Dodaj do ulubionych

11 tydzień i kilka pytań

19.12.03, 11:49
cześć dziewczyny, kończy się właśnie 11 tydzień ciąży i jest super bo
mdłości minęły już w 10 tyg. Za to pojawiły sie zaparcia co jest dla mnie
zupełną nowością - gdyż nigdy wcześniej nie miałam takich problemów. Lekarz
polecił mi takie wapno , nazwy nie pamiętam , ale nie pomaga. Może znacie
jakieś naturalne metody ? Dodam jeszcze że mleka nie przęłkne więc to na
pewno wykluczone.
Aha i jeszce coś, Od dwóch nocy przeraźliwie zaczęły mnie boleć piersi,
bolały od początku ciąży, ale teraz ból jest tak duży że nie mogę spać na
boku. Czy to powód do obaw ,, czy moze też tak miałyście i jest to normalne.
Podzielcie sie ze mną prosze swoimi dośwaidczeniami , będe wdzięczna :)
Obserwuj wątek
    • apolka Re: 11 tydzień i kilka pytań 19.12.03, 13:37
      W kwestii bólu piersi nie wypowiem się bo ja tak nie miałam, natomiast co do
      zaparć, warto wprowadzić kilka nowych nawyków żywieniowych, przydadzą się
      na "gorsze czasy", gdy zaczniesz uzupełniać niedobory żelaza (co wcześciej czy
      później przytrafia się olbrzymiej większości "ciężarówek").
      Polecam minimum raz dziennie "zupkę" z surowych płatków owsianych. Zalej je
      (kilka łyżek) mlekiem (wiem, że teraz nie trawisz ale wiem też z własnego
      doświadczenia, że smaki w ciąży często się zmieniają), jogurtem, sokiem,
      mlekiem sojowym ..., czymś "mokrym" (i bezalkoholowym ;) ), odstaw na kilka-
      kilkanaście minut i zjadaj. Poza tym, również codziennie aplikuj sobie kilka
      śliwek suszonych i/lub moreli i/lub fig. Nie zapominaj o jabłkach, schrup
      przynajmniej jedno dziennie. Jeśli to wszystko nie wystarczy, czytałam (jeszcze
      nie wypróbowałam), że pomagają otręby.
      Powodzenia!
      • marzena.kubinska Re: 11 tydzień i kilka pytań 19.12.03, 14:10
        witam!
        Jeśli chodzi o bol piersi to... wiem cos o tym co prawda juz mi przeszlo ale co
        przezylam to moje wlasnie najgozej jest w nocy, u mnie to wystapilo gdzies
        okolo 7 tygodnia a wtedy jeszcze nie bylam pewna czy jestem w ciazy bo tak
        zwlekalam ze zrobieniem testu:)i trwalo do okolo 9-tego lecznicze dla mnie i
        dla dwoch juz balonow:) masowanie z kremem poswiec na to 20 minut najlepiej
        przy pomocy partnera:)a powinno ulzyc mnie pomagalo nie likwidowalo bolu na
        100% ale pomagalo. co do zaparc to inna bajka... od zawsze mialam z tym
        problemy a w ciazy to juz w ogole...ale pomaga jablkjo z rana na czczo, albo
        szklanka wody mineralnej, poza tym pieczywo pelnoziarniste suszone owoce, i nie
        jedz na noc swiezego pieczywa a jak nie pomoze.... to ja np biore jedna
        tabletke xenny na zaparcia wieczorkiem to rano zbudzi cie...kupa:)oczywiscie ta
        tabletke zkonsultowalam z lekarzem i niby mozna tylko bez przesady. powodzenia
        marzena i 24 tyg. bobasek
    • kocur_1 Re: 11 tydzień i kilka pytań 29.12.03, 20:03
      Witam
      Ja zaparcia miewam rzadko (po Sorbiferze, który jadam nieregularnie), ale
      pomaga mi musli na mleku (znakomite i bez mleka, z jogurtem np.). Pieczywko
      tylko pełnoziarniste, oraz całe mnóstwo owoców, w przewadze jabłek i śliwek (te
      ostatnie doskonale pobudzają perystaltykę), dobre są suszone, wędzone, z
      kompotem, czy marynowane.
      W kwestii bólu piersi - też tak miałam, nie było mowy o spaniu - gdzieś się
      urażałam i natychmiast sie budziłam - pomogło spanie w dość ciasnym staniku i
      to jeszcze z fiszbinami. Na szczęście to już mi przeszło :)
      • kasik8 Re: 11 tydzień i kilka pytań 03.01.04, 23:16
        Alu
        Co do zaparc to proponiuje tak jak juz wczesniej pisaly kolezanki..sliwki
        suszone..jednak zalej kilka ok. 5 sztuk przegotowana goraca woda i zostaw na
        noc. Rano zjedz sliwki i wypij sok , ktory sie z tego zrobil...to da skutek.
        To tak doraznie. To samo mozna zrobic z siemnieniem lnianym w ziarekach i
        zalac..odcedzic rano i wypic..juz nasion zjadac nie musisz.
        Na dluzsza mete niestety trzeba zrezygnowac z ciezkostrawnych potraw,
        czekolady itp. Pic duzo sokow.
        A co do bolu piersi..ja teraz dopiero przy drugiej ciazy mam takie
        dolegliwosci a raczej mialam bo to mi obecnie zlagodnialo pod koniec ciazy. I
        nie byl to o tyle bol co niesamowite swedzenie i draznienie..nie bylam w
        stanie zalozyc stanika..kazdy szew mnie przy nim draznil. Przeczekalam to choc
        bylo to paskudne. Smarowalam sie cala ciaze MUSTELA przeciw rozstepom i piersi
        tez. Krem ten jednak zmywalam po 10 minutach bo nie moglam wytrzymac..jednak
        sie nie poddawalam i przy nastepnej okazji znow smarowalam. Teraz jest super.
        A skura na piersiach jest elastyczna i nie ma problemu z "akceptacja" kremu.
        Slyszalam rowniez ze dobre jest smarowanie bepantenem dla dzieci.
        Niestety takie sa "uroki" ciazy o ktorych sie niestety nie mowi.
        Trzymaj sie. Kasik
    • ania-m78 Re: 11 tydzień i kilka pytań 09.01.04, 17:09
      Cześć,ja przed ciążą nie miałam problemów z zaparciami natomiast w około 20
      tyg. nie mogłam sobie z tym poradzić. Byłam w stanie rano wypić 4 szklanki
      gorącej wody, w ciągu dnia jeść dżem śliwkowy, wieczorem przegryzać suszonymi
      śliwkami nadal pijąc wodę, oprócz tego inne owoce (jabłka, pomarańcze,
      grejpfruty) i niestety to nie pomagało. Myśle, że zaparcia zupełnie nie znikną
      ale w ten sposób można sobie trochę pomóc.
      Powodzenia, pozdrawiam :)
    • moito5 Re: 11 tydzień i kilka pytań 11.01.04, 20:57
      hej ja też jestem w 11 tygodniu i wszystko praktycznie jest grane, mdłości,
      które na szczęście powoli mijają, bolący biust. Na to nie ma rady musi boleć,
      przyzwyczaisz się do tego. Zaparcia też są normą, trzeba jeśc odpowiednie
      rzeczy, dużo błonnika, warzyw, suszone śliwki, pić siemie lniane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka