykać!!
            • Gość: szacun Re: Jakby cie cokolwiek poza gruchami interesował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 12:52
              Steady ma racje! Spadnie, ale jak sie mocno wysili. Wowczas nacisnij guzik,
              uslyszysz szum wody i proces zakonczony!
              • steady_at_najx Re: Jakby cie cokolwiek poza gruchami interesował 25.06.08, 14:11
                Oprocz ordynarnej ironii niskich lotow, niewiele ci swinski naganiaczu zostalo.
                • Gość: szacun Re: Jakby cie cokolwiek poza gruchami interesował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 14:32
                  Cisnij!
                  • Gość: szacun Re: Jakby cie cokolwiek poza gruchami interesował IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 14:40
                    Dobra, smiechy na bok Ziomale. Fakt jest taki, ze wielka plyta jako zagrzybialy
                    oblesny syf lupnie 60% i srednia kffadratuff w waffce bedzie 20% nizsza.
                    30% spadna kamienice z kontraktem na 2 lata bez slonca, ewentualnie z pomyslowym
                    sasiadem grzejacym detka kwadrata.
                    Normalni beda brali nowe, bidula bedzie cisnela sie w grzybiarnii.

                    Ot analiza szacuna! Szacun mowi, szacun ma racje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka