Dodaj do ulubionych

Przeczytajcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:56
Ja, znany plagiator


Redaktor Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej", występując wczoraj w Radio TOK
FM w obronie Lesława Maleszki, "Gazety Wyborczej" i zachowania akt SB w
najściślejszej tajemnicy, nazwał mnie plagiatorem. Dosłownie powiedział, że w
czasie, kiedy byłem korespondentem "Rzeczpospolitej" w Niemczech, trudniłem
się plagiatem i zostałem zdemaskowany po protestach gazet niemieckich.

Cała ta wypowiedź była dość typowa dla metod, jakimi "Gazeta Wyborcza" walczy
ze swoimi przeciwnikami. Po pierwsze, nigdy nie byłem
korespondentem "Rzeczpospolitej" w Niemczech. Byłem korespondentem BBC World
Service w Bonn. Z "Rzeczpospolitą" tylko współpracowałem. Po drugie, żadna
niemiecka gazeta nigdy nie zarzuciła mi plagiatu, ani nie protestowała
przeciwko temu, co pisałem. Zarzuty postawił mi redaktor naczelny "Gazety
Wyborczej" Adam Michnik. Chodziło o jeden artykuł ekonomiczny z "Frankfurter
Allgemeine Zeitung", z którego przepisałem dane statystyczne dotyczące
gospodarki. Ani autor tego artykułu, z którym rozmawiałem, ani redaktor
naczelny FAZ nie uznali tego za plagiat. Naczelny niemieckiej gazety
powiedział mi, że jedynym moim grzechem w jego oczach było to, że nie
sprawdziłem, czy dane są prawdziwe. Redaktor Michnik był wtedy jednak równie
skuteczny, jak "Gazeta Wyborcza" dziś. "Rzeczpospolita" zerwała ze mną, nie
dając mi możliwości wytłumaczenia się przed czytelnikami. Rozstanie ze mną
ówczesny naczelny "Rz" Piotr Aleksandrowicz ogłosił nie na łamach własnego
dziennika, ale w "Gazecie Wyborczej".

Natomiast mój ówczesny chlebodawca, Eugeniusz Smolar z BBC, z daleka od
autorytetów, salonów i ośrodka zarządzania narodowym sumieniem uznał, że nie
złamałem etyki zawodowej i nie ma żadnych powodów, aby dokonywać mojej
egzekucji tylko dlatego, że "Gazeta Wyborcza" wydała wyrok.

Paweł Wroński zapamiętał to wszystko inaczej. Tak, żeby mu pasowało do
potrzeb. Dzięki temu mógł polemizować nie z tym, co mówię i piszę, tylko z
tym, jaki jestem. Parę miesięcy temu inny autorytet moralny i strażnik
jedynie słusznej linii Jacek Żakowski nazwał mnie w tym samym TOK FM, z
którego wyrzucono mnie niedawno po ponadrocznej współpracy, peerelowskim
propagandzistą. Mam oczywiście pełną świadomość tego, że gdybym się trzymał
norm i granic osądu świata wyznaczonych przez "Gazetę Wyborczą", byłbym
pupilem i Wrońskiego, i Żakowskiego. A tak, jutro mogę zostać nazwany
gwałcicielem, a pojutrze masowym mordercą.

Wroński powiedział, że jest mu przykro, iż Bronisław Wildstein musiał odejść
z "Rzeczpospolitej", a plagiator Rybiński pracuje tam nadal. No to zajmijcie
się teraz na poważnie moim odejściem. Znacie przecież skuteczne sposoby. •

MACIEJ RYBIŃSKI
Obserwuj wątek
    • Gość: xfc Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:11
      No qrwa. Już mam dość. Co jeden to lepszy. A miało być tak fajnie. Michnik tyle
      trąbił o odpowiedzialności, rzetelności, mądrości, jawności, otwartości,
      czystości, że człowiek doszedł do wniosku że w tych gazetach to sami uczciwi
      ludzie mieszkają. A tu masz, szuja szuję pogania. Jak słucham tego Stasińskiego
      z tymi jego staropolonizmami typu czmychnął, chyłkiem, potwarz czy dał drapaka,
      to mam dosć nie tylko treści ale też i formy twórcy owych opowieści przy których
      autor egzaltuje się w językowych spazmach.
      Panowie dziennikarze uparli się aby naród nie słuchał radia w którym bryluje
      Paradowska, nie kupować i czytać gazet w których pisuje Barański Michnik czy
      Stasiński. Robią wszystko aby skompromitować może nie siebie a swój wizerunek
      "meżów opatrznosci" jaki chcieli nam wpoić.
      Niech Łuczywo Gauden i Sztasiński zwolnią wszystkich dziennikarzy którzy
      wynosili tajne materiały z komisji śledczej. Niech TVN zwolni kolesia który
      wyniósl przecieki z podsłuchu Dochnala. Niech Wyborcza zwolni tego który te
      przecieki opublikował.
      I czekam tylko na moment kiedy Wyborcza idąc śladami Maleszki da prace Rywinowi
      . Aby go do reszty nie złamać.
    • kryspa1 Re: Przeczytajcie 03.02.05, 10:29
      Brawo p.Macieju!
      Zastanawia mnie tylko dlaczego nikt nie zwraca uwagi na dodatkowe świństwo
      jakie popełniła Rzepa w stosunku do red.Wildsteina. Przecież jego wyrzucenie z
      redakcji a następnie zgoda na jego "pisanie dla Rzepy" jako zywo przypomina to
      co zrobiła GW z Maleszką! Cel jest oczywisty. Za jakis czas ktos powie, że
      Maleszka i Wildstein to tacy sami, zagubieni i wplątani przez SB ludzie.
    • Gość: Manko Ryzykant Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 11:32
      Pecunia non olet.Przez rok Michnik placil to bylo dobrze, teraz podziekowali za
      prace w tokfm to p. Rybinski odwaznie krytykuje kanalie z Wyborczej.Rzygac sie
      chce
      • kryspa1 Re: Przeczytajcie 03.02.05, 12:07
        Manko! Gdyby pecunia itd.... to red.Rybiński siedziałby cichutko i przytakiwał
        jedynej słusznej linii....... Nikt nie wywalałby go, nikt nie pomawiał tak jak
        Wroński i inni Ryzykanci. /masz dwa czy jedno zero przy swoim nazwisku?/
        • Gość: Manko Ryzykant Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 12:27
          1.Odwaga tanieje gdy przestaja placic.
          2. Jako pokrzywdzony juz rok temu dostalem swoja teczke
          • Gość: Manko Ryzykant Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 12:37
            A poza tym lubie red.Rybinskiego i zawsze dziwilem sie co on robi w tym
            kolchozniku, dlatego pozwolilem sobie na troche uszczypliwosci
            • Gość: Gina Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:13
              Też lubię Rybińskiego i muzykę, którą puszczał. Nie ma już kogo słuchać w tym
              radio, jedynie jeszcze Ziemkiewicza...
    • Gość: Dormibar Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:17
      Panie Macieju serdeczne dzięki za dotychczasową pracę .Jesteśmy z Panem .Razem
      damy im odpór! Raz sierpem raz młotem ...:)
    • Gość: anyab Re: Przeczytajcie IP: *.kim.pl 03.02.05, 13:25
      to smutne, że dziennikarze Rzeczpospolitej nie mają na tyle odwagi cywilnej,
      żeby złożyć wypowiedzenia i nie współpracować z tak nieudolnym naczelnym, który
      nawet swoją politykę kadrową konsultuje z Gazetą Wyborczą.
    • Gość: Fosia Re: Przeczytajcie IP: *.jjs.pl 03.02.05, 13:31
      Bedą wierną słuchaczką toku, poznałam troche pana, panie Macieju i Żakowskiego
      i Wrońskiego. Proszę się nie przejmować ich bluzgami, wszyscy widzą jakie to
      michnikostwo.
      Straszna szkoda, że pana już nie ma :( Jak zdejmą Ziemkiewicza, to ja opuszczam
      szeregi słuchaczy.
      Pozdrawiam i proszę sie trzymać!
      Fosia
      • Gość: Manko Ryzykant Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:57
        Trzeba jednak przyznac , ze Michnik zdolal wychowac w ciagu tych kilkunastu lat
        kadre wytresowanych godnych nastepcow, ktorzy doskonale wyczuwaja co trzeba
        na danym etapie rewolucji mowic i robic. Michnik siedzi sobie gdzies na
        poludniu i pisze Najnowszy Testament a taki Wronski wie dobrze kogo obsobaczyc,
        kogo zwolnic i w jakiej gazecie itd
        • Gość: anyab Re: Przeczytajcie IP: *.kim.pl 03.02.05, 15:24
          To się nazywa talent. Nic dziwnego, że tylu innych zazdrośći Michnikowi
          charyzmy - przecież mogli walczyć o rząd dusz, ale nie chciało im się, w PRLu
          zabrakło odwagi albo po prostu nie potrafili - a teraz kąsają Michnika. Zawesze
          człowiekowi łatwiej jak za swoję niepowodzenia oskarży innych spiskowców :).

          > kogo zwolnic i w jakiej gazecie itd
          Michnik niewątpliwie nie ugiąłby się pod żadnym naciskiem. A Gauden chodzi na
          pasku Wyborczej - tak przynajmniej twierdzą niektórzy dziennikarze
          Rzeczpospolitej (vide pan Rybiński). Dziwię im się, że jeszcze pracują w tej
          tak dyspozycyjnej gazecie.
          • jean-baptiste Goebbels miał więcej charyzmy od MIchnika 04.02.05, 15:33
            I czym tu się chwalić. Jurek Urban, Gadzinowski, Michnik, Barański, Walenciak -
            synowie Charyzmy.
    • Gość: Donosiciel Re: Przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:50
      Donosiciel wkleił tu ten felieton bez wiedzy Pana redaktora Macieja Rybińskiego.
      Liczę na wybaczenie.
      Donosiciel
      • Gość: IPN BU 00265/401 Re: Przeczytajcie IP: 62.111.139.* 03.02.05, 14:18
        No to ja was teraz wszystkich podsumuję: miałem rację pisząc wczesniej,że była
        wielka szkoda,że nasi pryncypały nie pozwoliły was rozdeptać.Teraz to widać w
        całej okazałości jakie macie zamiary,mogę to ująć krótko by się nie rospisywać-
        Mamienie ciemnego społeczenstwa dobrobytem kapitalistycznym.
        • Gość: Preslaw Re: Przeczytajcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.05, 16:53
          Mam tylko jedno pytanie do Macieja Rybińskiego, może Donosieciel będzie
          wiedział w jego imieniu: czy rzeczywiście zistał wyrzucony z TOK FM, czy po
          prostu nstąpila zmiana ramówki i eliminacja audycji. No to moze jeszcze drugie
          pytanie: dlaczego nie było konkurenta dla Gaudena, kiedy zrezygnował
          Łukasiewicz. Czyżby bez walki oddano gazetę?
          • Gość: ina Re: Przeczytajcie IP: w3cache.* / *.2-0.pl 03.02.05, 17:22
            Najstraszniejsze jest to, ze dziennikarze nie roznia sie wiele od politykow.
            Jak tylko jeden drugiemu chce zrobic kolo piora to zaczyna sie obrzucanie
            blotem, rozliczanie z zaprzeszlych oszczerstw, pomówien... dlaczego nie ma w
            mediach takich normalnych ludzi, mowiacych prosto bez okraglych zdan, bez tej
            zajadlosci, ktora charakteryzuje bronienie wlasnego tylka? Czemu ja nigdzie nie
            widze ludzi ktorym by zalezalo zeby Polska byla fajnym krajem. nie tylko
            ojczyzna z flaga, hymnem i orlem bialym, ale po prostu fajnym, normalnym krajem.
            • Gość: Preslaw Re: Przeczytajcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.05, 17:26
              Ina, wydaje mi się, że odpowiedź na twoje pytanie jest prosta: bo tacy są
              ludzie w ogóle. czy w codziennych relacjach międzyludzkich nie ma takich
              zachowań o jakich piszesz, czy nie ma robienbia koło pióra jeden drugiemu w
              miejscach pracy,oczerniania.
              • Gość: ina Re: Przeczytajcie IP: w3cache.* / *.2-0.pl 03.02.05, 17:50
                no to ja sie nie nadaje do takiej rzeczywistosci. Przeciez zycie byloby sto
                razy prostsze bez tego krecenia, kombinowania... ciekawa jestem czy taki np
                Peczak ma jakiekolwiek wyrzuty sumienia. wiesz, nie na zasadzie "kurna, zlapali
                mnie. merca szlag trafil" tylko "ale jestem szuja, chcialem sprzedac kraj za
                kawalek blachy (i to jeszcze niemieckiej)". chodzi mi o taki ludzki, moze nawet
                metafizyczny wymiar calej sprawy. kiedy patrzysz przez okno o 4 nad ranem i
                zdajesz sobie sprawe ze liczy sie tylko to, zeby byc w porzadku ze soba i
                innymi.(mam nadzieje ze nie popadlam w ckliwosc nie o to mi chodzilo)
                Przyslowie staropolskie mowi Kto pod kim dolki kopie ten sie narobi
                pozdrawiam
            • Gość: anyab Re: Przeczytajcie IP: *.kim.pl 03.02.05, 17:44
              > Czemu ja nigdzie nie
              > widze ludzi ktorym by zalezalo zeby Polska byla fajnym krajem

              Nie jest aż tak źle. Wszyscy popełniamy błędy i nie zawsze jest łatwo mówić bez
              zajadłości o kimś czyje poglądy nas wkurzą. Ale parę osób się stara. Chamstwo
              jest zawsze głośniejsze i bardziej widczne.
              • Gość: ina Re: Przeczytajcie IP: w3cache.* / *.2-0.pl 03.02.05, 18:04
                niestety masz racje(jesli chodzi o chamstwo). tylko cywilizacja jest po to
                zebysmy przestali gonic sie po jaskiniach z maczugami. a tu nawet Michnika i
                paru innych ludzi, ktorzy kurcze w koncu byli na tyle odwazni zeby
                przeciwstawic sie choremu ustrojowi tak mieszaja z blotem ze szkoda gadac.
                przeciez gdyby nie oni to dalej bym chodzila na pochody pierwszomajowe i uczyla
                sie wierszykow o Leninie (pamietacie to: "na malej stacji w wiosce
                Poronin..."?):))) nie mowie ze sa czy byli idealni ale nalezy im sie szacunek.
                ja ich szanuje za to co zrobili.
                • Gość: Preslaw Re: Przeczytajcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.05, 19:08
                  Nikt nie jest wolny od krytyki, od oceny swoich zachowań, od postaw, od
                  wypowiedzi, itp. Adam Michnik, niezależnie od swoich zasług o których piszesz
                  również nir jrdt od krytyki wolny. Inną sprawą jest to, że zbyt często ocenia
                  się go niesprawiedliwie, przypisując mu, moim zdaniem cechy, których nie
                  posiada. Maciej Rybiński, ktory w dzisiejszym felietonie dokłada Michnikowi
                  (słusznie) też dopuszczał się zachowań, ktorych nie rozumiałem i oceniałem jako
                  wręcz żenujące. Mam na myśli to co zrobił w sprawie dziennikarza Andrzeja Marka
                  z Polic zamykając się w klatce w obronie sam właściwie nie wiem czego, podczas
                  gdy później okazało się, że to oszust i kłamca, który nabrał swoje własne
                  środowisko. Co do Pęczaka, to nie liczyłbym na jego skruchę. On przecież wciąż
                  czuje się niewinny, jak Sobotka, Jagiełło (podobno zmienil nazwisko z Jagieła
                  na Jagiełło!)itd, itd. Mimo tego jest na świiecie wciąż wielu wspaniałych
                  ludzi.
                  • Gość: ina Re: Przeczytajcie IP: w3cache.* / *.2-0.pl 03.02.05, 19:13
                    dzieki za slowa otuchy:)) a z tym nazwiskiem to prawda? bo mi sie od razu
                    przypomina Pola Negri vel Apolonia Chalupiec. Moze Jagiello chcial zrobic
                    kariere w szolbiznesie ale mu nie wyszlo i zajal sie polityka. Podobno to zawod
                    dla przegranych.
                    A co cie zmoglo, ze tak pouprawiam prywate? Jakas grypka?
                • Gość: Falanga1 Ina naprawdę wierzysz w to co napisałaś o Michniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 22:17
                  Mam nadzieję że to była tylko taka metafora. Wielki bojownik Michnik ,okazał
                  się być przyjacielem Urbana i wielbicielem honoru Kiszczaka. Podejrzewam ,że
                  gdyby pierwszy nie dorwał się do swojej teczki to można by z niej wyczytać
                  jeszcze wiele innych ciekawostek. Przejrzyj dziewczyno na oczy ,ta cała
                  wyborcza robiła nam wodę z mózgu od tylu lat (jak widać niektórym skutecznie).
                  Teraz dopiero widać jej osiągnięcia jak na dłoni i ludzie zaczynają przeglądać
                  na oczy. Zaś co do pana Macieja , panie Macieju jak się wchodzi do szamba to
                  się niema co dziwić że będzie śmierdziało, a i ubrudzić się można nielicho.
                  • Gość: anyab Re: Ina naprawdę wierzysz w to co napisałaś o Mic IP: *.kim.pl 04.02.05, 11:30
                    Szkoda Falango, że Cię nie było widać jak Michnik siedział w więzieniu. Odwaga
                    staniała ?
                    > Podejrzewam ,że
                    > gdyby pierwszy nie dorwał się do swojej teczki to można by z niej wyczytać
                    > jeszcze wiele innych ciekawostek
                    Tekst - jak za najlepszych czasów PRLu - najwięksi bandyci: Michnik, Kuroń,
                    Modzelewski.

                    Falango - ludzie mają różne poglądy. Ci, którzy mają inne niż Ty nie są z tego
                    powodu przestępcami, świniami itp. Zwalczaj poglądy, jeśli się z nimi nie
                    zgadzasz, kontrargumentami.
                    • Gość: HA HA Re: Ina naprawdę wierzysz w to co napisałaś o Mic IP: *.aster.pl 04.02.05, 13:12
                      Michnik, Lityński, Modzelewski, Kuroń nie siedzieli w więzieniu za to, że
                      walczyli o polskość, ale że byli bardziej czerwoni od czerwonych, którzy
                      rządzili. Jak oni by doszli do władzy to by nam dopiero do dupy nakopali.
                      Stefan Kisielewski "Kisiel"
                      • Gość: anyab Re: Ina naprawdę wierzysz w to co napisałaś o Mic IP: *.kim.pl 04.02.05, 15:44
                        > Michnik, Lityński, Modzelewski, Kuroń nie siedzieli w więzieniu za to, że
                        > walczyli o polskość
                        Oczywiście, że nie walczyli o polskość, walczyli z totalitarnym ustrojem.
                        Ludzie w opozycji mieli wtedy poglądy od lewa do prawa - co zresztą widać
                        dzisiaj w rozbiciu sceny politycznej i kłótniach w obozie postsolidarnościowym.
                        Problemem nie jest, że ktoś ma poglądy lewicowe a ktoś prawicowe. Problem rodzi
                        się wtedy gdy jedna grupa zabrania działania drugiej.

                        >Jak oni by doszli do władzy to by nam dopiero do dupy nakopali
                        Tak z ciekawości. Czy to dosłowny cytat z Kisiela ?. Pamiętam go z bardziej
                        finezyjnych sformułowań.
                        • Gość: Falanga1 Re: Ina naprawdę wierzysz w to co napisałaś o Mic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:58
                          Cytat z Kisiela jest dosłowny. Zaś co do tych „bojowników” co to siedzieli ,
                          to trzeba by do nich dokoptować jeszcze Gomułke . Też się opozycjonista
                          wysiedział.
                    • Gość: Dormibar Re: Ina naprawdę wierzysz w to co napisałaś o Mic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:19
                      Następnym razem dodaj do tej grupy tow.Trockiego czy Berie oni też wiele
                      ucierpieli z rąk czerwonych.
    • Gość: MAr jeszcze nic straconego IP: *.238.83.204.adsl.inetia.pl 04.02.05, 16:05
      Panie Rybiński, może Pan Bernatowicz Panu pomoże? Bo ja słucham TOK FM i wiem,
      że można jeszcze wszystko odczarować, potrzebuje Pan tylko pomocy dobrego maga,
      no ewentualnie specjalisty od podróży czasoprzestrzennych. Niech się Pan trzyma
      i słucha audycji TOK FM o czarowaniu bo wiele się można nauczyć i samemu sobie
      pomóc. Pozdrawiam.
      • Gość: Preslaw Re: jeszcze nic straconego IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.05, 17:47
        Bądź tak uprzejmy i wyjaśnij zawiłości swojego posta, bo nie wiem o co w nim
        chodzi. Rozumiem, że stawiasz jakiś zarzut Rybińskiemu, tylko nie wiem jaki?
    • Gość: anyab Re: Przeczytajcie IP: *.zax.pl 12.02.05, 21:12
      W "Rzeczpospolitej" z 3 lutego br. został zamieszczony tekst p. Macieja
      Rybińskiego "Ja, znany plagiator". Zarówno sam ten tekst, jak i sprawa w nim
      poruszona, są oburzającymi przykładami nierzetelności dziennikarskiej p. M.
      Rybińskiego.

      Piszę o tym, ponieważ w 1997 r. sprawa owego "plagiatu" (dlaczego w
      cudzysłowie - o tym poniżej) rozegrała się w trójkącie redakcji "Forum" -
      "Rzeczpospolita" - "Gazeta Wyborcza".

      Byłem wówczas redaktorem naczelnym tygodnika "Forum" i moi koledzy z zespołu
      dziennikarskiego poinformowali mnie, że przygotowany przez nas do przedruku
      artykuł z "Frankfurter Allgemeine Zeitung" został zamieszczony
      w "Rzeczpospolitej". Zrezygnowalibyśmy po prostu z publikacji, gdyby nie fakt,
      że artykuł ten został dosłownie przetłumaczony z niemieckiej gazety i
      podpisany... Maciej Rybiński. Zdanie po zdaniu, słowo w słowo,
      zostały "zerżnięte" i przedstawione jako własne. Jedyna różnica polegała na
      tym, że tekst w "Rzeczpospolitej" był krótszy, a twórczy wkład p. M.
      Rybińskiego polegał na błędach wynikających z niechlujnego tłumaczenia. Ale to,
      co wydrukowano, nie było żadnym opracowaniem, streszczeniem, ani też - jak
      obecnie kłamliwie twierdzi p. M. Rybiński - "przepisaniem danych
      statystycznych", tylko fałszywym przedstawieniem cudzego tekstu jako własny.

      Kolegium redakcyjne "Forum" uznało to za tak rażące naruszenie etyki
      dziennikarskiej, że nie można było pozostawić tej sprawy bez reakcji.
      Indagowane przez nas kierownictwo redakcji "Rzeczpospolitej" nie było skłonne
      do publikacji naszego listu na swoich łamach. Aby więc nie dopuścić
      do "zamiecenia sprawy pod dywan", wydrukowaliśmy w "Forum" artykuł z "FAZ" in
      extenso z naszym komentarzem, przesyłając jednocześnie list do "Gazety
      Wyborczej".

      Tak wyglądają fakty, które można sprawdzić w czytelni czasopism: "Forum" z dn.
      8.06.97, "Rzeczpospolita" z dn. 23.05.97, "Gazeta" z dn. 8.06.97.

      W swym obecnym wykrętnym tłumaczeniu p. M. Rybiński tak dalece mija się z
      prawdą, jak przed blisko ośmiu laty minął się z uczciwością.

      W jednym tylko z nim się zgadzam: to nie był plagiat, a on nie jest
      plagiatorem. Plagiat to wykorzystanie cudzego tekstu bez powołania się na
      źródło. Przedstawienie cudzego tekstu jako własny to jest kradzież własności
      intelektualnej.

      Bohdan Herbich

      redaktor naczelny tygodnika "Forum" w latach 1991-2003
      • Gość: krzywyryj ...a w Texas'ie wieszają murzynów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:46
      • Gość: Ble ble Re: Przeczytajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:04
        Nie dziwię się wcale. Jeśli ktoś jest przyjacielem prezydenta-elekta Pietrzaka,
        to już wszystko jest możliwe. I wiadomo też, że uzależnienie od alkoholu
        rozmiękcza kręgosłup moralny.
        • Gość: Preslaw Re: Maciej Rybiński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:04
          Czy sugerujesz, że Maciej Rybiński jest uzależniony od alkoholu? A może to
          wiesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka