Dodaj do ulubionych

a dzisiaj widziałem babie lato...

03.09.04, 21:29
...słonecznie bezchmurne niebo i szybujące białe delikatne nitki...
...jeszcze nie jesień i już nie lato...
Obserwuj wątek
    • slo-onko wiejski obrazek 03.09.04, 21:35
      nick000 napisał:

      > ...słonecznie bezchmurne niebo i szybujące białe delikatne nitki...
      > ...jeszcze nie jesień i już nie lato...

      a ja mialm pzred oczyma obrazek zwiazany z latem:
      cisza, tylko poszum zdzbel trawy,
      odglosy owadow,
      falujace krzewinki na wietrze,
      drgajace habry wsrod klosow zboz,
      zlote slonce nag glowami.
      pedzlem natury iscie letni malowany obrazek w moich marzeniach by to jeszcze
      kiedys zobaczycsmile

      • nick000 Re: wiejski obrazek 03.09.04, 21:48
        ...namalowałaś obrazek slowami...
        ...nie wiem jak u Ciebie ale w mojej okolicy ten świat jeszcze istnieje...
        ...spotyka się też strzechy...
        ...pięknie malowane drewniane wiejskie domy z rzeźbionymi okiennicami...
        ...i malwy w ogródkach...
        • kendo Re: wiejski obrazek 03.09.04, 21:50
          nick000 napisał:

          > ...namalowałaś obrazek slowami...
          > ...nie wiem jak u Ciebie ale w mojej okolicy ten świat jeszcze istnieje...
          > ...spotyka się też strzechy...
          > ...pięknie malowane drewniane wiejskie domy z rzeźbionymi okiennicami...
          > ...i malwy w ogródkach...

          na wyspie sa podobne domki
          z dachami ze slomy,
          biale tynki i malwy przy scianach rosna....
          dokladnie jak w piosence Sosnickiej .....
        • slo-onko Re: wiejski obrazek 04.09.04, 09:56
          nick000 napisał:

          > ...namalowałaś obrazek slowami...
          > ...nie wiem jak u Ciebie ale w mojej okolicy ten świat jeszcze istnieje...
          > ...spotyka się też strzechy...
          > ...pięknie malowane drewniane wiejskie domy z rzeźbionymi okiennicami...
          > ...i malwy w ogródkach...

          w naszych okolicach takich obrazkow nie masad
          czasem jadac w podroz przez POlske mozna spotkac sporadycznie takie obrazki.
          i wlasnie wtedy probuje nasycic oczy takimi widokami. potem udaje sie w podroz
          w marzenia i probuje przywolac najpiekniejsze obazy, ktorych tu jest tak malo.
          przed moim oknem tez jest zielono i pieknie ale to nie to. to nie ta soczysta
          zielen pachnaca laka. to tylko namiastka prawdziwej przyrody w miescie. a ja
          lubie taka naturalna, stworzona przez matke nature, bez poprawek i udoskonalen.
      • kendo Re: wiejski obrazek 03.09.04, 21:48
        ale pieknosci Was wzielywink)

        wyszlam na papieroska przed chwila na altanke
        a ksizyc cudny
        okraglutki i doslownie w kolorze pomaranczy
        w poswiacie czerwono pomaraniczowej
        na tle ciemno brunatnego nieba....

        niech ktos mnie przebijewink)))))))))))))))

        a ja jeszcze babiego lata nie widzialm buuuuuuu....
        • nick000 Re: wiejski obrazek 03.09.04, 21:52
          kendo napisała:


          > a ja jeszcze babiego lata nie widzialm buuuuuuu....

          ...wysyłam Ci najpiękniejszą nitkę babiego lata...
          ...czy to jest ten sam księżyc który wisi za moim oknem...
          ...jeśli tak to masz rację...
          • kendo Re: wiejski obrazek 03.09.04, 21:55
            nick000 napisał:

            > kendo napisała:
            >
            >
            > > a ja jeszcze babiego lata nie widzialm buuuuuuu....
            >
            > ...wysyłam Ci najpiękniejszą nitkę babiego lata...
            > ...czy to jest ten sam księżyc który wisi za moim oknem...
            > ...jeśli tak to masz rację...

            chyba ten samwink)
            u mnie bedzie wisial za oknem za dwie godzinki...

            a babie lato juz lapie...dzieki....
            nie ciagnij za mocn by sie nie przerwala.
    • nick000 Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 21:59
      ...pamiętam dom mojej Babci...
      ...zbudowany z potężnych sosnowych pni...
      ...w największej izbie na belce podtrzymującej całą jego konstrukcję była
      wycięta data 1865...
      ...nie ma już Babci i domu...
      ...bardzo mi żal...
      • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:00
        ..ale masz piekne wspomnienia....

        takie domy bardzo mi sie podobaja,
        maja wlasna dusze.
    • nick000 Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:02
      ...wiesz Kendo że w taki wieczór jak dzisiejszy wiedząc że gdzieś tam jesteś
      czuję pomimo odległości fizyczną bliskość...
      ...tak jakbym faktycznie trzymał drugi koniec nitki babiego lata...
      • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:05
        nick000 napisał:

        > ...wiesz Kendo że w taki wieczór jak dzisiejszy wiedząc że gdzieś tam jesteś
        > czuję pomimo odległości fizyczną bliskość...
        > ...tak jakbym faktycznie trzymał drugi koniec nitki babiego lata...

        to chyba jest prawde,
        ze babie lato ma jaks mocwink)

        a odleglosc ,faktycznie wielka
        morska i chyba z 400km bedzie do Ciebie.
        • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:07
          kiedys liczylam km. jadac do kraju.
          wyruszylam odemnie na 0
          a dotarlam do Mamy bylo okolo 600 km.
          nie liczac mil morskich
        • nick000 Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:08
          ...a cóż znaczą jakieś tam kilometry...
          ...jesteśmy ludźmi rozmawiamy szanujemy sie i pewnie lubimy...
          ...trzymajmy się naszej nitki...
          • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:10
            nick000 napisał:

            > ...a cóż znaczą jakieś tam kilometry...
            > ...jesteśmy ludźmi rozmawiamy szanujemy sie i pewnie lubimy...
            > ...trzymajmy się naszej nitki...

            Niku,oczywiscie ze sie lubimy...
            i zawsze milo sie z Toba rozmawia....
            a niteczki juz nie puszczewink)
            bedzie mnie laczyc z Toba....
            • nick000 Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:16
              kendo napisała:


              > a niteczki juz nie puszczewink)
              > bedzie mnie laczyc z Toba....
              ...jednak miałem szczęście...
              ...pamietasz jak sie spotkaliśmy...
              ...to był ten szczególny rodzaj przypadku który zdarza się niezbyt często...
              ...i daje nadzieję na długą owocną znajomość...
              • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:28
                nick000 napisał:

                > kendo napisała:
                >
                >
                > > a niteczki juz nie puszczewink)
                > > bedzie mnie laczyc z Toba....
                > ...jednak miałem szczęście...
                > ...pamietasz jak sie spotkaliśmy...
                > ...to był ten szczególny rodzaj przypadku który zdarza się niezbyt często...
                > ...i daje nadzieję na długą owocną znajomość...

                masz racje....
                pojawiles sie z nikad....
                zreszta bardzo sie ciesze....
    • nick000 Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:12
      ...świat zrobił się mały lecz wcale przez to nie lepszy...
      ...kiedyś miałem nadzieję...
      ...dzisiaj juz wątpię...
      • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:15
        mniejszy moze nie,
        ale ludzikow przybylo....
        wieczny wyscig z czasem czyn,ze kazdy watpi w nadzieje....
        • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:16
          a gdzie Sloo sie zapodziala???
          chyba nie usidlila sie w babim lecie????
          • nick000 Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:20
            kendo napisała:

            > a gdzie Sloo sie zapodziala???
            > chyba nie usidlila sie w babim lecie????

            ...może na księżyc spogląda i wzdycha...
            ...może chwile piękne wspomina...
            ...może śpi...
            ...może wszystko na raz..
            • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:25
              nick000 napisał:

              > kendo napisała:
              >
              > > a gdzie Sloo sie zapodziala???
              > > chyba nie usidlila sie w babim lecie????
              >
              > ...może na księżyc spogląda i wzdycha...
              > ...może chwile piękne wspomina...
              > ...może śpi...
              > ...może wszystko na raz..

              lubie tak stac i patrzec na ksiezyc....
              dawne wierzenia podaja,
              ze kapiel w pelni ksiezycza odmladzawink)

              ja w takie noce spac nie moge
              tz.nie czuje sie wcale spiaca,
              slubne mnie drazni,mowiac,
              ze wilkolaczyca jestem...ale jeszcze nie wyje do ksiezycawink)
            • nick000 Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:25
              ...od babiego lata poprzez Kendo do Slo...
              ...żegnam się z Wami dobrej nocy życząc...
              ...biorę sie za książkę bom czytania spragniony...
              • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 03.09.04, 22:29
                nick000 napisał:

                > ...od babiego lata poprzez Kendo do Slo...
                > ...żegnam się z Wami dobrej nocy życząc...
                > ...biorę sie za książkę bom czytania spragniony...

                zatem przyjemnego czytania
                i milego weekendu....dobranoc Wszystkim....
          • slo-onko Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 04.09.04, 09:59
            kendo napisała:

            > a gdzie Sloo sie zapodziala???
            > chyba nie usidlila sie w babim lecie????

            usidlila taksmile ale babim latem raczej tego nazwac nie moznabig_grin
            to moja pierzynka mila i cieplutkasmile
            zawsze sobie obiecuje,ze posiedze nieco dluzej. ale jak przychodzi co do czego
            to padam tu szybciej niz zasiadamsad
            ale wiecie co????????
            widzialam te nitke babiego, ktora frunela ku morzu i dalejsmile)))))
            • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 04.09.04, 10:29
              ..u mnie jeszcze niteczek nie widac,
              liczylam,ze dzis rano zobacze i nic
              mnie nie "obwijalo"
              jak mielismy sosny przed domem
              zawsze rano widac bylo ,
              jak jakas siatke zapleciona,,,,
              • jtka Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 04.09.04, 13:13
                a u mnie jeszcze też babiego nie widać... moze już na dniach?
    • freewolf Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 04.09.04, 18:09
      Mam pytanie - dlaczego to się nazywa BABIE lato?
      • kendo Re: a dzisiaj widziałem babie lato... 04.09.04, 18:18
        freewolf napisał:

        > Mam pytanie - dlaczego to się nazywa BABIE lato?

        hmmmmmmm....niewiem Wilczku....
        ale ja sobie mysle ze to chyba bedzie najbardziej
        rozumne wytlumaczenie....
        "babie lato" to takie niteczki pajeczynkowe,
        co lekki zefirek je przenosi,a sa one podobne do nici,
        ktore kiedys wiejskie kobiety o tej porze farbowaly
        po uprzedniej obrubce lnu....ja to tak soebie tlumacze....

        moze ktos ma ciekawsze wytlumaczenie....

        PS;..witaj milunio i miej sobie mily wieczor...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka