Dodaj do ulubionych

bóle krzyża pomocy

27.12.05, 12:46
dziewczyny pomocy.Od kilkunastu dni boli mnie bardzo krzyż. spać nie można,
siedzieć tez nie.Juz nie wiem co mam robić.Jestem w 8 m-cu ciąży.Może ktoś
miał ten sam problem i mi pomoże.dzieki bardzo
Obserwuj wątek
    • agnspi Re: bóle krzyża pomocy 19.01.06, 13:06
      Ja mam prawie to samo. Jestem w 6 miesiącu i kilka dni temu zaczęły mnie boleć
      plecy na wysokości krzyża. Przez pierwszy dzień ruszyć się nie mogłam.
      Smarowałam plecy Voltarenem. Potem poszłam do lekarza - ten stwierdził, że tak
      już może być przez następne miesiące, nawet po porodzie. Maść kazał odstawić,
      bo może zaszkodzić dziecku, w końcu coś się może wchłonąć. Ale za to co możemy -
      to grzać. Czyli termofor (albo poduszka elektryczna), albo plastry
      rozgrzewające z gorczycą. I uważać na siebie, nie dźwigać ciężarów, nie myć
      okien, nie siedzieć długo w jednej pozycji i spać na lewym boku z poduszką
      między nogami. Delikatnie ćwiczyć i dużo spacerować - niestety pogoda za oknem
      (śnieg i mróz) jakoś tak nie sprzyjają... Podrawiam!
      • alcarin Re: bóle krzyża pomocy 19.01.06, 16:44
        W zeszlym tygodniu mialam zapalenie korzonkow nerwowych, bol potworny, ledwo
        moglam sie w lozku przekrecic , o chodzeniu i siedzeniu nie bylo mowy (do
        toalety na czworaka :) ). Byla u mnie lekarka pierwszego kontaktu i przypisala
        mi wyciag z kasztanowca (Aescin). Ale na drugi dzien widzialam sie z moja
        prywatna ginka i ta przypisala mi 2 leki homeopatyczne: Traumeel S i Zeel,
        obydwa firmy Heel. Nie mam nic przeciw homeopatii - uwazam, ze zaszkodzic nie
        zaszkodzi, co najwyzej nie pomoze. Musze jednak przyznac, ze po dwoch dawkach
        bol zaczal sie zmniejszac, a 2 dni potem bylam juz na chodzie. Dodam, ze
        korzonki nie przytrafily mi sie po raz pierwszy, miewam je dosc czesto i nawet
        kiedy bralam standardowe leki przeciwzapalne i przeciwbolowe + masci, to w lozku
        spedzalam przynajmniej 4 dni, a do normalnej sprawnosci wracalam po ok.
        tygodniu. Moze jednak te leki podzialaly?
        Moja panstwowa ginka uwaza jednak, ze leki homeopatyczne sa do niczego i ze
        rownie dobrze moglabym ssac cukier w kostkach. Uznala, ze moj szybki powrot do
        formy byl efektem placebo. Tylka skad ten efekt, skoro do sprawy podeszlam
        sceptycznie?
        • magda9945 Re: bóle krzyża pomocy 21.01.06, 22:47
          Jeżeli to nie są sprawy przeziębieniowe to tylko gimnastyka może pomóc polecam
          jogę,bardzo delikatnie i nic na siłę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka