Dodaj do ulubionych

Calisia w "Rysiu"

19.02.07, 15:17
Jeszcze nikt z Was nie komentowal faktu, ze w filmie "Rys" jest dlugie ujecie na pianino firmy "Calisia" (d.Fibiger). Scena wlasciwie niepotrzebna, jedna z tych co przedluzaja film, no ale dla Kaliszan przyjemna. Widac wyraznie, ze jest to tzw. product placement, ale chyba oprocz samochodu Kia najbardziej zauwazalny w filmie. Co do filmu to bylby lepszy gdyby trwal 1,5 godziny.
Obserwuj wątek
    • bochensky Re: Calisia w "Rysiu" 21.02.07, 16:13
      ja zuwazylem kozaki firmy tytanik z grudziadza
    • kriku Re: Calisia w "Rysiu" 23.02.07, 12:46
      kalamata99 napisał:

      > Co do filmu to bylby lepszy gdyby trwal 1,5 godziny.

      lepiej jakby go w ogóle nie było
      • kalamata99 Re: Calisia w "Rysiu" 23.02.07, 17:06
        Film jak film; bylo kilka zabawnych momentow, sporo dluzyzn i naciaganego
        humoru. Nawiasem mowiac nie zlapalem nazwy wisniowki czesto popijanej przez
        Zofie Merle. Moze zreszta byla to wisniowka generyczna, nie pochodzaca z
        jakiejs okreslonej firmy.
        • ksiestwokaliskie Re: Calisia w "Rysiu" 25.02.07, 12:15
          Film może bez jakiś szczególnych wrażeń i emocji. Było trochę błyskotliwych
          żartów, świetnie pokazujących nasze czasy i problemy w krzywym zwierciadle, np.
          scena na przejeździe kolejowym i przejazd "pociągu", czy operacja przeszczepu
          serca :))) za 20-30 lat (jak film nie pokryje się kurzem), ludzie będą się z
          tego śmiali, jak my dziś z "Misia". Ale i tak najciekawszy motyw z "Rysia" to
          wspomniany fortepian :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka