samolot w I trymestrze

07.06.05, 14:58
Dziewczyny pomóżcie. W sobotę mam lecieć na 4 dni służbowo do Francji. To 7
tydzień. Ginka mówi, że nie widzi przeciwskazań, ale ja... trochę się boję.
Odwołałabym wyjazd, ale to b. skomplikowane- jeśli nie pojadę ja- wszystko
odwołają. To jakaś paranoja, ale tak jest. Czy jeśli ciąża nie jest zagrożona
to ja mogę lecieć w I trymestrze? Już sama nie wiem.
    • kattrin1 Re: samolot w I trymestrze 07.06.05, 15:11
      jak ginka nie ma przeciwskazan to mozesz spokojnie leciec:)) nic nie powinno
      zaszkodzic wiec nie martw sie i udanej wyprawy.
    • mak4701 Re: samolot w I trymestrze 07.06.05, 18:13
      bez obawy - jesli nic nie dzieje sie z dzidzia to nie obaw do paniki. Ja w 12
      tyg. leciałam samolotem i było ok. Lekarz tak dla swietego spokoju zabezpieczył
      mnie jeszcze lekami podtrzymującymi (gdzie wszystko u mnie było ok) i kazał
      brac przez cały pobyt nospe 3 razy dziennie. Wróciłam i jest wszystko k.
      Obecnie jestem w 32 tc i 02.06.2005r znowu latałam samolotem i równiez jest ok.
      Pozdrawiam
    • sweetducky Re: samolot w I trymestrze 07.06.05, 18:31
      Ja lecialam samolotem tez w 7 tyg ciazy, podroz odbyla sie bez problemow.
      A na dodatek pozniej dowiedzialam sie, ze mam blizniaki i ze obie zdrowe
      fasolki rosna spokojnie w brzuszku, wiec mysle, ze jezeli lekarz nie ma
      przeciwskazan to powinno wszystko byc OK. Ja z dwoma fasolkami szczesliwie ja
      przeszlam:).
      Powodzenia.
      • azbestowestringi Re: samolot w I trymestrze 07.06.05, 21:16
        lec kochana i baw sie dobrze
        ja juz 4 razy latalam od poczatku ciazy
        i tylko podczas turbulencji mialam spokoj bo mam niezla lobuzice w brzuchu i
        musze byc caly czas w ruchu zeby spala...
        pozdrawiam
    • michalina761 Re: samolot w I trymestrze 08.06.05, 11:16
      Tromysza, czytałam w "Mamo to ja", że zmiany ciśnienia występujące podczas
      wzbijania i lądowania samolotu mogą spowodować poronienie. Zaraz wiele
      dziewczyn napisze, że latały, donosiły ciąże i urodziły zdrowe dzieci. Niejedna
      dziewczyna poleciała za zgodą lekarza i do dzisiaj nie może sobie tego wybaczyć.
      Sama musisz podjąć decyzję.
      Powodzenia.

      A oto nasz ukochany Maluch:
      oneintheoven.net/preg/ticker.24703.png
      • tromysza Re: samolot w I trymestrze 08.06.05, 12:56
        Postanowiłam, że nie lecę. Po prostu panicznie się boję. Może jestem głupia,
        ale starałam się o dziecko prawie rok i nie chce zrobić nic, co może mu
        zaszkodzić. Nawet jeśli nic by się nie stało- ja cały czas miałabym jakiś lęk.
        Wiem, że dziewczyny latają. Ale wiem, że są też takie co poroniły. Nasłuchałam
        się w ciągu tych trzech dni tylu historii...
        nie miałabym żadnej przyjemności z tego wyjazdu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja