Dodaj do ulubionych

Wyhamowanie inwestycji ?

18.10.08, 00:06
Stachy na lachy czy prawda? Jak myślicie? Jak będzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Woojek Re: Wyhamowanie inwestycji ? IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.08, 08:02
      Lepiej zobaczcie ile się tego buduje. 4 razy więcej niż w 2004 gdzie popyt =
      podaż. A teraz kredytów nie ma, recesja, stopy % i marże kredytowe w górę i
      jeszcze spekulantów nie ma.

      licznikmieszkan.atspace.com/GUS.html
      • Gość: jacek spekulanci sa tylno oni chca sprzedac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 08:58
        a nie kupic
      • tepl Re: Wyhamowanie inwestycji ? 18.10.08, 11:15
        I jeszcze dane za wrzesień:

        www.bankier.pl/wiadomosc/GUS-Liczba-mieszkan-oddanych-do-uzytku-wzrosla-we-wrzesniu-o-26-9-r-r-1848454.html

        GUS: Liczba mieszkań oddanych do użytku wzrosła we wrześniu o 26,9%
        r/r
        Warszawa, 17.10.2008 (ISB) - Liczba mieszkań oddanych do użytku we
        wrześniu 2008 roku wyniosła 14.007, czyli wzrosła o 32,9% w stosunku
        do poprzedniego miesiąca i wzrosła o 26,9% r/r, podał Główny Urząd
        Statystyczny (GUS) w komunikacie w piątek.

        W okresie styczeń-wrzesień 2008 roku oddano do użytku w sumie
        106.995 mieszkań, co oznacza wzrost o 23,1% w porównaniu do
        analogicznego okresu 2007 roku. (ISB)
        • arkaszka1 Re: Wyhamowanie inwestycji ? 18.10.08, 11:48
          Nawet jak uwierzymy że wstrzymają inwestycje, to co powiedzmy przez
          dwa lata będą sprzedawać to co mają, cykl budowlany trwa około 24-27
          miesięcy czyli jak zaczeli by za 3 lata to następne pieniądze mieli
          by za 5 lat, a w tym czasie marchewką będą handlować:)
          • satorianus Re: Wyhamowanie inwestycji ? 18.10.08, 12:11
            W tej chwili jest w ofercie ok 12000 nowych mieszkań w Warszawie. To niby dużo,
            ale w normalnych warunkach tyle sprzedaje sie w rok. Jakaś 1/3 ma dość odległe
            terminy realizacji, czyli nie wyszła i pewnie nie wyjdzie z ziemi. Czyli realnie
            jest pewnie z 8000 mieszkań. Gdyby developerzy przetrzymali ceny przez jeden rok
            to cała ta sztuczka mogłaby im wyjść... Teorerycznie. Jak to wyglądało w latach
            2001-2002? Też się odgrażali że przestaną budować?
            • Gość: Zenek Re: Wyhamowanie inwestycji ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 12:20
              satorianus napisał:
              > W tej chwili jest w ofercie ok 12000 nowych mieszkań w Warszawie

              Wychodzisz z błędnych założeń.
              Tabelaofert to tylko część rynku.
              Wielu deweloperów, zwłaszcza mniejszych tam się nie ogłasza.
              Zapomniełeś też o spekulantach i rynku "wtórno-pierwotnym".
              W rzeczywistości liczbę 12000 możesz śmiało pomnożyć przez 2.
            • Gość: Woojek Re: Wyhamowanie inwestycji ? IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.08, 13:17
              > W tej chwili jest w ofercie ok 12000 nowych mieszkań w Warszawie.
              > To niby dużo, ale w normalnych warunkach tyle sprzedaje sie w rok.

              jak sie moglo tyle sprzedawac jak nigdy tyle jeszcze nie wybudowali??? dlaczego
              klamiesz??

              pokaz cos na poparcie swojej tezy KLAMCO!!!

              • satorianus Re: Wyhamowanie inwestycji ? 18.10.08, 20:19
                W 2005 w tabeli ofert znajdowała się porównywalna liczba mieszkań. Sprzedały się
                w pół roku zanim jeszcze poszti rozpoczął notować stan. Znajdziesz to
                archiwalnych raportach RedNet-a. A na przyszłość dowiedź się czegoś zanim
                zaczniesz obrzucać ludzi wyzwiskami.
                • Gość: Woojek Re: Wyhamowanie inwestycji ? IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.08, 12:10
                  Jak mogli sprzedawać jak nie budowali tyle w Warszawie nigdy w historii po '89
                  ????
                  • satorianus Re: Wyhamowanie inwestycji ? 19.10.08, 13:05
                    Budowali, budowali. Chyba w 2003 oddano największą liczbę lokali.
                    • thesopranos Re: Wyhamowanie inwestycji ? 19.10.08, 21:33
                      > Budowali, budowali. Chyba w 2003 oddano największą liczbę lokali.

                      ale chyba nie deweloperzy? W całym 2003 deweloperzy oddali 23,844 tys mieszkań
                      podczas gdy od początku tego roku już 45,547 tys czyli jakieś 2 razy więcej a
                      dopiero minęło 9 miesięcy. Nie wspominając ile nie oddali bo nie mogą sprzedać.

                      www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_mieszkania_91_08.xls
                      www.stat.gov.pl/gus/45_3031_PLK_WAI.htm
                      • satorianus Wcześniej nie hamowali 20.10.08, 09:25
                        Z GUS-em to cholera wie. Ich oszacowania kupy się czasem nie trzymają. Ale masz
                        rację. Rekord roku 2003 robi budownictwo indywidualne - prawie 2x wiecej niż
                        obecnie. Z tego może wynikać że część mieszkań developerskich zakwalifikowano do
                        tej kategorii lub ludzie mniej budują na własny rachunek. To drugie świadczy o
                        tym, że boom na działki budowlane miał czysto spekulacyjny charakter. Ale! Widać
                        że ilość mieszkań w latach 2000-2005 rosła nieprzerwanie. Stąd pytanie, które
                        bezpośrednio odnośi się do tematu wątku:

                        Skoro w obliczu kryzysu lat 2000-2004 developerzy nie wyhamowali inwestycji to
                        niby czemu mieliby to zrobić teraz? Dlaczego wtedy opłacało się zejść z 15%
                        marży na 10$ a teraz nie opłaci się z 70% na 20%?

                        To pytanie dla zwolenników rychłego powrotu do wzrostów.



                        • steady_at_najx Re: Wcześniej nie hamowali 20.10.08, 10:05
                          >Z GUS-em to cholera wie. Ich oszacowania kupy się czasem nie trzymają


                          w dobie zaklamywanych przez bractwo bankowo-deweloperskie statystyk dane GUSu sa dla mnie o wiele bardziej wiarygodne niz ludzi "z branzy".
                          • satorianus Re: Wcześniej nie hamowali 20.10.08, 10:46
                            Ja bym jeszcze dodał do bractwa pośredników... Właśnie w radiu jeden zarzekał
                            się, żę ceny poniżej 6k/metr sa w Wawie nieosiągalne gdyż byłoby to poniżej
                            kosztów. Że też nie zrobią podobnej pogadanki z kimś, kto ma w ręku rzetelne
                            dane aby podważyć takie nonsensy.

            • Gość: gildia Re: Wyhamowanie inwestycji ? IP: *.chello.pl 18.10.08, 22:28
              nie wiem, czy sie odgrażali, ale po prostu wielu z nich fiknęło. A
              za nimi wykownacy, podywykonwacy. Przy pierwszym ożywieniu
              skumulowany popyt natychmiast wybuchł wzrostem cen. Nie łudzcie sie
              wiec - ceny beda sie dusić przy samym suficie mozliwosci kupujacych.
              Jedynym lekiem byłoby zaspokojenie popytu. Realnego i dużego - wbrew
              temu co steka stepi. Dopóki mieszkań bedzie brakowac, a przecietny
              Polak bedzie bytowal w M2 - 38 mkw, tak to bedzie wygladalo.
              • Gość: ppp-01 Re: Wyhamowanie inwestycji ? IP: *.cust.tele2.pl 18.10.08, 22:34
                Dobrze powiedziane - przy samym suficie możliwości kupujących. Tylko
                że te możliwości będą z roku na rok coraz mniejsze. Po prostu. I
                dlatego ceny będą spadać.
              • satorianus Tylko jak nisko będzie ten sufit? 19.10.08, 11:57
                Miesiąc temu miał 5 metrów :) Jutro będzie ze 3 - ING jako ostatni bank
                likwiduje tanie kredyty. Kiedy da się go sięgnąć z ziemi?
          • gorbibanki Re: Wyhamowanie inwestycji ? 20.10.08, 09:42
            Bardzo słuszna uwaga o której wspominam w mottcie już od pewnego
            czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka