Dodaj do ulubionych

Hmmmm, ciekawe :)))

31.07.03, 12:56
Jak właściwie lekarze obliczają termin porodu, bo według moich obliczeń to
wychodzi mi na ok 10 marzec, a lekarz mui wyliczył, że na 27 lutego. Czyli,
że jestm już w 8 tygodniu. Nic nie rozumiem :)
Obserwuj wątek
    • katka74 Re: Hmmmm, ciekawe :))) 31.07.03, 13:23
      To jest właśnie dosyć dziwne, bo lekarz zaczyna liczyć ciążę od daty twojej
      ostatniej miesiączki. Do tej daty dodaje tydzień i odejmuje 3 miesiące,
      wychodzi ci rzekoma data porodu oczywiście rok później. Tak naprawdę wiadomo ze
      to pewne przekłamanie i przesunięcie o jakieś 2 tygodnie. Z moich wyliczeń też
      wychodzi że u mnie to jakiś 5-6 tydzień a lekarka powiedziała mi że 8.
      Niech i tak będzie.;)
      Pozdrawiam :)
      Katka
      • lastka Re: Hmmmm, ciekawe :))) 31.07.03, 13:28
        No własnie Tak jak ja liczyłam to też gdzieś 6 tydzień, a tu ci zachodze do
        lekarza o oan mi mówi, że to już 8 tydzień. Byłam zdziwiona bardzo.
        A jak się czujesz?
        • katka74 Re: Hmmmm, ciekawe :))) 31.07.03, 15:09
          W sumie czuję się bardzo dobrze. Jedyny minus to to, że w zasadzie przynajmniej
          raz na godzinę powinnam cos zjeść, bo inaczej zaczyna mnie mdlić :( No i mam
          grzybicę, co mnie trochę martwi, choć pani doktor stwierdziła, że na początku
          ciąży wiele ciężarnych ją ma. Wczoraj zaczęłam kuracje i mam nadzieję, że się
          szybko pozbędę tego paskudztwa. Za dwie godziny mam pierwsze USG. Bardzo jestem
          ciekawa czy coś zobaczę:)
          A jak tam u Ciebie?
          Pozdrawiam serdecznie :))
          Katka
          • lastka Re: Hmmmm, ciekawe :))) 01.08.03, 09:30
            U mnie podobnie jak u ciebie, też akurat przechodze kurację, i też przynajmniej
            raz na godzinę powinnam coś zjeść, jeżeli zjem za mało to mnie mdli, za dużo
            też mdli nie zjem na czas też mdli i takie błędne koło a więc co jakiś czas coś
            przeżuwam już aż mi głupio bo ciągle coś miętolę. Ale już wiem co mi pomaga na
            takie nudności plastere cytryny chociaż buzię mi wykręca i zęby mi mrowią to
            dzielnie pogryzam tą cytrynkę.
            Dzisiaj idę na usg, dwa tygodnie temu moja fasolka miała 7 mm, a ile dzisiaj
            będzie zobaczymy.
            Pozdrawiam
            • ewetka Re: Hmmmm, ciekawe :))) 01.08.03, 10:25
              Tygodnie ciąży liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Mimo, że
              przez pierwsze dwa tygodnie - ciąży faktycznie jeszcze nie ma. Dlatego jeżeli
              lekarz mówi Ci że jesteś w 8 tygodniu ciąży to oznacza, że Twoje dziecko
              faktycznie ma 6 tygodni. Ale ciąża 8. Trochę to dziwne, ale jeśli spojrzeć na
              to jeszcze z innej strony...Lekarz napewno podał Ci termin porodu. Jeśli
              policzysz tygodnie to jest ich 40 od daty pierwszego dnia ostatniej
              miesiączki. Ja jestem teraz w 23 tygodniu ciąży, choć tak naprawdę moje
              dziecko ma 21 tygodni. Chodzę do dwóch lekarzy i obaj podali mi dokładnie taką
              samą datę porodu i taki sam czas trwania ciąży. Więc jeśli ktoś cię spyta,
              który to tydzień, mów to co powiedział ci lekarz. Tak się to liczy.
              • teresa100 Re: Hmmmm, ciekawe :))) 01.08.03, 10:33
                Ciąża faktycznie trwa 38 tygodni. Ponieważ trudno czasami określić dzień
                poczęcia, lekarze liczą czas trwania ciąży od pierwszego dnia ostatniej
                miesiączki, bo tę datę łatwiej ustalić. W ten sposób wg lekarzy ciąża trwa 40
                tygodni, a faktycznie jest ich 38.

                Pozdrawiam:>>>>>
    • grrrrw Re: Hmmmm, ciekawe :))) 01.08.03, 11:25
      Jak znasz termin poczęcia - to dodaj 266 dni.
    • mamalgosia Re: Hmmmm, ciekawe :))) 01.08.03, 12:06
      a mogę wiedzieć, kiedy miałaś ostatnia miesiączkę i ile przeciętnie trwają
      Twoje cykle?
      • lastka Re: Hmmmm, ciekawe :))) 01.08.03, 12:16
        Tak ostatnią miesiączkę miałam 20 maja. Ale przed mającym się pojawić okresem
        18 czerwca zobiłam test i nic nie wykazał, natomiast kiedy odczekałam jeszcze
        dwa tygodnie i zrobiłam test to już mi wyszło, że jestem w ciąży. Nic nie
        rozumiem. A kiedy jeszcze tydzień póżniej zrobiłam usg to była tam malusia
        fasioleczka 7mm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka