monsyl26 27.10.05, 14:38 Witam Dziewczyny moja siostra jest w 5 tygodniu ciaży i nie ma apetytu. Ma wstret do jedzienia,czasami ma mdlosci czy to normalne? Poradzcie cos z gory dziekuje:))))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magda.g79 Re: brak apetytu... 29.10.05, 11:39 Witam, ja jestem w 11 tygodniu i dopiero powoli przechodzą mi mdłości, ale wstręt do niektórych potraw jeszcze mi został, i tak np. nie jadam mięsa, a przed ciążą byłam mięsożerna, ciągle mam ochotę na zupy. To raczej normalne, podobno niektóre kobiety w pierwszych tygodniach chudną przez te mdłości i wymioty, u mnie tak właśnie jest. Odpowiedz Link
heath2 Re: brak apetytu... 31.10.05, 21:52 To normalne, ja zazdroszczę, bo choć na pozór oid jedzenia mnie odzrzuca, to zapycham nim uczucie mdłości i zaokrąglam się już w 8tc... Odpowiedz Link
adane99 Re: brak apetytu... 14.11.05, 11:26 Nie zazdrość - to uczucie jest okropne ... Od rana do wieczora kamień w żołądku, po każdym posiłku kwasy podchodzące do góry a od czasu do czasu rano wymioty. Ja mam już dosyć. Odpowiedz Link
majuta Re: brak apetytu... 16.11.05, 14:27 Niestety normalne. Nie wymiotuję (początek 4 tc), ale jeść nie mogę. "Żywię się" herbatą z malin. W poprzedniej ciąży schudłam "na dobry początek" trzy kg. Odpowiedz Link
jufalka Re: brak apetytu... 20.12.05, 13:06 Jestem w 11 tygodniu, mdlosci zmniejszyly mi sie ok 9 tygodnia, ale nadal czuje sie jakos dziwnie, czuje niechec do wielu potraw, szczegolnie odrzuca mnie od tych "sztucznych" - przetworzonych, z konserwantami, fastfudow itd. Schudlam 5 kilo. Odpowiedz Link
dota28 Re: brak apetytu... 21.12.05, 18:31 Witam :) ja brak apetytu miałam prawie całą ciąże, jadłam momentami z rozsądku, a czasem, bo dziecko kopało :) dzisiaj Konrad skończył 8 tygodni, a ja od kiedy karmię, to pożeram wielkie ilości jedzenia. Waga jednak stoi w miejscu, zrzuciłam prawie wszystkie kilogramy nabrane w ciązy. Więc to normalne :) pozdrowienia dla siostry! Odpowiedz Link
olik35 Re: brak apetytu... 02.02.06, 12:25 Widze ze nie jestem jakis odosobnionym przypadkiem. Mdlosci nie mam (i cale szczescie), ale w ogole nie mam apetytu na nic. Zanim zaszlam w ciaze lubilam sobie podgryzac to i owo i czesto zdarzalo mi sie troche zbyt zaokraglic w biodrach. A teraz nic. Zmuszam sie do jedzenia, bo wiem ze mam sie zdrowo odzywiac,ale nawet moje wczesniej ulubione potrawy nie wzbudzaja mojego zachwytu. Nie wiecie kiedy w koncu ma sie normalny apetyt? jestem w 7 tygodniu. Odpowiedz Link