kropcia1
29.03.05, 21:19
Nie wiem co się ze mną dzieje....do niedawna dzieci wiązałam z daleką
przyszłością..mam 23 lata..jestem jeszcze młoda..mam czas...a od kilku
tygodni o niczym innym nie myślę jak o zajściu w ciążę!!!! juz dawno niczego
tak bardzo nie chciałam. ale rozsądek mówi nie...najpierw musze skończyc
studia ( dzienne...długo dojeżdżam)..pogorszyła się nam sytuacja
materialna..nie stać nas na dzidzi..specjalnie wzięłam tabletki..a teraz
jestem wściekła ,że je biore..a biore żeby nas nie poniosło... czy to jest
jakaś burza hormonalna?? czy to jest naturalna reakcja organizmu kobiety?
przejdzie mi to? chciałabym starania jednak odłożyc na za rok...ale czy
wytrzymam tą straszną chcice!!! zachowuje się jak dziecko , które płacze bo
nie dostało cukierka..