asiasia1
25.06.06, 23:28
niewiem czy ktoś z forumowiczów miał okazje odwiedzić PUP , bo ja niestety
tak i doszłam do wniosku że te panie co siedza w pokoju co są ofert pracy to
sie nie mile (niekażda) to wpychają każdą prace nie ważne czy dana osoba jest
nią zainteresowana czy też nie, i oczywiście jak widza że dana osoba nie chce
to odrazu człowiek słyszy tekst "czy chce być pan/pani wyrejestrowana na 3
miesiące", druga sytuacja człowiek idzie spytać sie o oferte pracy to
popatrzą się na niego nic nie spytają co umie, jaką skończył szkołe to od
razu rzucaja odpowiedź że nie ma oferty pracy dla pani. Czy tak powinna
funkcjonaować instytucja, która ma pomóc czlowiekowi znaleźć pracę , bo mnie
się wydaje że chyba NIE.