ksmo07
27.11.03, 12:41
czytalem wczoraj o tej sprawie na Mysliborskiej, z tym kawalkiem gruntu o
nieuregulowanym stanie prawnym- to jest sprawa dla prokuratora i tam radze sie
udac - spoldzielnia wiedziala o tym a nabywcom nic nie powiedzieli! w artykule
prezes przyznal, ze od dawna koresponduje z gmina.