zjadł łożysko

08.06.05, 12:11
"Znajomi antropolodzy tłumaczyli mi, że ludzie nie jedzą łożyska, bo to
właśnie zachowanie kanibalistyczne, zwierzęce. Ssaki zjadają łożysko, bo
odżywia ono matkę po porodzie. To, że my się od tego powstrzymujemy, rzekomo
czyni z nas ludzi.

Tymczasem w Anglii modne jest teraz - głównie w kręgach hipisowskich -
jedzenie łożyska po narodzinach dziecka. Moja żona, Sarah, oglądała, jak je
smażono w angielskiej telewizji. Kiedy urodziła się moja córka, w szpitalu
zapytano mnie: "Zapakować czy wyrzucić?".

Było tego 80 deko. Zrobiłem z niego kilka potraw, którymi żywiłem się przez
trzy dni po porodzie córki. Smakuje jak najlepszej jakości polędwica wołowa.
Pierwszego dnia zjadłem je na surowo, drugiego zrobiłem tatara i zaniosłem
żonie do szpitala, ale nie dała się przekonać. Trzeciego dnia zrobiłem curry.
Pępowinę zakopaliśmy pod drzewem w lesie. To stary zwyczaj, który występuje w
wielu kulturach.

Moim znajomym antropologom oczywiście nie uwierzyłem. Byłem przekonany, że
jedzenie łożyska to jak najbardziej naturalne zachowanie. Zacząłem szukać
informacji na ten temat.

To prawda, że łożysko na ogół wyrzucano lub zakopywano, ale to marnotrawstwo,
bo to tak, jakby wyrzucić dobre mięso. Przypadkiem wpadła mi w rękę książka o
obyczajach ludowych w Polsce, w której wyczytałem, że łożysko zjadano w
Galicji! Prawdopodobnie jeszcze w XIX wieku matka po urodzeniu dziecka dawała
łożysko starszemu rodzeństwu, co miało sprawić, że nie będą zazdrosne o
noworodka.

Tak oto wróciłem do korzeni."


cały wywiad:
serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2730376.html
    • magda.mich Re: zjadł łożysko 08.06.05, 12:38
      No cóż....
      Niektórzy jednak powinni powrócić na drzewo.....
      • asca25 Re: zjadł łożysko 08.06.05, 15:05
        Co by nie powiedzieć, wydaje mi się to niesmaczne...
        • laura_21 Re: zjadł łożysko 08.06.05, 15:19
          zgadzam sie z kolezankami to niemsaczne i prymitywne.Rozumie gdyby na swiecie
          panowal glód , a to bylby jedyny pozywny rarytas , ale ty masz wybór i to
          ogrmony!Zalązek kanibala w tobie tkwi mimo , ze myslisz iz tak nie jest i tak
          to sie wlasnie zaczelo...
          • ktat Re: zjadł łożysko 08.06.05, 15:29
            okropne az mi nie dobrze

            tylko jedenego nie rozumiem "...gdyby na swiecie panował głod ..." przeciez
            panuje i to jaki....
            • laura_21 Re: zjadł łożysko 08.06.05, 15:52
              No nie przesadzaj i nie lap za słowa , oczywiscie mozna powiedziec o masowym
              glodzie w krajach "3 swiata" a poza tym ten gosc uznal ze takie zarcie nie moze
              sie zamrnowac choc zapewne w lodówce mial 5 rodzajow mies i przede wsztkich
              zwierzecych!
          • karolinka123 Re: zjadł łożysko 14.06.05, 12:33
            o fuuuu!!! to obrzydliwe!! sama nie wiem jak wyglada lozysko bo to moja
            pierwsza ciaza ale napewno sie nie zdecyduje zeby zrobic sobie z tego sphagetti
            czy cos w tym stylu!! ciekawe jak to wyglada? moze tak jak wielki skrzep jak
            przy okresie tyle ze o wiele wiele wiekszy, obrzydlistwo!!
    • margala Re: zjadł łożysko 09.06.05, 09:52
      a wyrzucenie łożyska na śmietnik Was nie razi?
      wyrzucenie czegoś co przez miesiące łączyło dziecko z matką.
      • laura_21 Re: zjadł łożysko 09.06.05, 10:57
        to rownie dobrze jakby ktos stracil reke i co trzeba ja zjesc bo co przeciez
        sie na smietnik nie wyrzuci?! buahha nie rozmieszaj mnie chlopie!
      • magda.mich Re: zjadł łożysko 09.06.05, 11:54
        To co zrobić np. z wyciętym wyrostkiem? Też zjeść? Bo przecież to też część
        naszego organizmu.
        A z pępowiny zrobić naszyjnik.
        Z ręką to bym nie ryzykowała, bo ma kości:))))
    • asca25 Re: zjadł łożysko 09.06.05, 12:23
      Otóż to... :)
      • bebe73 Re: zjadł łożysko 09.06.05, 14:01
        Chyba ktoś tu nam kity wciska. Jeżeli naprawdę zjadłeś to łożysko to proponuję
        wizytę w poradni zdrowia psychicznego. A jeżeli to tylko Twoja wybujała
        wyobrażnia to też należy się zastanowić nad swoją psyche. Bo to ani śmieszne,
        ani dowcipne, bez polotu i nie na poziomie.
        • margala Re: zjadł łożysko 09.06.05, 15:41
          bebe73 napisała:

          > Chyba ktoś tu nam kity wciska. Jeżeli naprawdę zjadłeś to łożysko to
          proponuję
          > wizytę w poradni zdrowia psychicznego. A jeżeli to tylko Twoja wybujała
          > wyobrażnia to też należy się zastanowić nad swoją psyche. Bo to ani śmieszne,
          > ani dowcipne, bez polotu i nie na poziomie.

          nie zjadłem żadnego łożyska. to fragment wywiadu z "Magazynu Gazety Wyborczej".
          moim zdaniem to ciekawy przyczynek do dyskusji na temat uwarunkowań kulturowych.
          • magda.mich Re: zjadł łożysko 09.06.05, 23:34
            opowiadałam dziś o tym koleżance - trochę ją strząchnęło...........
        • asiula.b Re: zjadł łożysko 10.06.05, 20:37
          Koleżanka nie zauważyła cudzysłowu... taki drobiazg a tyle zmienia, prawda?...
          czytamy ze zrozumieniem, kochani.
    • riket Re: zjadł łożysko 10.06.05, 19:25
      troszkie smutno,że tak wszyscy tu to "zjechali". oi tym zwyczaju wiele
      słyszałam, wydaje się ciekawy...
      no ale wciąż jesteśmy w kraju, gdzie się wiele wie, ale rodzi się na pleckach
      "bo mnie tak wygodniej".

      • laura_21 Re: zjadł łożysko 11.06.05, 08:40
        szkoda ze za malo szpitali psychiatrycznych....
      • krobka Re: zjadł łożysko 15.06.05, 11:52
        "Bo mnie tak wygodniej"??????
        Niestety, po 19 godzinach porodu ja już nie miałam siły żeby walczyć z położną
        o inną pozycję.....
        To raczej nie rodzące są za tym, żeby tak rodzić - urodzisz, będziesz gadać.
        Po porodzie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23990

        A to moja Natalka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20459740
    • asiula.b Re: zjadł łożysko 10.06.05, 20:36
      Dodajmy, ze mowa o człowieku wykształconym, biologu, którego fascynuje przede
      wszystkim świat robali, które wcina na co dzień (również muchy, stonogi itp).
      Po prostu dowiedział się o takim zwyczaju i spróbował. Nie ma się co oburzać.
      Ja tam nie zjem, ale jak ktoś ma ochotę... :) smacznego.
      • magda.mich Re: zjadł łożysko 11.06.05, 10:58
        >"Znajomi antropolodzy tłumaczyli mi, że ludzie nie jedzą łożyska, bo to
        >właśnie zachowanie kanibalistyczne, zwierzęce. Ssaki zjadają łożysko, bo .....

        jednad dalej popieram antropologów i nie życzę nikomu smacznego....
        • mycha79 Re: zjadł łożysko 15.06.05, 13:15
          A ja nie widze w tym nic oburzajacego. Ot stary zwyczaj który wygasł. Ja bym
          chyba nie zjadła, ale zeby zaraz miało mnie odrzucać???
          • adzienia Re: zjadł łożysko 15.06.05, 13:55
            Kiedyś, jakieś 15 lat temu, jedna ze znajomych położnych powiedziała mi, że
            niektóre lekarki i położne robią coś z łożyska na zasadzie maseczek, bo to
            wspaniały materiał odżywczy dla cery. Tak mną to wstrząsnęło, że do dzisiaj
            pamiętam. Wyobraźcie sobie n twarzy kawałek krwawego gluta. Pfuj!
    • przeciwcialo Re: zjadł łożysko 21.06.05, 15:46
      Bleee....
Pełna wersja