wielkopolskawschodnia 16.01.08, 21:14 Bo chyba jest co dyskutować i co komentować :). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wielkopolskawschodnia Re: Rekonstrukcja jezuitów 16.01.08, 21:17 O jakie/które figury św. Wojciecha i św. Stanisława chodzi? Bo czytamy: "Obecnie garnizonowa świątynia zanotowała też szczęśliwy powrót. Po wielu perypetiach kościół odzyskał figury swoich patronów – Wojciecha i Stanisława." No i smutną prawda jest, że kościół nie doczekał się nawet skromnej monografii :(. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Rekonstrukcja jezuitów 16.01.08, 23:24 Na dobra sprawe kazdy ze starych kosciolow zasluzyl na nowe opracowanie swych dziejow. Potrzebna jest tez monografia tych najnowszych kosciolow, narazie zbiorowa. Pole do popisu dla naukowcow,badaczy i wydawcow. Sponsirung tez jest potrzebny i solidna dystrybucja. Najsmutniejsze,ze czesc pieniedzy,ktore moglyby byc przeznaczone na te wydawnictwa idzie na ,,nibyratowanie'' tych, ktorzy alkoholizm maja zapisany w genach. Pamietajmy,ze kosciol tez walczy z alkoholizmem i innymi nalogami, a nie slyszalem jeszcze,zeby dostawal na te cele jakies dotacje.No moze z wyjatkiem ruchu oazowego . Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Rekonstrukcja jezuitów 17.01.08, 06:41 chodzi o figury z ołtarza głównego. Niestety szczupłość miejsca i dziennikarski charakter tej roboty nie pozwala na zamieszczenie wszystkich szczegółów. Sama historia tych rzeźb ich tułaczka jest dość niezwykła. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Rekonstrukcja jezuitów 17.01.08, 07:07 Proszę zobaczyć fotkę ze starego Kalisza przedstawiającą ołtarz główny - figur nie ma. Były przechowywane w kolegiacie po czym przeniesiono je na Zawodzie gdzie bały sie ich dzieci wiec wróciły do kolegiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Rekonstrukcja jezuitów 17.01.08, 10:21 greffen napisał: > chodzi o figury z ołtarza głównego. Niestety szczupłość miejsca i dziennikarski > charakter tej roboty nie pozwala na zamieszczenie wszystkich szczegółów. Sama > historia tych rzeźb ich tułaczka jest dość niezwykła. A tak na marginesie Greffen , a kiedy Ty zaczniesz cos wydawac ? Chetnie nabylby takie pozycje ,Twojego autorstwa :):). Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 17.01.08, 15:16 Ja bardzo lubię czytać te artykuły. Odpowiedz Link Zgłoś
prezesmarcin Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 18.01.08, 00:24 Artykuly lepsze sa od Koscielniaka Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 18.01.08, 01:48 No widzicie, jakie fajne artykuły Greffenek mógłby pisać na stronie kaliskiego TOnZu, gdyby było powstało? A tak tylko wam "ŻK" zostało. :p Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Jakub Gay 01.02.08, 01:20 Dzięki Greffenowi dowiedziałem się w końcu kto był autorem projektu pomnika na pl. św. Józefa. Thx Greffen. :) www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=10882 pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Gay Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Jakub Gay 01.02.08, 21:26 A to akurat zasługa red Ani T. bez której tych artykułów by po prostu nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Jakub Gay 01.02.08, 22:30 Przekaż zatem fenksy red. Ani T., bo to pewnie dobrze jest wiedzieć, że inni uważnie czytają to, co się samemu po nocach pisze. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zmarzluszka Wladzio i Wacio 18.05.08, 11:17 Podobno Wacio K. i Wladzio K. sa bardzo zadowoleni z pracy redaktorkow. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Dom Parczewskiego 06.02.08, 14:07 "ŻK": www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=11246 Greffen jest wielki, czyli Greffen Wielki, or Greffen the Great. :) Odpowiedz Link Zgłoś
naraziegosc Re: Dom Parczewskiego 06.02.08, 15:48 Musze sie przylaczyc bo z ogromna przyjemnoscia czytam te artykuly historyczne w Zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Madonna z Wrocławskiego Przedmieścia 20.02.08, 14:55 Bardzo bym chciał, żeby na Wrocławskie Przedmieście wróciła, ale jej kopia. www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=11953 Stareńka Matka Bolesna już swoje wycierpiała, nie chciałbym, żeby teraz stała w smrodzie i hałasie, ale z drugiej strony to miejsce jest jakoś puste, czegoś mu brakuje, dlatego poproszę o kopię. I bardzo poproszę o stare ciemne płyty chodnikowe, które tam były, bo nie wyobrażam sobie barokowej rzeźby na czerwonym polbruku! Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Madonna z Wrocławskiego Przedmieścia 20.02.08, 18:24 Z jednej strony WW masz moze i racje ,ze sie Jej domagasz. Ja mam ja doslownie ,,na wyciagniecie reki'' i choc poczatkowo nie widzialem dla Niej innego miejsca, jak gdzies przy krawezniku w okolicy kaplicy Zolnierskiej. Jednego dnia , a wtedy spostrzeglem ludzi modlacych sie w tym nowym, a jakze kameralnym miejscu, miejscu dajacym troche intymnosci stwierdzilem, ze Jej miejsce jest obecnie najlepsze z mozliwych - przy tak wzmozonym ruchu blachosmrodow, ich klaksonach i syrenach pedzacych ambulansow,gwarze ulicy i gadajacych glosno spieszacych sie wlascicieli telefonow komorkowych . Co do plyt ciemnych zamiast czerwono-szarego pozbruku zgadzam sie calkowicie. On nie pasuje nawet do pomnika w scianie muru poreformackiego, pomnika wypelniajacego te proznie . Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Pytanie 20.02.08, 20:34 Kto to jest? Czy to rzeczywiście jest Kalisz? W którym miejscu? www.allegro.pl/show_item.php?item=315630713#photo Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Pytanie 20.02.08, 23:07 Sprzedajacy podaje, ze to jest Kalisch, a na opisie widokowki napisano Kahlisch. To chyba nie to samo. Latarnie kaliskie musimy porownac z innymi fotami. Nasze, jak pamietam byly inne . Takie boniowanie na budynkach moze wystepowac czy sie powtarzac. To moze byc budownictwo z epoki. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Pytanie 21.02.08, 00:00 100% pewności nie mam ale wydaje mi się że jest to kamienica na obecnej ulicy Łódzkiej na przeciw więzienia ale trzeba by dokładnie policzyc okna itp. Była ona bardzo długo nieotynkowana dodatkowo mieściły się w niej koszary. Johann George von Sa. należy chyba rozumieć jako Prinz Johann Georg, Herzog zu Sachsen (* 10. Juli 1869 in Dresden; † 24. November 1938 auf Schloss Altshausen) bbył bratem ostatniego króla Saksonii. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Pytanie 21.02.08, 00:19 kamienica nie jest dokładnie na przeciw ale bardzo blisko po drugiej stronie ulicy to jedyna duża po tej stronie więc łatwo ją zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Pytanie 21.02.08, 02:07 Na innej pocztówce mamy dwie kamienice przy ulicy Łódzkiej, po tej samej stronie co więzienie, i to wyjaśni nam miejsce zdarzenia: www.allegro.pl/item316781929_kalisz.html#photo Kamienice te dzisiaj wyglądają tak (prawą kamienicę nadbudowano): upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/81/PL_Kalisz_Lodzka.J PG Kształt latani akurat się zgadza, widziałem już takie wcześniej, ale nie przy ulicach w Śródmieściu, to było chyba Piskorzewie, sprawdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Pytanie 21.02.08, 02:16 Teraz wszystko się zgadza ta kamienica o której pisałem znajduje się po drugiej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Pytanie 21.02.08, 02:43 A co księciunio robił w Kaliszu, ktoś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiestwokaliskie Re: Pytanie 21.02.08, 08:34 Zapewne chodzi o tą kamienicę: www.kalisz.9o.pl/galeria/kpw222.jpg ps.tragiczne zdjęcie :( Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Pytanie 21.02.08, 10:05 Dokładnie to ta kamienica na starym Kaliszu widać ze balkony były kiedyś murowane. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Pytanie 21.02.08, 10:32 W kamienicy, a wlasciwie budowli przy ul.Lodzkiej nr 9 miescily sie kiedys koszary. Musze pogrzebac w notatkach, bo czytalem kiedys,ze tam miescio sie 250 pruskich zolnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Propozycja 21.02.08, 10:40 Proponuje , by kazdy z nas fotografujacych staral sie do kazdej foty archiwalnej dorabiac fotke wspolczesna tak, by mozna bylo porownac te miejsca . Wtedy uwidocznia sie nam wszystkie zmiany zwiazane z tymi miejscam. Taka ,,czarna robote'' swojego czasu wykonal p.Arek Wozniak. Mam tu na mysli jego publikacje o zniszczeniach Kalisza w 1914 r.Szkoda,ze te jego fotki sa marnej jakosci, ale czasy byly inne i inne mozliwosci techniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 06.03.08, 01:33 Dzisiejszego arta jeszcze nie czytałem, ale informuję o wykładzie red. Ani T.: www.kalisz.pl/portal.php?aid=120394183847c2b1ce86e13 Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: BWA - 11 marca 2008 r godz.18.oo zapraszamy / 11.03.08, 20:01 Kto byl ? mnie katar rozlozyl : www.rc.fm/informacje/?id_informacje=26727 Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Lepszy rydz niż nic 06.03.08, 12:58 Dostałem od &yiego link o ławie tronowej z zamku cysorskigo Posen. "Gazeta" na tropie cennego zabytku miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4985777.html I nie o ławę tronową tu chodzi (chociaż mnie bardzo zastanawia, że w Kaliszu nikt nie pamięta już o pokojach cesarskich w Pałacu Komisji Wojewódzkiej Kaliskiej, przecież nawet balkon cesarski wciąż jest), ale o to, że w Kaliszu "Ziemia Kaliska" przestała już pełnić swoją społeczną funkcję a "Życie Kalisza" jakby nie chciało jej przejąć. Nie mamy swojej "GW" (i mieć nie będziemy), więc lepsze "ŻK" niż nic. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Lepszy rydz niż nic 06.03.08, 17:33 Sugerujesz,ze kaliskie lwy tez moga byc w jakichs koscielnych podziemiach schowane :)?Fakstycznie,, greffen nie wszedzie jeszcze dotarl. Moga jeszcze gdzies byc. Ziemia Kaliska zadnej spolecznej funkcji nie spelniala! Byla organem ! No chyba ,ze do bardziej przyziemnych spolecznych celow,szczegolnie gdy ,,koralikow'' brakowalo. A co do Zycia. Ja je czytuje i sadze,ze dzieki Forum naszemu poczytnosc tygodnika(czytaj sprzedaz)wzrosla, Sadze,ze Naczelny red.Arek to doceni we wlasciwym momencie. Podobnie jest i z Kalisia Nova,wlasnie dzisiaj nabylem. Macie wszyscy pozdrowienia od dziewczyn z ,,it''. Tez chcialyby sie przeniesc na pl.sw.Jozefa lub na Niecala. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Lepszy rydz niż nic 06.03.08, 23:50 Lekki off, ale koniecznie trzeba zobaczyć: www.allegro.pl/item324592069__pmw_1938_posrednictwo_hale_targo we_kalisz_.html Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Lepszy rydz niż nic 07.03.08, 13:24 wielkopolskawschodnia napisał: > Lekki off, ale koniecznie trzeba zobaczyć: > www.allegro.pl/item324592069__pmw_1938_posrednictwo_hale_targo > we_kalisz_.html Error 404 mi wyskakuje. Moze teraz : www.allegro.pl/item324592069__pmw_1938_posrednictwo_hale_targowe_kalisz-html Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 17.03.08, 03:44 Greffen zadał bardzo ważne pytanie (sam kiedyś o tym myślałem). Bo czy siedliszczanie (jakby strzegli piastowskiego siedliska!), przez wieki powtarzający słowa o procesji królów (Kolberg), pozwoliliby na to, żeby kości książąt poniewierały się po opuszczonym grodzisku? Skoro przeniesli płytę nagrobną, to zostawiliby książęce szczątki? www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=12449 Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 17.03.08, 11:09 To nie ja tylko p. Machowicz ale koncepcja ta ma wg. mnie sens chociaż nie jestem średniowiecznikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 19.03.08, 12:29 Dziś w artykule możemy dowiedzieć sie ciekawych rzeczy,na temat obrazu Oblicza Pańskiego z kościoła oo.Franciszkanów.Obraz piekny,ale tytuł "Twarz Boga",jest błędnY.Chrystus nie był Bogiem,lecz Mesjaszem,a to znacząca różnica,przynajmniej dla wierzących. Poza tym artykuł bardzo ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 19.03.08, 14:57 Owszem w myśl teologii katolickiej a szerzej chrześcijańskiej Chrystus jest Bogiem. W bóstwo Chrystusa nie wierzą jedynie świadkowie Jehowy. Polecam do przeczytania:www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_09.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 19.03.08, 16:16 Kościół chrześcijański,w wielu rzeczach sie myli.Chrystus ani razu nie mówi,że jest Bogiem,ale Mesjaszem.Zresztą Bóg nie dałby sie ukrzyżować to niemożliwe.Koleiny grzech koscioła katolickiego to uznanie,że Papież jest nieomylny.Nieomylny jest tylko Bóg. Kolejny bardzo cięzki grzech to bałwochwalstwo,czyli modlenie się do obrazów i figurek,wystarczy przeczytać Deklog,ale nie katolicki,tylko dany nardowowi żydowskiemu przez Boga. Dla wjaśnienia nie jestem świadkiem Jehowy,raczej uważam się za Chrześcijanina. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 19.03.08, 22:15 Autorzy dziękują za wszystkie uwagi, oceny i za wszystkie bardzo miłe słowa pod naszym adresem. Jest to bardzo ważne kiedy to co się pisze znajduje odzew. Jest to również bardzo pomocne w planowaniu tematów na przyszłość. Chętnie również będziemy w miarę możliwości realizować tematy które szczególnie interesują czytelników. Wielkim problemem jest na ile taka praca ma mieć charakter popularyzatorski, a na ile wnosić nowe nieznane materiały. W każdym razie oczekujemy na propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne 01.04.08, 00:58 Czytelników wszystkie tematy bardzo interesują. :) Interesującym tematem wydaje się być Józef Jabłkowski (ten od Domu Towarowego Braci Jabłkowskich w Warszawie) i jego słynny Kaliski Dom Handlowo-Komisowy, słynny o tyle, że poza jego słynnością nic o tym nie wiadomo (przynajmniej ja prawie nic nie wiem). Józef Jabłkowski w Kaliszu jest zapomniany, choć w Warszawie o Domu Towarowym Braci Jabłkowskich wszyscy wiedzą, że historia zaczęła się w Kaliszu, w Łodzi wszyscy wiedzą, że Jabłkowski budował im Drogę Żalazną Fabryczno-Łódzką, tylko u nas nikt i nic i cisza-sza-sza. To, że Jabłkowski najpierw zbankrutował, by później dać początek wykwintnym domom towarowym, może być ciekawe nie tylko dla takich czytaczy-o-kaliszu, jak my, ale i innych czytaczy "Życia Kalisza". Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Życie Kalisza, artykuły historyczne - B-cia Ja 01.04.08, 10:18 WW. Ty pewnie to znasz ale inni moze nie : www.braciajablkowscy.pl/?dr0640 Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: DNA polskich Piastów 05.04.08, 01:50 Mieczysław Machowicz, Złote trumny Piastów, Kalisia Nowa 5-6-7 2007, s. 6-7: www.kalisz.pl/files/118950095246e65818ed840/kalisia_5-6- 7_2007.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: DNA polskich Piastów 05.04.08, 10:17 Taka Nowa Kalisia powinna być obowiązkowa,już w podstawówce:) Tak,żeby kaliszanie co nie co wiedzieli na temat Kalisza. Ciekawe ile kaliszanie mają wspólnego DNA z Piastami:) Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Stadion z cyklodromem 10.04.08, 19:46 Stadion z cyklodromem www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=12599 Stadion Miejski w Kaliszu został uroczyście otwarty w czasie Zjazdu Legionistów, zjazd miał miejsce w sobotę i niedzielę 6 i 7 sierpnia 1927. Ale czy stadion otwarto w sobotę czy w niedzielę – nie wiem. Z pewnością zachował się gdzień plan uroczystości (przyjechał Józef Piłsudski itd.), więc da się to ustalić. :) Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Stadion z cyklodromem 10.04.08, 20:48 Już wiem: w niedzielę 7 sierpnia 1927 (Kronika miasta Kalisza). Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Stadion z cyklodromem 11.04.08, 02:50 greffen napisał: "Ta data jest akurat błędna". Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Stadion z cyklodromem 14.04.08, 14:24 teraz już nie jestem przekonany czy to była pomyłka. Gazeta kaliska podaje datę 8 sierpnia 1927 r. Ale będę musiał to wszystko dokładnie sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: Stadion z cyklodromem 16.04.08, 11:37 Często się zastanawiałem,czy Kalisz posiadał jakiegoś lokalnego gangstera.No i dzisiejszy artykuł,dał mi odpowiedź.Warto przeczytać i dowiedzieć się więcej o tym kaliskim gangsterze i wogóle przestepczości w Kaliszu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Taniec pięknej Pauliny 14.05.08, 20:15 Greffen, skąd wziąłeś informację, że Nieszkowski miał na imię Leon, a nie Leo, jak na nagrobku? On nosił polskie czy niemieckie imię? Pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Taniec pięknej Pauliny 17.05.08, 02:29 W polskich źródłach Nieszkowski występuje jako Leon (taka pisownie przyjmuje np Nowaczyk)a Leo jest na nagrobku. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Co się stało? 05.07.08, 00:46 Co się stało? Nie będzie już artykułów!? Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Co się stało? 05.07.08, 11:42 wielkopolskawschodnia napisał: > Co się stało? Nie będzie już artykułów!? Przeciez sa . To najswiezszy : www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=18834&PHPSESSID=7b709c3374c03cee99521e57e12ed8e9 a tutaj poprzedni odcinek : www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=18439&PHPSESSID=7b709c3374c03cee99521e57e12ed8e9 Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Na marginesie 08.07.08, 15:48 Tej pieczęci (pieczęć kasy gminy Czastary) MOZK pewnie też nie kupi: www.allegro.pl/item393855042_pieczec_gubernia_kaliska_2757r_.html Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Na marginesie 08.07.08, 16:11 Cos wykonanie ludzaco podobne do prezentowanej jakis czas temu pieczeci niemieckiej z Kaliskiej Kolei Dojazdowej. Ta sluzy do odbijania w laku. Zastanawiajace ??? Mam fotke dokumentu carskiego z pieczecia notarialna z 1898 r - piekna robota grawerska - ale dokument odreczny pisany cyrylica. Pieczec zwykla, tuszowa, a nie lakowa i to na dodatek stosowana w grajdolku na krancach Imperii. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Co się stało? 11.07.08, 13:40 W przedostatnim wydaniu analogowym artykuły przeniesiono na str. 33 (w końcu!), ale w ostatnim wydaniu elektronicznym artykułu nie ma na sto procent. Greffen, co się stało? :( Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Co się stało? 11.07.08, 19:09 Nie mam zielonego pojęcia, w papierowym wydaniu można poczytać o kaplicy żołnierskiej z pewnymi nowościami których nie ma jeszcze w szkatułkach. A ja zapraszam do galerii gdzie jest trochę przedmiotów związanych z nekropoliami kaliskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Kalisz w sierpniu 1914 r. 27.08.08, 02:05 Greffen, a co to za zdjęcia tutaj? www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=21153 Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Kalisz w sierpniu 1914 r. 27.08.08, 10:13 W gazetoweym wydaniu jest podpis pod malym zdjeciem - ,,slad po niemieckiej kuli w piaskowcowej okladzinie mostu Kamiennego'' oraz za ta bramka,ktora broni dostepu do murow miejskich przy Narutowicza, pozostawiony zostal fragment ruiny domu. Mial on byc pozostawiony jako memento po I WS. W Fotogalerii sa maje foty dot.sredniowiecznych murow miejskich z tego miejsca. Robilem je zza tej bramki, ktora pozniej zamknieto ,,na pietruche''. Robiac foty nie wierdzialem , ze pozostawiono tam to ,,memento''.Na trzecie3j focie jest epitafium z Cm.Miewjskiego z grobu Jozefa Batkowskiego zabitego w chwili rozpoczecia wojny w Kaliszu. Odpowiedz Link Zgłoś
gladki0 Re: Zagadka/(ki) kaliskiego dworca... 27.08.08, 15:14 W nawiazaniu do artykulu historycznego z ostatniego wydzania ZK pt.,,Zagadka kaliskiego dworca'' rzeczywiscie warto przesledzic okres poczatkowy powstania dworca oraz istniejaca ikonografie. Panstwo Splittowie w swojej publikacji ..Kalisz poprzez wieki'' pisza, ze pierwszy pociag odjechal z ,,kaliskiego dworca'' 15 listopada 1902 roku ok.godz.8-mej zegnany przez swite oficjeli, orkiestre strazacka i liczne rzesze kaliszan.Autorzy pisza ,ze pozegnanie pociagu nastapilo na peronie. Pociag skladal sie z parowozu i 4 wagonow typu ,,pullman,,. Nigdzie sladu fotografii z tej uroczystosci, a kaliska fotografia stala w tym okresie na dosc wysokim poziomie.Ani slowa o jakims pulku dragonow. W innych materialach mowi sie o oddaniu dworca w Kaliszu w roku 1905.I znowu nigdzie sladow zrodel tych informacji. Powstaje pytanie - czy gdzies w archiwach mozna natrafic na slad projektow architektonicznych dworcow Czeslawa Domaniewskiego - mysle tu o dworcach w stylu wiedenskim w Lodzi i Kaliszu, bo warszawski byl zgola inny, odmienny. Panstwo Splittowie podaja w swej pracy ,ze ,,Dopiero w roku 1898 owczesny gubernator Krolestwa Polskiego ksiaze Imertynski wyrazil zgode na budowe kolei.W dniu 28 lutego tegoz roku decyzje o rozpoczeciu prac podpisal takze car Mikolaj II, a w listopadzie 1899 r.specjalna komisja pod przewodnictwem gubernatora M.P.Daragana rozpatrzyla zgloszone projekty realizacji tego przedsiewziecia.'' Pewnie rozpisano konkurs na trase kolejowa i moze oddzielnie na dworce, ktorych w pierwszej fazie bylo trzy - w Warszawie u zbiegu ulic Zelaznej i al.Jerozolimskich , w Lodzi Kaliskiej(choc w pierwszej wersji mial powstac dalej od centrum, na tzw.Brussie) i w Kaliszu zapewne.Budowqe torowiska na 250 km trasie rozpoczeto od odcinka Warszawa - Lodz. Odcinek od Lodzi do Kalisza budeowano niespelna pol roku - w tym dwa dlugie mosty na Warcie w Sieradzu i na Prosnie pod Kaliszem oraz 133 mniejsze mosty i przepusty. Tempo prac iscie rekordowe. Szukajmy zatem zrodel. Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Zagadka/(ki) kaliskiego dworca... 27.08.08, 22:34 Mnie też się zawsze wydawało, że dworzec wybudowano w 1902. Ale w opracowaniach konsekwentnie pojawia się data 1905. Nie mam dostepu do materiałów źródłowych, więc na Wiki wmalowałem ów rok 1905. Istnieje opracowanie historii Dworca Kaliskiego w Warszawie (przez IS PAN), są plany, rzuty itd. Dlaczego miałoby nie być podobnych materiałów dotyczących dworca Kolei Warszawsko-Kaliskiej w Kaliszu? Odpowiedz Link Zgłoś
gladki0 Re: Zagadka/(ki) kaliskiego dworca... 28.08.08, 10:40 Czeslaw Domaniewski byl ,,nadwornym'' architektek Kolei Warszawsko- Wiedenskiej i byc moze jego projegkty wszystkie sa zgrupowane w Archiwum tej Kolei?.Pamietac nalezy, ze wystroj wnetrz dworcow ojca byl dzielem jego syna Henryka. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 ,,Uwiklany'' - w biezacym numerze... 10.09.08, 14:31 Dzisiaj kolejny artykol pary Anna Tabaka i Maciej Blachowicz : www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=22723 Uwiklany - Janusz Teodor Dybowski . Tak, w srodowisku kaliskim musial sie ,,uwiklac'' ! Po pierwsze, wybijal sie ponad przecietnosc szarego komunisty. W tym okresie panowala wszak ,,urawnilowka''. Liczyl sie glos sekretarzy roznej masci i musiala sie licxzyc tylko linia prosowieckiej partii. Jak nie byl ,,po linii i na bazie'' jhak mawiano , to byl nie nasz. A po drugie podjal taki ,,niewdzieczny'' temat, niewdzieczny w tamntym okresie - zechcial sie odwazyc i przedstawic Niemcow ??? Wlasnie po raz kolejny sie zastanawiam. Oni przeciez byli Polakami z niemieckimi korzeniami. Ich rodzice i oni sami tworzyli tu w Kaliszu przemysl, handel, uslugi i byli przedstawicielami inteligencji. Byli patriotami swojej nowej Ojczyzny. Volkslisty nie podpisali. Walczyli w polskiej Armii Podziemnej, w Armii Krajowej. Lecz dla wladzy nibyludowej byli obcymi klasowo inteligentami, na dodatek Niemcami. Ale przedewszystkim byli ,,zaplutymi karlami rerakcji !!! I jak taki inteligerncik z nauczycielskiej rodziny smial ich tak potraktowc. Nie slawil miejscowych kacykow i ich socjalistycznych osiagniec, tylko jakies plugawe scierwo. A jego bohaterowie? Leza sobie cichutko, w mniej lub bardziej skromnych mogilach. Czesc w mogile zbiorowej, pozostali w jeszcze mniejszych czesciach na cmentarzach roznych wyznan. Ci najwazniejsci, o ktorych w tej sprawie rzeczywiscie poszlo leza na cmentarzu Ewangelicko - Augsburskim. Przechodzimny obok ich mogil co tydzien. Napisy sie zacieraja , nagrobi rozlatuja. My nic nie robimy by zadbac o ich pamiec. My tkwimy gleboko w swoim komunizmie!!! My szukamy Sybirakow posrod tych co sie w czasie okupacji, w Niemczech urodzili, my posrod komunistow szukamy kombatantow Czerwca 56. My Solidarnosci dorabiamy gebe. A w sprawie Dybowskiego - NIC NIE ROBIM ! Niech to za nas robi mlodziez. Ta mlodziez, ktora nie goni za mamona. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: ,,Uwiklany'' - w biezacym numerze... 10.09.08, 22:13 Bardzo się cieszę, bo też uważam że Dybowski był niezwykle uczciwym człowiekiem którego zniszczono. Moim zdaniem nie jest też prawdą że był złym pisarzem, tylko że postarano się aby tak właśnie uważano. Jego powieści historyczne trącą myszką, ale taki sam los spotkał np. Kraszewskiego. Za to Saga grodu nad Prosną to książka która w Kaliszu jest zdecydowanie za mało znana, a posiada również pewne walory artystyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: ,,Uwiklany'' - w biezacym numerze... 10.09.08, 23:19 Niestety nie czytałem tej książki. Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Pytanie do Greffena 11.09.08, 00:06 Dlaczego wszystko co piszesz o Kaliszu ma wymiar pesymistyczny? Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: Pytanie do Greffena 11.09.08, 00:14 Wiem,że to pytanie do Greffena, ale twoje posty dotyczące Kalisza, też są dość pesymistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
cytryna_zx Re: Pytanie do Greffena 11.09.08, 00:29 Podpisuje się pod tym co napisał Kaliszman. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Pytanie do Greffena 11.09.08, 01:16 Wszystko to może przesada (parę razy było wesoło), ale uważam że ani Polska, ani Kalisz nie miały zbyt szczęśliwej historii (to jest eufemizm)i teraz za tę historię płacimy bardzo wysoką cenę. Jaki jest Kalisz i jaka jest Polska każdy widzi. A tak na marginesie (to żart) warto wiedzieć jak kończą osoby za bardzo zainteresowane zabytkami, przeszłością itp. żeby uniknąć ich losu. Co do Dybowskiego to uważam że to był bardzo porządny gość. Jak piszemy z Anią T. to najbardziej nas interesuje jaki "naprawdę" był ten człowiek, co różniło go od obecnych ludzi, a w czym był podobny. Myślę że to ciekawsze niż urodził się i zmarł. Ale powolutku zbieram historyjki do czegoś w rodzaju najbardziej zabawne i zaskakujace zdarzenia w Kaliszu. Odpowiedz Link Zgłoś
naraziegosc Re: Pytanie do Greffena 11.09.08, 15:55 Podczas wojny spokojnie sobie studiowal i jak widac jezdzil po okupowanej Europie bez przeszkod. Po wojnie go wydawali dzieki braciszkowi. A ksiazki sa raczej grafomanskie, tzn ta "Saga" bo tylko tyle czytalem. Dobrze ze jest cos o podziemiu kaliskim zwlaszcza o ludziach ktorzy choz z niemieckimi nazwiskami oddali zycie za Kraj, szkoda tylko, ze kiepskiej jakosci i dlatego nie znane. Ostatmio byla w TV sztuka o Halinie Szwarc jednym z najwiekszych asow wywiadu AK oparta na jej wspomnieniach choc slyszalem zrobione to bylo bardzo skrotowo i chaotycznie. Halina Szwarc byla zwiazana z Kaliszem, studiowala w Berlinie (juz po rozpoczeciu wojny). Dzialala w Berlinie, Wiedniu i Hamburgu. Mloda dziewczyna zaledwie 17 lat w 1939r. Cudem uniknela wykonania wyroku smierci. Po wojnie oczywiscie siedziala za swoja dzialalnosc. Profesor, lekarz, rektor AWF warszawskiego i tworczyni uniwersytetu trzeciego wieku (teraz jej imienia). Odznaczona takze przez anglikow za dzialalnosc wojenna. Nie mam niestety jej wspomnien a ciekaw jestem czy tam jest cos o Kaliszu. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Pytanie do ... Halina Szwarc 11.09.08, 16:13 Tutaj cos mamy : www.e-teatr.pl/pl/artykuly/51459.html a takze tutaj : www.rp.pl/artykul/182832.html?print=tak Odpowiedz Link Zgłoś
naraziegosc Re: Pytanie do ... Halina Szwarc 11.09.08, 18:05 Pamietam jak opowiadala jaka satysfakcje czula kiedy sama ogladala bombardowania Hamburga przez aliantow na podstawie planow ktore ona przekazala. A teraz w takiej np Kanadzie robi sie wystawe o barbarzynstwie alianckich pilotow (w tym kanadyjczykow) bombardujacych biednych Niemcow miedzy innymi w Hamburgu. Nie chce sie nawet komentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gladki0 Re: Pytanie do ... Halina Szwarc 11.09.08, 18:53 No widzisz, swiat jest odwracany ,,do gory nogami''.Zolnierz Armii Podziemnej jest ,,zolnierzem wykletym''. Agresor, ktory wkroczyl na obce terytorium, nie jest agresorem. Cham, ktory dorobil sie na przemycie i handlu biseptolem jest biznesmenem. Burak w Ratuszu jest melonem :). I tak mozna mnozyc w odwrocona osenke, czyli w nieskonczonosc. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Niejasność 11.09.08, 19:35 W tekście jest niezauważona niejasność Dybowski wyjechał do Belgii dopiero po zakończeniu Wojny. Szwajcaria nie brała udziału w wojnie. Nie jest moim celem udawadnianie że Dybowski był wielkim pisarzem itp. Mnie Saga się podobała przypomina mi mocno "Niemców" Leona Kruczkowskiego w sposobie ukazania postaci pisarstwo historyczne dotyczące dalszej przeszłości jest martwe, ale to nie wina pisarza tylko zmieniających się wartości. Książka została wydana w czasie kiedy brat nie był już ministrem. Co do tej postaci nie mam zdania bo niewiele na jej temat wiem. Taki obraz Dybowskiego wyłonił mi się z zachowanych dokumentów, choć oczywiście zawsze możliwa jest weryfikacja po pojawieniu się nowych. Z pewnością miał Dybowski poglądy lewicowe ale nie w wykonaniu partyjnym. Mnie się podoba dlatego że z zachowanych dokumentów wyłania się nie jakiś kryształowy bohater ale zwykły człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
naraziegosc Re: Niejasność 11.09.08, 20:55 Dybowskiego mialem okazje poznac jak bywal u nas w domu zbierajac materialy wlasnie do "Sagi". Mama byla w AK i znala wielu bohaterow ksiazki. Gowniarz bylem wiec poza faktem, ze bywal niewiele pamietam. Ksiazke przeczytalem znacznie pozniej i wlasciwie niewiele juz pamietam poza tym za ...no wlasnie niewiele zapamietalem. I o ile sie nie myle pare osob z otoczenia AK- owskiego nie bylo zachwycone ksiazka. No ale to dawno temu a i pamiec zawodna. Nie chcialem sugerowac, ze byl zlym bo niewiele robil podczas wojny. Nie kazdy jest przeznaczony do bohaterskich czynow i jest to jak najbardziej normalne. Wiekszosc ludzi chce poprostu przezyc. Zreszta teraz widac zbyt wielu pseudo AK-owcow i tylko szlag trafia jak widze kolaborantow udajacych bohaterow. Znacznie bardziej mi odpowiada Dybowski ktory niczego nie udawal. Odpowiedz Link Zgłoś
gladki0 Re: Niejasność 13.09.08, 11:54 Tak ,zgadzam sie z Panow opiniami o Dybowskim. Moze w ,,Sadze'' troche wyniosl Niemcow i wyidealizowal. Lecz jest to jedna z sag jakie mogly/moga powstac o ruchu oporu z tamtych lat. Dybowski napisal o Niemcach, a moze o Polakach z korzeniami niemieckimi tak, jak napisalem wyzej. W tamtym okresie, kiedy rany powojenne nie byly zaleczone czy zabliznione taki obraz mogl byc zle postrzegany nawet przez innych AK-owcow walczacych czy dzialajacych tuz obok. Czesto te grupy - ze wzgledu na konspiracje - mogly o sobie nawet nie wiedziec. Pisanie o AK praktycznie nie bylo mozliwe - bezpieka i cenzura robily swoje. Mimo, ze mamy juz 20 lat ,,wolnosci'' sagi takie ( o rejonie kaliskim) nie powstaja. Moze brakuje materialow, a moze nie ma na nie odpowiedniego zapotrzebowania. I tylko IPN od czasu do czasu organizuje jakies wystawy, jakies patriotyczne kola organizuja prelekcje czy spotkania. Dybowskiego takze nie znalem. Sage polecil mi serdeczny znajomy Cz.K.- rodem z Piwonic czy Zagorzynka. On i jego brat jako chlopcy przyjaznili sie z Dybowskim. Opowiadali o nim w samych superlatywach. Podobnie wyrazali sie o tresci Sagi. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: O kamiennym moście artykuł... 08.10.08, 00:18 ...smutny. :( Nawet nie chce mi się krzyczeć, że WIOCHA. Ale chodniki na moście zrobili z kostki betonowej, tak? Kto widział, niech napisze, pliz. Odpowiedz Link Zgłoś
cytryna_zx Re: O kamiennym moście artykuł... 08.10.08, 00:35 WW konserwator by na to nie pozwolił. Wiem, że wszystko w tym mieście jest możliwe, ale nie betonowa kostka na moście kamiennym. Jutro powinny być fotki na inwestycjach. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: O kamiennym moście artykuł... 08.10.08, 00:48 Wszystko w porządku i granitowe! Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszman Re: O kamiennym moście artykuł... 03.12.08, 11:23 Projekt pomnika robi naprawdę wrażenie.Choć dla nie jestem sympatykiem tego człowieka.Zbyt dużo przelał krwi naszych żołnierzy w krajach, które nie m.iały nic wspólnego z zaborami.Polacy odbierali wolnośc Włochom i Hiszpanom.A więc w walce o wolnośc dla Polski zabieraliśmy ją innym, dla chwały i potęgi Napoleona. Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: O cesarskim pomniku artykuł... 03.12.08, 13:47 kaliszman napisał: "Zbyt dużo przelał krwi naszych żołnierzy w krajach, które nie m.iały nic wspólnego z zaborami". Bonaparte był cesarzem Francuzów, a nie cesarzem Polaków... A tak mógł ów pomnik mniej więcej wyglądać (tu: Colonne de la Grande Armée w Boulogne-sur-Mer): upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6b/Boulogne_Colonne_01.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Zagadka dworca DŻW-K w Kaliszu 21.12.08, 20:42 To jest najstarsza znana mi widokówka naszego dworca Drogi Żelaznej Warszawsko-Kaliskiej. Ten egzemplarz jest datowany 3 marca 1905. www.allegro.pl/show_item.php?item=512354007 Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Lody Calypso i inne luksusy 04.03.09, 18:40 "Lody Calypso i inne luksusy"... www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=35659 ...gdzie czytamy, że "bez lat 60. dekadę później nie zostalibyśmy stolicą województwa." A co by zostało? Pleszew czy może Ostrów? :) Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Lody Calypso i inne luksusy 04.03.09, 19:10 W sensie raczej że nie wiadomo czy rozważano by kandydaturę Kalisza i w sensie że lata 60 były poważnym skokiem do przodu. Sprawa mało zbadana ale były też propozycje zrobienia miastem wojewódzkim Ostrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Lody Calypso i inne luksusy 04.03.09, 20:51 Lata 60., czas "małej stabilizacji" był czasem skoku cywilizacyjnego (na kształt socjalistyczny) wszędzie, obojętnie czy w Warszawie czy Łodzi, czy w Kaliszu czy Toruniu. Te tak zwane "propozycje" są UROJENIEM ostrowian, i tylko ostrowian, i nie ma co tu badać (najwyżej niektórych ostrowian u pana doktora). Odpowiedz Link Zgłoś
gladki0 Re: Lody Calypso i inne luksusy 05.03.09, 13:08 greffen napisał: > W sensie raczej że nie wiadomo czy rozważano by kandydaturę Kalisza i w sensie > że lata 60 były poważnym skokiem do przodu. Sprawa mało zbadana ale były też > propozycje zrobienia miastem wojewódzkim Ostrowa. Były,były!!! A co taki przew.MRN Kryś czy miejski sekretarz Więckowski mogli zdziałać. Nie pamiętam już, kto powiatem rządził? Też przeciętniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszanin2 To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 04.03.09, 22:18 wielkopolskawschodnia napisał: > (...) czytamy, że "bez lat 60. dekadę później nie zostalibyśmy > stolicą województwa." (...) W latach 60. Kalisz został wyprzedzony pod względem liczby ludności przez Elbląg, Olsztyn, Gorzów, Zieloną Górę, Włocławek, Płock, Opole, Rzeszów, Tychy i Tarnów. Nie wszystkie z tych miast (nawet nie większość) to miasta wojewódzkie. Podobna grupa miast, kiedyś kilka razy mniejszych od Kalisza, zbliżyła się na niewielki dystans do Kalisza, który tym samym spadł do rzędu takich właśnie miast "mniej niż średnich". Niektóre z nich dzięki tej dynamice wyprzedziły go już za czasów województwa kaliskiego (zwykle rządzonego przez ostrowiaków). Inna grupa miast (Toruń, Radom, Kielce, Bielsko-Biała), kiedyś większa od Kalisza nie więcej niż o 30%, zdystansowała go w latach 60. zdecydowanie. W sumie lata 60. to dla pozycji Kalisza niebywała klęska, porównywalna jedynie ze zniszczeniem przez Prusaków. I niczego już nie mogło naprawić województwo - takie jakich siedzibami były jakieś kompletne pipidówki. Bajka o rzekomo szczęśliwych latach 60. (w rzeczywistości to one, nie hekatomba 1914, której skutki zostały wcześniej w poważnym stopniu zniwelowane, zdecydowały o obsunięciu się miasta o 20 pozycji w hierarchii!) to po prostu próba usprawiedliwiania się czerwonych, którzy tym miastem wówczas rządzili gorliwie i bezmyślnie wykonując polecenia "góry", na ogół poznańskiej. Kiedyś takie panegiryczne teksty o "pomyślnym rozwoju" Kalisza wypisywał Kozłowski. Tylko dlaczego "Życie Kalisza" powiela to kłamstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszanin2 Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 04.03.09, 22:27 kaliszanin2 napisał: > (...) W sumie lata 60. to dla pozycji Kalisza niebywała klęska, > porównywalna jedynie ze zniszczeniem przez Prusaków. (...) Także klęska instytucjonalna. W okresie, kiedy każde prawie każde miasto wielkości Kalisza (i wiele mniejszych) miało jakąś filię wyższej uczelni, tutaj utworzono tylko studium nauczycielskie. Później sytuacja trochę się poprawiła, ale dystansu do innych nie dało się już odrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 04.03.09, 23:20 Życie Kalisza powiela to kłamstwo ponieważ celem obojga autorów cyklu historycznego jest w rzeczywistości zniszczenie Kalisza, zrobienie tu województwa ostrowskiego oraz doprowadzenia mieszkańców do klęski większej niż w 1914 r. Tacy to oni perfidni. Trochę dystansu celem tekstu nie było rozdrapywanie ran, ukazywanie "matrylologii" Kalisza pod rządami Ostrowiaków oraz uczestniczenia w jednym z największych dowodów tego że Kalisz jest prowincją czyli sporze o to czy "Kalisz czy Ostrów jest centrum świata". Celem tekstu było pokazanie pewnego kolorytu epoki siermiężności a nie dokonywanie analizy czy były to lata sukcesu czy klęski dla miasta. Nie ma zresztą żadnego poważnego opracowania naukowego które by ten problem poruszało. Być może istotnie daliśmy się zwieść propagandzie sukcesu bo czasem historyk popełnia błąd dając się uwieść źródłom i ludziom z epoki. Z drugiej strony gdybyśmy pisali o tamtych latach jako o klęsce na obecnym etapie badań byłoby to co najmniej niepoważne i natychmiast spotkałoby się z uzasadnioną krytyką. Proponuje za to "kłamstwo kaliskie" kare - natychmiast zakazać nam pisać o historii miasta . I oczywiście Markowi Kozłowskiemu (zapewne o niego tu chodzi). Chciałbym przypomnieć że ten historyk uczył mnie w latach 80 i mówił rzeczy które w tamtych czasach były pominięte całkowitym milczeniem. Szkoda że jakoś inna problematyka nie cieszy się zainteresowaniem może więc po prostu nie warto pisać skoro to wywołuje taki oddźwięk. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: Prawdziwa cnota krytyk się nie boi 04.03.09, 23:42 A w Poznaniu to tooo, a w Ostrowie to tamtooo... Nie wiem po co to. Artykuły na 750-lecie lokacji były znakomite. Teraz jednak trzeba by się chyba zdecydować, bo uprawianie wolnej publicystyki historycznej może okazać się troszku niebezpieczne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 07.03.09, 10:34 greffen napisał : > Celem tekstu było pokazanie pewnego kolorytu epoki siermiężności a nie > dokonywanie analizy czy były to lata sukcesu czy klęski dla miasta. Greffen, ja tak to odebrałem. > Nie ma zresztą żadnego poważnego opracowania naukowego które by >ten problem poruszało. Tez nad tym ubolewam, bo stan taki wpływa na to, że w dalszum ciągu trwamy w tym, w czym byliśmy. > Być może istotnie daliśmy się zwieść propagandzie sukcesu bo >czasem historyk popełnia błąd dając się uwieść źródłom i ludziom z >epoki. Greffenie nie Ty pierwszy i nie ostatni. Jednak musimy pamietać o perfidii tamtych czasów. Były w tamtych czasach momenty ,,odwilży'', upuszczania powietrza, ale cały czas nadrzędnym celem partii i decydentów było zwalczanie wszystkiego co nie było z nimi. W takiej byle gazetce musieli być swoi ludzie. Dbał o to kumitet i szalejąca cenzura. Młodzi nie znaja tego. Np. żeby wydrukować 50 sztuk zawiadomienia o byle jakim spotkaniu czy zebraniu trzeba było zrobić matrycę powielaczową, pisać pismo do Urzędu Kontroli Prasy,Publikacji i Widowisk i skamleć tam by dali zgodę. Potrzebowałeś na 50 sztuk, to dali ci na 30, albo wcale nie dali.I matrycę musiałeś trzymać ileś tam lat. Trwalsza była niż obecnie paragony fiskalne :).Kto teraz czytuje Ziemie Kaliska? I co to za Ziemia??? Fakty i daty mieszam tak samo jak Ty/Wy. Jednak musztardy w tamtej epoce nigdy nie brakowało :). Musztarda i ocet były na półkach ZAWSZE! Chrzanu mogło okresowo zabraknąć , bo nie zawsze korzenie się udawały. Kaliszanie akurat byli w dobrej sytuacji, bo mieli Stawiszyn ,,pod bokiem''. Biały chrzanik ze S. był pyszny, a laczki cieplutkie :).Była golonka i była musztarda.Tylko, że szary obywatel na ,,Pięterku'' czy w ,,Popularnej'' płacił 2x drożej niż ,,swojak'' w kumitetowym barze czy Konsumie! Bo obywatele byli ,,dwojga kategorii''! Jedni posyłali dzieci do I-szej Komunii, inni nie :).Teraz to się ujednoliciło. > Z drugiej strony gdybyśmy pisali o tamtych latach jako o klęsce na obecnym etapie badań byłoby to > co najmniej niepoważne i natychmiast spotkałoby się z uzasadnioną krytyką. Greffen, nie wiem jak byś chciał najobiektywniej pisać, to te lata dla narodu zawsze wyjdą na klęskę, bo to był najczarniejszy okres w historii Narodu Polskiego. > Proponuje za to "kłamstwo kaliskie" kare - natychmiast zakazać nam >pisać o historii miasta . Nie próbuj nawet przez moment myśleć o tym. Piszcie jak najwięcej, tylko warto by było rozpisać konkurs na wspomnienia ludzi, którzy przeżyli tamtą epokę, bo ,,całej prawdy i tylko prawdy'' w gazetach owczesnych jest niewiele. > I oczywiście Markowi Kozłowskiemu (zapewne o niego tu chodzi). > Chciałbym przypomnieć że ten historyk uczył mnie w latach 80 i mówił rzeczy > które w tamtych czasach były pominięte całkowitym milczeniem. Ja w początkowych latach 60-tych miałem swoją sp.juz prof.Irenę Dramińską. >Szkoda że jakoś inna problematyka nie cieszy się zainteresowaniem może więc po prostu nie warto > pisać skoro to wywołuje taki oddźwięk. Greffen o czym Ty mówisz? Sam widzixz ile jest ,,białych plam'' w historii tamtego okresu. Errare humanum est :).Młodzi zaczęli ten okres ,,olewać'', bo nie mają jak zgłębić swą wiedzę i wolą żyć terażniejszością.Pisz/piszcie jak najwięcej i jak najczęściej. Odpowiedz Link Zgłoś
szycha-ns Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 04.03.09, 23:11 Ja wiem, że tradycją tego forum jest opluwanie wszystkiego i wszystkich, ale proszę zachowajcie jakiś umiar. Oskarżenia o fałsz to jednak zbyt mocne słowa, tym bardziej kierowane do Autorów tego artykułu. Ja tam wspomnianych przez Ciebie bajek nie widzę, nie wyrywajcie zdań z kontekstu. Przecież lata 60. nie są tam wcale przedstawiane wcale tak różowo, wystarczy się wczytać. Pewnie moja reakcja jest zupełnie bezcelowa, bo i tak historyczny duet sam broni się swoimi pracami. Myślę, że są to ostatnie osoby, które pochwalały władze tamtego okresu. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 04.03.09, 23:35 Ponieważ być może w poście chodziło o postać Macieja Marii Kozłowskiego to akurat ta postać jest mi za słabo znana i nie są mi znane motywy i okoliczności powstania jego tekstów. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 05.03.09, 00:43 Nie dostrzegam tutaj publicystyki bo naszym celem nie było udowadnianie i przekonywanie kogokolwiek ze lata 60 to lata prosperity Kalisza. Można oczywiście polemizować ze zdaniem czy bez lat 60 Kalisz byłby stolicą województwa ale trudno byłoby zaprzeczyć że nie nastąpił rozwój w stosunku do lat 50 . Myślę że zdanie WW o ogólnym rozwoju miast w latach 60 jest tu najbardziej miarodajne. W tekście nie pojawia gdziekolwiek analiza w stosunku do innych miast. Więc to zdanie należy interpretować jako że gdyby Kalisz zatrzymał się na latach 50 w rozwoju etc. etc. etc. Oczywiście ciągłe porównywanie że coś jest klęską porównywalną do tej z 1914 r to dopiero jest najdelikatniej mówiąc subiektywizm dopuszczalny dla mnie chyba jedynie w wypowiedziach emocjonalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 05.03.09, 01:26 Tak na marginesie ogólnego klimatu dyskusji politycznych i nie tylko. Nie przyszło by mi do głowy nigdy nazywać minionych już rządów Kaczyńskiego powrotem do faszyzmu, (chociaż to nie moja opcja) bo uznałbym to za niesmaczne. Proszę zwrócić uwagę że w moich ocenach zajmuję się przede wszystkim sprawami którymi interesuję się od wielu lat a więc kultura, zabytkoznawstwo i z tej racji czuję się kompetentny. Myślę że mam prawo do ostrej krytyki obecnej polityki kulturalnej i dotyczącej zabytków. Nie znajdzie się więc u mnie wiele wypowiedzi na temat polityki gospodarczej bo tu nie czuje się wystarczająco kompetentny a w każdym razie dysponujący wystarczającymi danymi. U nas w Polsce tymczasem każdy czuje się "kompetentny" żeby krytykować wszystko i wszystkich czy się na tym zna czy nie zna, czy dysponuje wiedzą czy też nie (oczywiście nie myślę tu o wiedzy w postaci studiów bo wielokrotnie amator jest lepszy od tzw fachowca). Można takie krytykowanie jedynie wybaczyć wtedy kiedy jest to podyktowane emocjami i miłością do miasta a nie chęcią dokopania bliźniemu i udowodnienia swojej "absolutnej" racji. Razi mnie też to że jakoś nikt nie zwrócił uwagę że człowiek tak zasłużony dla zabytków i promocji Kalisza jak Szycha jest Ostrowianinem. A na tym forum Ostrów obraża się w kółko nie jest niczym złym bronić tego żeby przystanek kolei był w Kaliszu ale wycieczki słowne pod adresem ostrowa są niczym innym jak "argumentami" kiboli w wersji słownej. A jak niektóre osoby przyjęły Poznaniaka który rzucił tu pomysł założenia TONZU. Czy dużo osób pogratulowało Cytrynie że ukazał się jego artykuł. Nie bierzmy przykładu z obrzucających się błotem polityków i arogancji rządzących bo niczym się nie będziemy od nich różnić. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkopolskawschodnia Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 05.03.09, 03:01 greffen napisał: "A jak niektóre osoby przyjęły Poznaniaka który rzucił tu pomysł założenia TONZU." Moment! Ja nie jestem żadnym "poznaniakiem", tylko mieszkam (przez czysty przypadek zresztą) w Poznaniu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 05.03.09, 10:51 Greffenie , Szycha-ns ! (właśnie :) ) mieszka dosłownie ,,za miedzą'', za kordonem, gdzie chciałem ,,budki w paski'' umieścić - w NOWYCH SKALMIERZYCACH. Faktem jest, że przesiąkł Ostrowem, bo tam po paszport musiał jeżdzić. Jednak żeby było ciekawiej - nam w Kaliszu - paszporty wyrabiał niejaki p.K. - ostrowiak :). A co do lat 60-tych. Trzeba pamiętać,że to był okres szczytowy ,,zimnej wojny'' - Zatoka Swiń na Kubie itd.Wtedy rzeczywiście otarlismy sie o III WŚ. Ponadto był to okres szczytu pomocy dla III-go Świata. My mówiliśmy, że tyramy i nic w Polsce nie zostaje tylko idzie na wschód, Ruskie to samo mówili, lecz o kierunku odwrotnym. Sam na własne oczy widziałem ryzy papieru wyprodukowane w Ostrołęce na które przykładano stemple ,,zdziełano w CCCP'' :)!, ale w sklepie mięsnym już w Kaliszu, w 1969 roku można było - dosłownie za pięć 18.oo - kupić po 5 dkg wędliny w róznym asortymencie tak by w miarę świeżą zjeść na kolację. Nie pamiętam też ażeby brakowało chleba, przynajmniej w Społem, gdzie robiłem zakupy, w domu Kowalskiego. Na targowisku też panowały normalne warunki z tym, że higiena była już anormalna tzn. normalnie socjalistyczna:).Straż jeszcze stała, ale żeby kobitki mogły umyć ręce chociażby , to nie miały jak i gdzie - bo zwykłego kranu nie było, kranu zewnętrznego - ogólnego użytku. TERAZ, zreszta też go nie ma! Spróbujcie umyć ręce w Parku Miejskim, gdy je ubrudzicie:) albo wziąć ze dwa łyki ,,kranówy''. Królowały - dostępne gdzieniegdzie - saturatory z ,,grużliczanką'' podawaną na 2 sposoby ( z sokiem i bez), a w domu ,,nabijane'' syfony szklanoprzezroczyste z osadem żelazistym, wodociągowym.. I było jeszcze tak, że obywatel mógł się stołować (nawet na abonament) w ,,Popularnej'' czy ,,Pięterku'' gdzie królowała ,,strażacka''. Płacił jednak dużo więcej, niż ten co był ,,przy korycie'' i stołował się w barku ,,kumitetowym'' w piwnicy czy w ,,Konsumie'' mylicyjnym , tam gdzie póżniej przenieśli Orbis na Śródmiejskiej 26- 28( bo lokal był w 2 kamienicach). Tyle było tego ,,chłamu''! I tylko trzeba było trzymać ,,gębe w ciup'' , bo można było trafić do ,,dołka'' na Jasną, albo na jakiś posterunek ORMO - to było królestwo. Odzież krajowa była siermiężna, ale na szczęscie zaczęły się wyjazdy do Madziarów. Tam wcześniej pojawił się ,,non-iron'' i ortalion na ,,okryjbidy'' , he he. No i dziewiarstwo - bluzeczki o ciekawych wzorach i z pięknej jak na owe czasy włóczki. Mohair właśnie wtedy zaczęto importować prywatnie. Export - to prześcieradła, poszwy i poszewki, pledy, koce i ,,Być mozie'' oraz krem NIVEA. Wszystko dla węgierskiej turystki, która przeżywała boom. I na koniec - ,,poznaniak''. Osobiście czułem do Niego sympatię. Jednak to nie my Go wypłoszyliśmy, to uczelnia i pośrednio władze Kalisza. Facet chciał porzucić Poznań i osiąść w Kaliszu na godziwych warunkach. Rozumiem go i doceniam jego propozycje - Kalisz - pomnikiem historii. Poznań już dostał - Kalisz jeszcze długo nie dostanie, bo nie ma kto o to zadba Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 07.03.09, 10:43 szycha-ns napisał: > Ja wiem, że tradycją tego forum jest opluwanie wszystkiego i > wszystkich, ale proszę zachowajcie jakiś umiar. Oskarżenia o fałsz > to jednak zbyt mocne słowa, tym bardziej kierowane do Autorów tego > artykułu. Ja tam wspomnianych przez Ciebie bajek nie widzę, nie > wyrywajcie zdań z kontekstu. Przecież lata 60. nie są tam wcale > przedstawiane wcale tak różowo, wystarczy się wczytać. Pewnie moja > reakcja jest zupełnie bezcelowa, bo i tak historyczny duet sam broni > się swoimi pracami. Myślę, że są to ostatnie osoby, które pochwalały > władze tamtego okresu. Szycha, nie podsycaj emocji. Nikt tu nikogo nie opluwa.To jest zwyla różnica zdań na konkretny temat. Pamietaj jednak, że ten, kto w tamtym okresie dostał w d... będzie inaczej, dosadniej formułował sądy, niż ten co sie ,,ślizgał''. Odpowiedz Link Zgłoś
szycha-ns Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 08.03.09, 11:54 Nie podsycam tylko reaguję. Nie podoba mi się takie traktowanie zasłużonych dla miasta osób, a do tego historyków, których szanuję. >Faktem jest, że (Szycha-ns) przesiąkł Ostrowem, bo tam po paszport musiał jeżdzić. Po paszport to chyba jeździłem do Kalisza, ale to było w połowie lat 90, więc mogę dokładnie nie pamiętać. Trudno czymś nie "przesiąknąć" skoro się tam urodziłem. Nie będę jak pewien prezydent się tego wyrzekał... tylko jakie to ma znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
gladki0 Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 05.03.09, 13:43 kaliszanin2 napisał: > > Bajka o rzekomo szczęśliwych latach 60. (w rzeczywistości to one, > nie hekatomba 1914, której skutki zostały wcześniej w poważnym > stopniu zniwelowane, zdecydowały o obsunięciu się miasta o 20 > pozycji w hierarchii!) to po prostu próba usprawiedliwiania się > czerwonych, którzy tym miastem wówczas rządzili gorliwie i > bezmyślnie wykonując polecenia "góry", na ogół poznańskiej. Masz rację - trzęśli portkami i wykonywali polecenia z ,,góry''tymbardziej, że w Poznaniu posadowili tow.K.Barcikowskiego. , a to były rządy ,,twardej ręki'' . Rządy zarazy trwaja i pokutują skutkami do dzxisiaj. Ta stonka ,,oblazła'' wszystko - od rad osiedlowych po OHP-y i ogródki działkowe.. > Kiedyś takie panegiryczne teksty o "pomyślnym rozwoju" Kalisza >wypisywał Kozłowski. Bo był szefem organu już wtedy partyjnego, ale pochowali go na CM :). Żeby ludzie przewidzieli, że komuna tak szybko się rozleci, to też by inaczej postępowali. A tak trwali, bo trwali, a SB-cja trzymała ich za pyski.A potem ,,Polska rosła w siłę i ludzie żyli dostatniej'' i pomagali, pomagali - az się ... postawili :). Tylko dlaczego "Życie Kalisza" powiela to kłamstwo? Napisz do Zycia komentarz, to Ci ... NIE opublikują. Bo noszenia palta,, na dwoch wieszakach'' w dalszym ciągu się opłaca w tym przesiąakniętym komuną Kaliszu. Bo min. Skalmierzycka 10 trwa! Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszanin2 Re: To jest ordynarny, niegodziwy fałsz! 05.03.09, 19:41 gladki0 napisał: > (...) Tylko dlaczego "Życie Kalisza" powiela to kłamstwo? > > Napisz do Zycia komentarz, to Ci ... NIE opublikują. Bo noszenia > palta,, na dwoch wieszakach'' w dalszym ciągu się opłaca w tym > przesiąakniętym komuną Kaliszu. Bo min. Skalmierzycka 10 trwa! W tym przypadku akurat nie to jest powodem powtórzenia takiej wrednej propagandowej tezy. Artykuł napisali autorzy znani z wielu bardzo pożytecznych i ciekawych publikacji na tematy wymagające sporego zaangażowania. Padli jednak ofiarą, podobnie jak większość kaliszan, wieloletniej indoktrynacji, wskutek której lata 60. uważa się za okres względnej prosperity w dziejach Kalisza. Dwie okoliczności ułatwiły wtłoczenie tego absurdu do głów. Po pierwsze w porównaniu ze stalinizmem były to lata nieporównanie lepsze. Po drugie wspaniały jubileusz 1800-lecia, skądinąd słuszny powód do dumy, przysłonił ówczesny katastrofalny upadek znaczenia miasta. Zilustrować skalę upadku można porównując tempo przedwojennej ODBUDOWY z powojenną ROZBUDOWĄ. Miasto potrzebowało zaledwie dwudziestolecia, żeby z 5 tys. mieszkańców pozostałych po ZBURZENIU przez Prusaków rozrosnąć się do prawie 90 tys. Tymczasem pod rządami komunistyczno-poznańskimi odzyskanie tych 90 tys., od poziomu 45 tys. pozostałych w NIEZNISZCZONYM w czasie II WŚ mieście, zabrało aż 30 lat! A działo się to w okresie intensywnej urbanizacji całej właściwie Polski. Nic dziwnego, że w hierarchii największych miast Kalisz stoczył się w końcu (najszybciej właśnie w latach 60.) aż o 20 pozycji! Z pierwszej dwudziestki na koniec czterdziestki. Można powiedzieć, że został wdeptany 20 pięter pod ziemię. Zadne inne polskie miasto nie zostało w podobny sposób zgnojone! Byłoby dobrze, gdyby autorzy artykułu, którzy przecież nie ukuli tej ohydnie fałszywej propagandy, tylko z niej w nieszczęśliwy sposób, bez zastanowienia zaczerpnęli, spróbowali przyjrzeć się powodom i mechanizmom tak strasznego upadku naszego miasta, zepchnięcia go do najwyżej polskiej trzeciej ligi. Bez precyzyjnego rozpoznania tych zjawisk nie jest możliwe podjęcie właściwych środków zaradczych, skuteczne działanie na rzecz odzyskania przez Kalisz sił witalnych i znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszanin2 Przepraszam, wklejam jeszcze raz 05.03.09, 19:44 gladki0 napisał: > (...) Tylko dlaczego "Życie Kalisza" powiela to kłamstwo? > > Napisz do Zycia komentarz, to Ci ... NIE opublikują. Bo noszenia > palta,, na dwoch wieszakach'' w dalszym ciągu się opłaca w tym > przesiąakniętym komuną Kaliszu. Bo min. Skalmierzycka 10 trwa! W tym przypadku akurat nie to jest powodem powtórzenia takiej wrednej propagandowej tezy. Artykuł napisali autorzy znani z wielu bardzo pożytecznych i ciekawych publikacji na tematy wymagające sporego zaangażowania. Padli jednak ofiarą, podobnie jak większość kaliszan, wieloletniej indoktrynacji, wskutek której lata 60. uważa się za okres względnej prosperity w dziejach Kalisza. Dwie okoliczności ułatwiły wtłoczenie tego absurdu do głów. Po pierwsze w porównaniu ze stalinizmem były to lata nieporównanie lepsze. Po drugie wspaniały jubileusz 1800-lecia, skądinąd słuszny powód do dumy, przysłonił ówczesny katastrofalny upadek znaczenia miasta. Zilustrować skalę upadku można porównując tempo przedwojennej ODBUDOWY z powojenną ROZBUDOWĄ. Miasto potrzebowało zaledwie dwudziestolecia, żeby z 5 tys. mieszkańców pozostałych po ZBURZENIU przez Prusaków rozrosnąć się do prawie 90 tys. Tymczasem pod rządami komunistyczno-poznańskimi odzyskanie tych 90 tys., od poziomu 45 tys. pozostałych w NIEZNISZCZONYM w czasie II WŚ mieście, zabrało aż 30 lat! A działo się to w okresie intensywnej urbanizacji całej właściwie Polski. Nic dziwnego, że w hierarchii największych miast Kalisz stoczył się w końcu (najszybciej właśnie w latach 60.) aż o 20 pozycji! Z pierwszej dwudziestki na koniec czterdziestki. Można powiedzieć, że został wdeptany 20 pięter pod ziemię. Zadne inne polskie miasto nie zostało w podobny sposób zgnojone! Byłoby dobrze, gdyby autorzy artykułu, którzy przecież nie ukuli tej fałszywej propagandy, tylko z niej w nieszczęśliwy sposób, bez zastanowienia zaczerpnęli, spróbowali przyjrzeć się powodom i mechanizmom tak strasznego upadku naszego miasta, zepchnięcia go do najwyżej polskiej trzeciej ligi. Bez precyzyjnego rozpoznania tych zjawisk nie jest możliwe podjęcie właściwych środków zaradczych, skuteczne działanie na rzecz odzyskania przez Kalisz sił witalnych i znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Re: Przepraszam,za winy komunizmu :) 05.03.09, 21:32 Kaliszanin2, nikt nie mówi,że nie masz racji:). Zważ, że autorzy to ludzie młodzi. Wiesz dobrze,że byli inoktrynowami od przedszkola i komunizmwywarł większe oiętno na ich rodzicach. Rodzice ich chronili, jak mogli. Tak jak mogli!Ja też w średniej szkole - psim swędem - zapisałem się do ZMS, by szybko zwiać i zapisać się do odnowionego ZHP. Stopnie zdobywałem w przyśpieszonym tempie, jak starzy klasy szkolne tuż po wojnie.A zaraza czerwona trwała i trwała. Ja, politykę i polityków - pożal się Boże - mam w głębokim poważaniu. Sadzę, że i autorzy także. Dla nich liczy się historia sztuki czy sama historia i pokrewne dziedziny.Zwaz jedmak,że ich artykuły cieszą się coraz większym zainteresowaniem, bo brakuje fachowej literatury, która nie dla wszystkich z róznych przyczyn jst dostępna. Sam się ciesę jak dzieciak, jak natrafię na nowinki, na nowe fotografie. Zważ,że w wiedzy o Kaliszu ciągle jeszcze błądzimy. Zważ, że cały czas musimy wyręczać niektóre instytucje, bo one nie wykonują swoich statutowych powinności, albo wykonują je niedbale,chociażby z niewystarczającej ilości środków. Wciąż musimy się opędzać przed korupcją, mistrzami ,,kombinatoryki'' i kolesiostwem i pokomunistycznym zaniechanim. Zważ ile sił i środków, zapału i inwencji się traci, bo kiedyś np. jakiś debil wymyślił by chociażby zbudować magazyn margaryny na dziedzictwie narodowym! Daruj autorom, oni się poprawia :). Niedługo będziemy mogli się na nowo wykazać. Na pierwszy ogień pójdą wybory ,,europosłów''. GŁOSUJ NA MARKA SIWCA i jemu podobnych! 3 x NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: Przepraszam,za winy komunizmu :) 08.03.09, 01:31 A ja czuję się urażony bo nazywanie naszych słów ordynarnym fałszem jest dla mnie obraźliwe, takie postawienie sprawy sugeruje że celowo kłamie aby uzyskać jakiś cel. Mogę się mylić jako historyk, obraz przeszłości przeze mnie przedstawiony może być jednostronny ale to jest kwestia do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
sobieray-3 Re: Przepraszam,za winy komunizmu :) 08.03.09, 09:59 Masz rację greffenie - lepiej najpierw przedyskutować niż najpierw obrażać. Wubacz im ,,bo nie wiedzą co czynią''. Odpowiedz Link Zgłoś
kaliszanin2 O, pardon, to nie tak 08.03.09, 20:27 greffen napisał: > (...) nazywanie naszych słów ordynarnym fałszem jest dla > mnie obraźliwe, takie postawienie sprawy sugeruje że celowo > kłamie aby uzyskać jakiś cel. Mogę się mylić jako historyk (...) Przecież to nie wasze słowa tak określiłem, tylko bezkrytycznie powtórzoną tezę o rzekomej pomyślności Kalisza w latach 60., które w rzeczywistości były okresem najszybszej pozycji zajmowanej wśród polskich miast. To błędne przekonanie, niestety, jest w Kaliszu powszechne, dowodząc wielkiej, wbrew potocznemu przekonaniu, skuteczności propagandy komunistycznej, przed którą do dzisiaj nie zawsze potrafi się obronić nawet (prawdziwa) elita intelektusalna naszego miasta. Jeśli czujecie się urażeni, to przepraszam, tym niemniej każdemu doradzam szczególnie ostrożne podejście do świadectw tamtych podłych (chociaż bywały jeszcze gorsze) czasów, często zafałszowanych w wyniku manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
greffen Re: O, pardon, to nie tak 10.03.09, 20:57 Nie mogę się gniewać o poglądy a jedynie o formę ich wyrażania. Ale oczywiście wyjaśnienie przyjęte. W kwestii dyskutowanej nie mam zdania ale oczywiście nie zgadzam się aby była to klęska na miarę 1914 r choć sporządzenie bilansu jest zapewne tak samo trudne a może nie możliwe jak ocena postaci Daragana. Odpowiedz Link Zgłoś
ok333 Kolejny artyuł... o Puschu 11.03.09, 18:58 Nawet na czasie. Najpierw buchhalter, potem hotelarz i założyciel Ochotniczej Straży Ogniowej i to bez inkubatora przedsiębiorczości :). Moim zdaniem postać pozytywna. Za to kontrowersyjny - bo w formie burleski - podobny artykuł i to w tym samym numerze ŻK - artykuł R.Kordesa o OSP. Odpowiedz Link Zgłoś
szycha-ns Kalisz w ogniu 12.03.09, 15:40 Tak sobie czytam ten artykuł, ciekawe rzeczy już na samym początku, ale tego nie będę komentował, aby nie wywoływać burzy, aż dotarłem do tego momentu: "Miasto ze zgliszcz odbudowano, ale tylko po to, aby w roku 1792 strawił je kolejny pożar. Rozpoczął się on od zapalonej świecy w stajni dla koni na ówczesnym Wrocławskim Przedmieściu (dzisiaj odcinek pomiędzy mostem Kamiennym a Rogatką). I pewnie właśnie dlatego późniejsze końskie pokolenia tak do serca sobie wzięły sumienną pracę dla OSP. Od płomienia świecy zajęła się słoma i pożar bardzo szybko rozprzestrzenił się na całe miasto. Spłonął wtedy, a właściwe stopił się, ratuszowy zegar i z dymem poszedł drewniany klasztor oo. Franciszkanów. " Jaki drewniany klasztor oo. Franciszkanów w XVIII wieku?! Może mi to ktoś wytłumaczyć? Odwracam wzrok na dumnie spoglądającą na mnie książkę Franciszkanie Kaliscy w ciągu wieków 1257-2007, przeglądam i jakoś nie mogę doszukać się takiego fragmentu. Może źle patrzę? Z tego co wiem drewniany klasztor już w 1339 roku został zastąpiony pierwszym murowanym obiektem. Później owszem, płonął, ale w 1537 i 1559 roku. Odbudowa była przecież murowana? Bo w takim razie skąd napis AD 1659 na jednej z belek stropu? Polichromia Swacha też o czymś świadczy, nie mówiąc o innych znacznie starszych świadectwach. Mam później informacje o rozbudowach, ale nie pożarze. Czyżby wkradł się błąd do artykułu? www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=36824 Patrzę z niedowierzaniem na autora, a tu nowe dla mnie nazwisko. Czyżby mój ulubiony duet zrobił sobie przerwę? Odpowiedz Link Zgłoś
o00 Re: Czas życzeń, czyli o tym, co się marzy 13.01.10, 03:33 Czas życzeń, czyli o tym, co się marzy www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=56576 W tym (naszym) mieście wciąż nie nazywa się rzeczy po imieniu. :( Odpowiedz Link Zgłoś