Dodaj do ulubionych

mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie....

16.09.03, 11:16
jestem obecnie w 7tyg ciazy i porod mam gdzies w polowie kwietnia...prosze o
dopiski dziewczyn,ktore tak jak ja rodza w kwietniu 2004

pozdrawiam ASIA i 7tyg cud
Obserwuj wątek
    • marzenka_sb Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 16.09.03, 15:52
      Witam !

      Ja mam termin na 18.04.04 Wg lekarki jestem w 9 tyg. Moja Fasolka ma
      21mm. Mam sie nawet nieźle.Tylke jestem bardzo senna i wieczie zmęczona.Brzuch
      trochę napiety...spodnie juz przyciasnawe...

      Pozdrawiam

      A Ty jak znosisz ten stan ???

      Marzenka
    • olabs Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 16.09.03, 16:47
      Jestem w 8 tygodniu. Od dwóch tyg. walczę z bakteryjnym zapaleniem gardła i nie
      powiem trochę mnie to dołuje. A tak poza tym ok. Na razie nie wymiotuję, nie
      mam dziwnych zachcianek tylko jeść mi się nie chce, za wyjątkiem brzoskwiń.
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 16.09.03, 18:29
        ja jestem w 7 tyg i spodnie tez sa troche przyciasne...trzymajmy sie cieplo bo
        nadchodzi zima
        pozdrawiam
        • diana5 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 16.09.03, 21:24
          Czesc dziewczyny. Moj termin to 17 kwiecien, ciesze sie, bo sama mam urodziny
          19 kwietnia, wiec moze razem bedziemy swietowac? Tez jestem ciagle zmeczona i
          spiaca, najbardziej w pracy:) Czy to tez wasze pierwsze dziecko? Pozdrawiam.
    • aneta76 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 16.09.03, 21:38
      Hej dziewczyny, termin 19 kwietnia. I zastanawiam sie co jest, bo piszecie, ze
      spodnie przyciasnawe, a ja ciagle chudne.... nie duzo, ale ciagle mniej.
    • evex Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 17.09.03, 07:53
      Cześć,
      ja mam termin na 14.04.04r. miałam już 2 USG, na nastepne idę 26.09. Już się
      nie mogę doczekać. U mnei te USG są tak często bo to moja 3 ciąża i pierwsza,
      która jak naradzie dobrze się rozwija. Dwie poprzednie niestety nieudane.:(
      Co do tycia, to u mnie też raczej nie za bardzo. Waga jak stała tak stoi, a na
      samym początku to nawet schudłam 3 kg. Piersi obrzmiałe, ale nie za dużo, i
      prawie nie bolą, miałam wieczorne mdłości, ale jakoś powoli znikają.
      Pozdrawiam wszystkie KWIETNIÓWECZKI
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 17.09.03, 10:56
        apropo urodzin...to ja urodzilam sie 15.04 a termin mojego dzidzi przypada na
        24.04.04 czy to nie cudownie....
        pozdrawiam
        ps:troche jestem przeziebiona
    • hatta Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 17.09.03, 16:31
      A ja mam 5-centymetrowego ludzika w brzuchu i termin na... 1 kwietnia. 13
      tydzien, oby nie pechowy. DZis ludzik skonczyl 3 miesiace!
    • velvete Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 19.09.03, 11:55
      Cześć dziewczyny !!!
      Dopisuję się jako kolejna kwietniowa, przyszła mama !!!
      Obecnie jestem w 9 tygodniu termin mam na 28 kwietnia.
      Śpię,śpię i jeszcze raz śpię....nawet jak to piszę to ziewam...
      Co do mdłości to różnie w różne dni...raz mocniejsze raz słabsze...
      jak jestem głodna to robi mi się strasznie niedobrze...
      Powiedzcie mi proszę, Wy również tak się wsłuchujecie w te wszystkie obiawy jak
      ja...czy aby wszystko dobrze...czy jest tak jak powinno być ????
      Jak mam lżejsze mdłości to strasznie się boję, czy wszystko tam w brzuszku się
      dobrze rozwija !!!!
      Przesyłam Wam wszystkim buziaki i z zaciekawieniem czekam z Wami na dalsze
      wątki kwietnióweczek !!!
      Ewa
      • male_co_nieco Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 19.09.03, 19:25
        Witaj
        Co do spania to znam to uczucie:)choć przez ostatnie dni jakoś mniej chce mi
        się spać. Co do mdłości to nie miałam ich wogóle i z jednej strony się cieszę
        ale z drugiej, podobnie jak Ty zastanawiam się czy oby wszystko w porządku.
        A terinm mamy bardzo zblizony bo ja na 27 kwietnia.
        Pozdrawiam cieplutko.
    • smiala1 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 19.09.03, 13:50
      Czesc Mamusie! Dopisuje sie do kółka, bo termin mam na 14 kwietnia :)Czuje sie
      swietnie, zero dolegliwosci (tylko spanko), ale mam nadzieje ze to dobry znak
      i wszystko dobrze. Na USG bylam juz dwa razy....co miesiac bedzie mi robil???
      Czy to nie szkodliwe??? hmmm...chyba wie co robi ;) Po za tym jest kolorowo i
      radosnie! Pozdrawiam slonecznie wszystkie Mamusie! Trzymajcie sie cieplo i
      zdrowo!

      Patrycja i 10 tygodniowy Kabaczek
    • aga.5695 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 19.09.03, 14:43
      Czesc Dziewczyny,
      Ciesze sie, ze tyle juz Was sie uzbieralo. Bedzie z kim wymieniac
      doswiadczenia. Termin mam wyznaczony na 10.04.03 i jestem w tej chwili w 10
      tygodniu. Jak na razie mam za soba ciezkie chwile, bo ze wzgledu na niedomoge
      hormonalna i powtarzajace sie plamienia, istnialo u mnie dosc wysokie ryzyko
      poronienia. Jestem na Duphastonie i No-spie, a w pracy nie bylam juz od
      miesiaca (zalecone lezenie w lozku). Jednak kilka dni temu bylam na USG i
      okazuje sie, ze stan sie bardzo poprawil, moje malenstwo ma sie dobrze i ma
      3cm. Moje obecne dolegliwosci to koszmarne migreny i uporczywa zgaga, ale to
      pestka, jesli tylko z dzidziusiem wszystko bedzie dobrze.
      Czy ktoraz z Was miala podobne problemy?
      Pozdrawiam,
      Aga
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 19.09.03, 15:38
        ja dzis odkrylam ze gotowanie obiadu to koszmar...ach te zapachy,mdli mnie
        chociaz do tej pory czulam sie dobrze i spie duzo tak jak spalam...mam za soba
        pzeziebienie,ale udalo mi sie je wyleczyc domowymi sposobami
        pozdrawiam ASIA i 8tyg cud
        • lunis obejrzyj joasiik 23.09.03, 15:46
          www.dziecko-info.com/galeria_usg/galeria_usg.shtml
    • pandora_ Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.09.03, 12:35
      I ja i ja :) poczatek kwietnia prawie pewny, w koncu sie udalo :) dzieki
      sugerowanej zmianie klimatu. Osmy tydzien, ze wszystkiego najgorsze byly bolace
      piersi - teraz przeszlo ale boli mnie glowa :( a mdlosci mam takie, ze po
      prostu czasem mam ochote zasnac w nocy na kibelku - bo moje poranne mdlosci
      oscyluja miedzy 11 w nocy a 3 rano. Poza tym zasypiam o 9, budze sie kolo 2
      albo jak mi jest niedobrze i spie znow do 9 :)
      • pandora_ Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 23.09.03, 13:56
        pandora_ napisała:

        > I ja i ja :) poczatek kwietnia prawie pewny, w koncu sie udalo :) dzieki
        > sugerowanej zmianie klimatu.

        E, mialo byc koniec kwietnia :) Wczoraj sie dokladnie okazalo, ze w okolicach
        20-go :)
        • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 23.09.03, 15:34
          no i jestem po pierwszej wizycie u lekarza moje dzidzi ma 22mm,nawet na usg
          p.doktorka pokazala mi monent jak sie poruszylo.Termin mam na 26.04 niby z usg
          wychodzi 9 tydz a ginekolog powiedzial ze to 10...a ja myslalam,ze 8
          tydz...............ale i tak jestem szczesliwa mamusia
          pozdrawiam ASIA i moje male skarby
    • lunis do joasiik 23.09.03, 15:42
      w 10 tygodniu to jeszcze nie wykształcone dziecko,zarodek. Nie możliwe żeby się
      ruszało,może być widoczny puls,to jeszcze maleństwo.W 12/13 tyg.z ledwością coś
      widać na USG.
      • malilka Re: do joasiik 23.09.03, 17:00
        U mnie w 9 tygodniu było widać zarodek i bijące serduszko, ale już w 11 (na
        początku) kruszynka pomachała mi łapką, machała nóżkami, zginała się i
        prostowała (lekarz miał problem, żeby ją zmierzyć) pokazywała bok, a potem
        plecki- więc to nie do końca prawda, że w 12/13 tyg. z ledwością coś widać.
        • joasiiik24 Re: do joasiik 23.09.03, 18:38
          mam wydruk z usg i pieknie na min widac dzidzi a zreszta sama lekarka
          powiedziala ze sie poruszylo...wiec prosze nie psuc mi humoru.....
          pozdrawiam
      • joasiiik24 Re: do joasiik 24.09.03, 11:48
        lunis napisał:

        > w 10 tygodniu to jeszcze nie wykształcone dziecko,zarodek. Nie możliwe żeby
        się
        >
        > ruszało,może być widoczny puls,to jeszcze maleństwo.W 12/13 tyg.z ledwością
        coś
        >
        > widać na USG.





        a to dla niedowiarków: Piąty tydzień to czas na seks. Wtedy zaczynają się
        wykształcać zaczątki narządów płciowych. Z początku zarówno męskich, jak i
        żeńskich. Decyzję co do płci podjęto co prawda już na etapie zapłodnienia (to
        wtedy ojcowski plemnik wyposażył potomka albo w żeński chromosom płciowy X,
        albo w męskiego igreka), ale wprowadzenie genetycznej instrukcji w czyn zarodek
        może odłożyć do trzeciego miesiąca

        W szóstym tygodniu twoja wątroba przejmuje na siebie ciężar produkcji nowych
        czerwonych krwinek, których coraz więcej potrzeba do przenoszenia tlenu dla
        szybko rosnącego embriona.

        W tydzień później dziecko decyduje, że nudno tak tkwić w jednym miejscu, i
        zaczyna się spontanicznie poruszać po swoim "mieszkaniu". Wtedy "dorabia się"
        też pierwszej szczęki, w której tkwią już zawiązki zębów. Rozwijające się oczy
        stają się wrażliwe na światło, dlatego przykrywające je powieki, żeby się nie
        przepracować mruganiem, zarastają. Otworzą się ponownie dopiero w siódmym
        miesiącu.

        Osiem tygodni od "Dnia Zero" embrion ma już prawie trzy centymetry długości i w
        pełni zasługuje na to, by od tej pory nazywać go płodem (z łacińskiego "młody"
        albo "potomek"). Ma wszystkie części ciała, jakie znajdujemy u dorosłych. Serce
        bije rytmicznie już od ponad miesiąca, żołądek produkuje soki, przygotowując
        się do ciężkiej pracy trawienia żywnościowych rozmaitości, zaczynają też
        działać nerki.

        Ponad 40 grup mięśniowych kurczy się i rozkurcza pod dyktando dynamicznie
        rozwijającego się mózgu. Płód potrafi też reagować na dotyk, choć matka
        zazwyczaj zaczyna czuć jego ruchy dopiero pod koniec czwartego miesiąca ciąży.



        i prosze mi nie pisac,ze cos nie jest prawda............
    • malilka Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 24.09.03, 12:08
      A tak swoją drogą to ciekawe, że masz termin na połowę kwietnia. Ja mam termin
      na 10 kwietnia i kończę właśnie 12 tydzień, a przecież Twoja ciąża jest o
      miesiąc młodsza!
      Na wątku kwietniowych mam, gdzie jest nas naprawdę dużo, wszystkie jesteśmy
      teraz w 11-13 tygodniu...
      • nunu Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 24.09.03, 12:49
        Malilka, ja tez tak wlasnie czytalam i sie dziwilam, bo ja mam termin na 1-2
        kwietnia, a koncze 13-ty tydzien i wybieram sie na trzecia wizyte u lekarza, a
        dziewczyny pisza o pierwszej i 8 tygodniu...
    • apolka Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 24.09.03, 13:07
      Witajcie dziewczyny!
      Najprawdopodobniej też będę kwietniową mamą, termin wyliczony przez ginekologa
      to 23.04.04. Liczę się jednak z tym, że maleństwo może opóźnić swoje pojawienie
      się na świecie, w grę wchodzi więc również maj. Oczywiście żadnych innych
      ewentualności nie biorę pod uwagę :o). Na USG jeszcze nie byłam, myślę, że po
      najbliższej wizycie zostanę skierowana. Póki co, w 9 tyg. usłyszałam, że
      ciąża "rośnie jak na drożdżach" i to mi wystarczyło, żeby natychmiast po
      wyjściu z gabinetu popłakać się ze szczęścia. To było pierwsze badanie i
      zarazem potwierdzenie od lekarza, że ono tam naprawdę jest. Oczywiście robiłam
      wcześniej testy, byłam nawet u lekarza ale było za wcześnie na badanie, a potem
      pani doktor pojechała na urlop, a potem ja... i tak zleciało. Nie chciałam
      jednak iść do innego lekarza a poza tym, całe moje ciało krzyczało, że jestem w
      ciąży (zresztą, nadal krzyczy, czasem zbyt donośnie ale co tam). Od początku
      ciąży łykam Duphaston (to on mi pomógł "zajść"), obecnie 3x dziennie. Biorę też
      witaminy, Elevit, jem to, na widok czego mnie nie "cofa" i tyle. Pozdrawiam Was
      wszystkie i życzę zdrówka.
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 24.09.03, 16:00
        to juz nie moja wina,wczoraj bylam u ginekologa ani nie za pozno ani nie za
        wczesnie i obliczyla ze to 10 tydz(ostatnia miesiaczka zaczela mi sie 18.07)
        wiec ufam jej i juz a termin mam na 26.04.04 tak pisze na usg ...wiec chyba
        wiedza jak pisza i mowia tak
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 24.09.03, 16:02
        Witajcie dziewczyny!
        Najprawdopodobniej też będę kwietniową mamą, termin wyliczony przez ginekologa
        to 23.04.04. Liczę się jednak z tym, że maleństwo może opóźnić swoje pojawienie
        się na świecie, w grę wchodzi więc również maj. Oczywiście żadnych innych
        ewentualności nie biorę pod uwagę :o). Na USG jeszcze nie byłam, myślę, że po
        najbliższej wizycie zostanę skierowana. Póki co, w 9 tyg. usłyszałam, że
        ciąża "rośnie jak na drożdżach" i to mi wystarczyło, żeby natychmiast po
        wyjściu z gabinetu popłakać się ze szczęścia. To było pierwsze badanie i
        zarazem potwierdzenie od lekarza, że ono tam naprawdę jest. Oczywiście robiłam
        wcześniej testy, byłam nawet u lekarza ale było za wcześnie na badanie, a potem
        pani doktor pojechała na urlop, a potem ja... i tak zleciało.




        wiec nie tylko ja wybieram odpowiedni moment na wizyte i to
        pierwsza....wszystko jest w porzadku ciaza pieknie rosnie i to sie liczy...a
        zrezszta to w tym roku koncze studia wiec chce byc juz mamusia przed obrona
        magistra.................
        • aga.5695 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.09.03, 13:02
          Hej Dziewczyny,

          moze to Wam nieco wyjasni niejasnosci co do liczenia tygodni ciazy.
          Praktycznie wiekszosc lekarzy liczy tygodnie ciazy poczawszy od daty ostatniej
          miesiaczki. Osobiscie metoda jest wg mnie bez sensu, bo oznacza, ze jesli np.
          pierwszy dzien ostatniej miesiaczki wypadl 01.07, to 30.07 lekarz powie Wam,
          ze jestescie w 4 tygodniu ciazy, a to bez sensu, bo przez pierwsze dwa
          tygodnie cyklu (mniej wiecej) ciazy jeszcze nie ma, bo nie bylo jeszcze
          owulacji. W rzeczywistosci 30.07 zarodek ma okolo 2 tygodni.
          Tak naprawde powinno sie uzywac dwoch pojec: np. 6 tygodniowa ciaza, ALE: 4
          tygodniowy zarodek.
          Liczenie tygodni ciazy od pierwszego dnia ostatniego cyklu pozwala lekarzom
          nie wdawac sie w dywagacje, kiedy dokladnie nastapilo zaplodnienie. Jest
          przeciez wiele kobiet, ktore nie maja owulacji jak w zegarku i w ich przypadku
          zaplodnienie moglo miec miejsce chociazby zaraz po miesiaczce.
          Dokladny moment zaplodnienia moze ustalic tylko ta kobieta, ktora zanim zaszla
          w ciaze, mierzyla sobie codziennie temperature i obserwowala sluz.
          Ja mam termin wyznaczony przez lekarza na 10.04, wg mojej Pani doktor jestem w
          13 tygodniu ciazy, a dziecko jest mniej wiecej o 2 tygodnie mlodsze, czyli 11-
          tygodniowe.

          Pozdrawiam serdecznie wszystkie kwietniowe mamy i ich brzuszki,
          Aga i 11 tyg. Bobo
          • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.09.03, 20:07
            no masz racje ja tez tak myslalam,u mnie zaplodnienie nastapilo prawdopodobnie
            30.07 lub1.08...a miesiaczke ostatnia mialam 18.07 wiec ile moje dzidzi ma?ja
            licze ze 8 tyg a lekarka,ze 10 tyg
            pozdrawiam ASIA i dzidzi
            • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 30.09.03, 19:03
              no nie ma juz wiecej mam kwietniowych???
              • apolka Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.10.03, 07:37
                Oj Joasiiik, jest wysoce prawdopodobne, że poczęcie nastąpiło u nas w tym samym
                dniu :o) (ja ost. mies. miałam 16.07, cykle książkowe, 27-29 dni), druga
                reflekcja jest taka, że sądząc po liczbie postów "kwietniowych mam", przełom
                lipac i sierpnia był znacznie baaaaaaardziej gorący niż to się wydaje
                meteorologom ;o)
                pozdrawiam
                • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.10.03, 10:10
                  mozliwe hahahahha goraco bylo nie trzeba tego ukrywac i jak cie czujesz ja
                  znakomicie
                  • apolka Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.10.03, 11:51
                    ja... no cóż to zależy, fizycznie tak sobie (uporczywe nudności, na szczęście
                    zaczynają się po południu i wieczorem, wtedy jestem nabrzmiała i
                    nieszczęśliwa), psychicznie dużo lepiej, chociaż zaczynają mi się w
                    głowie "roić" różne lęki, bo łykam witaminy (a może zaszkodzą), bo łykam
                    Duphaston (to samo), bo za mało się ruszam (chociaż chodzę do pracy), bo
                    wkrótce USG (a jak wyjdzie coś nie tak?), a dotychczas byłam taka spokojna...,
                    od wczoraj coś mnie naszło :o(
                    Pozdrawiam wszystkie kwietniczki!
                    Piszcie, co u Was.
                    • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 02.10.03, 18:29
                      Apolka glowa do gory...ja tez mialam obawy przed usg,ze cos zle wyjdzie to
                      chyba normalne...tez sie boje i martwie chodz nie zawsze,witamin nie lykam nie
                      dostalam zlecenia od ginekologa a ufam sobie i wiem ze wszystko z dzidzi jest
                      oki,pozdrawiam i glowa do gory
                      pa
                • madziulec Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 03.10.03, 13:25
                  apolka napisała:

                  > Oj Joasiiik, jest wysoce prawdopodobne, że poczęcie nastąpiło u nas w tym
                  samym
                  >
                  > dniu :o) (ja ost. mies. miałam 16.07, cykle książkowe, 27-29 dni), druga
                  > reflekcja jest taka, że sądząc po liczbie postów "kwietniowych mam", przełom
                  > lipac i sierpnia był znacznie baaaaaaardziej gorący niż to się wydaje
                  > meteorologom ;o)
                  > pozdrawiam


                  Ja tak samo mialam ;-) U mnie obeceni gdzies 11 tydzien. W zeszlym tygodniu
                  dzidzius na USG pokazal sie z najlepszej strony 3,5 centymentrowego
                  czlowieczka ;-))))


                  Magda
    • anai4 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 04.10.03, 16:32
      Ja jestem w 12 tyg. Termin porodu mam na 15 kwietnia. Dwa dni temu byłam na
      usg i widzieliśmy z mężem małego 6-cm. człowieczka, podskakiwał rytmicznie, bo
      miał czkawkę, to było wspaniałe. Pozdrawiam Ania i mały człowieczek!
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 06.10.03, 10:35
        15 kwietnia to fajna data sama sie urodzila w tym dniu
        pozdrawiam
        • agaa5 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 06.10.03, 11:50
          No to się dołączę. U mnie również 12 tydz a termin mam na 24.04. Maleństwo już
          widziałam na usg w 9 tydz. I przyznam się, że wrażenia super zwłaszcza, że
          wszystko było w kolorze i dziecko jakby zaczęloby być realne (główka, zawiązki
          kończyn.. cud). A za kilka dni wybieram się na to najważniejsze badanie w 13
          tyg i trochę się denerwuję. A jak Wy czy macie to już za sobą no i jak duże są
          wasze pociechy.
          Pozdrawiaaam serdecznie:)
          • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 07.10.03, 08:33
            Hej,
            też jestem kwietniową mamą, ale do tej pory się nie dopisywałam, bo miałam dość
            duże problemy z moczem i w związku z tym zagrożenie poronieniem.
            Na razie wszystko się ustabilizowało, ale zaczynam się martwić, bo brałam
            antybiotyki (podobno dozwolone w przypadkach ekstremalnych) i niestety furagin,
            co niestety nie jest zbyt dobre.
            Termin mam na 7. kwietnia, ale ponieważ miałam bardzo nieregularne cykle, jaki
            będzie termin okaże się jak zaczną twardnieć kości długie dzidziusia.
            W którym tygodniu można już określić płeć dziecka, bo znalazłam różne
            informacje? Czy i którejś z Was lekarz próbował już może określić kto to będzie?
            Pozdrawiam
            ewa i 15.tygodniowe bobo!
            • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 07.10.03, 13:26
              W którym tygodniu można już określić płeć dziecka, bo znalazłam różne
              informacje? Czy i którejś z Was lekarz próbował już może określić kto to będzie?
              Pozdrawiam
              ewa i 15.tygodniowe bobo!



              Moja gina sie dzis smiala,ze chce zagladac dzidziusiowi w majtki....jestem
              obecnie w 12 tyg, czuje sie znakomicie i wyniki mam bardzo dobre
              pozdrawiam
              • anai4 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 08.10.03, 13:32
                Witajcie, chciałam dowiedzieć się jak u Was jest teraz z humorami, bo ja
                ostatnio częściej się złoszczę, zdarza się, że płaczę z nerwów no i martwię
                się czy to nie szkodzi mojwmu człowieczkowi.
                • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 10.10.03, 13:55
                  nie ma nas wiecej
                  • tygrysica79 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 10.10.03, 19:10
                    hej! ja tez jestem mama kwietniowa tzn mam 2 terminy wg ostatniej miesiaczki
                    na 29 marca, ale wg usg mialam robione 9 wrzesnia bylam dokladnie w 8 tyg i 4
                    dzien i termin na 16 kwiatnia:))juz nie moge sie doczekac wiekszego brzuszka,
                    kopania, szalu zakupow:)) mam ochote juz teraz kupowac:)) ledwo sie
                    powstrzymuje i mam przeczucie od samego poczatku ze bedzie OLA:)))pozdrawiamy
                    serdecznie ania i brzdac:))
                    • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 16.10.03, 10:48
                      moj brzuszek zaczyna robic sie widoczny...chodze dumna jak paw i sie ciesze i
                      ciagle usmiecham


                      asia i 13tyg dzidzi
    • renka7 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.10.03, 13:44
      witam,

      jestem w 13 tygodniu ciazy i mam termin na 29 kwietnia. Jestem cala w
      skowronkach ale jednoczesnie przewrazliwiona na punkcie mojej dzidzi.

      Renata
      • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 17.11.03, 14:41
        Czy któraś z Was czuje już ruchy dziecka? Jeśli tak na kiedy macie termin?
        Pozdrawiam
        Ewa i 18-tyg. dzidzia
        • anai4 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 17.11.03, 19:32
          Mam termin na 15 kwietnia, teraz jestem w 19 tyg. Od 16 czuję ruchy, na pocz.
          takie bąbelki, zwłaszcza wieczorem, teraz to już nawet mogę zaobserwować
          poruszenie skóry przy kopniaczku mojej dzidzi i nie muszę przykładać dłoni do
          brzucha, by je czuć. Pozdrawiam Ania i Bobas!
          • aste Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 18.11.03, 16:56
            witam mam 19 tygodniowego gościa i termin na 13 kwietnia:) cóż święta będą w
            tym roku wyjątkowe pozdrowienia:)
    • daria1111 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 19.11.03, 15:25
      Witam wszystkie KWIETNIÓWKI
      U mnie to już prawie 21 tydzień i 3 kilogramy więcej :) termin na 02,04,04.
      Dziewczyny musiałyście mieć wspaniałe wakacje !!! Sama jestem wakacyjna :)

      pozdrawiam Daria i mała Żabka
      • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.11.03, 21:37
        a ja mam 21 tyg. Fabianka termin na 2 kwietnia. juz nie moge sei doczekac
        pozdrawiam
        • kowlaska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.11.03, 10:11
          czesc, witam wszystkie kwietniowe mamusie. u mnie to juz 19 tydz. termin mamy
          na 17. kwietnia. martwi mnie tylko totalny brak jakichkolwiek fajnych ciuszkow
          ciazowych, w ktorych "ciezarowka' nie wygladalaby na ubrana w worek:-) a moze
          za slabo szukam? jesli znacie jakies dobre łódzkie adresy to prosze o pomoc:-)
          pozdrawiam
          • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.11.03, 13:56
            u mnie to juz 19 tydz ciazy i od 2 dni wiem ze nosze pod sercem coreczke
            Kamilke mam termin porodu z ostatniego usg na 15.04.04 zabawne bo ja wtedy tez
            sie urodzilam




            pozdrawiam Asia i 19 tyg Kamilka
            • aania79 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.11.03, 13:57
              Hej dolaczam do Was wszystkie szczesliwe przyszle mamy. Moj termin to 2
              kwiecien , jestem w 22 tygodniu. Moja Zuzia (tak czuje chociaz plec nie jest
              jeszcze potwierdzona) kopie mnie niemilosiernie, szczegolnie w nocy.Czesto
              chodze do lekarza, ale to ze wzgledu na moja cukrzyce. Mam nadziej ze wszystko
              bedzie w porzadku, wyniki mam prawidlowe poki co, choc bardzo sie boje jestem
              szczesliwa.Pozdrawiam .Ania
              • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.11.03, 20:41
                moze smieszne pytanie ale kiedy zaszlas w ciaze???na poczatku lipca czy na
                koniec czerwca??? bo ja tez jestem w 22 tyg. a ze wzgledu na to ze nie mial
                okresu juz dosc dlugo jakies zaburzenia nie moge sie doliczyc hm mozesz mi
                odp??? dzieki
                • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.11.03, 08:14
                  Hej Zakręcona,
                  ja mam termin na 7.04. Zaszłam w ciążę w połowie lipca. Mnie na razie dziwią
                  tylko niektóre wiadomości od dziewczyn z podobnych terminów jak ja, bo podają
                  zupełnie inne tygodnie! Ja jestem teraz podobno w 21, ale spotkałam się już z
                  forumowiczką, która ma termin na 14.04 i jest już podobno w 22! Chyba muszę
                  wziąć kalendarz i na spokojnie to przeliczyć.
                • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.11.03, 08:17
                  Hej Zakręcona,
                  ja mam termin na 7.04. Zaszłam w ciążę w połowie lipca. Ostania miesiączka 30.
                  czerwca.
                  Mnie na razie dziwią tylko niektóre wiadomości od dziewczyn z podobnych
                  terminów jak ja, bo podają zupełnie inne tygodnie! Ja jestem teraz podobno w
                  21, ale spotkałam się już z forumowiczką, która ma termin na 14.04 i jest już
                  podobno w 22! Chyba muszę wziąć kalendarz i na spokojnie to przeliczyć.
                  • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.11.03, 10:19
                    polecam ci zakrecona kalkulator na stronie/link podam nizej/ jednak dla
                    bezpieczenstwa trzeba dodac 2 tyg od tyg ktore tam zobaczysz bo ten kalkulator
                    bedzie liczyl poczecie od dni plodnych...ja tak licze i jest oki.wiecie z tymi
                    tygodniami to jest roznie inaczej termin porodu wychodzi z usg a inaczej
                    wyliczony przez lekarza.Termin porodu z usg ustala sie na zasadzie wielkosci
                    dzidziusia/tak bylo w moim przypadku/ze mam niby na 15.04.04 a lekarz mi
                    wyliczyl na 24-26.04 wiec trzeba uwazac...chociaz ja sadze ze dzidzi i tak
                    moze zrobic nam niespodzianke i urodzi sie wtedy kiedy samo bedzie mialo
                    ochote nas poznac.

                    pozdrawiam serdecznie asia i 19 tyg kamilka


                    link do kalkulatorka:
                    www2.gazeta.pl/kobieta/0,32046,786651.html

                    www2.gazeta.pl/kobieta/0,32046,786651.html
                  • klemensik2 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.11.03, 11:12
                    Cześć! Ja mam taki sam termin! Ostatnia miesiączka 30.06. Jak długo czujesz
                    ruchy, bo ja jeszcze nie . Usg wyszło dobrze, ale juz bardzo sie martwie. Jak
                    to było u Was!!!
                    • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.11.03, 11:34
                      nie wiem czy to do mnie ale ja ruchy czuje juz dosc dlugo z jakies z jkis
                      miesiac albo i wiecej nawet lekarz sie zdziwil. jednak nie wylicze bo ja nie
                      wiem kiedy mialam oststni okres nom w czerwcu w kazdym razie go nie bylo a
                      mialam roznie co 2 mieisace czasem wiec bedzie ciezko
                      • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.11.03, 14:36
                        Do klemensika2!
                        Niby czuję coś od ok. tygodnia, ale sama nie wiem, czy to już to. Bo nie są one
                        regularne i bardzo krótkie. Wydaje mi się, że czuję dopiero jak dziecko jest
                        bardzo aktywne. Wiesz już co będziesz miała? Moja gin powiedziała, że mam
                        spokojnie poczekać do 27. tygodnia, bo dziecko jest wtedy dość duże i ma
                        ograniczoną możliwość ruchu, więc najłatwiej wtedy je dokładnie obejrzeć!
                        • klemensik2 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 28.11.03, 08:22
                          Do eklon! Ja tez mam takie króciutkie i bardzo delikatne puknięcia 2 lub 3
                          razy dziennie. A nieraz nic nie czuję cały dzień. Nie mam pojęcia czy to już
                          jest to. Przeraża mnie to jak dziewczyny piszą o szlejących bobasach od 17
                          tygodnia czy jeszcze wczesniej!!! Ale miejmy nadziejęże i my się doczekamy i
                          że będziemy mialy dość tego kopania. Ja nie znam płci i chyba nie chcę
                          wiedzieć bo moja bratowa 2 ciąże wołała do brzucha Marcyś a teraz jest Asia i
                          Agatka!!!
                          • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 28.11.03, 09:29
                            Ja narazie się nie przejmuję, bo jak czytam wypowiedzi dziewczyn, które są już
                            dalej, to wolę sobie jeszcze spokojnie pospać, a nie zastanawiać się czy teraz
                            dostanę w prawe żeberko, czy może w pęcherz!
                            To Twoja pierwsza ciąża? Mnie w tej chwili wszystko zaskakuje i stałam się
                            chyba trochę bardziej nerwowa, mimo tego, że jak na razie wszystko w porządku i
                            czuję się rewelacyjnie!
                            • aania79 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 28.11.03, 19:02
                              Wiecie co, ja mialam ostatnia miesiaczke 19.o6 z tej daty wynika ze powinnam
                              byc w 24 tygodniu, ale na usg wychodzi 22 tydzien. Lekarz powiedzial ze tak to
                              jest jak ma sie nieregularne miesiaczki wiec nie ma sie co martwic. Ja
                              dokladnie wiem kiedy moglo dojsc do zaplodnienia, bo bez zabezpieczenia
                              kochalam sie 7 lipca i tylko wtedy (do zaplodnienia wcale nie musialo wtedy
                              dojsc plemniki zyja 4 dni, a nawet do 19 dni- jak sie uczyla moja siostra, a
                              studiowala medycyne).Bylam wczoraj na USG i tak jak czulam- bedzie Zuzia!
                            • aga763 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 29.11.03, 12:16
                              hej hej ja jestem w 5 m-c ciaży i czuje sie rewelacyjnie tzn jak bym wogóle w
                              tym stanie nie byla nie mam żadnych zachcianek a od byłej soboty wyczuwam
                              lekkie kopania mam nadzieje ze tak dalej bedzie chodź wynikły po usg jakies
                              małe problemiki ale mam nadzieje że ja i dzidzius je zwalczymy pozdrawiam
                            • dabrowianka Re: eklon i klemensik2 05.12.03, 22:29
                              Witajcie!
                              Ja również miałam ostatnią miesiączkę 30.06, czyli termin również mam wyliczony
                              na 07.04.04 :) Może wyjdzie 04.04.04... No a 30.06 jest dla mnie, dla nas
                              raczej również ważną datą - nasza druga rocznica ślubu! (30.06.2001) Co prawda
                              poczęcie nastąpiło później, ale i tak się śmieję, że to nasz malutki (na razie)
                              prezencik rocznicowy.
                              Cieszę się, że klemensik2 już czujesz ruchy dziecka. Czytałam jak się
                              zamartwiałaś i bardzo mnie to niepokoiło. Ja dosyć wcześnie poczułam to nasze
                              szczęście, bo już w 16 tygodniu, a jest to moja pierwsza ciąża. Nawet mój
                              ginekolog się dziwił. No ale te malutkie istotki to już mają swoje charakterki.
                              Też się dziwię jak czytam, że dziewczyny już cierpią z powodu kopniaków dzidzi.
                              Moja owszem jest ruchliwa, ale to na razie czysta przyjemność...
                              1.XII byłam ostatnio u lekarza no i na 99% bedziemy mieć dziewczynkę. Się
                              raduję bardzo, chociaż miałam przeczucie, że to na pewno będzie chłopak :)
                              Jedynie przeczucia mojego mężulka się sprawdziły - to jego "kobieca intuicja"
                              mówiła o dziewczynce :)
                              Czuję się świetnie, tryskam humorem, energią i mam nadzieję, że to szybko się
                              nie zmieni. A jak Wy?

                              Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie

                              Agnieszka +23 tyg. Jagódka
    • madzik9 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 03.12.03, 17:57
      ja tez sie dopisuje,wczoraj poczułam pierwsze kopniecia :)mam nadzieje ze teraz
      jak pojde na usg bedzie juz wiadoma plec.To poczatek 5 m-ca :)
      pozdrawiam
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 06.12.03, 11:44
        Witam serdecznie.Moja mala baletnica tanczy w brzuszku...cudowne uczucie moc
        ja poczuc.Kochane sa nasze dzieciatka.



        pozdrawiam serdecznie Asia i 21 tyg Kamilka
    • aania80 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 07.01.04, 19:40
      Cześć!!!!
      Jestem teraz w 24 tyg. ciązy. Mam termin na 22.04.2004. Czuję się dobrze, ale
      musze duzo leżeć i odpoczywać(biorę też leki). Mój Synek waży około kilograma.
      Podobno to dobrze, ale pewnie bedzie duży chłopak. A niech będzie, a ja
      wszystko zniosę.To leżenie, leki, zgagę, napady smutku i radości, dobry apetyt,
      wygląd bałwanka:)
      A w ogóle, to odchowamy maluszki na lato i będziemy z nimi dumnie spacerować.
      Pozdrawiam Wszystkie. Anka.
      • aania79 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 07.01.04, 20:25
        Dawno nie pisalyscie co u was slychac, mamy kwietniowe.Pewnie czujecie sie
        troszke ociezale? U mnie zaczal sie 7 miesiac i chyba jest w tym troche prawdy,
        ze najlepszy byl drugi trymestr. Czy wy nie macie czasem dosyc? ja juz tak
        bardzo bym chciala byc po porodzie. Przeszkadza mi moj brzuch, nie moge znalezc
        wygodnej pozycji, a najwiecej klopotow mam z tym jak cos mi spadnie na podloge
        i zamierzam to podniesc heheh.Jedyne co mnie teraz odpreza to jak leze w wannie
        a maz myje mnie szorstka gabbka, ktora swietnie pobudza krazenie. Ostatnio
        stwierdzilam ze chyba do porodu pozostane w tej wannie- tam czuje sie naprawde
        swietnie.
    • comevorrei Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 08.01.04, 23:14
      cze dziewczyny. dolaczam do grona kwietniowych mam. mam termin na 2.4.04. czuje
      sie calkiem dobrze. prawie nie tyje. w 29t tylko 2,5 kilo na plusie. brzucha
      prawie nie mam. sama lekko wiaze buty i maluje paznokci :-)))). wiec chyba nie
      jest az tak zle. zazdroszcze czasami duzych brzuskow. bo u mnie jak niewiesz ze
      jestem w ciazy to nie bardzo widac. ale jak pomysle ze nie moglabym sie
      schylac normalnie, to nawet sie ciesze ze brzucha nie mam. no i dopadla mnie
      zgaga. nie wiem co mam robic. moze ktos ma dobry sposob. z gorydziekuje. wiki i
      29 t dzidzius.
      • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 09.01.04, 18:49
        u mnie dzis zaczal sie 26 tydz Kamilka tak dokazuje ze czasami ze smiechem
        podskakuje na lozku szczegolnie kiedy sie wygodnie uloze na lozeczku:)brzuszek
        mam widoczny, mam trudnosci z zakladaniem skarpetek dobrze ze buty mam na
        zamek to nie mecze sie ze sznurowkami.mialam wczoraj w nocy (o 1) zachcianke
        na kanapke z szynka a ze w domu nie bylo wedliny to moj kochany maz powiedzial
        ze przejdzie sie do sklepu nocnego!!!zwariowal!!!oczywiscie nie puscilam go bo
        to ok 30 min drogi piechota i pewnie bym umierala ze strachu o niego.z
        zakupionej garderoby powoli wyrastam i musze zaopatrzyc sie w spodnie
        kolejne:).a tak pozatym to wszystko oki

        pozdrawiam was serdecznie

        asia i 26 tyg Kamilka
        ps:piszcie co u was slychac
        • asik_w Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 11.01.04, 04:50
          Hej kwietnioweczki:)))my mamy termin na 16 kwietnia wg usg, i 30 marca wg om,
          ale jak do tej pory gdy mialam 3 razy robione usg caly czas potwierdza sie
          data 16 kwiatnia:)) dzisiaj mamy dokladnie 27 tyg i 2 dzien:))), maly
          (chlopczyk)kopie jak szalony, na plusie okolo 7 kg, ale nie czuje tego za
          bardzo, tylko spodnie kupilam sobioe ogrodniczki i to zwykle tylko ze troszke
          wieksze:))ja caly czas pracuje, tylko ze Kamilek:))chce mi pomagac chyba i
          wtedy najwiecej kopie, az czasami mowie mu zeby byl grzeczny, bo ptzeszkadza
          mamusi:)))nie umiem sie wtedy skupic na niczym innym:))brzuszek ladnie
          widoczny, chociaz jak zakladam kurtke to nie:))ogolnie czuje sie rewelacyjnie
          i zaczynam myslec o wyprawce, tylko ze jeszcze nie bardzo wiem co kupic, macie
          jakies pomysly?? pozdrawiam serdecznie Asik i 27Kamilek:))
          • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 11.01.04, 10:18
            asik i Kamilek fajnie a ja joasiiik i Kamilka.


            pozdrawiam serdecznie
            asia i 26 tyg Kamilka
        • madziarka2 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.01.04, 15:28
          Cześć tu Madziarka i 27tygodniowa dzidzia. To mój pierwszy kontakt z Wami , bo
          internet mam dopiero od paru dni. Żałuję , że nie mogłam dzielić się z Wami na
          bieżąco swoimi doświadczeniami . Mam nadzieję , że chociaż teraz trochę
          nadrobię zaległości. Mój termin przypada na 29.04.04. i już , tak ,jak Wy
          wszystkie, nie moge się go doczekać . Pozdrawiam gorąco przyszłe mamusie i
          dzieciątka .P.s. Czy w wśród Waszych znajomych są dzieciaczki? My z mężem w
          gronie naszych znajomych jesteśmy pierwsi , którzy oczekują maleństwa i
          martwię się , że nasze dzieciątko nie będzie miało
          rówieśników .Odpiszcie !!!!! :)
    • joannasch Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.01.04, 11:18
      Witam Cie serdecznie...ja tez jestem Asia,tez jestem w ciazy i tez mam termin
      na kwiecien :)
      • joannasch Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.01.04, 12:07
        ...zapomnialam dodac ze tez mam 24 latka...
    • darriasz Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.01.04, 17:30
      ja tez kwietniowa, termin mam na 13/14.04 a obecnie jestesmy w 29 tygodniu i
      juz nie mozemy się doczekac, pozdrawiam wszystkie kwietniwe mamy, a tak przy
      okazji to przybyło mi już 10kg!! jak tam wasza waga??
      • smiala1 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.01.04, 16:14
        Witam, witam, radosnie bardzo!
        U mnie rowniez termin na 14 kwietnia i rowniez 10kg do przodu :( - jak i u
        Ciebie Darriasz :) Poza tym czuje sie w zasadzie dobrze, mam nadzieje ze z
        Mala tez (do gina dopero 5lutego). Doczekac sie tej istotki na swiecie z moim
        Milym nie mozemy, choc zaczynaja mnie dopadac strachy porodu a zwlaszcza
        zdrowia Dzidzi. Wyprawka skompletowana w calosci, tylko kosmetyki pozostaly
        i....cierpliwosc w czekaniu :) Trzymajcie sie cieplo i dzielnie!

        Patrycja i 28tyg Tati
        • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.01.04, 19:15
          czesc kochane dziewczyny.U mnie jutro sie zacznie 28 tydz ciazy obecnie waze
          61 kg chyba nie jest az tak zle?przytylam jakies 10 kilo ale mam zamiar
          zrzucic po porodzie bo zle mi troche z tym....ale na razie sie tym nie martwie
          przeciez to nasz odmienny stan wiec i my mozemy wygladac inaczej.Moja kochana
          coreczka niezle dokazuje, wierci sie w brzuchu czasami wydaje mi sie ze mam 2
          dzieci zamiast jednego tak dokazuje.


          pozdrawiam serdecznie Asia i 27/28 tyg kamilka
          • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 16.02.04, 13:37
            Cześć Dziewczyny,
            strasznie dawno tu nie byłam, ale to dlatego, że od grudnia jestem na L4 i
            dopiero dziś pokazałam się w firmie i mam swobodny dostęp do internetu.
            Na L4 będę do końca, troszkę musiałam leżeć, bo dzidziusiowi już się trochę
            spieszyło na ten świat, ale teraz na szczęście wsyzstko jest ok.
            Przybyło mi juz niestety aż 15 kg. Nie wiemy jeszcze, czy będzie to chłopak czy
            dziewczynka, ale ponieważ mamy problem z imieniem dla chłopaka, wydaje mi się,
            że jednak będzie to Karolinka. Na USG idę 24 lutego, ale za bardzo nie chcę
            wiedzieć idę tylko sprawdzić datę porodu był 07.04.04. Zobaczymy, czy coś się
            zmieniło!
            Pozdrawiam Was wszystkie i trzymajcie się w całości jak najdłużej!
            Ewa + ????
          • kanulka Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.02.04, 20:29
            Dopiero dzisiaj was odkrylam!
            Jestem w 33/31 tyg. Czuje sie jak wielka kula chodz od poczatku ciąży przytylam
            7 kg. Corka sie strasznie wierci a ja bardzo ciesze sie ze was odkrylam.
            • kanulka Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.02.04, 20:31
              Tzn w 30/31 tyg.
    • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.02.04, 15:52
      Witajcie kwietnioweczki.
      Ja mam termin na 3 kwietnia.
      Do tej pory przytylam 14kg i mam nadzieje ze to juz prawie koniec.
      Czuje sie ok..
      Pozdrawiam.
      Karola
      • kanulka Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.02.04, 20:16
        Kochana kwietniowa mamo!
        Twoja dzidzia bedzie o miesiąc starsza od mojej (mam nadzieje).
        Ogarnol mnie zakupowy szal pewnie jak wszystkie mamy.
        Zycze zdrowia dla ciebie i bobasa I pozdrawiam Kanulka.
        • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.03.04, 10:07
          cześć dziewczyny,
          ja na razie powoli porządkuję ciuszki. Nie kupuję praktycznie żadnych, bo
          wszystkie ciuszki mam po małej mojej siostry. Dzięki temu zaoszczędziliśmy
          mnóstwo pieniędzy. Do końca zostało mi jeszcze 5,5 tygodnia, bo termin mam na
          7. kwietnia. NIe wiemy, czy będzie to chłopak czy dziewczyna, ale
          stwierdziliśmy, że poczekamy na małą niespodziankę, bo i tak wsród znajomych
          bardzo często zdażały się pomyłki, więc oszczędzamy sobie tego rozczarowania.
          Właśnie wróciłam do pracy po dłuższym obijaniu się, bo moja pani gin
          stwierdziła, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, a więcej ruchu przed
          porodem tylko wyjdzie mi na plus. Zaczynam się już trochę denerwować i chyba w
          końcu spakuję sobie już torbę.
          Czy macie je już spakowane? Co zabieracie z sobą?
          ewa
          • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 09.03.04, 10:05
            Chyba wszystkie z Was urodziły przedwcześnie, bo nikt tu już nie zagląda!
            • niania77 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 09.03.04, 13:20
              Cześć,
              Ja jeszcze nie urodziłam,chociaż kto wie czy nie nastąpi to w przyspieszonym
              tempie.Termin mam coprawda na 11 kwietnia,ale naszej dzidzi bardzo jest już
              niewygodnie i się rozpycha...Pozdrawiam.
              Ania i Dzidzia(35 tyg.)
              • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 10.03.04, 10:05
                Moja dzidzia też już jest bardzo ruchliwa, ale wczoraj moja pani gin
                powiedziała, że to jeszcze o niczym nie świadczy, bo po prostu ma już ciasno i
                się rozpycha. W każdym bądź razie następny termin wizyty mam wyznaczony za 2
                tygodnie. Zobaczę, czy doczekam do tego terminu. Na razie czuję się bardzo
                dobrze, chociaż jest mi coraz ciężej. Termin porodu mam na 7. kwietnia.
              • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 14.03.04, 09:52
                Hej. Ja tez mam termin na 11 IV (z USG),a z kalendarza na 14 :)
                11 to Wielka Niedziela :(
                Pozdawiam Ciebie i Dzidziusia
    • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 14.03.04, 09:55
      Hej. Witam wszystkie kwietniowe mamusie.
      Ja mam termin na 11/14 kwietnia. Szkoda, że znalazłam Was tak późno, bo trochę
      mi samotnie w tej ciąży.
      Odezwijcie się choć słówkiem :)
      Ala i Zuzia
      • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 15.03.04, 07:29
        Jak samopoczucie, bo ja już powoli zaczynam panikować. Nie jestem najlepsza w
        obserwowaniu swojego organizmu i nie wiem, czy już mi się brzuch obniżył, czy
        jeszcze nie. Poza tym ostatnio dość często mam problemy jelitowe, ale co
        ciekawe nie zatwardzenia przed którymi ostrzegają w ostatnich tygodniach tylko
        wręcz przeciwnie. Koleżanka powiedziała mi, że może to być objaw zbliżającego
        się porodu, bo podobno organizm sam się tak oczyszcza, ale wydaje mi się, że
        może to być efekt picia kawy. Nie piłam jej przez całą ciążę, a teraz pani gin
        wręcz mi ją zaleciła, bo mam bardzo niskie ciśnienie i lampka wina mi już nie
        pomaga.
        Jak Wam mijają te ostatnie tygodnie? Ja chciałabym dotrwać do kwietnia, bo nie
        chcę mieć marcowego cielątka! Termin mam na 7.kwietnia, więc może być różnie!
        Pozdrawiam
        Ewa i ????
        • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 15.03.04, 08:47
          HEj. Ja juz czuję się coraz gorzej: problemy z kręgosłupem i wogóle boli mnie
          wszystko co może boleć :(, a jeszcze 2 tyg temu chwaliłam sie wszytskim, że
          znoszę tą ciążę zaskakująo dobrze. Chyba wykrakałam w złą godzinę :) Też
          codziennie patrzę czy brzuch się obniżył i nic nie widzę! Może dopiero jak sie
          obniży to się tego nie da przegapić. Cały czas ię boje, że mi nie straczy
          ubranek, kocyków itp. :) Ale jakoś dziwnie sie nie boję ani pordu ani nocy
          nieprzespanych, może to jeszcze za wcześnie!
          Pozdrawiam
          Ala i Zuzia.
          • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 15.03.04, 10:24
            Ja nie martwię się o ilość ciuszków, bo mam ich całe mnóstwo, po maluchach
            mojej siostry. Moim jedynym zmartwieniem jest teraz to, czy będę wiedziała, czy
            to już, czy mam już się zbierać na porodówkę. Poza tym zaczynam się bać porodu.
            1,5 tygodnia temu urodziła moja koleżanka i miała pecha, bo mały szedł w
            pozycji obronnej rączką oparta na czole. Jak sama określiła poród to takie
            trochę większe zaparcie, da się przeżyć tym bardziej, że mocno działa
            adrenalina i nie czuje się podobno aż tak dużego bólu. Najgorzej jest podobno
            na drugi dzień, gdy wszystko emocje już na dobre puszczają i zaczyna boleć
            krocze. Mam nadzieję, że moje małe bobo będzie dobrze ułożone. 24. mam ostatnią
            wizytę u mojej gin i wtedy ma sprawdzić, czy dzidziuś jest prawidłowo ułożony
            ile waży itp. Mam nadzieję, że wytrzymam do tego terminu.
            Teraz się strasznie denerwuję i tylko wypatruję, czy nie ma już jakiś sygnałów.
            też się trochę gorzej czuję. Zaczynają boleć mnie biodra, to podobno normalne,
            bo dziecko schodzi niżej i zaczyna rozpychać miednicę. Kręgosłup, aż tak bardzo
            mi nie doskwiera, ale ponieważ prowadzę siedzący tryb życia zaczynam czuć kość
            ogonową.
            Nadal pracuję, a właściwie to powróciłam do pracy, bo moja pani gin
            stwierdziła, że lepiej będzie jak się trochę poruszam i zmienię otoczenie, bo w
            domu zaczynałam już dostawać do głowy.
            Strasznie się rozpisałam, ale mój mąż chyba ma trochę dość mojego marudzenia,
            chociaż twierdzi zupełnie coś innego.
            Pozdrawiam

            Ewa
            • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 18.03.04, 17:05
              Hej. Kiepsko się ostatnio czuję, tak że nawet nie mam ochoty siadać do kompa.
              Chyba mnie brało jakieś przeziębienie, ale piłam na noc napar z kwiatu lipy i
              trochę pomogło.
              Moja malutka była ułozona głowka na dół podczas ostatniego USG, ale teraz
              jestem prawie pewna na 100%, że lezy jakoś na ukos. Pod prawym żebrem główka,
              nad lewym biodrem pupa (albo odwrotnie :)W każdym bądź razie w tych miejscach
              mam jej dwie duże twarde części ciała)
              Badanie u Pani doktor mam dopiero 29, ciekawe czy doczekamy.
              Jestem strasznie niezorganizowana i rozlazła, co mnie strasznie wkurza, mam
              nadzieję że po ciązy wrócę do normy.
              Podobno porodu się nie da nie rozpoznać :)
              Nie martw się podobno natura to jakoś tam dobrze pomyślała. Będzie OK.

              Tatuś mojego Dzidziusia jest straasznie zajęty i fajnie, że można sie w końcu
              komus wygadać :)

              Pozdrawiamy Ala i Zuzia
              • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 19.03.04, 08:15
                Hej,
                ja dziś rano myślałam, że już się coś zaczyna, bo ostatnio mam dość obfity śluz
                w pochwie. Moja pani gin twierdzi, że pod koniec ciąży szyjka macicy
                przygotowuje się żeby dzidziusiowi ułatwić przejście. A dziś rano był on
                wybitnie obfity i w pierwszej chwili pomyślałam, że to wody mi odchodzą, ale z
                tego co wiem wody są czyściutkie i przeźroczyste, a to wyglądało po prostu jak
                upławy (na czop macicy też to nie wyglądało, bo on jest podobno galaretkowaty).
                Poza tym teraz jest już lepiej, bo dzidziuś mi się ułożył trochę lepiej. Całą
                noc i poranek strasznie uciskał mi na pęcherz i jakiś nerw i miałam problemy z
                chodzeniem, bo strasznie mnie wszystko kłuło. Oczywiście nockę miałam przez to
                rwaną, ale takie są podobno uroki końcówki ciąży.
                Z tym przeziębieniem to lepiej uważaj moja znajoma, która urodziła 2 tygodnie
                temu, była pod koniec przeziębiona i mały urodził się z wirusowym zapaleniem
                gardła. Powitanie z tym światem rozpoczął od serii zastrzyków i tygodniowego
                leżenia w szpitalu.
                Ja zaglądam tu kilka razy dziennie, bo siedzę w pracy, a ponieważ wszyscy
                wiedzą, że i tak znikam im na jakieś 4 miesiące (zaległy urlop)nie dają mi nic
                nowego do roboty i dzięki temu mam dużo wolnego czasu!
                Pozdrawiam
                ewa
                • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 21.03.04, 20:59
                  kurcze ja mam termin z OM na 2 kwietnia od mieisaca siedze wdomu i juz mam
                  normalnie dosc tego teraz tylko czekam i czekam.... nie wiem czy juz mi sie
                  brzuch obnizyl ale teraz w nocy minimum 6 razy w nocy biegam siku co
                  wyprozniania sie to tez jest kiepsko bo albo zatwardzenie albo na odwrot ech
                  juz by to sie moglo skonczyc !!! czasem mam silny bol w dole brzucha i mysl ze
                  to juz ale to sa chyba przepowiadajace skurcze. Do tej pory wszystko bylo okej
                  ale teraz zaczynam miec paraliz jak mysle o porodzie ach bo to moje pierwsze a
                  i wszyscy mowia ze bedzie okej bo mloda ejstem ale ja tam i tak mam przed tym
                  trzesawke pozdrawiam. A czy juz ktos urodzil z mam kwietniowych ??
                  • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.03.04, 08:33
                    Ja na razie jeszcze się trzymam w całości, ale mam podobne już oczywiście
                    podobne problemy jak Ty. Ciągle problemy z wypróżnianiem. Zaczęłam już nawet
                    pić herbatkę z kopru włoskiego, na razie pół szklanki rano i pół wieczorem, bo
                    miałam straszne problemy z moimi jelitami. W nocy wstaję różnie, ale na razie
                    mój rekord to 3 razy! Do 6 jeszcze nie doszłam. Też nie wiem, czy już mi się
                    brzuch obniżył, ale moja mama mówi, że już trochę tak, chociaż czasami jak mi
                    się bobas obróci, to prawie oddechu nie umiem złapać, czyli tak całkiem nisko
                    to nie jest.
                    Cieszę, że moja pani gin kazała mi wrócić do pracy, bo teraz pewnie nie
                    robiłabym w domu nic innego jak tylko wyczekiwała na skurcze, a tu mam
                    przynajmniej zajęcie i tak często o tym nie myślę, no chyba, że ktoś z kumpli
                    zapyta się jak się czuję. Wolę siedzieć tu przed komputerem i czasem pożartować
                    niż stresować się w domu. W środę idę na ostatnią wizytę kontrolną, mam tylko
                    nadzieję, że nadal będę mogła chodzić do pracy, a nie wyląduję przypadkiem w
                    szpitalu.
                    Sama mam już niezłego stracha! To też moje pierwsze, a już taka młoda nie
                    jestem jak na pierwiastkę(w tym roku już 30-stka!)! Ale jestem optymistką, że
                    do kwietnia wytrwam i po 4-rech góra 5-ciu dniach będę już w domu!

                    Aha moja koleżanka, która na 100% miała mieć syna, urodziła w piątek córeczkę i
                    jak tu wierzyć USG? Ja nie wiem, co będziemy mieć. Mój mąż oczywiście liczy na
                    syna! Zobaczymy już wkrótce
                    Ewa + ????
                    • pandora_ Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.03.04, 09:02
                      Ja juz 35 tydzien zaliczony prawie, w piatek bylam na ostatnim przegladzie
                      malucha :) Pan doktor pokazal nam dokladnie wszystko, serce, nerki, glowke no i
                      w koncu dowiedzialam sie, ze to jednak bedzie Piotrek, a nie Anka :) Na 300% to
                      nie moze byc babeczka. Wymarzylam i wysnilam sobie synka i teraz z jeszcze
                      wieksza niecierpliwoscia czekam, az sie zobaczymy po drugiej stronie...
                      Bylam obejrzec juz porodowke w Katowicach na Markiefki - bardzo mila obsluga,
                      bo reszta, coz - jak to w polskich szpitalach...Torba w razie czego spakowana
                      (dwie torby w zasadzie) i juz prawie wszystko kupione. Teraz tylko, kurcze,
                      Piotrek, chodz do mamy :)
                      • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.03.04, 09:08
                        Co robić, żeby spokojnie dotrwać do kwietnia?! Macie jakieś sposoby? Ja nie
                        chcę mieć marcowego cielątka. Mój brat i siostra już są z marca, więc jeszcze
                        dzidziuś byłby lekką przesadą!
                        • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.03.04, 18:08
                          Witam znowu. Nie pisałam bo:
                          1. katar mnie rozłożył,
                          2. nie mielismy netu od soboty.
                          Strasznie mnie męczy to katarzyska, ale na szcęście nie mam gorączki ani nic
                          takiego.
                          Brzuch mam już strasznie duży, ale narazie nic sie nie dzieje, tylko często
                          Mała wystawia nóżkę przez powłoki :)))to strasznie słodkie.
                          W nocy sypiam tragiczne, obojętnie jak bym się nie ułożyła to cos mnie boli :(
                          koszmar, wstaję bardziej umęczona niż się kładę.
                          Na szczęście nie mam problemów z zaparciami, wręcz przeciwnie: lepiej niz przed
                          ciążą.
                          Niestety przepuklina mi się znacznie powiekszyała :( jak tak dalej pójdzie to
                          zrobią mi cesarkę, albo urodzę normlnie i zaraz mnie wezmą na operacje tej
                          przepukliny brrrr......
                          Staram sie o tym nie mysleć.
                          Pozdrawiam wszyskie mamusie i dzidziusie



                          • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.03.04, 19:36
                            u mnie leci 36 tydz....przenioslam sie na forum "ciaza i porod" dlatyego tak
                            zadko tu zagladam, brzuch mi sie obnizyl od jakis 2 tyg:(:)
                            • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 22.03.04, 19:38
                              joasiiik24 napisała:

                              > u mnie leci 36 tydz....przenioslam sie na forum "ciaza i porod" dlatyego tak
                              > zadko tu zagladam, brzuch mi sie obnizyl od jakis 2 tyg:(:)

                              Witajcie drogie przyszle mamy...zbliza sie nieuchronnie, tak bardzo
                              oczekiwany dzien narodzin naszych pociech.Jak sie czujecie?Ja dosyc dobrze,
                              zauwazylam ze moja buzia wraca do normalnego(koscistego wygladu)mam piekne
                              wystajace kosci policzkowe...juz nie jestem okragla na twarzy, tyleczek ku
                              mojemu zdziwieniu tez powoli wraca do swoich rozmiarow(zauwazylam zakladajac
                              normalna nie ciezowa bielizne...mieszcze sie w nia i nic nie cisnie!!!)
                              brzusio powoli opad okolo 2 tyg temu:)jedynie strasznie puchna mi palce u rak
                              (pogoda)a tak pozatym to wszystko oki.spac nie moge tzn spie i zasypaim ale
                              budze sie o 7 rano i juz nie moge usnac najchetniej bym sprzatala z samego
                              rana:)rozpiera mnie energia...ubranka poprane, poprasowane, poukladane i
                              czekaja na moja coreczke, wozek kupiony, wyprawka gotowa jedynie lozeczko
                              jeszcze zlozone ale to juz kwestia czasu...a jak jest u Was???


                              asia i 36 tyg Kamilka

                              38 tydz zaczyna sie 2.04...czyli juz wtedy stan alarmowy i pelnej
                              mobilizacji...

                              • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 23.03.04, 07:35
                                Ja jak reszta z Was, czekam już z niecierpliwością, ale z drugiej strony
                                chciałabym bardzo dotrwać do 1. kwietnia, chociaż to i tak będzie zależeć w
                                100% od dzidzi. Mój mąż bardzo chciał, żebym urodziła jeszcze w marcu, ale dziś
                                rano nagle stwierdził, że skoro już tyle wytrzymałam to dobrze byłoby gdybym
                                jednak wytrwała jeszcze ten tydzień. Zobaczymy! Jutro idę na ostatnią wizytę do
                                mojej pani gin. Ma obejrzeć jeszcze raz dokładnie dzidzię i jak jest ułożona.
                                Jestem ciekawa co powie?
                                Noce przesypiam trochę lepiej, bo zaczęłam pić herbatkę z kopru włoskiego i
                                trochę pomogła mi w moich kolkach, aż boję się pomyśleć jak będzie znosić kolki
                                mój dzidziuś. Teraz coraz bardziej czuję na pęcherzu jego wygibasy, ale na
                                razie staram się je dzielnie znosić!

                                Pozdrawiam
                                Ewa +????
                                • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 23.03.04, 19:11
                                  ide jutro do szpitala przez 3 tyg przytylam tylko 20 deko



                                  asia i 36 tyg Kamilka
                                  • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 24.03.04, 07:40
                                    Powodzenia! I nie martw się na pewno wszystko pójdzie jak z płatka!
                                    Ewa
                                    • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 25.03.04, 16:37
                                      zamiast Kamilki bedzie Kacperek.......
                                      • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 25.03.04, 19:02
                                        Witajcie.
                                        My w sobote konczymy 39tc.
                                        Brzucho spadl mi 36,ale od dwuch dni jest jeszcze nizej.
                                        Niestety obraczke musialam sciagnac bo mnie uciska.
                                        joasiiik24- zazdroszcze ci ,ze wracasz powoli do siebie jeszcze w trakci.Ja
                                        niestety jestem dalej okragla.
                                        Co do spania to jestem strasznym spiochem od samego poczatku ciazy.
                                        Teraz tez chociaz co 1,5-2h musze latac do kibelka.
                                        Dokucza mi tez od paru dni bul brzucha-taki jak przy okresie i czasem nie daje
                                        spac.
                                        Zauwazylam tez cos dziwnego(jesli chodzi o mnie)zachcialo mi sie
                                        sprzatac ,spacerowac no i wogole cos mi sie chce,a to do mnie nie podobne.
                                        Pozdrawiam serdecznie wszystkie oczekujace mamusie i ich brzuszki.
                                        Karola i 39tc
                                        • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 25.03.04, 19:55
                                          no tak...chudne!!! z wagi 67.200 na 66.5kg

                                          maly wazy 2500



                                          asia i 36 tyg Kacperek
                                          • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 25.03.04, 20:11
                                            Ja niestety nie wiem ile wazy moj dzidzia chociaz bardzo bym chciala.
                                            Nie robia u mnie pomiarow wagi dzidzi.
                                            Zamiezam isc prywatnie na usg-mam nadzieje,ze zdaze.
                                            Nie wiecie ile moze kosztowac prywatnie?
                                            joasiiik24-ja tyle wazylam przed ciaza, a teraz to szkoda gadac
                                            +14kg.(slonica co?)
                                            Mam nadzieje,ze wmiare szybko uda mi sie tego pozbyc.
                                            • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 07:31
                                              Charemska, to nic!
                                              Ja przed ciążą 65. Nigdy zresztą nie byłam szczupła, a teraz to już w ogóle
                                              katastrofa wg wagi domowej przytyłam 18 kg, ale wg gin 21!!!! Po prostu
                                              załamanie!
                                              Mam nadzieję, że szybko wrócę do swojej wagi. Mam zamiar karmić piersią jak
                                              najdłużej, więc chyba przy diecie szybko zjadę z wagi!
                                              U mnie na razie nie widzę żadnych zmian poza niskim brzuchem, chociaż dziś rano
                                              chwycił mnie skurcz uda. Nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie. W środę moja gin
                                              powiedziała, że w ciągu tygodnia nic nie powinno się zadziać, bo jeszcze
                                              wszystko twarde i zamknięte, no chyba, że dzidzia się rozmyśli i zacznie się
                                              dobijać do drzwi, bo jest już dobrze ułożona.
                                              Pozdrawiam
                                              Ewa +???
                                              • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 10:42
                                                Witaj.
                                                Moja gin na ostatniej wizycie powiedziala,ze glowka jest juz bardzo nisko,
                                                ze gdybym dostala skurczy lub odeszly by mi wody ,to mam sie pakowac i zbierac
                                                do szpitala.
                                                Jesli nie urodze do 1 kwietnia,to mam sie jeszcze u niej zjawic.
                                                Tyle co wynioslam wiadomosci od mojej gin.
                                                Ogolnie,to do niej nic nie mam,ale mogla by powiedziec cos wiecej.
                                                Reszte,to wiem z usg o moim maluszku,ale tez nie wszystko,bo nie wiem
                                                ile wazy,a chciala bym.
                                                Zostelo mi przekonac sie na wlasne oczy ile wazy,no chyba ze pojde jeszcze na
                                                usg prywatnie.
                                                Bardzo bym chciala pzytulic juz moje malenstwo.
                                                Ma to byc niby syn,ale jak juz wiemy nigdy nic nie wiadomo.
                                                w sobote konczymy 39 tc.
                                                Pozdrawiam
                                                Karola i 39tc
                                              • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 11:54
                                                Hej.
                                                Ja tez przed ciążą wazyłam 65, a teraz już ponad 80, wszyscy twierdzą., że nie
                                                widać i szczerze mówiąc mieszczę się normalnie w majtki i swetry sprzed ciąży
                                                (spodnie mam ciążowe od 5 miesiąca i dalej mam zapas :)ale waga nie kłamie :(
                                                Brzuch mi sie chyba tez obniżył, ale wnioskuję to po parciu na pęcherz i
                                                łatwiejszemu oddychaniu. Do lekarza ide dopiero w poniedziałek. W poniedziałek
                                                też idę zwiedzać porodówkę. Ciekawe czy Zuzia doczeka do poniedziałku.
                                                Troche się przestraszyłam jak joasik24 napisała, że miała mieć Kamilkę, a
                                                bedzie Kacperek. Moja Zuzia została zidentyfikowana dopiero w 31 tygodniu, mam
                                                nadzieję, że to nie była pomyłka, bo Babcia juz wysłała paczke całą różowych
                                                rzeczy :) A poza tym juz strasznie się nastawiłam na córeńkę.
                                                Czasami pobolewa mnie brzuch jak przed okresem, ale to jeszcze chyba nic nie
                                                znaczy.
                                                Pozdrawiam serdecznie.
                                                Ala
                                                • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 12:20
                                                  a u mnie co z 54 wskoczylam na 87 i jakos specjalniew mnie to juz nie doluje
                                                  choc na poczatku bylo ostro :) ciezko mi chodzic bo organizm nie byl
                                                  przyzwyczxajony do takiej wagi. wczoraj bylam i lekarza i stwierdzil ze narazie
                                                  echo a mam juz koniec 39 tyg. za tydzien jak sie nic nie zacznie dziac to mam
                                                  go odwiedzic i pewnie da mi skierowanie do szpitala -oby nie- wolala bym isc
                                                  tak juz do szpitala niz siedziec tam i czekac a mohj maly wazy 3400 podobno to
                                                  duzo hm ale ja sama wazylam 3500 wiec wiadomo skad to ma :) jeszcze jak mnie na
                                                  swieta wrzuca do szpitala to sie chyba zalame pozdrawiam
                                                  • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 13:54
                                                    Ja ważyła 5 kg jak sie urodziłam! Więc moja Zuzia tez pewnie bedzie duuuża. A
                                                    termin mam na 11, czyli Niedziela Wielkanocna. Ale może nie trafię aż tak
                                                    dokładnie.
                                                    Pozostaje nam czekać.
                                                    Życzę cierpliowści, będzie dobrze.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Ala
                                                  • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 15:07
                                                    No moj termin to 3 kwiecien ,ale mama ,ze jesli podalam sie na nia ,to urodze
                                                    po terminie.
                                                    Nie chciala bym zeb to stalo sie w swieta,no ale jak sie stanie to nic nie
                                                    zrobie.
                                                    Od samego poczatku bylam przekonana,ze urodze gdzies ok tyg. przed terminem.
                                                    Nie wiem dlaczego nachodzila mnie taka mysl,ale fajnie by bylo.Jeszcze wszystko
                                                    przedemna,ale i tak staram nie robic sobie nadzieji,bo nie chce sie
                                                    roszczarowac.(nie chce zeby mama miala racje.)
                                                    Ja jak sie urodzilam wazylam 3550,a moj maz tez cos kolo tego wiec licze ,ze
                                                    maluszek bedzie wagowo podobnie mierzyl.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 18:30
                                                    byla u mnie niedawno kolezanka ktora rodzila jakies 2 lata temu i
                                                    mnie "pocieszyla" e jak ona byla w szpitalu to byly tam panie ktore po mieisac
                                                    zcasu lezaly w szpitalu juz po terminie ale wczesniej byly na podtrzymaniu a ja
                                                    bylam jakis czas w szpitalu i kaprogest czy cos takiego dostawalam uuuuuuuuu ja
                                                    nie chce mieisac jeszcze :(((
                                                  • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 26.03.04, 20:32
                                                    Miesiąc po terminie to chyba niemozliwe. Z tego co wiem to góra dwa tygodnie,
                                                    ale raczej wywołuja wczesniej. Miesiąc po porodzie to bardzo groźne dla dziecka.
                                                    Ja tez była na podtrzymaniu do 36 tygodnia (Fenoterol i Turinal), cierpliwości.
                                                    Myślę, że dziecko najlepiej wie kiedy ma wyjść.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Ala
                                                  • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.03.04, 07:33
                                                    dziewczyny boje sie ze przegapie skurcze, ze sie nie zorientuje na
                                                    czas....wczoraj wieczorem boly mnie plecy tak nisko, brzusio ciagnal i bolala
                                                    jak przy miesiaczce...wydaje mi sie,ze jak leze to mam mokro..dotykam sie i
                                                    faktycznie mokro...nie jest to duza plama lae czuje wilgoc.czy to moga sie
                                                    saczyc wody???wiem ze mam jeszcze czas do porodu, mimo to nie moge spac i
                                                    czekam na jakis znak.chyba popadam w paranoje....nawet nie wiem jak wygladaja
                                                    skurcze przepowiadajace, wiem tylko tyle ze brzusio robi sie twardy...pomocy!!!!
                                                    ktos mi dokladnie wytlumaczy?



                                                    asia i 37 tyg Kacperek
                                                  • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.03.04, 09:29
                                                    Hej. Chętnie bym Ci pomogła, ale tak samo wypatruje pierwszych oznak.
                                                    Też ciągle mi się wydaje że mam mokro, ale to chyba raczej ta obfitsza
                                                    wydzielina, o której piszą. Brzuch mnie pobolewa jak przy miesiącze, zwłaszcza
                                                    w nocy coraz częściej.
                                                    Jestm pewna, że nie da się "przegapić" porodu więc czekam na sygnał od Matki
                                                    Natury. Tobie radzę to samo, skoro nie jestes pewna, to chyba znaczy, że czas
                                                    jeszcze nie przyszedł.
                                                    Pozdrowienia serdeczne.
                                                    Tu masz mój numre GG miło mi będzie jak się odezwiesz czasami- bedzie nam
                                                    raźniej 8047149
                                                  • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.03.04, 10:18
                                                    dzieki za numer gg pewnie ze bedziemy rozmawiac zawsze we wdie to szybciej cos
                                                    wymyslimy....i latwiej bedzie przeczekac czas



                                                    asia i 37 tyg Kacperek
                                                  • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 27.03.04, 18:07
                                                    hej dziewuszki u mnie to samo co zacznie mnie bolec brzuch to sprawdzam czy tam
                                                    na dole nic nie cieknie ale echo brzuch, plecybola mnie non stop, skurcze
                                                    posladkow mam, i jeszcze 5 tysiecy innych oznak zeby to jak najszybciej sie
                                                    skonczylo bo czlowiek w obled wpadnie he he pozdrawiam
                                                  • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 28.03.04, 20:30
                                                    Witajcie.
                                                    Ja wczoraj zaczelam 40 tyd.
                                                    Raczej staram sie nie panikowac jesli chodzi o sprawdzanie,czy wypadl mi czop.
                                                    Jak ide do wc,to wtedy przy okazji spojrze na bielizne.
                                                    Mnie tez meczy bol plecow,no i ostatni coraz czesciej boli mnie brzuch w dole.
                                                    Dzisiaj w nocy tez mnie bolal ,ale z innego powodu(dluzsza chwile musialam
                                                    spedzic w kibelku).
                                                    Podobno to tez jakies przygotowanie organizmu do porodu.
                                                    Jestem juz na tym punkcie chora i chyba zaczynam kazda najmniejsza rzecz,ktora
                                                    dzieje sie w moim organizmie wiazac z oznakami zblizajacego sie porodu.
                                                    Jestem juz bardzo niecierpliwa,pewnie jak wiekszosc z was,ale wiem ze jest to
                                                    blizej niz dalej.
                                                    W czwartek ide na ostatnia wizyte do gin i mam nadzieje,ze powie mi cos co mnie
                                                    zadowoli,ze np. -uuuuu widze,ze urodzi sie w ciagu kilku dni...
                                                    Dam wam znac jak wroce.
                                                    Narazie wracam do codziennosci i szykuje sie do spania,bo jutro rano musze
                                                    wstac,a przychodzi mi to z wielka trudnoscia.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                    mamusie i brzuszki.
                                                    Karola i 40tc.

                                                  • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 28.03.04, 20:45
                                                    Witam Was. Ja wczoraj myślałam, że już trzeba bedzie jechać do szpitala. Miałam
                                                    bardzo silne bóle i nie ustepowały przy chodzeniu. Ale nie byłam pewna, więc
                                                    umyłam się i położyłam spać. I przeszło, dzisaj cały dzień spokój. Jutro jadę
                                                    do lekarza, ciekawe co powie.
                                                    Pozdrawiam serdecznie wszyskie mamusie i dzidziusie.
                                                    Ala
                                                  • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 29.03.04, 07:51
                                                    Ja też się już z lekka męczę, a od wczoraj boli mnie pępek. Tzn. wydaje mi się,
                                                    że pobolewa mnie skóra w okolicach pępka, bo mam ją masakrycznie naciągniętą.
                                                    Poza tym pobolewa mnie prawa noga, ale nie mam żadnych zastojów wody w
                                                    organiźmie, nie puchnę, ani nic tych rzeczy! Więc jestem ciekawa co to za
                                                    objaw? Chcę wytrzymać do czwartku, bo chcę mieć dzidziusia z kwietnia. Poza tym
                                                    jutro mój mąż musi jechać na cały dzień do Wawy na bardzo ważne całodzienne
                                                    spotkanie, wprawdzie zastrzegł sobie, że może w ostatniej chwili je odwołać,
                                                    ale wolałabym, żeby nie musiał.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Ewa i 39tc.
                                                  • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 30.03.04, 10:06
                                                    Witajcie.
                                                    Dzis juz jest wtorek-juz pon. w sobote 3 kwietnia mam termin.
                                                    Zaczyna to do mnie dopiero teraz docierac ,ze jest to tak blisko.
                                                    Licze sie z ty, ze moze to nastapic za kilkanascie dni,ale juz chodze jak na
                                                    szpilkach.
                                                    Ciekawe jak tam wy sie czujecie.
                                                    Jak wasze nastawienie,ze to juz niedlugo.
                                                    Kwiecien zaraz sie zacznie i zanim sie nie obejrzymy,zaraz sie skonczy.
                                                    Najgorsze jest to ,ze ostatnie tygodnie sie ciagnom.
                                                    Pozdrawiam was i brzsie.
                                                    Karola i 40 tc.
                                                  • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 30.03.04, 11:46
                                                    mnie dzis od rana cos strasznie boli brzuch plecy w okolicach nerek na maksa hm
                                                    moze to juz oby juz bo mecze sie strasznie spac nie moge w nocy moze z
                                                    godzinke sie zdrzemlam i tyle oby sie wreszcie zaczelo pozdrawiam ja mam na 2
                                                    kwietnia termin baj
                                                  • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 30.03.04, 13:12
                                                    A my bylismy dzisiaj oglądać porodówkę. Nic specjalnego :(, ale podobno szpital
                                                    dostał dwie nagrody "Rodzić po ludzku" i wszyscy go chwalą.
                                                    Wczoraj byłam u pani doktor ale mówi, że jeszcze nie wiadomo kiedy (termin na
                                                    14). Wagę Zuzi oceniła na 2,5 kg. Może uda mi się przeczekać Święta, chyba bym
                                                    tak wolała.
                                                    Aha i mam koniecznie liczyć ruchy, podobno to BARDZO WAŻNE.
                                                    Pozdrawiam
                                                    Ala
                                                  • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 30.03.04, 14:40
                                                    Dlaczego masz liczyć ruchy?
                                                    Ja od rana czuję się dość dziwnie. Nie wiem, czy to już skurcze, bo nigdy nie
                                                    boli mnie brzuch podczas miesiączki, to niby skąd mam wiedzieć, że to jak
                                                    podczas miesiączki. Czop jeszcze mi nie odszedł, no chyba, że nie zauważyłam.
                                                    Na razie nie chcę rodzić. Już się powtarzam, ale chcę dotrzymać do pierwszego!!!
                                                    Ewa
                                                  • almagrapa Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 30.03.04, 21:24
                                                    Musze liczyc ruchy bo pod koniec ciązy często zdarza się, że dziecko jest
                                                    niedotlenione = podduszone. Powodem tego jest coraz gorzej funkcjonujące
                                                    łożysko.
                                                    Jeżeli w ciągu godziny (tzn nie w ciągu każdej godziny tylko w ciagu godziny
                                                    kiedy dziecko zazwyczaj się rusza) jest mniej niż 6 ruchów to nalezy zacząc się
                                                    niepokoić i jechać na KTG. Tak mi wytłumaczyła pani doktor.
                                                    Moja Zuzia zazwyczaj jak kopie to odrazu 50 razy naraz, więc nie mam pojęcia
                                                    jak to liczyć, myślę, że wszysko jest OK. Ale i tak za tydzień mam jechać na
                                                    takie kontrolne rutynowe KTG.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • pandora_ Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 30.03.04, 15:48
                                                    Wczoraj bylam u mojej ginki - maly jeszcze wysoko, glowka balotuje, wiec
                                                    jeszcze nie jest gotowy do wyskoczenia - cale szczescie, bo moj maz na przyklad
                                                    urodzil sie miesiac przed terminem, brr :) Chodze na spacery, cwicze i mysle
                                                    juz tylko i wylacznie o tym, zeby urodzic. Tez dostalam wykres do liczenia
                                                    ruchow maluszka, ale na szczescie norme wyrabiam w poltorej godziny, bo nasz
                                                    maly wiercipieta 10 razy sie ruszy w mgnieniu oka.
                                                    To wazne dlatego, zeby miec pewnosc, ze dziecko zyje, zdarzaja sie rozne
                                                    wypadki pod koniec ciazy (pepowina, inne nieszczescia) i warto po prostu to
                                                    kontrolowac. Ja szczerze mowiac do teraz przykladalam sie srednio, wystarczylo
                                                    ze poczulam, ze wierci sie rano, po poludniu i wieczorem - to tez metoda.
                                                    Lekarka powiedziala, ze jesli w ciagu 2 dni bym nic nie poczula, natychmiast do
                                                    szpitala.
                                                    A wczoraj, przy sluchaniu serduszka, maly walnal moja gin lokciem w reke :) Ale
                                                    sie usmialysmy, maly rozrabiaka.
                                                  • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 31.03.04, 08:59
                                                    Zdziwiłam się tym liczeniem, bo mi tylko kazała uważać, czy się nie rusza
                                                    mniej, ale niekoniecznie liczyć ile razy zrobi to w ciągu godziny. Poza tym
                                                    ostatnio nieraz sobie myślę, że mogłoby trochę więcej spać, bo jak się już
                                                    rusza, to mam wrażenie, że chce wyjść na wierzch niekoniecznie przez pochwę!!!
                                                    Żebra mam dokładnie przeliczone, że nawet nie wiedziałam, że mam ich aż tyle!
                                                    Poza tym wczoraj u mnie na razie bez zmian. Czop nie odszedł, a dziś już
                                                    31.marzec, więc mój bobas nie będzie jednak marcowym cielątkiem!!! Jutro może
                                                    sobie krzyczeć na powitanie ile chce :-) Mój mąż już się denerwuje, bo na
                                                    święta chce być w domu już w trójkę. Mam termin na 7.kwietnia i jeśli do
                                                    siódmego nie urodzę, to raczej ze świąt w gronie rodzinnym nici, bo przecież po
                                                    2 dniach raczej mnie ze szpitala nie wypuszczą. Może dziś spróbujemy sposobu
                                                    polecanego przez dziewczyny na forum, mianowicie odrobiny seksu (chociaż
                                                    jesteśmy już tak wyposzczeni, że nie wiem, czy na odrobinie się skończy :-)
                                                    Pozdrawiam
                                                    ewa
                                                  • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 31.03.04, 11:34
                                                    Witajcie kochane.
                                                    Juz za 3 dni mam termin ,ale zaczynam juz nie wierzyc w to,ze urodze w terminie.
                                                    Prubowalam juz sprzatania,mycia okien,odkurzania,sexu i narazie nic.
                                                    Mam tam niby skurcze przepowiadajace i dzidzius jest bardzo nisko,ale nie czuje
                                                    zeby mialo sie to stac jakos na dniach.
                                                    Czy jezeli termin,ktory wyznaczyla mi gin zgadza sie z terminem,ktory odczytala
                                                    na usg, to czy oznacza ,ze sa wieksze szanse urodzenia w terminie?
                                                    To mnie zastanawia,bo duzo dziewczyn pisze,ze maja kilka terminow tj,ostetniej @
                                                    i inny usg.
                                                    Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo cierpliwosci.
                                                    Karola i 40tc.
                                                  • zakrecona1881 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 31.03.04, 13:20
                                                    ja za dwa dni a jutro biegne do lekarza mysle ze zalape sie przed swietami acha
                                                    i mam nadzieje kobitki ze jak juz urodzicie to sie pochwalicie no pozdrawiam
                                                  • anetkarobert Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 31.03.04, 23:45
                                                    ja mam rodzić w pierwszy dzień świąt, a termin mam na 23.04.2004
                                                  • pandora_ Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.04.04, 07:24
                                                    Ojej, ja tez na 23, ale nie chce rodzic w swieta! :) Znaczy, chce urodzic tak w
                                                    ogole :))) Maly jeszcze siedzi wysoko, dalej wciska piety w zebra, a wczoraj w
                                                    nocy razem ze skurczami B-H dali mi popalic tak, ze teraz ledwo siedze nad
                                                    artykulem, kiwajac sie ze zmeczenia i liczac na laskawosc niebios :)
                                                  • joasiiik24 Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.04.04, 10:27
                                                    czego mowicie o swietach mam podobny termin jak wy z om na 24.04 a z usg na
                                                    19,04
                                                  • eklon Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.04.04, 11:12
                                                    ja mam termin na 07.04, a moja koleżanka, która miała dokładnie tak jak ja
                                                    urodziła dziś o 9.45, więc jest nadzieja, że i mnie w końcu dopadnie. Na razie
                                                    siedzę nad tak absurdalnym tłumaczeniem, że najchętniej bym stąd czmychnęła i
                                                    zostawiła z nim moją koleżankę, ona za to się modli, żebym tylko zdążyła to
                                                    przetłumaczyć zanim mnie chwyci! Ciekawe czyich próśb wysłucha Bóg no i
                                                    oczywiście dzidzia!
                                                    Ewa
                                                  • charemska Re: mamy kwietniowe 2004!!!!witam serdecznie.... 01.04.04, 11:55
                                                    Witajcie
                                                    Ja wlasnie wrocilam od gin.
                                                    Powiedziala,ze do tygodnia zacznie sie cos dziac i ,ze na swieta powinnam byc
                                                    juz w domu.
                                                    Mam taka nadzieje,ze jej slowa sie spelniom i nie bede musiala juz dlugo czekac.
                                                    No i powiedziala ,ze jesli jednak by sie nic nie dzialo,to w srode mam isc do
                                                    szpitala.
                                                    Koncze powoli bo musze isc cos przekasic.
                                                    Karola i 3 kwiecien
                                                  • almagrapa Re: a ja wolę po świętach :) 01.04.04, 13:35
                                                    Witam :)
                                                    U mnie nadal nic, ale ja się cieszę, bo wolę urodzić Zuzię po świętach. Termin
                                                    mam dopiero na 14.IV. Wszystko jak narazie w porządku tylko w nocy mi strasznie
                                                    drętwieją nogi, nie są to skurcze łydek, ani żadne skurcze, tylko drętwienie od
                                                    kolan w dół- strasznie boli i nie można się wygodnie ułożyć. Znacie coś takiego?
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • zakrecona1881 Re: a ja wolę po świętach :) 01.04.04, 20:04
                                                    ja bylam tez dzis u lekarza i co?? moje dziecko nie ma najmniejszego zamiaru
                                                    wyjsc !!!! jezeli nic sie nie zmieni do przyszlego czwartku a podobno nie
                                                    zanosi sie na to biegne do szpitala i co ?? i swieta za murami o zgrozo licze
                                                    tylko na to ze moze cos go ruszy w koncu i bedzie maly zajaczek na swieta w
                                                    domu ech pozdrowki
                                                  • almagrapa Re: a ja wolę po świętach :) 01.04.04, 20:42
                                                    Życzę Ci, żeby wszystko poszło po Twojej myśli. W Święta pewnie będziesz już w
                                                    domku. Trzymam kciuki.
                                                    Ala
                                                  • eklon Re: a ja wolę po świętach :) 02.04.04, 08:21
                                                    A ja nie wolę po świętach, bo termin mam na 07. i jeżeli nie urodzę do
                                                    siódmego, to mnie wsadzą do szpitala i będę tam musiała siedzieć, aż się coś
                                                    zadzieje, a tak to przynajmniej nadzieja, że będziemy na święta już w trójkę!
                                                    Na razie na nic się nie zanosi, ale kto wie, może już wkrótce!
                                                    Ewa
                                                  • almagrapa Re: a ja wolę po świętach :) 02.04.04, 10:51
                                                    Szkoda, że w Polce jest tak, że jak mija termin, a nie dzieje sie nic złego to
                                                    odrazu ładują człowieka do szpitala, niby w czym to ma pomóć?
                                                    Oglądam taki serial dokumentalny na kanale CLUB o kobietach w ciąży i porodach
                                                    i tam (Wielka Brytania) wręcz odsyłają do domu, jeżeli matka i dziecko czują
                                                    się dobrze, a jest już po terminie. Niektóre wręcz płaczą, że już chcą urodzić.
                                                    Wogóle jak sie na to patrzy to widac mnóstwo innych różnic :( Fajny serial
                                                    polecam, można się dużo nauczyć.
                                                    Pozdrawiam Ala
                                                  • charemska Re: a ja wolę po świętach :) 03.04.04, 11:51
                                                    witam
                                                    jak tam kwietnioweczki?
                                                    ja mam na dzis termin,ale narazie nic sie nie zapowiada zeby maluszek wychodzil
                                                    na swiat.
                                                    Caly czas mialam taka nadzieje ze urodzi sie przed term.,a tu prosze dzis 3
                                                    kwiecien a tu nic.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • joasiiik24 Re:kiedy urodze.....??? 03.04.04, 17:37
                                                    juz sie niecierpliwie...niby do terminu mam jeszcze czas,ale juz zaczal sie 38
                                                    tydz a tu na nic sie nie zapowiada...kiedys mi brzuch dretwial, mialam jakies
                                                    skurcze a tu nic...nawet seks do konca nie pomaga nic sie nie dzieje...nogi
                                                    nadal puchna, czuje sie troche zmeczona i cale dnie spie...

                                                    Kacperku prosze pozwol juz cieszyc sie nam Twoja obecnoscia.czekamy z
                                                    niecierpliwosci Tata i Mama...


                                                    asia i 38 tyg Kacper
                                                  • eklon Re:kiedy urodze.....??? 05.04.04, 07:48
                                                    Mam dzisiaj doła psychicznego. Bo jak tak dalej pójdzie to święta spędzę w
                                                    szpitalu. Moja dzidzia nie śpieszy się na ten świat, zlewa moje sygnały
                                                    totalnie, że nie wspomnę o moim mężu. On nie ma ochoty na seks, bo nie zrobi
                                                    tego dzidzi, ale mi za to może!!!
                                                    Jak dzisiaj nie urodzę to się chyba załamię! Wyglądam jak słonica, nie mam już
                                                    co na siebie włożyć, boli mnie prawa pięta jak chodzę i w ogóle jestem
                                                    nastawiona anty do życia!
                                                    Ewa
                                                  • almagrapa Re:kiedy urodze.....??? 05.04.04, 09:00
                                                    uuuuu... faktycznie kiepsko z Tobą :( Jestes pewna, że Cię wezmą do szpitala?
                                                    Może poprostu każą czekać i już. Nie zazdroszę dołów, mam nadzieję, że szybko
                                                    miną, a mężem się nie przejmuj. Oni chyba trochę się "wstydzą" kochać z nami
                                                    jak w brzuchu jest dzidziuś. Pomyśl, że już niedługo. Ja mam termin dopiero na
                                                    14.IV, mam nadzieję, że przeczytam o narodzinach Twojej Dzidzi jeszcze przed
                                                    pójściem do szpitala. Głowa do góry.
                                                    Jakby co to popołudniu będę na GG 8047149, bo narazie jedę na KTG. Pozdrawiam
                                                    Ala
                                                  • charemska Re: Jutro do szpitala. 06.04.04, 14:43
                                                    Witajcie.
                                                    Jutro przed dziewiatom jade do szpitala.
                                                    Najprawdopodobniej wroce dopiero po swietach.
                                                    Bardzo sie boje pon. moja polozna oznajmila mi ,ze moze mnie czekac cc,ktorego
                                                    sie nie spodziewalam i nie bralam pod uwage.
                                                    Napisze jak sie potoczyly moje losy jak wroce.
                                                    Narazie zegnam sie z wami.
                                                    Powodzenia.
                                                    Karola i 3 kwiecien
                                                  • almagrapa Re: Jutro do szpitala. 06.04.04, 16:14
                                                    Bedę trzymać kciuki. Bądź dzielna. Szkoda, że spędzisz święta w szpitalu :(
                                                    Powodzenia!!!!!!
                                                    Ala
                                                  • eklon Re: Jutro do szpitala. 07.04.04, 07:43
                                                    Trzymaj się, może to cc nie będzie konieczne!
                                                    Ja też się zastanawiam, czy jak dłużej pochodzę to urodzę mojego wielkoluda!
                                                    Bo teraz ma już chyba 4kg!
                                                    Ewa
                                                  • joasiiik24 Re: trzymam kciuki 07.04.04, 12:14
                                                    Ewcia trzymamy kciuki za ciebie
    • almagrapa Zuzia jest zdrowa i śliczna :))))) 13.04.04, 21:16
      Urodziła się w piątek 09.04. Ważyła 3700. Mogę na Nią patrzeć godzinami i wcale
      się z Nią nie rozstawać. To jest uczucie, które sie nie da opisać. Trzeba
      przeżyć :) !!!!!
      • zakrecona1881 Fabio wazyl 4600 a dzis 4910 :))) 16.04.04, 20:57
        witam po dluzsezj nieobecnosci urodzilam 3 kwietnia przez 2 h rodzilam
        normalnie ale okazalo sie ze cos z dzieckiem nie tak i zrobili mi cesarke
        pozniej po tygodniu pjeszcze zrobili mi zabieg bo odchody byly nie takie i
        przezylam w tym szpitalu koszmar dopiero dzis wyszlam wreszcie maly wazyl 4600
        mierzyl 60 cm je tyle ze dzis wazy 4910 myslalam ze pojdzie gladko a tu jednak
        lipa a porod brr jak to boli myslalam ze umre tam ale jakos poszlo pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka