Dodaj do ulubionych

Ceny domów w Polsce vs UK

IP: *.aster.pl 12.05.09, 22:48
Domy w Polsce są jeszcze bardziej przewartościowane niż mieszkania.
Polecam porównać ceny domów w UK (Londyn) z cenami w polskich
miastach.

www.hbosplc.com/common/includes/latestregionalsummary_lbg.asp?region=london


I od razu wyjaśniam, że Greater London to miasto Londyn wraz z
najbliższymi przedmieściami (łącznie ok.8m ludzi), czyli taka
Warszawa plus najbliższe okolice typu Piaseczno/Pruszków/Stare
Babice/Izabelin/etc. Poniżej link:

en.wikipedia.org/wiki/Greater_London

A więc w Londynie, czyli jednym z najdroższych i najbardziej
prestiżowych miast świata, w okresie tuż po szczycie największej w
historii hossy nieruchomościowej, średnia cena domu wynosi obecnie
240tys GBP, czyli około 1,2mln pln !!
Tymczasem w Polsce, gdzie średnia płaca w stolicy jest 4-5 razy
mniejsza niż w Londynie, ceny domów osiągnęły lub nawet
przekroczyły te londyńskie poziomy.

Jeszcze bardziej szokująco (w relacji do cen w Polsce) wygląda
średnia cena domu w całym UK – jest to zaledwie 160tys GBP czyli
około 800tys zł. A więc w UK, czyli kraju cywilizacyjnie ze 25 lat
do przodu w stosunku do Polski, ze świetną infrastrukturą
komunikacyjną można kupić dom za 800tys zł, czyli mniej więcej za
tyle, ile kosztuje 3-pokojowe mieszkanie np. na warszawskim
Ursynowie.

Dane szokujące, natomiast wniosek prosty – ceny domów w Polsce
muszą się dostosować do normalnej siły nabywczej Polaków (a nie
naszprycowanej 30-letnim kredytem z ratą na połowę pensji).
Oczekuję następujących poziomów cenowych w Warszawie i okolicach:
dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 400-600k
działki budowlane do 20km od centrum ok 100-200zł za m2
Obserwuj wątek
    • Gość: mierniczy Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: *.brhm.cable.ntl.com 12.05.09, 23:42
      nie przesadzajmy z ta niska cena domow w londynie, bo w
      rzeczywistosci dom(przecietny) zbudowany w technologi polskiej w UK
      kosztowalby nie 240 tys. funtow a 500 tys, albo i wiecej. Mieszkam
      od jakiegos czasu w UK i z racji zawodu przemierzylem dosłownie i w
      przenosni kilkadziesiat osiedli mieszkaniowych wpoprzek UK,wszedzie
      ta sama technologia, plyta gipsowa i drewniane powały,i schody jak
      na wieze strzelnicza na pol stopy. Za 240 tys. funtow to mozna we
      wschodnim Londynie kupic stara 2-3 pokojowa szeregowke z dobudowka
      gdzie dolepiona jest pseudo kuchnia i pseudo lazienka,plus 2 m.kw na
      2 m.kw podworka sprawiajacego wrazenie wybiegu w wiezieniu,nie
      mowiac juz o zasmieconycm otoczeniu,
      • Gość: spec Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: *.aster.pl 13.05.09, 00:37
        Ale przecież ja tu nie piszę o mieszkaniach w centrum Londynu,
        tylko o średniej cenie, więc nie pisz głupot.
        Za 250tys gbp można spokojnie kupić porządny dom pod Londynem w
        fajnej okolicy i super komunikacją do samego centrum Londynu.
        A w Polsce za dom pod Wwą masz praktycznie londyńskie ceny przy
        kilkukrotnie niższych dochodach ludności, zazwyczaj brzydkiej
        okolicy i zawsze fatalnej komunikacji.
        O czym my tu w ogóle mówimy - porównujemy wypasiony Londyn - solicę
        światowej finansjery z zaściankowoą Wwą i jeszcze wychodzi że ceny
        domów są prawie takie same. Szok! Ceny w Wwie muszą spaść co
        najmniej o połowę, żeby relacje cenowe się unormowały.
        • Gość: ja26 Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: *.cable.ubr01.craw.blueyonder.co.uk 13.05.09, 02:45
          Zgodzę się że w Warszawie jest za drogo ale trudno te angielskie klitki nazywać
          domem. Poza tym jakbym chciał się codziennie witać z abdullahami, ninjami i
          panami kunta-kinte to bym pojechał na Bliski Wschód lub do Afryki i tam kupił
          dom za 10 razy mniej:)
          • Gość: arra i wychodzi z polskiej ciemnoty rasizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 16:53
            Te Abudule i inni Kunta Kinte sa cywilizacyjnie jakies 100 lat przed
            Polakami .Zreszta nie na darmo w USA mowia ,ze Polacy sa 100 lat za
            murzynami.Przejdz sie do najblizszego sklepiku to zobaczysz ,ze
            caly tamtejszy handel kontroluja rozni Mohammedowie i Radzowie, ich
            dzieci pokonczyly najlepsze brytyjskie uczelnie.
            A Polacy wykonuja prace ,ktorej Abdule i Bongo nie chca wykonywac.

            Zarabiając średnio 7,3 funta na godzinę Polacy są najtańszą siłą
            roboczą w Wielkiej Brytanii. Wyprzedzają nas Somalijczycy (8,3) i
            obywatele Bangladeszu (9,3), nie mówiąc już Ugandyjczykach (13.4).
            Taki raport przygotował brytyjski niezależny Institute for Public
            Policy Researche, którego dane podaje "Dziennik".
            Polacy żyją w narodowych gettach, gdzie nie uczą się języka -
            przyznaje Daniel Tokarczyk z redakcji polonijnego tygodnika "Polish
            Express".

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4844644.html
            • Gość: ja26 Re: i wychodzi z polskiej ciemnoty rasizm IP: *.cable.ubr01.craw.blueyonder.co.uk 13.05.09, 21:15
              Tak rasizm to jest wymysł polskiej ciemnoty. Jasne. Tak sobie tłumacz i żyj
              nadal złudzeniami. Ciekawe co byś powiedział jakby do Polski przyjechało tylu
              panów kolorowych czy byś tak samo śpiewał? Szczególnie jakby mieli więcej praw
              jak ty we własnym kraju bo w razie czego mogą się powołać na rasizm. Wszystko
              wygląda ładnie dopóki się nie ma z danym zjawiskiem styczności. Polacy wykonują
              prace, których oni nie chcą wykonywać? Zdecydowania większość Polaków jednak
              pracuje, a nie siedzi na zasiłku. A że ktoś skończył tzw. "najlepsze brytyjskie
              uczelnie" to jeszcze o niczym nie świadczy. Polacy też studiują na tych
              uczelniach. I nie cytuj mi gazet, z nich prawdy się nie dowiesz tylko jakieś
              marne statystyki, wyliczanki, schematy. Przyjedź, posiedź kilka lat, zobacz na
              własne oczy. Popytaj Anglików czy też ich uwielbiają jak ty? Czy czują się
              jeszcze jak w swoim domu?

              Dopiero się wtedy wypowiedz panie inteligent.
              • Gość: :-) Re: i wychodzi z polskiej ciemnoty rasizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 22:21
                Wiesz durny zmywaku Anglicy sa na tej wyspie takimi samymi
                imigrantami jak Hindusi czy czarni,tylko przybyli ladnych kilkaset
                lat wczesniej.Ale skad tepy garotluk ma wiedziec takie rzeczy:-)
                • Gość: :-) Polaczkowie z UK to wstyd dla Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 22:24
                  www.mojawyspa.co.uk/artykuly/18452/Skargi-na-rasizm-polskich-dzieci

                  Londyńskie biuro Polskiej Macierzy Szkolnej każdego tygodnia odbiera
                  wiele skarg na rasizm polskich dzieci. Zgłaszają się dyrektorzy i
                  nauczyciele z brytyjskich szkół, donosi "Życie Warszawy".
                  O takim zachowaniu polskich uczniów w angielskich szkołach opowiada
                  gazecie Małgorzata Masznicz, kierownik londyńskiego biura Polskiej
                  Macierzy Szkolnej.

                  Ta instytucja każdego tygodnia odbiera wiele skarg na rasizm
                  polskich dzieci. Zgłaszają się dyrektorzy i nauczyciele z
                  brytyjskich szkół. - Ostatnio przyszedł do nas dyrektor szkoły w
                  Acton, gdzie 16 polskich nastolatek wyzywało nauczycieli i innych
                  ciemnoskórych uczniów - opowiada "ŻW" Masznicz. - Ich codzienne
                  wybryki uniemożliwiały prawidłowe funkcjonowanie całej szkoły, w
                  której uczy się 600 uczniów.
                  Takie sytuacje - jak twierdzi Małgorzata Masznicz - nie są
                  odosobnione. - Wiele polskich dzieciaków podkreśla, że jako biali są
                  lepsi od innych uczniów i nauczycieli. Nie chcą siedzieć w jednej
                  ławce, czy wieszać w szatni swojego ubrania obok np. Pakistańczyka.
                  Kierownicy szkół skarżą się też na polskich rodziców. Przy
                  zapisywaniu swoich dzieci do szkół interesuje ich, czy będą się tam
                  uczyły "czarnuchy". O takich problemach Macierz dowiaduje się
                  również od nauczycieli zatrudnionych w brytyjskich szkołach
                  • zicc1 Re: Polaczkowie z UK to wstyd dla Polski 13.05.09, 22:31
                    no ja26 pouzywaj sobie na forum na czarnuchach ,a jutro czarny
                    brygadzista bedzie cie gonil do roboty:-)
                    • Gość: :-))))) Re: Polaczkowie z UK to wstyd dla Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 08:28
                      www.polishexpress.co.uk/akt,newark_polacy_nie_jedzcie_labedzi,148.html
                      wyborcza.pl/1,76842,5167466.html
                      www.londyn.webd.pl/newsy-komentarze-135.html
                      www.pardon.pl/artykul/3826/polacy_to_potencjalni_zlodzieje_afe
                      ra_polsko-szwedzka wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,16-
                      Polakow-tworzylo-miedzynarodowy-gang-zlodziei-
                      aut,wid,10048932,wiadomosc.html?ticaid=18056
                      motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/polacy-to-
                      zlodzieje,868839
                      www.dziennik.pl/wydarzenia/article230486/Jak_Polacy_zebrza_w_E
                      uropie.html?service=print www.2upblog.pl/2006/03/29/media-
                      markt-nie-dla-polakow/ wrabec.blog.polityka.pl/?p=26
                      oto-polska.blogspot.com/2006/08/polacy-to-brudasy-pijacy-lenie-i.html
                      • Gość: :-) Re: Polaczkowie z UK to wstyd dla Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 08:43
                        www.gbritain.net/news.php?id=2144&PHPSESSID=1f11b7b793632ff873ca8f5b6df237d9
                        wyborcza.pl/1,76842,4403797.html
                        www.pardon.pl/artykul/5588/uk_zabrac_polakom_noze_jestesmy_az_tak_niebezpieczni
                        • astomas niezle:-)))) 14.05.09, 10:44
                          Od ośmiu lat w szwedzkim sklepie z aparatami wisi informacja dla
                          polskich rabusiów, by nie trudzili się na marne. Niedawno zauważył
                          ją Polak i poczuł się dyskryminowany. Sprawą zajęły się władze.
                          Ulf Ögge, właściciel sklepiku ze sprzętem fotograficznym na południu
                          Szwecji od lat był nękany przez polskich złodziei
                          www.pardon.pl/artykul/3826/polacy_to_potencjalni_zlodzieje_afera_polsko-szwedzka

                          prawie rocznym śledztwie policja hiszpańska rozpracowała, dzięki
                          współpracy z policją polską i niemiecką, międzynarodową grupę
                          złodziei samochodów. Zatrzymano 23 osoby, w tym 16 Polaków - podała
                          policja w Walencji.

                          wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,16-Polakow-tworzylo-miedzynarodowy-gang-zlodziei-aut,wid,10048932,wiadomosc.html?
                          ticaid=18062


                          Kochani Polacy, możecie mieć nasze samochody, ale nie tytuł mistrza.

                          Transparent z takim napisem wywiesili niemieccy kibice podczas
                          pamiętnego finału mistrzostw świata





                          motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/polacy-to-zlodzieje,868839

                          Za granicą udają biednych studentów, matki dzieci chorych na
                          białaczkę albo głuchoniemych. Gdy wracają do kraju, kupują
                          samochody, stawiają sobie domy. Kilkuset Polaków działających w
                          zorganizowanych quasi-gangach jeździ po całej Europie, by żebrać. W
                          jednej z takich grup, która za cel obrała sobie Norwegię, znalazła
                          się dziennikarka DZIENNIKA.

                          www.dziennik.pl/wydarzenia/article230486/Jak_Polacy_zebrza_w_Europie.html?service=print

                          www.2upblog.pl/2006/03/29/media-markt-nie-dla-polakow/

                          Ilekroć wracam z zagranicznych wojaży i zaglądam do supermarketu nie
                          czuję się jak klient lecz jak potencjalny złodziej. Nie chodzi tylko
                          o to, że te droższe rzeczy ( selektywne kosmetyki, elektronika)
                          umieszczone są za szklanymi gablotkami. Mam na myśli chamskich
                          ochroniarzy, którzy przy wejściu ze sklepu zaglądają klientom do
                          toreb. Coś takiego przydarzyło mi się w sklepie odzieżowym Gemo , do
                          którego już nigdy nie zajrzę. Jedynym sklepem w Polsce gdzie wszyscy
                          klienci poddawani są rewizji jest hurtownia Makro
                          wrabec.blog.polityka.pl/?p=26
                          W holu zawsze stało co najmniej 20 par brudnych adidasów, a z kuchni
                          non stop dochodził zapach gotowanej kapusty - tak opisuje Cresswell
                          swoją trwającą pół roku gehennę, gdy dzielił dach nad głową z
                          kilkunastoma przybyszami znad Wisły. - Cały czas siedzą w domu, nie
                          mają angielskich przyjaciół, nie chodzą do kina ani restauracji.
                          Mają fioła na punkcie oszczędzania - wylicza jednym tchem.

                          Współlokatorzy dziennikarza tylko w jednym przypominali
                          Brytyjczyków - nie żałowali na alkohol. Ale zamiast pić piwo w
                          pubie, organizowali całonocne wódczane libacje. - Nie płacą
                          rachunków, popadają w długi. A gdy trzeba je spłacić, znikają bez
                          śladu. I szukaj wiatru w polu - kończy Cresswell ponury opis.
                          oto-polska.blogspot.com/2006/08/polacy-to-brudasy-pijacy-lenie-i.html

                          Polski robotnik budowlany, pracujący w londyńskim szpitalu,
                          masturbował się za pomocą odkurzacza. Przyłapał go ochroniarz. Nie
                          byłoby o czym pisać, gdyby nie skandaliczne tłumaczenia naszego
                          rodaka, który narobił nam wstydu na całe Wyspy. Powiedział, że: "W
                          Polsce takie zachowania to norma!".

                          www.dziennik.pl/wydarzenia/article133689/Polak_przylapany_na_seksie_z_odkurzaczem.html













        • satorianus Re: Ceny domów w Polsce vs UK 13.05.09, 07:34
          Tak, tyle że Ten Twój "porządny dom" ma jakies 60-70 metrów. W Polsce - minimum
          120. Więc relacje cenowe są mniej więcej podobne.
        • Gość: A Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: 217.33.252.* 13.05.09, 11:50
          Rozumiem, ze przez swietny dojazd masz na mysli 1h w pociagu w kazda strone plus
          dojazd w centrum Londynu metrem do pracy i koszt biletu miesiecznego powyzej 300
          funtow za sam pociag?

          A sprawdzalas to kiedys w rzeczywistosci? Im lepsza okolica, dobry dojazd do
          Londynu to nieruchomosci wcale nie sa tansze niz na obrzezach Londynu, a dojazd
          zajmuje i kosztuje znacznie wiecej.

          A te domy to i tak beda terraced lub semi-detached, bo detached na duzej dzialce
          w ladnej okolicy z dobrym dojazdem bedzie kosztowal duzo wiecej.

          Ladna okolica, bez dobrego dojazdu (pociag z przesiadka lub all stration train
          lub autobus + pociag) moze byc nawet duzo drozsza, wystarczy przyjrzec sie cenom
          na zadupiach w Surrey.
          • Gość: ja26 Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: *.cable.ubr01.craw.blueyonder.co.uk 13.05.09, 12:10
            I oczywiście wątpliwa przyjemność podróżowania londyńskim metrem przy którym
            warszawskie to szczyt luksusu nawet w godzinach szczytu.
        • Gość: Adam Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 13:33
          Ale ta średnia cena dotyczy głównie tych szeregówek z żółtej albo czerwonej
          cegły, z pionami kanalizacyjnymi na zewnątrz i ewentualnie pomalowanymi na
          biało, czerwono lub fioletowo ścianami frontowymi. Uroku tym domom często dodają
          parapety pomalowane farbą emulsyjną. W środku wszystko jest drewniane więc jak
          ktoś się wspina po schodach, które są bardzo strome, to wszystko się trzęsie.
          Rezydencje te prawie nigdy nie są podpiwniczone co przy wysokiej wilgotności
          oraz kiepsko zaizolowanych fundamentach powoduje b. częste zagrzybienie ścian.
          Te domy to w porównaniu do polskich domów straszny syf, który został wybudowany
          przez Irlandczyków a teraz jest remontowany przez Polaków (którzy przynajmniej
          wiedzą, w odróżnieniu od swoich poprzedników, co to jest pion, poziom, kąt
          prosty). Dom w Greater London wykonany w technologii podobnej do polskich domów
          oraz na podobnej działce jest jednak cały czas dużo droższy niż w Warszawie.
          Tak naprawdę większość tych domów to są rudery.
          • Gość: mx Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: 84.38.22.* 13.05.09, 14:17
            nieco jednak przesadzacie te domy nie są aż tak złe. a krzaki
            warszawskich developerów to nie cuda jakieś. Mieszkałem w takim
            domku szeregowcu z cegły chyba w 6 strefie (NW) na dole salon z
            kuchnią, pokój, łazienka. Na górze 2 sypialnie i łazienka. Nic się
            nie trzęsło i nie było zawilgocone (LOL), angielski "ogródek".
            Miejsc do parkowania pod dostatkiem. Koleś mówił że to warte 250tyś
            L - przed kryzysem.

            • Gość: mx Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: 84.38.22.* 13.05.09, 14:19
              Jeśli chodzi o londyńskie metro to niewiem może jedźcie do Moskwy
              jak się nie podoba. Dla mnie było super, może nie taknie ale 100x
              bardziej wolę je od tego co mam w Polsce - autobusów w korkach. Nie
              jestem rasistą więc mi ludzie nie przeszkadzali, przeciwnie byli
              mili i się uśmiechali w odróżnieniu od polaków w zatłoczonych
              śmierdzących autobusach
              • Gość: mx Re: Ceny domów w Polsce vs UK IP: 84.38.22.* 13.05.09, 14:22
                jeszcze jedno
                zarobki w Londynie to średnio 350% średniej UE, w Polsce 50%
                średniej UE (wawa pewnie max 2xlepiej). To są pensje brutto, w
                Polsce są wyższe podatki.
              • serendepity Re: Ceny domów w Polsce vs UK 14.05.09, 12:33
                Jasne, transport publiczny w Londynie jest bez porownania do Wawy, pod
                warunkiem, ze wszystko dziala.

                dwa przyklady:
                1. wtorek - jade do pracy pociagiem, przesiadam sie w drugi, a raczej chce sie
                przesiasc i spedzam 30 minut na peronie w oczekiwaniu na cokolwiek, bo popsul
                sie pociag na innym peronie i zrobil sie korek.
                2. sroda - jade do pracy pierwszym pociagiem, pare set metrow przed stacja
                przesiadkowa pociag zatrzymal sie na 15 minut z powodu security alert i korka
                pociagow przed nim. Do tego byl spozniony 5 minut wiec lacznie jestem spozniona
                20 minut na przesiadke.

                Spozniam sie do pracy w oba dni. Nigdy nie wiadomo czy dojedzie sie gdzies
                punktualnie w Londynie, bo zawsze moze popsuc sie sygnalizacja (szczegolnie w
                metrze lubi sie psuc), moze byc security alert, ktos mozesz rozchorowac sie w
                pociagu/metrze, moze byc problem z zasilaniem, moze nie byc wystarczajacej
                ilosci obslugi, moze byc kurz na stacji, zly rodzaj liscie na torach itp. Kazdy
                kto mieszka w Londynie wie o co chodzi.

                Metro zapewnia rozniez takie rozrywki jak sauna w lecie dla wszystkich, sauna na
                niektorych liniach o kazdej porze roku.
    • qwerty32 Re: Ceny domów w Polsce vs UK 14.05.09, 13:21
      po pierwsze - tzw. domy, o których piszesz, to szeregowce o
      przeciętnej powierzchni 60-80 m upchanej na 3 kondygnacjach z 10m
      tarasem, który zastępuje ogródek. Na przedmieściach angielskich
      miast są one odpowiednikiem polskich blokowisk

      po drugie - podałeś przeciętną cenę domu w UK - 800 tys zł. Myślę że
      przeciętna cena domu w Polsce (łącznie z wsiami) budowanego tzw.
      metodami gospodarczymi to jakieś 300-400 tyś. Ziemia jest ciągle u
      nas kilka razy tańsza niż w UK

      po trzecie i najważniejsze - w cenie domu na przedmieściach wielkich
      miast wszędzie na świecie - koszt ziemi stanowi 30-40%. Działka pod
      budowę "detached house" na przedmieściach Londynu ma ok. 100 m2,
      działka pod budowę domu na przedmieściach Warszawy - średnio 500 m2

      po czwarte - szeregowce pod Warszawą - nowe i niewymające
      kapitalnego remontu o większej powierzchni i z większym zazwyczaj
      ogródkiem możesz kupić dzisiaj za 500-600 tys.
      • satorianus Re: Ceny domów w Polsce vs UK 14.05.09, 13:30
        Dajcie spokój specowi. Skąd on biedny ma takie rzeczy wiedzieć?
      • magdakafelek Re: Ceny domów w Polsce vs UK 24.06.18, 17:57
        Jest jeszcze jedna sprawa . Większość działek w Uk nie będzie Twoją własnością , tylko będziesz je dzierżawił .
        Może się okazac że za Twoje dzieci będą musiały za 30 lat znowu przedłużyć dzierżawę i wydac kilkaset tysiecy funtów .
        www.fakt.co.uk/spadek-ceny-nieruchomosci-w-londynie/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka