Dodaj do ulubionych

dopadł mnie instynkt macierzyński

29.03.05, 21:19
Nie wiem co się ze mną dzieje....do niedawna dzieci wiązałam z daleką
przyszłością..mam 23 lata..jestem jeszcze młoda..mam czas...a od kilku
tygodni o niczym innym nie myślę jak o zajściu w ciążę!!!! juz dawno niczego
tak bardzo nie chciałam. ale rozsądek mówi nie...najpierw musze skończyc
studia ( dzienne...długo dojeżdżam)..pogorszyła się nam sytuacja
materialna..nie stać nas na dzidzi..specjalnie wzięłam tabletki..a teraz
jestem wściekła ,że je biore..a biore żeby nas nie poniosło... czy to jest
jakaś burza hormonalna?? czy to jest naturalna reakcja organizmu kobiety?
przejdzie mi to? chciałabym starania jednak odłożyc na za rok...ale czy
wytrzymam tą straszną chcice!!! zachowuje się jak dziecko , które płacze bo
nie dostało cukierka..
Obserwuj wątek
    • kropcia1 Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 29.03.05, 21:20
      aaaaaa i nie wiem czemu..mam takie wrażenie ,że jak bedę w ciąży to będę
      najszczęsliwszą osobą na świecie.. Skąd sie to bierze??
      • annalalik Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 29.03.05, 21:37
        Tak bywa - instynkt czasem przychodzi w nieoczekiwanym momencie. Ja też pragnę
        dziecka i jesteśmy na to gotowi. Rok temu odstawiłam tabletki anty i... teraz
        przez to ze je brałam moje cykle zwariowały. Mam wielki problem z zajściem w
        ciążę. Zastanów się czy nie warto zmienić tabletek na inne sposoby
        antykoncepcji... forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 - jak już
        będziecie gotowi na dziecko to może będziecie mieli mniejszy problem niż ja z
        ciążą. Zastanów się.
        Wszystkiego dobrego

        Ania
        • sabi35 Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 30.03.05, 08:52
          Nie sądzę, że będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie. Może przez jakiś czas.
          Najlepiej jest uregulować własne sprawy, skończyć studia, mieć zawód i
          perspektywy na przyszłość. Dziecko nie jest rozwiązaniem żadnych problemów.
          Jeżeli się je planuje, lepiej jest mieć uregulowane sprawy (nie oznacza to
          wielkiego komfortu materialnego). Kobiety często zapominają o sobie i swoich
          perspektywach. A co do tabletek, ja też brałam i nie miałam problemów. A mam
          też swoje lata. Jeżeli nie zostało ci dużo do końca studiów, to skończ je,
          poszukaj pracy, będziesz miała większy komfort psychiczny. Wiem, co mówię. Pa
          • kasia_1011 Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 30.03.05, 09:22
            > Nie sądzę, że będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie.
            > Najlepiej jest uregulować własne sprawy, skończyć studia, mieć zawód i
            > perspektywy na przyszłość.

            A potem może okazać się, że jesteś za stara, że na dziecko już nie masz czasu bo
            kariera, bo jeszcze przed dzieckiem chcielibyscie zmienić samochód, że właśnie
            szef zaproponował Ci sfinansowanie drugiego fakulteu i nie chcesz odmówić.
            Jeżeli kończysz studia, masz oparcie w rodzinie i Twój partner też chce mieć
            dziecko to nie zastanawiaj się tylko je miej. Nawet jeżeli pojawią się trudności
            to łatwiej je pokonasz bo tak bardzo pragniesz dziecka.
            Pozdrawiam
            Kasia
            • sabi35 Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 30.03.05, 10:59
              Ja nie mam na myśli jakieś strasznego statusu materialnego, domu, samochodu,
              pieniędzy, tylko pewien rodzaj niezależności. Dlaczego kobiety poświęcają swoją
              przyszłość dla dzieci a potem sfrustrowane siedzą w domu, szukają pracy, mają
              kiepskie stanowiska? Ja też urodziłam dziecko w trakcie studiów i kosztowało
              mnie to ogromnie dużo wysiłku, żeby jako tako urządzić swoje życie, bo
              siedzenie w domu mnie jakoś nie satysfakcjonowało. Nigdy nie nadużywałam
              dziadków, bo oni powinni mieć też swoje życie. Pierwsze dziecko urodziłam mając
              28 lat, i to wcale nie było za późno.
    • lollka Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 30.03.05, 12:58
      Mnie również instynkt macierzyński dopadł wcześnie rok temu i też wahałam się
      co lepsze czy może czekać do skończenia studiów czy zdecydować się w trakcie.
      No i teraz mam 24 lata jestem na czwartym roku i w szóstym miesiącu ciązy,
      zdecydowałam się bo bardzo tego pragnęłam i nie mam wątpliwości czy dobrze
      zrobiłam, ja po prostu jestem szczęśliwa. Teraz na studiach jest coraz więcej
      luzu a na piątym roku kiedy już dzidzia będzie na świecie większośc czasu będę
      mogła spędzać w domu pisząc pracę. Termin mam na lipiec, więc te trzy pierwsze
      miesiące będe z dzieckiem, a potem gdy będę musiała iśc na uczelnię opiekę nad
      moją kruszynką przejmie babcia. Ja osobiście uważam, że więcej czasu dla
      dziecka będę mieć studiując, niż gdy pójdę do pracy. Nikt za ciebie nie
      zdecyduje, musisz sama się zastanowić co jest dla ciebie najważniejsze
    • semidolce Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 30.03.05, 21:36
      Możliwe, że to ten wiek :)
      Ja też mam 23 lata, studia w toku i też myślałam, że dziecko to po studiach,
      może jakaś praca w "międzyczasie" i jak juz wszystko bedzie gotowe i ustawione
      to wtedy się zdecyduję. Ale...
      Decyzja o dziecku jest spontaniczna i nie ma tu miejsca na zadne kalkulacje. To
      dlaczego tak jest mozna tłumaczyć na wiele sposobów, w zalezności przede
      wszystkim od wiary. Ja nie uważam tego obudzonego we mnie instynktu za burzę
      hormonów, ale za sygnał od wszechświata, że to już ten czas, ta pora. I już
      drugi miesiąc pracujemy sobie nad naszym maleństwem. I wiem, że chcę, z kazdym
      dniem coraz bardziej.

      Może wsłuchaj się w siebie, w to, czego sama pragniesz. Nie słuchaj innych -
      moja matka jest przerazona, uważa, że za wcześnie, bo przeciez studia, dom nie
      skończony, a ja taka młodziutka, bla bla bla... Ważne jet to, czego chcesz ty i
      przyszły tatuś, a nie otoczenie. Argumentów "przeciw" zawsze będzie mnóstwo,
      ale to przecież nie o to chodzi.

      Chociaż mogę zupełnie nie mieć racji, może to faktycznie powinno byc tak, że
      najpierw trzeba wszystko ułożyć, skończyć, zarobić, itp?

      Pewna starsza kobieta, z którą mogę porozmawiać jak z matką, taką przysłowiową,
      bo ze swoją to nie mogę, zapytała mnie, kiedy jej o tej "chcicy" opowiadałam, o
      dwie rzeczy: czy tego naprawdę, w głębi serca chcę i, kiedy powiedziałam, że
      chcę, ale się boję, o to czego się boję. Powiedziałam, że boję się, bo to coś
      nowego, czego jeszcze nie znam, rola, której jeszcze nie pełniłam. Wytłumaczyła
      mi wtedy, że człowiek przecież zazwyczaj boi się rzeczy nowych, a im później
      tym gorzej...

      Nie słuchaj moich rad, mogę zupełnie nie mieć racji. W każdym razie ja nawet
      nie próbowałam walczyc z sygnałami płynącymi tak z mojego ciała jak i (a może
      to był skutek tych z ciała) z psychiki. staramy się i już. A wy wszystkie
      (wszyscy?) trzymajcie kciuki, żeby nam się udało. Nie omieszkam poinformować :)
      • beettinna Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 01.04.05, 14:42
        Ja w październiku skończę 24 lata,studiuję,od 2óch lat jestem mężatką. Już pół
        roku temu postanowiliśmy mieć dziecko,miałam wahania,ale staraliśmy się i teraz
        mam straszne problemy,poronienie zagrażające,mam się bronić za 3 tygodnie z
        licencjata ale chyba to przełożę,jestem strasznie ambitna,a teraz jak wiem że
        mojemu dziecku coś grozi to wszystko mam gdzieś! uwierz: i szkołę i całą
        resztę,liczy się tylko to maleństwo które mam w brzuchu,jestem bardzo zdziwiona
        tym moim zachowaniem,ale to fakt,dlatego rozumię twój instynkt!
        pozdrawiam i wszystkiego dobrego
    • badarka Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 01.04.05, 15:50
      A ja z perspektywy 30(prawie 31)latki, która w sierpniu urodzi swoje pierwsze
      dziecko. Bo właśnie - najpierw były studia, potem trzeba było znaleźć pracę,
      potem ją utrzymać, potem nie mieliśmy gdzie mieszkać... I tak zleciało.
      Dziecko na studiach wydaje mi się teraz bardzo mądrą decyzją, i jeśli miałabym
      szansę, na pewno zdecydowałabym się - to jest rzecz, którą chciałabym zmienić w
      moim życiu. Tylko ja na studiach myślałam o imprezach i koleżankach a nie o
      dziecku :(

      Łatwiej jest pogodzić studia z dzieckiem niż pracę z dzieckiem.
      Łatwiej znaleźć pracę, gdy masz już jako tako odchowane maleństwo (a najlepiej
      dwa) i deklarujesz, w co łatwo uwierzyć, że nie chcesz więcej.
      Później ciągle staje coś na przeszkodzie i wciąż się tą decyzję odkłada.
      Gorzej, jak w moim przypadku, gdy wtedy okazuje się, że z zajściem w ciążę jest
      kłopot. My walczyliśmy półtora roku.
      pozdrawiam :)
    • kropcia1 Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 02.04.05, 10:06
      dziekuje za zrozumienie i rady:)Warto słuchać swojego organizmu.. on najlepiej
      podpowiada:) Za niedługo ide do lekarza i zacznę sie przygotowywać do ciąży:P
      Za kilka miesięcy zaczniemy starania a Bog sam zdecyduje kiedy ma nam dac
      potomstwo:)pozdrawiam Was serdecznie:)
      • kriepka Re: dopadł mnie instynkt macierzyński 04.04.05, 20:45
        witam, to jeszcze ja doloze swoje 3 grosze.
        tak jak juz ktos napisal, ja tez zaluje ze nie zaszlam w ciaze w czasie
        studiow. zaluje ze nie zaliczylam zadnej wpadki, bo niestety zdrowy rozsadek mi
        na swiadome zajscie nie pozwolil (czy znacie jeszcze kogos tak genialnego, zeby
        przez 6 lat zabezpieczac sie pigulkami i prezerwatywami? bo ja poza soba
        nie... :) )
        to naprawde genialne wyjscie, przy zalozeniu ze masz oparcie w rodzince.
        spokojnie studiujesz, znajomi sie troszcza i robia notatki, psorowie
        łagodnieja... nic tylko miec dzidzie!

        wiec calym sercem jestem z Toba i popieram instynkt! ja rok temu odstawilam
        pigulki, staram sie od 7 m-cy, hormony rozregulowane i cykle tez.... i zamiast
        na forum 'ciaza' krece sie po forum 'nieplodnosc'....
        trzymaj sie dzielnie a zobaczysz ze bedzie dobrze. wierze w Twoj kobiecy
        instynkt!!!
        ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka