11.04.06, 21:05
Jezeli ktoś wie coś na ten temat to proszę o opinię...Mój ginekolog przepisał
mi w 5tyg. ciąży LUTEINĘ (tabletki doustne)i prosił, żebym brała dopochwowo.
Wyczytałam, że te tabletki sa na wywołanie miesiączki. trochę sie boję je
brać.....
Obserwuj wątek
    • margonik Re: LUTEINA 11.04.06, 22:27
      Nie bój się. To progesteron, czyli hormon ciążowy. Wszystko będzie ok. Mnóstwo
      kobiet bierze to w ciąży - między innymi właśnie po to, aby nie było
      krwawień :-)

      Tylko, jak zaczniesz brać, nie możesz na własną rękę odstawić. Nagłe
      odstawienie proigesteronu może spowodować poronienie. Lekarz będzie wiedział,
      jak postępować. Prawdopodobnie będziesz brała przez cały pierwszy trymestr, a
      później stopniowo będziesz zmniejszać dawkę.
      • sylwiaoch3 Re: LUTEINA 12.04.06, 09:32
        Tak wiem,że progesteron to hormon ciążowy. tylko zastanawiałam sie, czemu
        lekarz mi to przepisał, skoro ten hormon produkuje mój organizm, ale już wiem.
        Dzięki.
    • elieka Re: LUTEINA 12.04.06, 07:26
      to najpierw doczytaj dokładnie.........
      Lteina = progesteron, a ten pomaga w zagnieżdżeniu zarodka i utrzymaniu się
      ciąży. Dlatego tez pewnie profilaktycznie lekarz Ci go przepisał. A luteinę
      można brać i doustnie i dopochwowo.
      chyba 3/4 dziewczyn w ciązy bierze progesteron (luteinę lub duphaston) więc na
      pewno nie masz czego się obawiać.
      • sylwiaoch3 Re: LUTEINA 12.04.06, 09:30
        Dzięki Elieka. Uspokoiłaś mnie.
        • utka2 Re: LUTEINA 12.04.06, 18:48
          a poza tym, twój organizm może go produkować po prostu za mało
          • sylwiaoch3 Re: LUTEINA 12.04.06, 19:24
            ja to wszystko rozumiem, tylko, że mój lekarz tego nie sprawdzał...to skąd ta
            pewnosc...
            • utka2 Re: LUTEINA 13.04.06, 10:51
              to trofiłas po prostu na kiepskiego lekarza, powinien najpierw zlecic ci badania
              a nie czytac z oczu.
              • elieka Re: LUTEINA 13.04.06, 11:59
                a nie koniecznie. obecnie wiekszość lekarzy podaje progestreon w niskich
                dawkach profilaktycznie, bez mierzenia jego poziomu w organiźmie.
                Nadmiar tego hormonu na pewno nie zaszkodzi, natomiast niedobór - no cóz, może
                się nieprzyjemnie skończyć.
                • utka2 Re: LUTEINA 13.04.06, 19:51
                  niedobór na pewno, poważnie.
                  A z nadmiarem - na pewno masz racje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka