Dodaj do ulubionych

"kapelusznice"

23.06.13, 20:00
alemodelki.pl/id,5156,p,4,galeria,backstage.html
Dla fanek szalonych nakryć głowy nie ma większego święta niż parada kapeluszy w Ascot. Zobaczcie najbardziej wyszukane dzieła, które można było obejrzeć podczas tegorocznej imprezy towarzyszącej wyścigom konnym.
Kiedyś kapelusze nosiliśmy codziennie.
Dziś zakładamy je tylko na wyjątkowe okazje.
Macie w swojej szafie kapelusze?
Obserwuj wątek
    • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:06
      milo sie ogladalo kapelusiki odswietne i udziwnione,

      mam dwie st letnie tz,jeden na plaze i po ogrodzie uzywam,
      drugi "wyjsciowy" hi,h....ladniejszy z kolorowym saliczkiem na okkolo ronda przywiazany,
      kiedys pokazywalam zdaje sie na foteliku plazowym...
      • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:14
        kendo napisała:

        > milo sie ogladalo kapelusiki odswietne i udziwnione,
        >
        > mam dwie st letnie tz,jeden na plaze i po ogrodzie uzywam,
        > drugi "wyjsciowy" hi,h....ladniejszy z kolorowym saliczkiem na okkolo ronda prz
        > ywiazany,
        > kiedys pokazywalam zdaje sie na foteliku plazowym...

        https://i44.tinypic.com/hs2b0m.jpg
        nakladam go na rower,jak w dalsza trase jade,
        daje mi lepsza kondycje bo nie nagrzewa sie lepatyna
        i faktycznie moge dalej porowerkowac....
      • greis52 Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:15
        ja mam też wszystkie raczej turystycznesmile
        ale marzy mi się taki stylowy kapelusik
        pewnie kiedyś zaszalejesmile
    • slo-onko Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:17
      no niektore bardzo futurystyczne i ekstrawaganckie.niektore modele trudno nazwac "kapeluszem", ale jest na co popatrzec,kolorowe,intrygujace.
      osobiscie lubie popatrzec na panie seniorki w kapelusikach,sama chetnie bym nosila,ale jakos mi nie do twarzy, a i takich okolicznosci nie ma,by wlozyc kapelusz. mam jedynie plazowy z wielkim rondem i tez wcale dobrze w nim sie nie czuje.
      • slo-onko Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:21
        tez mialabym taka ochote jak Greis, szczegolnie w stylu Audrey Hepburn, kalsyczna mala czarna i kapelusik. albo tez z wiekszym rondem w kolorze ecru do jasnego elegenackiego kostiumu.
      • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:21
        ja ostanio wcale sie nie przejmuje czy mi kapelusik pasiuje do paszczydelka,
        nakladam na glowe i rowerkuje w tym ww zamieszczonym,
        po ogrodzie i na plaze mam w kraju zakupiony,bo jedne lato bylo gorace u Mamy...
        przywiozlam go tutaj,inny niz juz mam,ale dobry bo zwine i do pleckaka schowam,szersze rondo,ktore fajnie robi cien na ksiazke kiedy czytam....
        • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:23
          jakos sie nie widze w kapelusiku do ubrania na codzien,
          na razie zaakceptowalam sie w typowo letnich kapelusikach,
          jeden z nich nawet do sukienki moge wlozyc....
          • dorka556 Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:36
            Mam 5 letnich kapelutków.
            Dlaczego aż tyle? Tak się składa, że jak wyjdę z domu, z gołą głową, to akurat słońce tak mocno grzeje, że muszę na bazarku kupić kolejny, bo boję się, że mózg od gorąca zlasuje się.
            W ogóle uważam, że starsza pani w kapeluszu wygląda jak dama, z gołą głową znacznie gorzej.
            • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:48
              *Dorus,
              wszystkie panie w kapelutkach mi sie podobaja,

              tu jakos ich nie widac,
              chyba ze juz duzo po 80-siedce ma to kapelusik wlozy....
              obiecalam sobie,ze za kazdym razem do miasta go wloze...
              wprowadze trend kapelusza
          • slo-onko Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:38
            na codzien tez bym nie wlozyla,poza tym dopasowac cos do mojej twarzy to jakis kosmos !!! nawet zcapke ciezko kupic,co sie naszukam czapek to ludzkie pojecie przechodzi,ale kolor tez wazny,bo nie w kazdym kolorze fason pasuje.
            • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:50
              ot to....
              kolor odzwierciedla kapelusz,
              te same w roznych kolorach,moga sie prezetowac zupelnie inaczej....

              tu widze czesto kobiety w kiepsach....
              co z kolei mi absolutnie nie pasuje,
              podobnie,jak slo czapka..hi,hiiiiiiiiiiiii
              • slo-onko Re: "kapelusznice" 23.06.13, 20:57
                w kiepsach? a co to takiego?
                • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 21:20
                  slo-onko napisała:

                  > w kiepsach? a co to takiego?

                  a jak sie zwa po polsku te nakrycia glowy
                  www.google.se/search?q=bilder+p%C3%A5+kepsar&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=U0rHUdifL9OL4gTPnYGICA&sqi=2&ved=0CCgQsAQ&biw=1066&bih=605
                  • slo-onko Re: "kapelusznice" 23.06.13, 21:22
                    bejsbolówki,albo po prostu czapka z daszkiem. raz w zyciu mialam ja na glowie pierwszy i ostatni.
                    • kendo Re: "kapelusznice" 23.06.13, 21:35
                      o ranyyyyyyyyyyyyy...
                      popatrz zapomnial jak sie na to nazywalo...
                      czapka z daszkiem juz polozylam na pamiec,coby pamietac....

                      a kiedys w pasmanteri kobieta,widac,ze byla ze wsi,
                      pytala...-czy jes czapka z kutasikiem-..??parsknelam smiechem...chodzilo o czapke z pomponem
                      • dorka556 Re: "kapelusznice" 24.06.13, 07:38
                        To nazywa się kaszkiet, mam 2 na chłodniejsze dni, albo deszczowe.
                        Niestety czas ich minął i teraz są passe.
                        • kendo Re: "kapelusznice" 24.06.13, 09:23
                          o wlasnie
                          kaszkiet tez tej nazwy tu uzywaja,
                          nieraz niewiem czy to po polsku czy zagranicznemu...hi,hiiiiiiiii,
                          jak sie nie uzywa wcale tego nazewnictwa....

                          dla dzieciecia kupowalam rozniaste ,
                          byly wtedy bardzo popularne wsrod mlodziezy,
                          a i teraz sa trendy..
                          • kendo Re: "kapelusznice" 24.06.13, 19:13
                            dzis w miescie kapelusik (ten co zamiescilam na plazowym foteliku wczesniej)na lepatynie swej nosilam,
                            zauwazylam,ze tylko ja jedyna go mialam...
                            niektorzy sie nawet ogladali za mna,tz stasze panie odemnie...pewnie sobie myslaly,ze musza sobie taki sprawic....
                            • tetika Re: "kapelusznice" 25.06.13, 05:41
                              nie zalozylabym takiego czegos na glowe. Dziwne to i smieszne.Dla mnie dobre tylko na wybieg jako dzielo sztuki a nie do chodzenia.Obawialabym sie smiesznoci.
                              Za to kapeluskik kendo pelen wdzieku smile
                              • dorka556 Re: "kapelusznice" 25.06.13, 06:55
                                Mam bardzo podobny kapelusik jak Kendo.
                                To jeden z moich pięciu.

                                http://i41.tinypic.com/2llm3gj.jpg
                                • kendo Re: "kapelusznice" 25.06.13, 09:16
                                  *Dorus,
                                  faktycznie model ten sam
                                  kolor o przepaska sie rozni....,

                                  *Teti,
                                  polecam podobny kapelusik na spacery po miescie czy parku,
                                  zupelnie inaczej sie "glowa czuje",jak nie przegrzana sloncem,

                                  teraz widac kapelusz w sprzedazy w kazdym sklepie odzierzowym,
                                  kiedys tylko w sklepie kapeluszowym,
                                  mielismy taki i w konkurs poszedl,
                                  nie bylo popytu na nie,

                                  kapelusz wraca ponownie na glowe.
                                  • slo-onko Re: "kapelusznice" 25.06.13, 10:12
                                    nie wiem jakw innych krajach,ale we Wloszech np. organizowane sa giełdy na których ludzie handlują swoimi rzeczami, które im zbywają w domu,a które sa w dobrym stanie. z roznych przyczyn, niejednokrotnie przeprowadzki zmuszają do wyprzedania swoich zasobow których już się nie używa,a które to mogą przydac się innym. nie glupi sposób jeśli komus nie przeszkadza,ze nie sa to nowe,a używane rzeczy.
                                    • kendo Re: "kapelusznice" 25.06.13, 10:36
                                      *Sloo
                                      tu sa co sobote "jarmarki cichowe"
                                      ludziska sprzedaj za bezcen to co juz nie potrzebuja,
                                      nieraz mozna perelke znalezdz..
                                      • slo-onko Re: "kapelusznice" 25.06.13, 10:41
                                        ciuchowe, a gospodarstwa domowego również? bo tam tez takie rozne roznosci domowe. sasiadka cioctki zakupila inbryk z filizanka z wizerunkiem prześmiesznej rubasznej psotaci. takie cacko do wiejskiej kuchni ze swoja historia,bo cacko było bardzo leciwe.
                                        • kendo Re: "kapelusznice" 25.06.13, 10:51
                                          takie tez sa Sloo,
                                          wszystko ludziska sprzedaj,
                                          jak niechca to oddaja do Czerwonego Krzyza/przykoscielnego sklepiku
                                          za symboliczna sume wtedy mozna kupic cos co komu pasu,
                                          lubie lazikowac po takich miejscach,
                                          nieraz cocs ciekawe zakupie a nieraz tylko poogladam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka