Do Bebiak

IP: *.visp.energis.pl 08.10.03, 12:29
Droga Bebiak,

z podziwem obserwuje, jak pomagasz ludziom odnalezc sie w zawilosciach prawa.
Tym razem prosilabym o rozwianie moich watpliwosci dotyczacych taksy
notarialnej. Przejrzalam rozne artykuly na ten temat, ale ciagle nie potrafie
dopasowac odpowiedniej opcji do mojej sytuacji.
W zeszlym roku wprowadzilam sie do mieszkania w bloku, ktory spoldzielnia
wybudowala ze srodkow wlasnych przyszlych lokatorow. Dzialka, na ktorej stoi
budynek ma zalozona ksiege wieczysta, nie jest obciazona hipoteka. Ja
zaplacilam za swoje metry kwadratowe plus udzial w gruncie odpowiadajacy
wielkosci mieszkania. W tym miesiacu czeka nas podpisanie aktow notarialnych
(wreszcie!!!), czyli przewlaszczenie. Szczerze piszac, spodziewalam sie
oplaty notarialnej w kwocie ok. 520 zl, podpierajac sie m.in. artykulem p.
Miaczynskiego "Oplaty notarialne i mieszkania spoldzielcze" (15-07-2003). Ze
spoldzielni dostalam jednak informacje, ze kwota ta bedzie prawie dwukrotnie
wyzsza. I kazdy bedzie placil inna kwote, bo notariusz policzyl ja od
wartosci mieszkania. Moje pytanie to: czy w moim przypadku nie mozna
zastosowac znizki za sporzadzenie aktu notarialnego? Wydaje mi się, ze status
mieszkania jest spoldzielcze wlasnosciowe. A moze hipoteczne, bo musialam
wziac na nie maly kredyt budowlano-hipoteczny. Ale hipoteke bede zakladac
dopiero po podpisaniu aktu, zreszta nie wszyscy lokatorzy maja kredyty.

Bede wdzieczna za wyjasnienie mi tej kwestii. Dziekuje bardzo i pozdrawiam.
Edyta
    • Gość: Bebiak Re: Do Edyty IP: *.acn.pl 08.10.03, 18:49
      Cześć! Najpierw musisz ustalić (najprościej w spółdzielni, jeśli sama nie
      wiesz) co takiego w sensie prawa masz w tej chwili, a możliwości mogą być dwie:
      1). albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu;
      2). albo ekspektatywę.
      Pierwsze prawo być miała jeśli spółdzielnia po wybudowaniu lokalu konkretny
      lokal przydzieliła Ci na zasadzie spółdzielczego własnościowego prawa do
      lokalu. Jeśli takie prawo Ci przysługuje to teraz nie będziesz nic nabywać
      tylko (w formie aktu notarialnego) będziesz razem ze spółdzielnią
      przekształcać to prawo w odrębną własność lokalu. W takim przypadku wartość
      lokalu nie ma dla opłat znaczenia, bo te zostały uregulowane ustawowo: taksa
      notarialna to 1/3 najniższego wynagrodzenia w kraju + VAT od tego, opłata
      sądowa również tak samo (tyle, że bez VAT-u). Dojdzie jeszcze wniosek do sądu
      (kwota stała 150,-zł + VAT 33,-zł), opłata za druk nowej księgi wieczystej -
      40,-zł oraz koszt wypisów (pewnie łącznie ok. 350,-zł).
      Teraz pkt. 2 czyli ekspektatywa.
      Jako członek spółdzielni zawarłaś z nią pisemną umowę o wybudowanie dla Ciebie
      mieszkania. Teraz kiedy lokal już został wybudowany będziesz lokal ten
      nabywała od spółdzielni ustanawiając razem z nią odrębną własność tego lokalu
      a umowa ta będzie wykonaniem niejako pisemnej umowy o wybudowanie mieszkania.
      Czyli Twój stan dziś jest taki, że masz ekspektatywę czyli (najprościej
      mówiąc) oczekujesz na przyszłe prawo. I w takim przypadku sprawa opłat
      wygląda już zupełnie inaczej i ma dla nich znaczenie wartość lokalu, bo od
      niej są pobierane opłaty.
      Taksa notarialna w tym przypadku to połowa tego co przewiduje rozporządzenie,
      czyli dla wartości powyżej 60.000,-zł: 550,-zł + 0,25% od nadwyżki powyżej
      60.000,-zł. Do tego VAT 22% od tej kwoty, do tego opłata za nową księgę 40,-
      zł, do tego wniosek do sądu 150,-zł + VAT 33,-zł, oraz opłata sądowa za wpis
      Ciebie do Działu II księgi. Tę opłatę sądową liczy się dla wartości powyżej
      100.000,-zł tak: 6.600,-zł + 5% od nadwyżki powyżej 100.000,-zł i z tego co
      wyjdzie do zapłacenia 1/20 część. Oczywiście plus do tego wszystkiego wypisy.
      Jeśli sama nie jesteś pewna, który z tych przypadków dotyczy Ciebie moim
      zdaniem najprościej zapytać w spółdzielni i w zależności od jej odpowiedzi
      będziesz mogła przymierzyć się do wyliczenia opłat. Czy to dla Ciebie w miarę
      jasne (hm, nigdy nie umiem ocenić czy w sposób w miarę zrozumiały się
      wypowiadam). Jak nie - to się upomnij. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • Gość: Bebiak Re: Do Edyty - jeszcze sprawa hipoteki IP: *.acn.pl 08.10.03, 18:56
        Hipoteka to zabezpieczenie spłaty kredytu i jest rzeczą oczywistą, że
        ustanawiają ją Ci, którzy pobrali kredyty (wcześniej czy później każdy bank
        raczej żąda takiego zabepieczenia). Wpisuje się ją do Działu IV księgi
        wieczystej i ona obciąża dany lokal/dom.
        Bez względu na tryb (z tych dwóch, które opisałam w poprzednim poście) w jakim
        będziesz zawierała teraz umowę ze spółdzielnią umowa ta będzie w formie aktu i
        zawierać będzie wniosek do sądu o założenie dla Twojego lokalu księgi
        wieczystej. Wszystkie opłaty z tym związane wymieniłam w poprzednim poście.
        Potem, już po podpisaniu aktu będziesz ewentualnie składała wniosek o wpis do
        księgi wieczystej hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu. Opłaty związane z
        ustanowieniem hipoteki nie mają związku z opłatami od umowy jaką będziesz
        zawierała ze spółdzielnią - to zupełnie odrębna czynność. Czy to w miarę jasne
        dla Ciebie? Pozdrowionka raz jeszcze. B.
      • Gość: Edyta Re: Do Bebiak IP: *.visp.energis.pl 10.10.03, 12:23
        Tak, bardzo przejrzyscie wyszczegolnilas skladowe kwoty, ktora zostawie u
        notariusza i teraz bez problemu potrafie ja sobie obliczyc. Wielkie dzieki.
        Jeszcze tylko jeden drobiazg - poniewaz w zyciu nie spotkalam sie z
        haslem "ekspektatywa" (oprocz angielskiego), postanowilam sie doksztalcic i
        poczytalam sobie ustawe o spoldzielniach mieszkaniowych. Jesli dobrze
        zrozumialam to ekspektatywa powstaje automatycznie z chwila zawarcia umowy o
        budowe lokalu. Natomiast potem mozna sie starac o ustanowienie spoldzielczego
        wlasnosciowego prawa do lokalu, ktore musi miec forme pisemnej umowy. Zgadza
        sie?
        Sprawdzilam - mam spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu, a wiec notariusz
        nie moze liczyc taksy procentowo od wartosci mieszkania (bede sie wyklocac o
        swoje). Przy czytaniu art.17(14) p.3 nasunelo mi sie jeszcze jedno pytanie -
        ustawodawca pisze :"Ustala sie oplate w wys. 1/3 najnizszego wynagrodzenia ...
        jako koszt zawarcia umowy notarialnej oraz oplate w wys. 1/3 najnizszego
        wynagrodzenia jako koszt zalozenia i wpisu do ksiegi wieczystej ...". Czy w tej
        ostatniej kwocie nie mieszcza sie juz koszty podane przez Ciebie jako
        dodatkowe, mam tu na mysli: wniosek do sadu 150,- zl plus VAT i oplata za druk
        nowej ksiegi wieczystej 40,- zl. Ja ten "koszt zalozenia i wpisu do KW" pojmuje
        jako calkowite koszty operacji zwiazanej z KW.

        Jeszcze raz serdecznie dziekuje za porade i goraco pozdrawiam.
        e.

        • Gość: Bebiak Re: Do Edyty IP: *.acn.pl 10.10.03, 17:39
          >Czy w tej ostatniej kwocie nie mieszcza sie juz koszty podane przez Ciebie
          >jako dodatkowe, mam tu na mysli: wniosek do sadu 150,- zl plus VAT i oplata
          >za druk nowej ksiegi wieczystej 40,- zl. Ja ten "koszt zalozenia i wpisu do
          >KW" pojmuje jako calkowite koszty operacji zwiazanej z KW.

          150,-zł + VAT napewno nie, bo jest to niejako w ramach innej czynności
          przewidzianej w rozp. w spr. taksy notarialnej (te 150,-zł to jest taksa
          notarialna). Jest to opłata za wniosek do sądu, który musi być zawarty w akcie
          i jest płatny osobno (to właśnie ta opłata). Ewentualnie można próbować
          przekonywać notariusza, że te 40,-zł za druk nowej księgi mieści się w 1/3
          opłaty sądowej, ale czy tak jest to praktykowane? Myślę, że znajdą się
          zwolennicy i jednego i drugiego poglądu.
          Dziękując za dziekuję pozdrawiam Cię serdecznie. B.
    • Gość: Bartek Re: Do Bebiak IP: 213.17.181.* 10.10.03, 17:28
      A czy nie jest tak, że taksa notarialna jest szytwno ustalona?
      • Gość: Bebiak Re: Do Bartka IP: *.acn.pl 10.10.03, 17:40
        Bartku, co masz na myśli pisząc "sztywna taksa".? Możesz wyjaśnić? Pozdrawiam
        Cię serdecznie. B.
Pełna wersja