Gość: Leon
IP: *.cmbg.cable.ntl.com
08.07.08, 11:01
Mam pytanie do osob zamieszkujacych wymienione w temacie rejony
(wiem, szeroki rozdzial). Gdzie najlepiej kupic mieszkanie by nie
przerabac sobie polowy zycia na dojazdy do i z centrum miasta?
Czytam ciagle o masakrze na Bialolece, o tym jak ludzie walcza zeby
wcisnac sie w kolejki z/do Purszkowa, Legionowa, o korkach na
Pulawskiej i na Modlinskiej. Do pracy dojezdzac bede na miedzy 7 a 9
wiec moze uda sie choc czesciowo uniknac korkow. Na chate na
rodzinnym Mokotowie mnie nie stac wiec biore pod uwage Pruszkow,
Piastow, Milanowek lub cos z tych nowych osiedli na Bialolece.
Znajomi podpowiadaja jeszcze linie otwocka. Podkreslam, ze dojazd
jest dla mnie najistotniejszy, dalej ida kwestie typu infrastruktura
osiedla, zielen i dopiero na koncu 'standard' osiedla sam w sobie
(nie musi byc koniecznie z szybkobieznymi windami i basenem
osiedlowym;). Za to musi byc jakas alternatywa dla dojazdow autem,
czyli kolejka lub autobus jadacy mniej niz 2h w jedna strone.