holender2
14.07.03, 09:06
Spotyka się Wałęsa z profesorem Miodkiem i mówi:
- Panie profesorze, ludzie zarzucają mi, że używam nieodpowiednich słów. Czy
ja np. mogę używać słowa szachuje ?
- Tak, ale ja na pana miejscu powiedziałbym raczej: Cisza, panowie !
************
Mała dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę,
który grzebie w lodówce.
Dziewczynka pyta: Czy pan jest naszym nowym babysitter ?
Mężczyzna odpowiada: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.
************
W samolocie w jednym rzędzie siedzi dwóch Arabów (od strony okna) i Żyd (od
przejścia). Żyd wyluzowany, rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą
na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
- Idę po Colę.
Żyd na to:
- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi.
Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:
- Idę po Colę.
Żyd jak poprzednio:
- Ja pójdę.
I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Colę.
Arabowi. Po godzinie samolot ląduje. Żyd zbiera się, zapina kołnierzyk,
założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów,
to szczanie do Coli...