zmarzluszka
09.10.07, 19:05
Chciałabym poznać zdanie kaliszan na temat miesięcznika społeczno -
kulturalnego Kalisia Nowa. Wg mnie jest to kpina grubymi nićmi szyta. Redaktor
naczelna - zimna pani, której tak naprawdę nikt nie lubi, ale trzyma ze
względu na układy i ogólne podporządkowanie się pod pantofel władz, trzyma na
swoim biurku znakomite teksty wielu młodych kaliszan, którzy niestety nie są
synami dyrektorów, parlamentarzystów i tymi, od których można coś wysępić.
Dlatego drukuje się to, co nikogo nie obchodzi, pisane w większości przez
osoby, które już powiedziały wszystko na dany temat i teraz pierdzielą od
rzeczy te same bzdury, tylko lekko przetransponowane. Ktoś z forumowiczów
skandował, aby ten "miesięcznik" był wydawany częściej niż 4-5 razy w roku.
Otóż drogi kolego/koleżanko - dobrze, że to nie jest wydawane częściej, bo
mafia trzymająca ten brukowiec w garści miałaby z tego większe pieniądze
kosztem rzecz jasna czegoś, na co fundusze by się na pewno przydały. Gdy
Kalisia w obecnej postaci, będzie wydawana częściej, znajdziemy tam 1 czy 2
dobre teksty na kwartał, a reszta to bedą wymysły pani redaktor, która będzie
przymilac się staroście, konsulowi, dyrektorowi teatru, znanemu aktorowi itp.
Nie łudźcie się, że w któryms z wydań nie pojawi się zdjęcie należące do
Kościelniaka, który nazbierał staroci przez całe życie i teraz w co drugim
wydaniu pojawia się to samo zdjęcie, za które zgarnia pieniądze. Rzecz jasna
młodemu autorowi nie powiedzą, że można opublikować do swojego tekstu
fotografię z własnych zbiorów, bo lepiej i bardziej wygodnie będzie dać
zarobić Kościelniakowi. Ale wybaczmy mu, on zbiera na kwaterę przy ul.
Poznańskiej. Podsumowując - w tym mieście nie ma "wolnej" prasy, bo wszystko
uzależnione jest od władz rządzących, które mogą zrobić wszystko, a panie i
panowie redaktorzy uratują im dupsko pochlebnym tekstem. Brawo kaliszanie
wytwarzający dziwny sos i maczający się w tym do upadłego. W ten sposób nie
mamy szans, że ktoś zauważy i co ważniejsze- zrealizuje nasze postulaty,
których dużo wymieniliśmy na tym forum.