Dodaj do ulubionych

Fundusze vs Nieruchomości

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.08, 03:25
1. w funduszach akcyjnych regularnie od 2004r. odkładam co miesiąc około
200-500 zł. i nie dokonuje żadnych umorzeń czy konwersji, do teraz uzbierałem
tam około 15,000 zł. i jestem w sumie około 10% na plusie (przez 4 lata)

2. a na nieruchomościach (bez żadnego ryzyka i za pieniądze banków) jestem
ponad 650,000 zł. na plusie (jakbym sprzedał teraz te wszystkie nieruchomości
i spłacił wszystkie kredyty na nie zaciągnięte). W nieruchomości te
zainwestowałem tylko 30,000 zł. swojej gotówki - policzcie sobie ile to jest
% zysku to się za głowy złapiecie.. to jest ponad 2000% w 6 lat, bo zacząłem
kupować nieruchomości w 2001r.
Te 30,000 zł. które w sumie zainwestowałem, pozwoliło mi zakupić 6 małych
mieszkań i lokal użytkowy w 50 tys. mieście. Po opłaceniu czynszów do
spółdzielni, kredytów na zakup tych mieszkań, ubezpieczeń, podatków i innych
kosztów, co miesiąc zostaje mi na czysto około 2,500 zł. Czyli mogę sobie
pozwolić już na to żeby nie chodzić do pracy, bo mam taką średnia pensję nie
robiąc praktycznie nic (wystawiam tylko co miesiąc rachunki najemcą i robię
opłaty). Gdybym nie kupił tych mieszkań na kredyt to dalej siedziałbym w pracy
i słuchał durnego szefa i co najgorsze pracowałbym na jego przyszłość a nie na
swoją, bo pracując na etacie tak to właśnie jest że dbamy o przyszłość
finansowa szefa i jego rodziny, sami za swoją prace dostając tylko jakieś
marne grosze i jeszcze w każdej chwili szef może nas zwolnić a my będziemy
musieli szukać kolejnej pracy (dokładnie to opisuje Robert Kiyosaki w „Bogatym
Ojcu” na BogatyOjciec.info są fragmenty, radzę poczytać).

Dlatego ja uważam że lepsze są nieruchomości, najbogatsi ludzie albo dorobili
się na nieruchomościach albo jak już dorobili się na innym biznesie to
inwestują swoją gotówkę w nieruchomości (np. Leszek Czarnecki właściciel Getin
banku, teraz buduje Sky Tower we Wrocławiu, najwyższy budynek w Polsce).
Najlepsze seminarium dotyczące inwestowania w nieruchomości bez wkładu
własnego na jakim dotąd byłem (a byłem na wielu), organizowany jest przez dr
Fesnaka odbywa się co miesiąc i co miesiąc jest na nim wiele osób
www.kursy-finansowe.org .
Wiele osób dzięki podobnym kursom inwestowania i uzmysłowieniu sobie jak łatwo
jest inwestować w nieruchomości bez posiadania praktycznie własnej gotówki,
zarobiło tak jak ja, i dalej inwestują w nieruchomości, o to chyba
najłatwiejszy biznes na świecie. Nikt nie da Wam pieniędzy na zakup akcji czy
funduszy a kredyty na zakup nieruchomości są łatwe do zaciągnięcia, wystarczy
pracować.

Ps. Jak chcecie pogadać o nieruchomościach to zapraszam na forum Przyjaznych
Inwestorów (www.forumPi.pl), jest tam wiele osób które już inwestują w
nieruchomości i pewnie podzielą się z Wami swoim doświadczeniem.
.......
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek Leszek Czarnecki dorobil sie na EFG - leasingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 09:35
      LCCorp - cen emisyjna 6 PLN - obecna ponizej 2 mimo skupu akcji
      wlasnych - inestorzy kupujacy w apogeum banki nieruchosci stracili
      pona 60 pct zaiwestowanych kwot

      podobnie stopnial majatek i Czarneckiego i Krauzego

      widac ze nawet nie rozumiesz na czym polega twoj kardynalny blad

      podawane przez ciebie wyliczenia - z ktorych pozosaje ci na czyto
      2500 miesiecznie maja jedna wade - w przypadku gdy wynajmujacy
      wypowiedza umowy ty nadal bedziesz musial splacac kredyty do banku -
      ciekawe z czego ???

      2500 PLN jest zbyt mala kwota by nie pracowac, tym bardziej ze
      musisz miec rezerwe na wypadek braku ciaglosci wynajmowania - to co
      piszesz jest po prostu smieszne i niedorzeczne

      na nieruchomosciach mozna sie spektakularnie dorobic - a potem z
      hukiem zbankrutowac

      powolujesz sia jedna ksiazke - to trche za malo zeby zycie operac na
      jedenj ksiazce

      wyglada na to ze powiniens zapraszac na forum niezbyt rozgarnietych
      lekkoduchow

    • j.bartosiewicz.00 Re: Fundusze vs Nieruchomości 13.07.08, 10:11
      popieram ciebie z calego serca !!!

      trzeba miec inicjatywe i przebojowosc w zyciu !

      oczywiscie zaraz pojawi sie legion placzacych ciotek ktorym nic nie pasuje i
      beda cie krytykowac i mlotkowac w ziemie

      nie sluchaj tych leszczy !!!

      bardzo dobrze zrobiles inwestujac w nieruchomosci !

      ja bym polecal ci jeszcze dokupic teraz kilka nastepnych do swojego portfolio
      inwestycyjnego korzystajac z chwilowo obnizonych cen !!

      w horyzoncie dwu letnim mozesz liczyc nawet na 50% ROI !!!

      pozdrawiam goraco !
      • Gość: jacek roznica pomiedz kupujacym tanio i kupujacym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 10:41
        drogo - bo na gorce

        pierwszy zrobil madrze, dobrze i korzystnie - drugi idiotycznie,
        beznadziejenie i niekorzystnie

        namawianie naiwnych do kupowanie na gorce opierajac sie na podanych
        przykladzie zakupu z 2001 roku jest smieszne i niedorzeczne

        w internecie 'chodzi' aukcja z ebay.de - bon towarowy IKEI
        opiewajacy na 50 euro zostal sprzedany za 64 euro ...

        to tak jak namawiac do kupowania makatek z jeleniami bo obrazy
        Kossaka gwarantuja duze wzrost wartoscie inwestycji
    • steady_at_najx Re: Fundusze vs Nieruchomości 13.07.08, 10:38
      >Te 30,000 zł. które w sumie zainwestowałem, pozwoliło mi zakupić 6 >małych
      >mieszkań i lokal użytkowy w 50 tys. mieście.


      wytlumacz geniuszu jak za 30 tysiecy kupiles 6 mieszkan i lokal uzytkowy - ta suma nie wystarczyla by nawet na notariusza...

      >(jakbym sprzedał teraz te wszystkie nieruchomości
      > i spłacił wszystkie kredyty na nie zaciągnięte)

      jak bys sprzedal, ceny zyczeniowe zostaw dla siebie, lokale sa warte tyle ile w danej chwili kupujacy chce zaplacic.

      > Wiele osób dzięki podobnym kursom inwestowania i uzmysłowieniu sobie jak łatwo
      > jest inwestować w nieruchomości bez posiadania praktycznie własnej gotówki,

      perpetum mobile co ? wszyscy zarabiac nie moga.... kiedy wielcy zarabiali na nieruchomosciach nie bylo o tym mowy - cisza... halas pojawil sie wtedy kiedy oni chcieli sie pozbyc tego z zyskiem.. im wiekszy halas tym szanse na zarobek mniejsze - bo tym wiecej ludzi chce to robic... wytlumacz naganiaczu co takiego w tobie dobrego jest ze chcesz ludzi uswiadomic "jak latwo zarobic" ?

      Kiedys nazywalo sie to piramida finansowa dzisiaj "inwestowaniem w nieruchomosci"

      Kolejny naganiacz na forum. Sio.
      • Gość: jacek spadaj stad developerski trollu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 12:01
        czuc od ciebie na odleglosc strach jadacy z niesprzedanych mieszkan
        • Gość: jacek smolna podszywka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 12:07
          krzempek cytaty ci sie poplataly

          copy and paste trzeba stosowac umiejetnie
    • Gość: arkaszka Re: Fundusze vs Nieruchomości IP: *.chello.pl 13.07.08, 13:19
      trzeba był w 2001 pożyczyć 500 000 PLN a 15 000 pln wpłacić z
      własnej kasy i wsadzić je w dobre akcje a , podczas hossy zarobił
      byś na czysto 1 500 000 PLN więc rozumując wg twego toku zarobiłbyś
      1.000.000%, takie porównywanie wskazują ze porównujesz pole kartofli
      z polem roponośnym. Mieszkania to bezpiecza inwestycja i można
      inwestować jak spadną o 50% wtedy możesz liczyć na stały zysk na
      poziomie 5-7%, wzrost nieruchomości o 50%rocznie i golenie jelonków
      raczej szybko się nie powtórzy
      pozdrawiam wszystkich którzy słuchają takich geniuszy
      • Gość: jacek nina jestes glupia jak but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 18:57
        przestan juz naganiac !
    • Gość: x naganiacz na kursy idioty kiyosakiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 13:28

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka