PALENIE A CIAZA

11.05.05, 10:24
drogie forumowiczki!chcialabym wiedziec jak to u was bylo z paleniem.czy
przed decycja o dziecku staralyscie sie rzucic to swinstwo i z jakim skutkiem
czy nie?a moze w momencie zajscia samo was odrzucalo od fajek bo i o takich
przypadkach slyszalam?pale juz pare lat i chce wiedziec jak ten problem
wyglada.czy po porodzie wrocilyscie do palenia czy wrecz przeciwnie?czekam na
opinie!
    • zitke Re: PALENIE A CIAZA 11.05.05, 12:41
      Witaj tez palilam pare lat przed zajsciem w ciaze .W momencie gdy zaszlam w
      ciaze samo zaczelo mnie odrzucac od papierosow , na tyle ze nie moge nawet
      przebywac w otoczeniu palaczy bo odrazu mnie cofa . Moj kochany maz rzucil dla
      mnie papierosy bo nie moglam znjesc tego zapachu nawet na ubraniach . Zobaczymy
      jak to bedzie po porodzie ale cos czuje ze bede palila (przynajmniej
      popalala).Pozdrawiam - "byla" palaczka ;)
      • naturella Re: PALENIE A CIAZA 11.05.05, 13:34
        Mnie nie odrzucało, wręcz przeciwnie. Rzuciłam w momencie, gdy zobaczyłam dwie
        kreski na teście i od tamtej pory nie zapaliłam ani jednego. Unikam przebywania
        w otoczeniu palaczy. Ale ciągnie mnie od czasu do czasu...:(
        • aisza24 Re: PALENIE A CIAZA 11.05.05, 13:59

          • mrowka75 Re: PALENIE A CIAZA 11.05.05, 15:10
            Hej
            Ja rzuciłam dwa tygodnie przed zajściem w ciążę. Wcześniej paliłam ok 30 fajek
            dziennie. Na początku było ciężko, ale jak tylko pocułam pierwsze mdłości to
            ani razu nie miałam ochoty na zapalenie papierosa. Po pierwszej ciąży nie
            paliłam 1,5 roku, ale niestety znowu głupio się wciągnęłam, (myślałam, że jeden
            papieros od czasu do czasu towarzysko nie zaszkodzi - i to był błąd) Teraz
            nawet po ciąży nie mam zamiaru tknąć więcej papierosa. W domu przestało
            śmierdzieć i na koncie więcej kasy. Same plusy.

            pozdrawiam
            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20711;30/st/20051126/k/56bd/preg.png
        • lineczkaa Re: PALENIE A CIAZA 03.07.05, 12:52
          hmmmmm, uwielbiałam palić, nie zapaliłam fajki od momentu, kiedy testem BetaHCG
          potwierdziłam sobie, to co czułam, czyli, że jestem w ciąży. Za 2 tygodnie mam
          termin i przez prawie cała ciąże nmnie ciągnęło do papierosów. Nie wiem, czy
          wrócę do palenia, wolałabym nie, bo to dość śmierdząca sprawa :), ale alkoholu
          sobie nie będę odmawiać, jak tylko skończę karmić piersią... Absynt kupiony
          przez moich rodziców na szczęśliwy poród juz czeka !!!
    • zebra102 Re: PALENIE A CIAZA 11.05.05, 15:19
      Ze względu na planowaną (w przyszłości) ciążę nigdy nawet nie zaczęłam palić.
      Serio!!! No może jeszcze z obawy przed rakiem. Moja siostra zmarła na raka w
      wieku 28 lat!!! Dziewczyny, jedyne co możecie zrobić dla siebie i swoich dzieci
      to nie szkodzić umyślnie.

      z
      -------
      Mój Kacperek
    • michalina761 Re: PALENIE A CIAZA 11.05.05, 17:12
      15tc. Nie rozumiem nad czym tu się zastanawiać. Rzuciliśmy z Mężem we wrześniu
      razem z pigułkami. Oj, było ciężko... Zaszłam po pół roku, więc mój organizm
      zdążył sie z grubsza oczyścić.
      Słuchajcie, moja koleżanka urodziła dziecko z wodogłowiem, a lekarze mówią, że
      możliwą prawdopodobną przyczyną jest palenie papierosów w ciąży. Wyobrażacie
      sobie, jak ona się czuje?
      Nie wiem czy kiedykolwiek wrócę do nałogu. Mam nadzieję, że nie.
    • lopo8 Re: PALENIE A CIAZA 11.05.05, 22:39
      Ja miałam ambitny plan przed zajściem w ciąże (to miała być daleka
      przyszłość :)) rzucić palenie, zadbać o siebie, zrobić wszystkie badania i t d
      Jednak "daleka przyszłośc " nastała niespodziewanie i niestety nie zdayłam
      wykonać planu "przedciążowego":) Papieroski paliłam namiętnie i ciężko było
      rzucić, jednak za każdym razem kiedy nie wytrzymywałam i zapaliłam ogarniały
      mnie tak wielkie wyrzuty sumienia ze po paru zaciągnięciach wyrzucałam
      papierosa i płakałam ze złości, ze wogóle zapaliłam:) Moje ciągoty odeszły
      bezpowrotnie w dniu, w którym zobaczyłam kurczaczka na usg (w 7 tygodniu). Od
      tej pory mam wstręt do wszelkich pecików, kawek i alko!!
      • marcik19 Re: PALENIE A CIAZA 13.05.05, 11:32
        Nie latwo jest rzucic palenie. Moze to co napisze bedzie straszne, ale jestem w
        23 tygodniu i nadal pale. Probowalam rzucic od kiedy dowiedzialam sie ze jestem
        w ciazy ale nie moge!!! Moze to dla kogos nieodpowiedzialne. Kocham swoje
        malenstwo ale nalog jest tak silny ze tylko ograniczylam palenie do minimum:(
    • oska82 Re: PALENIE A CIAZA 01.07.05, 09:30
      Ja palilam przez 6 lat przed ciążą. Zawsze uważałam że ciąża będzie najleszym
      pretekstem dla żucenia tego nalogu. I tak się stało, musze powiedzieć ze nawet
      niebyło tak trudno bo papierosy przstaly mi smakowac, nie było w tym dla mnie
      żadnej przyjemności. Jeśli ktoś mi mówi że paenie nie szkodzi dziecku bo któraś
      tam paliła i urodziła zdrowe dziecko to ja odpowiadam ,że mogłam truć siebie
      ale jesli odpowiadam już za tą malą istotkę to nie będę jej na nic narażać.
      26tc. Pozdrawiam!!!
    • nestorka1 Re: PALENIE A CIAZA 03.07.05, 13:51
      Gratuluje wszystkim mamom, które rzuciły palenie. Ja nigdy nie paliłam ale
      wszyscy w rodzinie palili i walczyli jednym się udało innym nie. Przyjaciółka w
      ciąży nie mogła zerwać z paleniem i w końcu zaczęła się odklejać kosmówka i
      zaczęła krwawić, leżała 2 miesiące a jak wstała znów popalała. Urodziła po
      terminie chłopca 4,5 kg. Niby zdrowy,ale ciąle choruje na choroby uładu
      oddechowego (ma 4lata). Cieszę się, że wybrałyście słuszniejszą ale trudniejszą
      drogę. Życzę foktycznie zdrowych maluchów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja