Dodaj do ulubionych

BŁAGAM O POMOC..

25.10.08, 16:39
witam wszystkie dziewczyny, opiszę sytuację, która od miesiąca nie daje mi
spokoju. 7 września bż. dostałam okres, mam dość regularne cykle, z nocy z 26
na 27 września miałam bardzo ryzykowną i niebezpieczną sytuację, teoretycznie
to nie były już moje dni płodne, ale zmiany klimatu ponoć mogą dużo zmienić, a
ja byłam wtedy na Rodos. po powrocie wzięłam postinor (okolo 50 godzin PO)
zaczęłam robić testy ciążowe, tzn po około 10-14 dniach od ewentualnego
zapłodnienia, łącznie zrobiłam ich 23 i wszystkie oprócz jednego był negatywne
(rożne firmy z różnych aptek), jeden wyszedł pozytywny, w tych dniu (dokładnie
3 tygodnie od stosunku) zrobiłam ich jeszcze 6 innych, wszystkie z poranego
moczu i wszystrkie oprócz tego jednego były negatywne. potem poszłam na
badanie krwi beta HCG, tego samego dnia, bo zupełnie zgłupiałam- wynik zerowy
praktycznie, tj poniżej 1 jednostki, a w 3tygodniowej ciązy byłby już wynik
16-156. tego samego dnia poszłam też do lekarza, który również wykluczył
ciąże, niemalze mnie wysmial, macicę miałam w normie i ogólnie wszysto ok.
przepisał mi tabletki anty żebym nie miała stresów na przyszłość. i wszystko
byłoby ok gdyby nie to, że od dwóch tygodni boli mnie podbrusze (konkretnie 1
miejsce, tak jakby prawy jajnik) i piersi, nie jakoś bardzo, ale trochę.
oprócz tego palę papierosy w normie, jem w normie, nie mam mdłosci, ale te
inne objawy mnie wprost paralizują. naczytalam się roznych przerazajacych
rzeczy w internecie o ciązach pozamacicznych i w ogole o ciązach. dzis
zrobilam jeszcze jedno badanie krwi HCG, wynik w poniedzialek. teortycznie
wszyscy mowia ze nie mam sie czym martwic, pani doktor powiedziala ze w tym
okresie owulacji z ktorym jestem moglo sie zdarzyc, ze ten wyszedl pozytywnie.
zlwaszcza ze to byl jeden na 23. ale moze to jednak za wczesnie? albo badanie
z krwi HCG 3 tygodnie o stosunku? wydawaloby sie ze to odpowiedni termin.
bardzo prosze o odpowiedz, wariuje juz i sie nakrecam, ludzie mowia ze jestem
w ciazy, ale UROJONEJ. byc moze tak jest...... moze to postinor rozregulowal
mi wszystko i stad te objawy? bo dodam jeszcze ze po postinorze, okoo 5 dni po
dostalam okres, co jest normalne, pani doktor powiedziala ze nalezy to
potraktowac jako poczatek nowego cyklu. także szanse niby są niewielkie, albo
raczej ryzyko, ale bardzo prosze o rade, moze ktos byl w podobnej sytuacji,
prosze mnie uspokoic. pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • blindfolded3 Re: BŁAGAM O POMOC.. 25.10.08, 18:33
      tak, ja wiem o tych wszystkich efektach postinoru, tyle, że one powinny zaniknąć
      po około 3 dniach, a u mnie to już niemalże 4 tygodnie :) ale slyszalam ze
      efekty moga sie dlugo utrzymywac... dziekuje wam wszystkim za chociaz chwilowe
      uspokojenie :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka