Dodaj do ulubionych

ważne pytanie

21.02.06, 14:27
Witam! Czy któras z was miała przeciwskazania neurologiczne do porodu
naturalnego? Ja mam w głowie torbiel pajęczynówki i mam mieć cesarkę - tak
zdecydował neurochirurg ale tylko dla swojego świetego spokoju(żeby potem nie
było na niego-gdyby coś się stało). Ja chciałabym spróbować urodzić
naturalnie. Czy ktoś mi coś doradzi? Proszę...
Obserwuj wątek
    • denevue Re: ważne pytanie 22.02.06, 20:29
      możez poradzić się innego specjalisty - neurochirurga - albo dwóch
      wiesz - to poważna sprawa i raczej powinnaś zaufać lekarzowi
    • julex Re: ważne pytanie 23.02.06, 20:46
      Witam, jestem szczesliwa mama 3-letniej Juleczki, ktora na swiat przyszla
      poprzez ciecie cesarskie w szpitalu Madurowicza w Lodzi ;)
      Przez caly okres ciazy strasznie sie balam porodu naturalnego, nigdy sobie tego
      nie moglam wyobrazic. Cala ciaze znosilam fantastycznie, malenstwo tez bylo
      zdrowe i silne dlatego tez lekarze namawiali mnie abym sprobowala rodzic
      naturalnie. Gdy bylam 5 dni po terminie postanowiono wywolac mi porod (rodzilam
      wraz z mezem) gdyz moje malenstwo bylo na koniec malo ruchliwe, spokojne i
      zaczeto sie zastanawiac czy to nie aby oznaka slabego dotlenienia dzidziusia.
      Rodzilam 7 godz, skurcze mialam juz pod koniec co 3 minuty, ale nie bylo w
      ogole rozwarcia (lekarka sie troszke smiala, ze chyba ze strachu przed
      naturalnym porodem sie zaszylam :). Gdy zaczelo spadac tetno mojej coreczce -
      biegiem na cesarke i musze przyznac, ze jak uslyszalam slowo - cesarka to
      wreszcie odetchnelam z ulga. Po zabiegu czulam sie dobrze, dwa dni pozniej
      normalnie maszerowalam po szpitalnych korytarzach. Gdy bede ponownie w ciazy to
      bez zastanowienia zdecyduje sie na ciecie cesarskie. Uratowalo ono zycie mojej
      coreczce, a mnie zaoszczedzilo bolu.
      W Twoim przypadku ciecie moze uratowac Tobie zycie. Jesli lekarz zaleca Ci aby
      Twoje malenstwo przyszlo na swiat wlasnie w ten sposob to chyba nie powinnas
      lekcewazyc jego zdania. Oczywiscie, mozesz skonsultowac jego opinie z wieloma
      innymi specjalistami, ale przede wszystkim pomysl czy warto ryzykowac zycie?
      Zycze Ci szczesliwego rozwiazania, niezaleznie w jaki sposob Twoj dzidzius
      przyjdzie na swiat i samych radosci z bycia mamom.
      Pozdrawiam - Kasia.

      • spoti Re: ważne pytanie 24.02.06, 14:16
        Witam. Ja jeszcze w ciazy nie jestem ale poradzic moge:) Warto ryzykowac decydujac sie na psn? Po za tym z tego co wiem cesarka jest bezpieczniejsza dla dziecka. Pozdrawiam.
      • ewa999911 Re: ważne pytanie 24.02.06, 18:17
        Dziękuję za słowa otuchy. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i z dzieckiem
        i ze mną. Jak już urodzę to dam znać jak to się skończyło.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka