boraj 04.03.03, 21:38 Kochane za parę tygodni rodzę, bardzo proszę o radę, który szpital mam wybrać. co słyszałyście o Żeromskim z góry dzieki za podpowiedź Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gandzia27 Re: szpital w Krakowie 05.03.03, 02:09 Mam ten sam problem. Ostatecznie zdecyduję się chyba na klinikę przy ul. Królowej Jadwigi, ale nie wiem czy to dobry wybór. O Żeromskim słyszałam złą opinię, ale sprzed paru lat - może się coś zmieniło. Odpowiedz Link
anndelumester Re: szpital w Krakowie 05.03.03, 11:36 Hej, co prawda rodzę dopiero w lipcu ale jako osoba upierdliwa i dociekliwa zrobiłam przegląd szpitali i wywiad wsród szczęsliwych mam i znajomych lekarzy i okołolekarzy : )... fakt, nie ma jakiegoś porażającego wyboru...na podstawie tego co usłyszałam i zobaczyłam : nie będe rodzić w żadnym prywatnym miejscu ani spes, ani ujastek ani coś tam na klinach..być może jest tam miło czysto i są różne bajery, ale....nie ma optymalnych warunków mna wypadek sytuacji kiedy z dzieckiem będzie coś nie tak np. czekanie na karetkę z inkubatorem i przewożenie maluch na klinikę do prokocimia czy gdzie indziej. sposród innych szpitali Narutowicz Rydygier i Siemiradzki odpadają, zastanawiałam sie nad kliniką i żeromskim. w klinice mimo syfu można urodzić po ludzku za kasę (jest bardzo dobry anestezjolog, chyba najlepszy w Krakowie), a zdecyduje się chyba na żeromskiego - po ostatnich bardzo pozytynych wrażeniach (wylądowałam tam w tak zwanym nagłym przypadku, wieczorem i przeżyłam, było nawet sprawnie i sympatycznie : )poza tym - porodówka jest odremontowana i mój lekarz też jest stamtąd (inni lekarze też są w miarę kompetentni i ok, za wyjątkiem jakiś durnych bab, których generalnie trzeba unikać jak ognia). poza tym oddział noworodków jest zaraz obok z całym tym potrzebnym ekwipunkiem... pozdrawiam. a. Odpowiedz Link
gandzia27 Re: szpital w Krakowie 05.03.03, 15:22 Tak przypuszczałam, że mogło się coś zmienić, zaczynasz mnie przekonywać... Tego Spesa się trochę boję na wypadek komplikacji. Który szpital miałaś na myśli pisząc o klinice? O szpitalu na Ujastek słyszałam dobrą opinię, ale jest to tak daleko, że się zniechęciłam. Poza tym - zamierzam wziąć znieczulenie. Czy na oddziale położniczym w Żeromskim jest tylko ten jeden anestezjolog? Słyszałam, że wiele zależy od umiejętności anestezjologa i chciałabym trafić na dobrego. Odpowiedz Link
anndelumester Re: szpital w Krakowie 05.03.03, 18:26 gandzia27 napisała: > Tak przypuszczałam, że mogło się coś zmienić, zaczynasz mnie przekonywać... > Tego Spesa się trochę boję na wypadek komplikacji. Który szpital miałaś na > myśli pisząc o klinice? > O szpitalu na Ujastek słyszałam dobrą opinię, ale jest to tak daleko, że się > zniechęciłam. > Poza tym - zamierzam wziąć znieczulenie. Czy na oddziale położniczym w > Żeromskim jest tylko ten jeden anestezjolog? Słyszałam, że wiele zależy od > umiejętności anestezjologa i chciałabym trafić na dobrego. Odpowiedz Link
anndelumester Re: szpital w Krakowie 06.03.03, 08:35 jasna ch... po raz kolejny mnie wywaliło, no to jeszcze raz.. > Tak przypuszczałam, że mogło się coś zmienić, zaczynasz mnie przekonywać... odkąd ich zrypali w Rodzić po ludzku - poprawiło się, porodówka jest naprawdę przyzwoita, a położne sympatyczne i bardzo się starają ...lekarze (słyszałam dobre opinie nie tylko o moim ale i o innych)są ok, z wyjątkiem jednej pani, której się trzeba wystrzegać..jest wanna do porodu w wodzie itp. bajerki.. > Tego Spesa się trochę boję na wypadek komplikacji. ja też ... Który szpital miałaś na > myśli pisząc o klinice? położniczą (nie onko i nie płodności i endokryn.! - bo to ten sam budynek!) > O szpitalu na Ujastek słyszałam dobrą opinię, ale jest to tak daleko, że się > zniechęciłam. wiesz, ja o Ujastek też słyszałam dużo dobrego - i to były dziewczymny które pewnie urodziłyby zdrowo i bez komplikacji i w lesie. : ) natomiast problemy były u osób z komplikacjami (zwłaszcza kiedy dzidziuś postanowił urodzić sięnie w dzuień powszedni do południa : ( polecam dyskusje na dzieckoinfo.com, niestety doświadczenia moich znajomych który syn cuden nie jest marchewką - 3 punkty, niedotlenienie etc..pokrywają się z opinią niektórych forumowiczów... > Poza tym - zamierzam wziąć znieczulenie. Czy na oddziale położniczym w > Żeromskim jest tylko ten jeden anestezjolog? S nie mam pojęcia, wiem o bardzo dobrym anest z kliniki, podobno można z nim gadać, jeśli masz ochotę mogę ci podać namiary na niego. pozdrawiam, a. p.s. a Twój lek. jest z jakiego szpit??? Odpowiedz Link
lilunia Re: szpital w Krakowie 05.03.03, 15:26 Generalnie chodzi o to, aby faktycznie w poblizu bylo cale zaplecze, gdyby z dzidziusiem - odpukac - cos bylo nie tak. A po drugie, to najwazniejsza jest dobra polozna. Pierwsze dziecko rodzilam trzy lata temu na Siemiradzkiego / bardzo sobie chwale / chociaz cala ciaze chodzilam do lekarza z Kopernika . I nawet on, madry czlowiek , powiedzial, ze mam rodzic tam, gdzie sie czuje bezpiecznie / tzn. ze swoja polozna / . A polozna sprawdzona ( po testach u kolezanek :) wszystkiego doplnowala i faktycznie porod wspominam jak z bajki. Teraz znowu jestem w ciazy i wiem, ze polozna zmienila szpital / nie wiem jeszcze gdzie pracuje / i na bank pojde tam rodzic, gdzie jest ona. A do lekarza znowu chodze do tego z Kopernika. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
orka Re: szpital w Krakowie 06.03.03, 09:30 A ja rodziłam w spesie. ciąża była ciężka, mała miała 4 Apgar ale tam mają wszytko,co jest potrzebne do ratowania życia dzieci, wiec przestańcie ulegac jakims wyolbrzymionym plotkom, że w publicznym szpitalu maja mnóstwo sprzętu i tylko tam jest bezpiecznie. W Spesie maja absolutnie kazdy specjalistyczny sprzęt, aby w razie czego pomóc dziecku. pozdr Odpowiedz Link
anndelumester Re: szpital w Krakowie 06.03.03, 11:33 orka napisała: > A ja rodziłam w spesie. ciąża była ciężka, mała miała 4 Apgar ok, całe szczęście że tak się skończyło >ale tam mają > wszytko,co jest potrzebne do ratowania życia dzieci, tzn co ?czy możesz napisać konkretnie? jak wygląda ich opieka SPECJALISTYCZNA w nagłych wypadkach? czy mają coś zakontraktowane (oprócz porodu)z Kasą Chorych czy płacisz Ty. Czy w nagłych wypadkach wszyscy czekają na karetkę dla noworodków która łaskawie przyjedzie z Prokocimia albo z kliniki?? jakie mają ktg, usg, inkubatory....ilu jest lekarzy dyzurujących w weekendy widzisz ja jestem upierdliwa, i się pytam o takie rzeczy. mało tego jako bezczelna pacjentka ide na takie spotkania z drugim takim bezczelnym co się jeszcze zna lepiej...i jak jakiś pan czy pani zaczyna ściemniać i kręcić to odpada z konkursu na dzień dobry.....zwłaszcza wtedy kiedy traktuje mnie jak głupią babę która powinna się zachwycać ślicznym kiblem, prysznicem i piłkami..a ta baba pyta go przy okazji o parametry usg i certyfikaty lekarzy...jakież to wkurzające, nieprawdarz.. >wiec przestańcie ulegac > jakims wyolbrzymionym plotkom, że w publicznym szpitalu maja mnóstwo sprzętu > i tylko tam jest bezpiecznie. oczywiście że nie mają mnóstwa sprzętu, czasami jest syf, bajzel, ale jest różnica między ściągnięciem lekarza z pietra wyżej czy budynku obok, a czekanie kilkadziesiąt minut aż ktoś przyjedzie....niestety w nagłych przypadkach zwłaszcza u tak małych dzieci liczy się czas i refleks. W Spesie maja absolutnie kazdy specjalistyczny > sprzęt, aby w razie czego pomóc dziecku. pozdr czy możesz to sprecyzować, co rozumiesz pod kazdy specjalistyczny sprzęt? czy mogłabyś napisac co mają, co widziałaś - co ci pokazano, z czego skorzystałaś.. pozdr. a. Odpowiedz Link
sam_ Mity 13.03.03, 15:52 anndelumester napisała: > tzn co ?czy możesz napisać konkretnie? jak wygląda ich opieka SPECJALISTYCZNA w > > nagłych wypadkach? czy mają coś zakontraktowane (oprócz porodu)z Kasą Chorych > czy płacisz Ty. Czy w nagłych wypadkach wszyscy czekają na karetkę dla > noworodków która łaskawie przyjedzie z Prokocimia albo z kliniki?? jakie mają > ktg, usg, inkubatory....ilu jest lekarzy dyzurujących w weekendy Skomplikowane przypadki z każdego szpitala też kończą się na Kopernika bądź na Prokocimiu. O ile mi wiadomo, jedynie "Narutowicz" ma intensywną terapię dla noworodków, więc czekanie na karetkę może się zdarzyć również w państwowym szpitalu (chyba, że chcesz rodzić na Kopernika). Pod tym względem nie ma więc różnicy między SPESem a np. Siemieradzkim. Pozdrawiam Sam Odpowiedz Link
orka Re: szpital w Krakowie 06.03.03, 22:13 Miałam kilka załamań w ciagu ciąży ( sączenie się wód płodowych w 5 miesiacu, skoki ciśnienia i przedwczesna akcja skurczowa). Za każdym razem uprzedzałam, że jadę do nic. Gdy wchodziłam do kliniki nie trzeba było "ściągać lekarza z innego pietra" tylko on juz na mnie czekał, przebrany, gotowy w masce, rękawiczkach. Co do kompetencji lekarzy, to zespół jest bardzo precyzyjnie dobrany. Kadra wywodzi się z szpitala MSW. Jest kilka sław i były ordynator znanego szpitala państwowego i ludzie z naprawdę dobrym dorobkiem. Zreszta prywatne szpitale nie mogą sobie pozwolic ze względów "ubezpieczeniowo- roszczeniowych" na uczących sie lekarzy. Wszytkie badania robiłam w Spesie przez cała ciąze, analizy, morfologie, ktg, 7 usg, dziecko przetestowało inkubator, dostałam od nich gratis mendelę do domu na czas kryzysu po porodowego. Rozwiązanie było przez cc, wię dokładnie widziałam wyposażenie sali porodowej oraz sali operacyjnej. Tak sie składa, ze mój maż ( równie drobiazgowo upierdliwy i wszytkokontrolujacy) był kiedys pracownikiem największego potentata na rynku w dostawie sprzetu ( firma niemiecka B.Braun Aeskulap), więc potrafił dobrze rozpoznac,czy sprzet jest nowy, czy z recyclingu starych klinik holenderskich ( w Polsce bardzo często stosowana metoda dosprzętowiania). Mąz obejrzal wszytko i "był pod wrażeniem". Przed rozwiązaniem pediatra czeka już na dziecko i w związku z mała liczbą dzieci ( w moim czasie porodu 3 szt) zajmuje sie praktycznie cały czas tylko nim. Wszelkie gazometrie i inne tajemniczo brzmiace badania były robione caly czas po rozwiązaniu przez ok 10 godz, póki stan dziecka nie był stabilny. Poza tym zapewniam Cię, że w krytycznych przypadkach dzieci z całego Krakowa ( równiez z żeromskiego, Siemiradzkiego i Narutowicza) wozone są do Prokocimia. Nie sprowadzaj prywatnych klinik do czysto estetycznych plusów ("ładne kible, czystośc") bo plusem przed wszytkim jest indywidualne traktowanie dzieci i mam. Położne same przychodza, pomagaja dostawiac do karmienia, proponują zabiegi, informuja że minął czas konieczny, kiedy trzeba odczekac i można juz ewentualnie prosić o nowa dawkę leku przeciwbólowego itp, masują piersi przy zastoju itp. Nie trzeba wzywać, prosic, czekac- panie pracują więc są ciagle u pacjentek , a nie zajmuja sie pisaniem kart, piciem kawy tudziez szydelkowaniem "bo sie nic nie dzieje" ( przypadek autentyczny z panstwowego szpitala w Krakowie!!!!) Wiem jak to jest. Człowiek jest w ciązy podejrzliwy, bardzo czujny i niepewny. nie daj się zwieśc opowieściom innych. Poród to FAJNE przezycie, bo dostajes kruszynke na która tyle czekasz, więc trzeba się skoncentrowac na konkretach, resztę zostawić profesjonalistom, a w spesie oni rzeczywiście sa! Pozdro Odpowiedz Link
melassaa Anndelumester i Orka 07.03.03, 00:01 Dziękuję Wam za opinie - chyba jednak zdecyduję się na Spesa. Z tego co wiem, mają oni podpisany kontrakt z Małopolską Kasą Chorych. Nie jestem jednak pewna - czy będę musiała coś płacić? Wiem, że znieczulenie kosztuje, a reszta? Poza tym, jak udowodnić, że mam ubezpieczenie? Czy muszę iść do ZUSu po jakieś zaświadczenie? Odpowiedz Link
anndelumester Re: szpital w Krakowie 07.03.03, 10:22 super, że wszytko było w porządku, bo przecież o to chodzi, żeby naszym dzieciom było dobrze. Jeżeli chodzi o załogę Spesu, również słyszałam że są to bardzo dobrzy fachowcy. Oczywiście to kosztuje (nie piszę konkretnie o Spesie) ale jedno jest pewne, na porodzie i opiece przed i po nie ma co oszczędzać > Tak sie składa, ze > mój maż ( równie drobiazgowo upierdliwy i wszytkokontrolujacy) był kiedys > pracownikiem największego potentata na rynku w dostawie sprzetu ( firma > niemiecka B.Braun Aeskulap), więc potrafił dobrze rozpoznac,czy sprzet jest > nowy, czy z recyclingu starych klinik holenderskich ( w Polsce bardzo często > stosowana metoda dosprzętowiania). Mąz obejrzal wszytko i "był pod wrażeniem". : )ha ha ten rodzaj "dociekliwości" też przerabiałam (tylko firma jest inna : )) > Poza tym zapewniam Cię, że w krytycznych przypadkach dzieci z całego Krakowa ( > równiez z żeromskiego, Siemiradzkiego i Narutowicza) wozone są do Prokocimia. to wiadomo, > Nie sprowadzaj prywatnych klinik do czysto estetycznych plusów ("ładne kible, > czystośc") bo plusem przed wszytkim jest indywidualne traktowanie dzieci i > mam. Ale co poradzić na to kiedy jadąc do prywatnej kliniki sam oprowadzający sprowadza pacjentkę do poziomu czystości i fliz w kibelku..to jest chyba najbardziej irytujące, ja zadaje konkretne pytania a lekarz smuci o tym z czego będę mogła korzystać w czasie porodu - piłka worek itp. i jak tu jest pięknie i czysto w porównaniu z innymi..(poród naturalny i tak nie wchodzi w grę bo mam wskazania do cc : ( i ja się wtedy zastanawiam czy on mnie w ogóle słucha czy mówi pewną regułkę ... > - panie pracują więc są ciagle u > pacjentek , a nie zajmuja sie pisaniem kart, piciem kawy tudziez > szydelkowaniem "bo sie nic nie dzieje" ( przypadek autentyczny z panstwowego > szpitala w Krakowie!!!!) no to jest chyba już niestety taka "norma" instytucji publicznych, gdyby mnie potraktowano inaczej chyba bym oszalała ze szczęśćia (dlatego byłam w takim ciężkim szoku poznawczym ladująć na moment w żeromskim - wszyscy mili, sprawni, szybcy i komunikatywni(!!!) a de facto nic poważnego się nie działo.... > Wiem jak to jest. Człowiek jest w ciązy podejrzliwy, bardzo czujny i niepewny. : ) > nie daj się zwieśc opowieściom innych. Poród to FAJNE przezycie, bo dostajes > kruszynke na która tyle czekasz, więc trzeba się skoncentrowac na konkretach, > resztę zostawić profesjonalistom, a w spesie oni rzeczywiście sa! Pozdro dzięki mam nadzieję że wszytko będzie jak najlepiej !pozdr. a. Odpowiedz Link
marta_t Re: szpital w Krakowie 11.03.03, 19:16 Hej, ja trafiłam do Zeromskiego zaraz na pcozątku ciąży z jakimiś dolegliwościami i leżalam tam przez tydzień. Było naprawdę w porządku - byłam pod wrażeniem przyjaznego stosunku całego personelu począwszy od pań sprzątających na lekarzach kończąć. Za namową dziewczyn, z którymi leżałam na sali zaczęłam też chodzić do lekarza, który tam pracuje i choćby z tego powodu zamierzam rodzić w Żeromskim. Oczywiście nie wiem, jak to naprawdę będzie wyglądało, zresztą trochę przeraziła mnie opinia z "Rodzić po ludzku", ale z tego co widziałam przez ten tydzien i z tego, co widzę chodząc teraz do szkoły rodzenia, to naprawdę mają tam kompetentny i zaangazowany personel. Do tego odnowiony oddział, poród rodzinyy i znieczulenie za free. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję, ale o tym dowiem się dopiero (już) za 3,5 m-ca .... Pozdrawiam cieplutko P.S. Dziewczyny, jak już będziecie po wszystkim, a rodziłybyście w tym szpitalu, to podzielcie się wrażeniami. Odpowiedz Link