holender2
09.07.03, 07:48
Przeczytałem ostatnio trafny - moim zdaniem - komentarz socjologa Ireneusza
Krzemińskiego na temat rozziewu pomiędzy naszymi o sobie wyobrażeniami na ten
temat a rzeczywistością:
Pisze on, że z jednej strony jesteśmy przekonani, iż Polacy to "naród
szlachetny, umęczony walką z komunizmem i innymi przeciwnościami losu,
tolerancyjny, gościnny i bezinteresowny, a z drugiej - nie lubimy Żydów,
Murzynów, Arabów, pedałów, feministek, skośnookich, Niemców, Ukraińców,
wykształconych, Rumunów, ateistów, handlarzy, bogaczy, żebraków, Rosjan,
Chińczyków i wszelkich odmieńców. I nie chcemy, żeby w naszym tutaj polskim
domu oni się rządzili !"
Jak więc tak naprawdę jest z tą naszą tradycyjną i odwieczną polską
tolerancyjnością, którą tak bardzo się szczycimy ?