22.03.05, 07:23
jestem w 6 tygodniu ciąży. Jak myślicie czy jazda pociagami w tak wczesnej
ciąży jest bezpieczna. Ja sie boje ze coś mi się stanie ( zemdleje, dostane
skurczy, zaczne wymiotowac) - ale może ja przesadzam ?
Obserwuj wątek
    • ggosiek Re: PKP ??? 22.03.05, 08:45
      Ja i przed ciąża i w czasie ciąży dojeżdzam codziennie pociągiem do pracy.
      Oczywiście że w pierwszych miesiącach było trudno, byłam senna znużona i do
      tego miałam napady ciepła i zimna, ale nie mialam jakieś groźnej sytuacji w
      pociagu. Chociaż sie dobrze wyspałam. Jeśli chodzi o wymioty łapały mnie zaraz
      po zjedzeniu śniadania i od razu było mi lżej w pociągu. Ja mam taką sytuację
      że dojeżdzam z osobami, które mie znaja z widzenia i wiem, że w razie czego
      jakbym sie źle poczuła to by mi pomogli. Jestem teraz w 22 tyg. i nadal
      dojeżdzam pociągami ponad 1 godz. w jedną stronę. Plus takiego dojeżdzania to
      to że moge sie w pociagu wyspać.
      • madziagirl Re: PKP ??? 22.03.05, 09:06
        dzieki :) takiej odpowiedzi bylo mi potrzeba :)
    • kika_kika Re: PKP ??? 22.03.05, 10:52
      Ja zaliczyłam 7 godzinną jazdę tydzień po zapłodnieniu a potem po kilku dniach
      znów 7 godz. i wszystko jest ok.
    • asiula.b Re: PKP ??? 22.03.05, 11:50
      To miałyście szczęście. Sąsiadka po kilkugodzinnej jeździe pociągiem wylądowała
      na podtrzymaniu... lekarka się wypowiedziała jasno - winny jest pociąg, bo
      niektorych drgań my nie odczuwamy, ale nie są dobre dla dziecka. Dlatego nie
      jadę na Święta do domu :((((
      • ggosiek Re: PKP ??? 22.03.05, 12:53
        asiula nie strasz. Tysiace kobiet w ciąży dojeżdza do pracy pociągiem i jakoś
        nie mają kłopotów w ciaży, a co do jazdy jeśli jeździmy pospiechami to uwież mi
        wolę jeździć nimi niż np. autobusami bo bardziej drgają. Zaraz sie stworzy nowa
        teoria i każda dziewczyna będzie sie bała wsiąść do pociągu nie przesadzajmy.

        • asiula.b Re: PKP ??? 22.03.05, 13:31
          Ale przecież nie straszę. Mówię jak było. Dziewczyna pyta - odpowiadam. Nie
          twierdzę, że "Każdy kto jeździ pociągiem - wyląduje w szpitalu". Może nie. Ja
          wolę dmuchać na zimne, bo znam osobiście osobę, której to zaszkodziło.
          • madziagirl Re: PKP ??? 22.03.05, 14:52
            wiecie co troszke sie przestraszylam ale nie mam wyboru w sumie pociagiem z
            olsztyna do warszawy nie jest daleko a autobusem jechac nie moge bo za czesto
            siusiam ;) no nic zaryzykuje
            • asiula.b Re: PKP ??? 22.03.05, 15:08
              Jak tylko z Olsztyna do Wawy do spokojnie :) Ja bym musiała też z Olsztyna ale
              trochę dalej - do Szczecina... a to już gorzej.
              Pozdrawiam i spokojniej podróży
    • budzik11 Re: PKP ??? 23.03.05, 16:14
      Ja spędzam w pociągu 2 godziny codziennie (dojeżdzam do pracy) i wszystko jest
      ok. I to nie sa komfprtowe w miarę pospieszne, ale rozklekotane syfiaste
      podmiejskie.
      • agnieszkaela Bez przesady 23.03.05, 19:26
        Najlepiej zamknac sie w izolowanym od wszelkich zagrozen pomieszczeniu i
        przeczekac te 40 tygodni.
        Bez przesady, w prawidlowo przebiegajacej ciazy nie ma powodu do rezygnowania
        ze wszystkiego-pracy, nauki, podrozy.
        • madziagirl Re: Bez przesady 23.03.05, 19:34
          masz racje wlasnie wrocilam nic mi sie nie stalo wiec przyznaje sie bez bicia
          GŁUPIO PANIKOWAŁAM
          • budzik11 Re: Bez przesady 24.03.05, 16:36
            Madziula, powiem Ci jedno mądre zdanie, które często powtarzam w takich właśnie
            sytuacjach: "Ciąża to nie choroba. Ciąża to stan fizjologiczny, normalny dla
            zdrowej kobiety". Ufajmy własnemu zdrowemu rozsądkowi i nie wariujmy bez powodu.
            • madziagirl Re: Bez przesady 24.03.05, 19:57
              sprawdzam suwak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka