Dodaj do ulubionych

Nadzieja dla Rynku

26.09.07, 05:00
Jak donoszą Fakty kaliskie władze miasta rozważają uporządkowanie przestrzeni
Rynku Głównego całość prac (o ile rada miejska wyda uchwałę) ma kosztować ok
20 mln zł. W ramach prac rozebranie betonowego sarkofagu!
Obserwuj wątek
    • kaliszman Re: Nadzieja dla Rynku 26.09.07, 09:06
      Już o tym pisałem wczoraj w południe.
      • ok333 Re: Nadzieja dla Rynku 26.09.07, 10:06
        Badz tak dobry i dodaj link , bo nie moge dojsc do tresci twego
        posta wczorajszego .
      • o00 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 11:58
        No bo wy tak piszecie, jak te baby z targu!
        Cholera wie, o co wam chodzi, a nadto jeden drugiego nie rozumie.
        Wszyscy piszą, że tak bardzo im na Kaliszu zależy, ale nawet nazw
        ulic i placów nie mogą się nauczyć. :( No to się w końcu nauczcie:

        Główny Rynek
        (a nie Rynek, Rynek Główny, plac Ratuszowy, etc.).
        Nowy Rynek
        (a nie Rynek, plac przed "Tęczą", etc.).
        • kaliszman Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 12:22
          oOO coś taki nerwowy.Rzeczywiscie może pojawjają się tu różnego
          rodzaju błedy w pisowni,ale to chyba nie wyklucza miłosci do
          Kalisza.Prawda?
          • o00 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 17:06
            Wcale nerwowy, tylko rozbawiło mnie, że nie wiecie o czym jeden do
            drugiego piszecie. :)

            No i racja z tą miłością, bo na przykład mylenie Kasi z Zosią wcale
            przecież nie wyklucza miłości do Zosi (lub odwrotnie). :)
            • ok333 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 17:16
              Aldi masz racje , ale jest jeszcze jedna mozliwosc - mozna kochac
              sie z oboma dziewczynami i zeby bylo jeszcze lepiej - z oboma
              naraz . To Niemcy nazywaja gruppen sex.
              Proponuje wie czeby bylo krotko nazwac Rynek Gl. - RG , a Nowy
              Rynek - NR i uzywac na codzien .
              • wolf2007 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 17:47
                a wlasciwie to co ludzie maja do tej betonki?
                • ok333 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 20:25
                  Wlasciwie do betonki nic. Albo prawie nic , bo niektore grupy ON
                  maja np. niedowidzacy czy niewidomi . Mamy za to pewne ale , do
                  tych co to szkaradztwo wymyslili i postawili posrod zabytkowej
                  substancji miejskiej zawartej miedzy dawnymi murami obronnym
                  Krolewskiego Miasta. Ponial ???
              • o00 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 22:42
                No piszem wołkamy, że to Główny Rynek, a nie odwrotnie, a ty swoje!
                No gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu...
            • kaliszman Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 20:32
              Ja wiem o czym piszę.A co do Kasi i Zosi to masz absolutną rację:)
              • o00 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 22:58
                No ja wiem, że ty wiesz.
                Problem jednak w tym, że inni dowiedzieć się nie za bardzo mogą. :)
                • paul50 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 26.09.07, 23:26
                  Ja to wogóle nie rozumiem problemu betonki.Pęcherz czeka na "kompleksową modernizację" która nie widamomo kiedy i czy wogóle nastąpi zamiast podjąć męska decyzję.Wywalamy beton a w jego miejsce kładziemy kostkę.Kto powiedzial że w tym miejscu musi koniecznie cos stanąć ?Ewentualnie obsadzić dziadostwo kwiatami w skrzynkach niech przynajmniej nie straszy skoro wielkim problemem jest nająć firmę i zburzyć postkomunistyczny piedestał.
                  • o00 Re: Nadzieja dla Głównego Rynku 27.09.07, 00:20
                    Jaką znowu kostkę!? Polbrukową!?

                    Główny Rynek był znakomicie skomponowany.
                    Nie było tam żadnych osranych (bardzo przepraszam!) drzew, tylko
                    piękna, jasna przestrzeń okalajaca piękny (jednak!) ratusz, przed
                    którym rozciągał się uroczy kwietnik.

                    "I komu to przeszkadzało!?"
                    • paul50 Re: Nadzieja dla Głównego Rynku 27.09.07, 07:40
                      o00 napisał:

                      > Jaką znowu kostkę!? Polbrukową!?

                      A co to tylko kostka polbrukowa istnieje ?Kostką i płytami jakimi juz teraz wyłożony jest rynek.


                      • o00 Re: Nadzieja dla Głównego Rynku 27.09.07, 11:30
                        No nie ma co, lastrykowe płyty dodają uroku Głównemu Rynkowi nie
                        mniej niż rzeczona batonka.

                        A może by tak betonkę obłożyć lastrykowymi płytami? Wtedy wszystkim
                        się będzie podobać. Powiatowy klimacik, że aż miło! Do tego jeszcze
                        studzienka z daszkiem i mamy drugi Kazimierz Dolny (obok drugiego
                        Biskupina).
                        • paul50 Re: Nadzieja dla Głównego Rynku 27.09.07, 21:00
                          o00 napisał:

                          > No nie ma co, lastrykowe płyty dodają uroku Głównemu Rynkowi nie
                          > mniej niż rzeczona batonka.
                          >
                          ...

                          Uroku nie dodają ale zdaje się nie ma kasy na ich wymianę o której wspominałem w tym : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=110&w=68211329 watku.Mnie równiez sie ona nie podoba zeby było jasne.
                • greffen Re: Nadzieja dla którego Rynku? 27.09.07, 00:34
                  W sumie Główny Rynek to takie trochę rosyjskie nazewnictwo (Głównyj Rinok) On
                  jest Główny dlatego że po I wojnie światowej kiedy Kalisz odbudowywano uznano że
                  nazywanie go Starym jest nieprawdziwe. Mnie jest dość obojętne czy Główny Rynek
                  czy Rynek Główny byleby tylko był ładny.
                  • ok333 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 27.09.07, 10:09
                    No i wyszlo szydlo z worka . Slusznie greffenie zauwazyles ,ze
                    Glownyj Rynok to na mur ,,RUSYCYZM'' . Dla Polaka , takie stawianie
                    na poczatku tego co nie jest glowne , jest poprostu nienaturalne .
                    Szkoda ,ze jak zmieniano nazwe pl.Bohaterow Stalingradu na Gloeny
                    Rynek nie bylo jeszcze internetu i wolnosci slowa . Ludzie by
                    zaprotestowali jawniej i bardziej stanowczo , a tak pojedyncze
                    glosy zepchnieto w kat . Wtedy byla jeszcze sluszna ,,jedynie
                    sluszna droga'' - droga i linia Partii . Przy kolejnej zmianie
                    podnisloby sie znowu larum , jak w przypadku ulicy Hanki . Znowu by
                    sie podnosilo kwestie kosztow . Duch polski jest nieweazny , wazne
                    sa koszty . Pocieszam sie ,ze Poznan Glowny czy Lodz Kaliska nie
                    beda zmieniane .
                    A na Glownym Rynku ma NIE BYC KOSTKI POZBRUKOWEJ . Betonki tez ma
                    nie byc , musi odejsc w niebyt.
                    • o00 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 27.09.07, 11:22
                      No piknie, piknie, ciekawe co ja tu jeszcze przeczytam...

                      Zatem zmuś wrocławian, żeby przemianowali swój Zielony Most na "most
                      Zielony", warszawian, żeby przemianowali Warszawskie Przedmieście
                      na "Przedmieście Warszawskie", krakowian, żeby przemianowali "Stary
                      Teatr" na "Teatr Stary", no i może jeszcze do kompletu gdańszczan,
                      żeby przemianowali swój Długi Targ na "Targ Długi".

                      Ale może lepiej poczytaj (chocby w Internecie, bo już masz), cóż to
                      takiego jest pozycja atrybutywna i predykatywna przymiotnika i kiedy
                      i jak i w jakich językach ona wygląda. Wtedy może jaśniejszą stanie
                      się zagadka, dlaczego raz mówimy "generalne porządki", innym razem
                      zaś "prokurator generalny".

                      Najlepszym przykładem totalnej niewiedzy i absolutnej ignorancji był
                      przypadek przemianowania placu Konstytucji w Kaliszu na plac Jana
                      Pawła II tylko dlatego, że jakiemuś cymbałowi przyszło do główki, że
                      to na pewno ślad komuny, bo przecież nie wiadomo nawet której to
                      konstytucji plac, więc pewnie jakiejś ruskiej lub komunistycznej.
                      Ale jakiemuś cymbałowi nie przyszło do główki, żeby może pojść do
                      biblioteki (skoro w domu książek brak) i najpierw sprawdzić dlaczego
                      i kiedy plac Konstytucji placem Konstytucji nazwano.
                    • kaliszman Re: Nadzieja dla którego Rynku? 27.09.07, 11:24
                      To coś z betonu musi zniknąć.Kostka najlepiej granitowa,droga ,ale
                      ładna i trwała.Drzewa to sprawa problematyczna,rzeczywisci gołębie
                      odchody nie dodają rynkowi urody.Co do fontanny przed ratuszem to
                      nie wiem,zalezy od projektu,niepoto pozbywamy się jednego brzydactwa
                      (Betonowe Coś),żeby postawić drugie,a obawiam się ze wielu
                      Kaliszanom poprostu wystarczy fontanna nawet jak będzie byle jaka.
                      No i tu się naraze pewnie na atak wielu osób.Po co nam ten Kwietnik
                      przed ratuszem przecież przez wieki czegoś takiego na GR nie było.To
                      jest małomiasteczkowe.Sandomierz piękne historyczne miasto ok20
                      tyś.Zamość ok.60tyś. o większych nie wspomnę.Tam nie ma żadnych
                      kwietników na GR.I jakoś te miasta nie tracą na urodzie,raczej
                      wyglądają bardziej miejsko,a wygląd GR nawiązuje do histori.Jedyne
                      miejsc dla kwiatów na GR to kwiaciarki.
                      • o00 Re: Nadzieja dla którego Rynku? 27.09.07, 11:44
                        Mam bardzo zbliżone zdanie do tego, jakie prezentuje Kaliszman, że
                        wielu kaliszanom po prostu wystarcza cokolwiek, nawet jak jak jest
                        byle jakie. Wystacza im nawet byle jaki prezydent.

                        Co do kwietnika też się z Kaliszmanem zgadzam. Dodam tylko może, że
                        Sylwester Pajzderski zaprojektował to i owo tak, żeby było "drugie
                        po Poznaniu". Stąd na przykład domu miały być trzypiętrowe tylko w
                        Głównym Rynku i wrocławsko-toruńskim ciągu komunikacyjnym, reszta
                        zaś dwupiętrowa. Stąd mamy beznadziejne rozwiązanie, że na przykład
                        dom narożny Zamkowa róg Kanonickiej jest trzypiętrowy od Zamkowej,
                        ale już dwupiętrowy od Kanonickiej.
                        • greffen No to moze poprostu Plac Ratuszowy. 27.09.07, 12:04
                          Odpowiednia kostka jest najważniejsza, bo to ona zadecyduje o jakości całego
                          Głównego Rynku. Dobrze zaprojektowane dodatki są oczywiście mile widziane ale
                          pod warunkiem rzetelnej dyskusji na temat estetyki. O betonkę, most betonowy w
                          parku nikt się nikogo o zdanie nie pytał. Te obiekty po prostu sie pojawiły.
    • ksiestwokaliskie Re: Nadzieja dla Rynku 27.09.07, 19:32
      Wszytko pięknie, ale to są marzenia Pęcherza, które nie będą jeszcze długo
      realizowane:(

      Czy betonowy podest, nikomu już nie służący zniknie sprzed kaliskiego ratusza? -
      Po raz kolejny wracamy do tematu.

      Prezydent Janusz Pęcherz obiecywał zagospodarowanie placu przed urzędem
      miejskim. Okazuje sie jednak, że były to czcze obietnice. A betonowy podest -
      pamiętający jeszcze przemowy władz Polski Ludowej - jak przed ratuszem stał, tak
      stoi.

      To oburza radnego Bogdana Nowackiego, który dociekał, jaka przyszłość czeka ten
      betonowy "cokół niczego" - jak zwykli mawiać niektórzy kaliszanie.

      "Mam wrażenie, że wrażliwość na ten ohydny element kaliskiej starówki z czasem
      uległa zmarginalizowaniu. Był ogłoszony konkurs w tej sprawie dotyczący zmiany
      zagospodarowania terenu. Niestety, nie mamy efektów. Nie wiem, co się z tym
      konkursem stało, czy został unieważniony, czy podjęto jakieś działania?" - mówił.

      Radny nie wie, a my wiemy. Ogłoszono konkurs. Mieszkańcy Kalisza zgłaszali swoje
      propozycje dotyczące tego, w co zamienić podest. Proponowano np. pobudowanie w
      miejscu betonowego stopnia fontanny z ławeczką trębacza kaliskiego albo
      ustawienie tam karczmy żydowskiej. Pomysły doceniono, ich twórcy odebrali nawet
      od prezydenta nagrody. I na tym rozmyślanie o przyszłości podestu się zakończyło.

      Radny Nowacki twierdzi, że to karygodne.

      "Wydaje mi się, że tak dalej być nie może. Jeżeli nie mamy pomysłu, to po prostu
      podest zlikwidujmy"

      A prezydent Janusz Pęcherz przyznaje, że coś z betonowym podestem w końcu zrobić
      trzeba. Tylko co?

      "Ja się kiedyś zastanawiałem, czy nie zrobić tak: buldożera wpuścić w nocy, żeby
      rano już nikt nie wiedział, że ten podest tam stał. I tak by było pewnie
      najsensowniej. Ale odłożyliśmy tę decyzję w czasie - do momentu, kiedy zaczniemy
      kompleksowo patrzeć na naszą starówkę i otoczenie ratusza"

      A to oznacza, że jak podest stał, tak stać będzie. Bo prezydent myśli o zmianach
      na całej kaliskiej starówce. To ma kosztować i to sporo. Nawet 15-20 milionów
      złotych. A takich pieniędzy w budżecie nie ma i w najbliższej przyszłości nie
      będzie.

      "Jeżeli podejmiemy decyzję, że na to wystarczą 2-3 miliony, to lepiej nie
      zaczynać, bo po prostu tego nie zrobimy i wszyscy będziemy z tego niezadowoleni"
      - przekonuje Janusz Pęcherz.

      Ot, i cała prawda o wiecznym podeście przed ratuszem. Zniknie z placu dopiero,
      kiedy będą pieniądze na zmiany na Starówce.

      A czy będą? - nikt na to pytanie odpowiedzieć nie potrafi.

      rc.fm
      • tomashch Re: Nadzieja dla Rynku 27.09.07, 19:35
        dzisiaj zbierali jakieś podpisy na rynku ;|
        • ksiestwokaliskie Re: Nadzieja dla Rynku 27.09.07, 19:39
          A co dadzą podpisy, jeśli kasy nie ma?
      • o00 Re: Nadzieja dla Rynku 27.09.07, 19:50
        Nie można odmówić racji prezydentowi...

        Ludzie uczeplili się tej botonki jak rzep psiego ogona i są skłonni
        zagłosować na każego, kto tylko powie, że betonkę spychaczem usunie.
        Ludziom nie przeszkadza, że plac jest wyłożony lastrykowymi płytami
        i wygląda jak parapet, bo sami takie gierkowskie bezguście mają w
        domach.

        A tu nie chodzi o jedną betonkę, tylko o cały Główny Rynek. A na to
        potrzeba dużo pieniędzy. Niestety. :/

        Oby tylko, kiedy już znajda się pieniądze, nie spieprzono Głównego
        Rynku tak, jak spieprzono plac św. Józefa.
        • ksiestwokaliskie Re: Nadzieja dla Rynku 27.09.07, 19:58
          Tak czy inaczej generalny remont Rynku i okolic musi być, bo te rejony
          parszywieją z roku na rok.
          • kaliszman Re: Nadzieja dla Rynku 27.09.07, 21:41
            A moze te podpisy były zbierane,przez handlarzy z NR?
            A pieniądze by się znalazły podobno budzet Kalisza moze w tym
            roku,być naprawdę dobry.Ludzie przecież UE sypie groszem a nawet
            euro.A więc o czym my tu mówimy,widać ze ci ludzie niewidzą
            potencjału jaki ma Kalisz jeśli chodzi o turystykę.
            • tomashch Re: Nadzieja dla Rynku 27.09.07, 23:18
              tak tak te podpisy były zbierane przez handlarzy
              coś mi sie wydaje ze ten inwestor specjalnie chce wybudować ten parking żeby
              niby na chwile przenieść handlarzy, a tak naprawdę już nigdy tam nie powrócą ;)
              i ten plan mi sie podoba :D
              przecież jak budowali to "centrum handlowe" koło banku PKO na górnośląskiej to
              też były protesty itp. a jednak zlikwidowano ten ryneczek.
              • greffen Re: Nadzieja dla Rynku 28.09.07, 00:05
                Jak miło słyszeć że jest tu ktoś kto podziela mój pogląd na plac św. Józefa.
                Mimo ładnej kostki i paru drzew plac wygląda smutnie i zmienił sie po prostu w
                szeroka ulicę.
                Co do Rynku kostka brukowa jest bardzo ważna bo te lastrikowe płyty są okropne i
                już zniszczone. No i te okropne hydranty.
                • greffen Re: Nadzieja dla Rynku 28.09.07, 00:11
                  A studnia czemu nie tylko oczywiście miejska a nie małomiasteczkowa jak w
                  Kazimierzu.Najpierw projekt do konsultacji a nie realizacja po cichu a potem
                  zdziwienie co to za paskudztwo w nocy wyrosło?
                  Zdaje sie że pod płytą Głównego Rynku powinny być resztki istniejącej tu niegdyś
                  studni. Znajdowała się ona w pobliżu domu Herbichów.
                  Warto zwrócić uwagę że w Kaliszu nie ma polityki brukowej i każda uliczka ma
                  inny bruk Rynek powinien wyznaczyć standarty dla Zamkowej i Śródmiejskiej.
                  • greffen Re: Nadzieja dla Rynku 28.09.07, 00:23
                    Bardzo gustowna studnia z Krakowa
                    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.ing.pan.pl/muzeum/obr_Noc07/04_studnia_max.jpg&imgrefurl=http://www.ing.pan.pl/muzeum/noc_2007.htm&h=461&w=800&sz=92&hl=pl&start=182&tbnid=L31rwGdLF1k3rM:&tbnh=82&tbnw=143&prev=/images%3Fq%3D%2Bstudnia%26start%3D180%26gbv%3D2%26ndsp%3D18%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26channel%3Ds%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN
                    • greffen Re: Nadzieja dla Rynku 28.09.07, 00:26
                      Pomyłka www.ing.pan.pl/muzeum/noc_2007.htm
                    • o00 Re: Nadzieja dla Rynku 28.09.07, 00:37
                      No bardzo gustowna, zwłaszcza, że stoi na dziedzińcu Collegium Maius.
                      Skąd byś chciał taką wziąć w Kaliszu?
                • o00 Re: Nadzieja dla Rynku 28.09.07, 00:41
                  Nie tyle w szeroką ulicę, co w plac przy-k-o-ś-c-i-e-l-n-y. :(
                  • greffen Re: Nadzieja dla Rynku 28.09.07, 01:09
                    Myślę o tej studni jako pewnej inspiracji. Bardziej chciałem pokazać że można
                    stworzyć interesującą mała architekturę. Niekoniecznie z drewnianym daszkiem i
                    kolorowym krasnalem na czubku. Wiele budynków w Kaliszu nawiązuje do jakiejś
                    architektury. Przykładowo wnętrza NBP nawiązują do XIX wyobrażeń Term Karakalli
                    w Rzymie. Wiec może warto poszukać jakiś ciekawych wzorców.
                    • prezesmarcin Re: Jak należy promować Kalisz - poradnik 04.10.07, 03:06
                      Rynek wymaga rewitalizacji-musi zniknac bukier i to bezapelacyjnie
                      bo szpeci. Rynek powinien zostac wyremontowany na ten okragly
                      jubileusz 1850 lecia.
    • o00 Re: Główny Rynek 03.10.07, 16:32
      "Jak przypatrzycie się państwo temu, co marszałek na rewitalizację
      miast da, to się okaże że będzie to 20 milionów na całą Wielkopolskę
      i z tym sobie możemy w Kaliszu nie wiem co zrobić. Pewno nic." - tak
      mówi pan prezydent Janusz Pęcherz.

      Więcej: www.rc.fm/informacje/?id_informacje=24081
      • wielkopolskawschodnia Re: Główny Rynek 13.10.07, 22:52
        I zapomnijcie o studniach itp... :)
        miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,4562276.html
      • wielkopolskawschodnia Re: Główny Rynek 14.10.07, 02:51
        Rynek w Lublinie...
        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Lublin_trybunal_noc.jpg
        • ok333 Re: Główny Rynek 14.10.07, 11:58
          Ja wpisalem w Google ghaslo ,,pregierz kaliski'' - i co mi wyszlo ?

          www.reporterzy.info/article.php?section=prawo&title=dziennikarze_pod_pregierzem
          • kaliszman Re: Główny Rynek 30.10.07, 14:59
            To ze GR w Kaliszu,nie jest dobrze zagospodarowany chyba wie każdy
            mam na mysli,brak restauracji,pubów,hoteli,czy innych ciekawych
            miejsc,gdzie można by zaprosić znajomych z innych miast.A co my mamy
            na GR:banki,sklep obuwniczy,czy zwykłe spożywczaki,ale to może się
            zmienić:www.rc.fm/informacje/?id_informacje=24561
            • gladki0 Re: Główny Rynek 29.10.08, 22:03
              A Główny Rynek stoi nietknięty i betonka stoi i zaraz go śnieg
              przykryje całunem białem. My jednak Rynku nie zapomnimy, prawda ?
              • kaliszman Re: Główny Rynek 29.10.08, 22:36
                Ratusz też nie zapomniał.Wiem, że nadal mają to w planach.Raczej
                powinniśmy się martwić tym, czy w czasie prac zostaną podjęte prace
                arceologiczne.Na podobną okazję możemy czekać wiele lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka