Dodaj do ulubionych

Pomóżcie, nagłe wymioty

22.09.03, 14:45
Witam
Jestem w 10 tyg. do tej pory miałam jedynie mdłości (najczęściej całodniowe,
raz słabsze, raz silniejsze), dotychczas nie wymiotowałam... :-( do dziś.
Dwukrotnie w domu, teraz w pracy też (3x), od rana tylko woda i herbata
zielona, łyk-dwa to gwarancja, że za ok. 5 min. trzeba do łazienki...
Horror, ale zniosę, jeśli tak bywa, boję się jednak, że to jakieś zatrucie.
Powiedzcie, co o tym sądzicie, przeczekać czy szukać lekarza? Boję się o
maleństwo, żeby to mu nie zaszkodziło... . Czuję się fatalnie, dzisiejszy
dzień na nic, ale być musiałam. Aha, od początku łykam duphaston, 3x dziennie.
Proszę o rady, czy takie nagłe wystąpienie wymiotów mieści się w jakiejś
normie? I jeszcze jedno, od wczorajszego wieczora boli mnie też głowa,
wcześniej mi nie dolegała...
Oby to tylko nie jakiś wirus, jak to sprawdzić?
Obserwuj wątek
    • lunis Re: Pomóżcie, nagłe wymioty 22.09.03, 15:50
      ja tez to przeszlam i do tej pory trochę się męczę. Teraz jestem w 17 tyg.ciąży
      i dużo nie polepszyło się,może nie wymiotuje tyle co wczesniej. To nie
      zatrucie.Tak się przechodzi początki ciąży.
    • amelia29 Re: Pomóżcie, nagłe wymioty 22.09.03, 16:15
      Czesc, jestem w 15 tyg, mdlosci meczą mnie codziennie i calodziennie, wymioty -
      srednio 2 x dzien (jest lepiej do 13 tyg. mialam tak jak Ty).Lekarz twierdzi,
      ze dzidzius jest bezpieczny. Musisz uwazac na odwodnienie - pij jak
      najwiecej.Mnie pomagaja antywymiotne czopki o nazwie Torecon, bezpieczne w
      ciazy (z przepisu lekarza, ale nie w 100%. Przykro mi, wiem jak sie czujesz.
      Pozdrawiam
    • nunu Re: Pomóżcie, nagłe wymioty 23.09.03, 09:28
      A gdybys zjadla cos 'stalego'? Ja tez przez pewien czas nie moglam pic na czczo,
      bo konczylo sie to wymiotami. Staralam sie zjesc jakies kanapki (najlepiej przed
      wstaniem z lozka), a dopiero pozniej pic.
      • apolka Re: Pomóżcie, nagłe wymioty 23.09.03, 11:39
        Dzięki, dziś jest już lepiej (czyli po staremu, tylko nudności). Nadal jednak
        jestem trochę przestraszona. Widzicie, gdybym wymiotowała w miarę cylkicznie,
        to ok. ale to był jeden jedyny raz i jakoś bardzo przypominało zatrucie, stąd
        moje obawy i pytania. Nie miałam co prawda gorączki ale i tak się wystraszyłam.
        W domu, po powrocie z pracy udało mi się zjeść trochę owsianki na wodzie,
        wypiłam parę łyków wywaru z siemienia lnianego, mam nadzieję, że taka
        jednodniowa głodówka nie zaszkodzi maleństwu. Obawiam się trochę, że to był
        wirus, moja mama w piątek też się źle czuła (biegunka), co prawda widziałam się
        z nią w sobotę, gdy już dochodziła do siebie, ale same wiecie, strach ma
        wielkoe oczy. No nic, i tak się już nie dowiem. Mam tylko nadzieję, że jeśli to
        jednak wirus, to przez ten krótki czas nie wyrządził szkody dziecku.
        Pozdrawiam i życzę zdrowia wszystkim prawie-mamom!
    • pandora_ Re: Pomóżcie, nagłe wymioty 23.09.03, 14:00
      Tez tak mialam, nudnosci non stop, ale bez wymiotow, a jak mnie raz dopadlo, to
      malo nie wychechłałam żołądka na lewą stronę. Okazało się, że tak bywa - czasem
      dopada taki dzien :(. Jest na to pare sposobów, u mnie podziałało trzymanie
      przy łóżku sucharków i wody mineralnej - jak sucharek nie pomoże, to woda jest
      dobra na odwodnienie :) Poza tym łykam wit B6 co drugi dzień i zdecydowanie non-
      stop wietrze mieszkanie :) Każdy zapch powoduje albo atak głodu albo nudności.
      Acha, jem też 5-6 razy dziennie, bo jak jestem trochę głodna, od razu mi
      gorzej. To tyle z ostatnich obserwacji :)
      • cysia.b Re: Pomóżcie, nagłe wymioty 24.09.03, 11:06
        Ja też nie wymiotowałam codziennie, ale dopadło mnie, co jakiś czas.
        Więc myślę, że to normalne
        Pozdrawiam
        Cysia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka