Dodaj do ulubionych

Usunięta ciąża

14.07.07, 18:52
Witam jestem strasznie wkurzony, ponieważ chciałem aby moja dziewczyna usuneła
ciaże, ona wprawdzie też tego chciała, i dowiedział się o tym mój kolega, i
zaczał mówić ze tak nie mozna i pipszyć inne różne rzeczy. Kochamy się z moiją
dziewczyną ale nie jesteśmy gotowi jeszcze na dziecko, i wkurza mnie to, bo
każdy ma prawo wyboru, i nikt nikomu nie powinien narzuca swoich myśli itd.
guwno mnie obchodzi co on myśli, liczy się to co mysle ja i moja kochana
dziewczyna. pokłóciłem się z nim, i to ostro. a wy jakbyście zaregowali ?
Obserwuj wątek
    • magda8887 Re: Usunięta ciąża 14.07.07, 19:03
      aborcja jest możliwa w 3 przypadkach:
      1. gdy ciąża zagraża zdrowiu matki
      2. gdy płód ma wadę genetyczną
      3. gdy ciąża jest wynikiem gwałtu

      ciekawa jestem ile macie lat?? i czy naprawdę jest między wami miłość??
      Dziecko to owoc miłości a w waszym przypadku ten owoc chcecie zabić, to tak
      jakbyście zabijali waszą miłość. Choć czuję że nie jesteście pewni trwałości
      waszego związku, tego czy chcecie z sobą być na zawsze, a teraz ciąża wam
      przeszkadza, bo dziecko was będzie łączyło na zawsze.
      Trzeba było wcześniej pomyśleć zanim zmajstrowaliście "nie chciane" dziecko.
      Powinniście teraz poczuć się odpowiedzialni.
    • ishe Re: Usunięta ciąża 14.07.07, 19:06
      Masz racje, masz prawo wyboru - a inni mają prawo do wyrażania własnego zdania.
      Czym się wkurzasz - przecież kumpel nie zabroni wam aborcji, jak będziecie
      chcieli i tak ją zrobicie.
    • Gość: kasiek? Re: Usunięta ciąża IP: *.ip15.fastwebnet.it 14.07.07, 19:15
      wiesz powiem ci tak jestes szczesciazem i docen to a wiesz dlaczego?poniewaz
      masz razem ze swoia ukochana okazje miec dziecko jesli bys wszedl na forum
      nieplodnosc to dziewczyny by cie tam zjadly zywcem.macie szanse miec
      dziecko,ale musisz tez liczyc sie z tym ze takiej szansy juz mozesz kiedys
      niemiec?powiniscie pomyslec wczesniej o zabezpieczeniu,a nie teraz o zabijaniu
      bezbronnej istotki,ktorej chcesz odebrac prawo do zycia.ono nie jest niczemu
      winne to jest tylko wasz moment ktory teraz najlepiej syskrobac i wyrzucic do
      smieci?a nie lepiej by bylo wyrzucic prezerwatywe,a nie dziecko?mowisz ze teraz
      jestes jeszcze nie gotowy,a kiedy bedziesz?moze ty jeszcze nie byles gotow do
      wspolzycia z kobieta jesli ty tak zalatwiasz wpadki?a co do twojej ukochanej to
      ci powiem jedno ona jesli cie kocha napewno chce zatrzymac to dziecko,tylko ze
      strachu ze cie straci, bo ty nie chcesz tego dziecka tak mowi,bo niechce cie
      stracic.a teraz zastanowcie sie dobrze jakie moga byc konsekwencje aborcji?
      chociaz uwazam ze to cie nie interesuje,bo to nie twoje cialo i wnetrznosci.bo
      ona kiedys moze nie miec dzieci,ale ty za to mozesz miec inna kobiete?prawda?
      popieram twojego kumpla,widac ze to facet,a nie jeszcze dzieciak.zegnam
    • mari_mar1 Re: Usunięta ciąża 14.07.07, 19:53
      Witaj Piotrze,
      W zupelnosci zgadzam sie z magda8887. Dziecko to dar od Boga, nie pomysl teraz
      ze jestem bogobojna bo tak nie jest. Pomysl co bys zrobyl na wiesc ze to ciebie
      rodzice chcieli "usunac" jak bys sie poczul? Kiedy pojawia sie dziecko zmienia
      sie cale Twoje zycie i to w tym wszystkim jest piekne. Nie chce was oceniac bo
      to nie moja rola. Dziecko to nie tylko Wasza sprawa. Czy Wasi rodzice o tym
      wiedzieli? Dziecko to szczescie. Uwierz mi mimo, ze jestem dorosla moi
      dziadkowie i rodzice sa ze mnie dumni i mowia o tym przy kazdej okazji. Zycze
      Ci bys byl w przyszlosci dobrym ojcem, ktory bedzie blogoslawil swoim dzieciom.
    • aniiatka Re: Usunięta ciąża 14.07.07, 20:59
      Głupia prowokacja myślę.
      A nawet jeśli nie to sami do siebie mozecie miec pretensje,że ta wasza
      'tajemnica' dotarła do osoby trzeciej. A czego sie spodziwaliscie? ze ktoś
      poprze wasza decyzje? To tylko i wyłącznie wasza sprawa w zwiazku z tym nie
      rozumiem po co wie o tym kolega i poniektóre rozemocjonowane tym faktem osoby z
      forum.
    • Gość: SATT Re: Usunięta ciąża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.07, 10:05
      PEWNIE JACYS NASTOLATKOWIE NIKT MADRY I DOJRZALY FIZYCZNIE TWIERDZAC ZE KOCHA
      SWOJA DZIEWCZYNE NIE CHCE ABY USUNELA ICH DZIECKO. Jest wielu takich co wpadaja
      ale t o,ze sie kochaja im pomaga.dzieci nie sa zawsze planowane niekiedy
      sprawiaja niespodzianke. Wam ta niespodzianka by przeszkadzala hmmm IDIOTYZM!
      • piotr969611 Re: Usunięta ciąża 15.07.07, 10:46
        Nie nie zmyłem się tylko obserwuję wasze komentarze. Piszecie że musimy być
        jacyś nie dojrzali itp... hmm a ja widzę po niektórych opiniach że niektórzy też
        nie nie dojrzali. Do niektórych, zabezpieczaliśmy się, ale dla tych co nie
        wiedzą istnieje jeszcze takie coś jak "wpadka". "dar od Boga" ?? hmm, nie
        chcieliśmy go, a przynajmniej nie teraz. Jak tacy mądrzy jesteś to które z was
        jest na tyle dojrzałe na dziecko ?? na odpowiedzialność, na to żeby zapewnić
        rodzinie godny byt, żeby im niczego nie brakowało ?? jedzenia i picia ?? żeby
        nie zabrakło na jedzenie i pieluszki dla dziecka ?? mówicie że to źle, że
        usunęła, że musimy być jakimiś szczeniakami... a co Wy byście zrobili gdybyś Ty
        lub Twoja dziewczyna zaszła w ciąże ?? Co krzyczelibyście "HURRA !!!! KOCHANIE
        MAMY DZIECKO !!!!!!" Taka jest prawda że zrobić dziecko to nie problem, nawet
        przy antykoncepcji ale wychować je i utrzymać to to już jest problem, a jeśli
        mam mieć dziecko to wtedy kiedy będe wiedział ze jestem w stanie zapewnic zonie
        i dziecku godne zycie. A IDIOTYZMEM jest twierdzic ze to takie proste i że to
        taka głupota i nie dojrzałosć
        • shemsi1 wierz mi piotr 15.07.07, 11:12
          ze takie cos siadłoby na psyche twojej dziewczyny.
          to jest w koncu DZIECKO
          i po jakims czasie by sie ogladała za dzieciakami i zadawała sobie pytanie jak
          by teraz wygladało jej, wasze dziecko.
          przychodzi kiedys stabilizacja, człowiek rodzi dzieci, kocha je i nie wyobrazam
          sobie by nie myslała o tamtym. Tamtym, któremu nie pozwoliła przyjsc na swiat.
          zalezy jeszcze jakim ona jest człowiekiem. Ale nie mi ją oceniac.


          Koziczki maja już...
          Moje PASTWISKO, moje całe życie...
          BEZ O...cipienia
          • ewa_err Re: wierz mi piotr 15.07.07, 11:37
            No ale to Ty sobie nie wyobrazasz. Jego dziewczyna nie musi miec tak samo. Ja
            slyszalam wypowiedz kobiet ktore nie mialy z tym zadnego problemu. Moze
            wypieraly a moze faktycznie poradzily sobie z tą sytuacją i nie odczuwaly
            dyskomfortu.
            To jest tak indywidualna i powazna sprawa ze ja bym nie smiala komus cos radzic
            w tej kwestii.
        • Gość: ona26 Re: Usunięta ciąża IP: 83.16.178.* 15.07.07, 14:15
          > Jak tacy mądrzy jesteś to które z was jest na tyle dojrzałe na dziecko ??
          > na odpowiedzialność, na to żeby zapewnić
          > rodzinie godny byt, żeby im niczego nie brakowało ?? jedzenia i picia ?? żeby
          > nie zabrakło na jedzenie i pieluszki dla dziecka ?? mówicie że to źle, że
          > usunęła, że musimy być jakimiś szczeniakami... a co Wy byście zrobili gdybyś
          > Ty lub Twoja dziewczyna zaszła w ciąże ??

          Np. ja jestem na tyle dojrzała :)) i byłabym szczęśliwa jakbym zaszła w ciążę.
          Kiedyś (z 7 lat wstecz) miałam podejrzenie że jestem w ciąży z moim facetem
          owszem na początku był lekki strach i pytanie co dalej, jak to będzie, przecież
          ja się uczę itd. Ja miałam wtedy 19 lat. O aborcji nie było mowy!! Jak się
          okazało że ciąża to fałszywy alarm to czułam zasmucenie. To dziecko było by
          naszym owocem miłości która była prawdziwa ... i nadal jest to teraz jesteśmy
          już małżeństwem

    • jasmina_22 Re: Usunięta ciąża 15.07.07, 11:30
      zastanawia mnie to czy pomyslales przez chwile co tak naprawde czuje twoja
      dziewcvzyna zrobienie czegos takiego moze miec powazne konsekwencje np: moze
      miec pozniej problemy z zajsciem w ciaze, albo problemy z doniesieniem jej. co
      tak naprawde sobie myslisz bo mnie sie wydaje ze powstal problem na twojej
      drodze zycia i najprostszym sposobem dla ciebie bylo usunac go. dzieki Bogu
      trafilam na wwspanialego chlopaka i jemu nawet przez mysl by to nie przeszlo. I
      jeszcze jedno jak zajdzie znow np za 2 miesiace to co znowu usunie ?????!!!!!!!
      mam nadzieje ze ta sytuacja dala ci cos domyslenia ...............
      • piotr969611 Re: Usunięta ciąża 15.07.07, 12:08
        Moja dziewczyna używa tabletek, i ja jej do niczego nie zmuszałem !!!!
        jasmina_22 skoro masz taki typowo stereotypowym styl myślenia, jak na kobietę,
        to może zastanów się zanim coś napiszesz. Ja jej do niczego nie zmuszałem,
        powiedziałem jej co czuję, i jeśli jest gotowa na taką odpowiedzialność jak
        dziecko to oczywiście będę przy niej i będę się starał pomóc jej wychować
        dziecko. A myślenie że jeśli chłopak z dziewczyną decyduja się na usunięcie
        ciąży to nie znaczy że muszą być debile i to tylko świadczy tylko o Tobie. Bo to
        że ktoś usunął ciąże to nie znaczy że musi być nie wiadomo jakim zły
        człowiekiem. I nie żyjemy w średniowieczu gdzie ludzi spalało się na stosie za
        złe czyny, nikt nie jest bez winy a rzucanie w kogoś kamieniem i potępianie go
        świadczy o Tobie i o braku zrozumienia dla dugiej osobie, co w ostateczności
        świadczy o małym zasobie tolerancji. Ja bym nie potrafił wychować dziecka, kiedy
        brakowało by na najpotrzebniejsze. Wyobraź sobie, Twoje dziecko ma 5 lat,
        idziesz z nim po mieście, wiesz że Ci nie styknie kasy do końca miesiąca,
        przechodzicie koło sklepu, dziecko widzi wielkiego lizaka, i prosi "tatusi
        kupisz mi lizaka "?? a Ty co zrobisz ?? serce Ci pęknie, bo nie będziesz mogła
        mu kupić, masz d wyboru lizak dla dziecka albo chleb na jutro na śniadanie... co
        wybierzesz ??? Ja nie chce takiego losu dla swojego dziecka. A wiadomo że gdy
        zakłada się własną rodzinę, ma się swoje mieszkanie i dziecko o wydatki
        wzrastają o 1000%. A z Twojej strony to jest właśnie takie głupie gadanie,
        myślisz że skoro Tobie się udało to już wszystkim innym musi się udać.
        • Gość: Yagna Re: Usunięta ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 14:53
          Wiesz Piotr, to raczej twoje wypowiedzi świadczą o tobie. Faktycznie twój tok
          myślenia i używane słownictwo nie bardzo pretenduje cię do roli ojca. Także na
          pewno nie powinienieś mieć dzieci bo do tego nie dorosłes. Inna sprawa że tak
          jak napisała poprzedniczka usunięcie dziecka nie jest usunięciem zęba i ma swoje
          konsekwencje - i fizyczne i psychiczne. I faktycznie co zrobisz jak za kilka
          miesięcy sytuacja się powtórzy? Po kilku usuniętych ciążach twoja dziewczyna w
          ogóle może się pożegnac z macierzyństwem. A skuteczność tabletek sięga prawie
          100% także jeśli wpadliście przy tabletkach to albo ona nie umie ich stosować
          albo ktoś tu kłamie.
          Moim skromnym zdaniem jeśli para ludzi chce być razem i się kocha to jeśli
          zdarzy się im wpadka lepiej ponieśc konsekwencje i zdecydować się na urodzenie
          dziecka. Nigdy nie ma dobrego momentu na dziecko, zawsze jest COŚ, zawsze jest
          jakas przeszkoda. Tylko że wy nie jesteście taką parą, jesteście jakimiś
          dzieciakami bawiącymi się w dorosłość. Tak myślę.
        • aniiatka Re: Usunięta ciąża 15.07.07, 19:29
          " Moja dziewczyna używa tabletek, i ja jej do niczego nie zmuszałem !!!!
          jasmina_22 skoro masz taki typowo stereotypowym styl myślenia, jak na kobietę,
          to może zastanów się zanim coś napiszesz. Ja jej do niczego nie zmuszałem,
          powiedziałem jej co czuję, i jeśli jest gotowa na taką odpowiedzialność jak
          dziecko to oczywiście będę przy niej i będę się starał pomóc jej wychować
          dziecko. A myślenie że jeśli chłopak z dziewczyną decyduja się na usunięcie
          ciąży to nie znaczy że muszą być debile i to tylko świadczy tylko o Tobie. Bo to
          że ktoś usunął ciąże to nie znaczy że musi być nie wiadomo jakim zły
          człowiekiem. I nie żyjemy w średniowieczu gdzie ludzi spalało się na stosie za
          złe czyny, nikt nie jest bez winy a rzucanie w kogoś kamieniem i potępianie go
          świadczy o Tobie i o braku zrozumienia dla dugiej osobie, co w ostateczności
          świadczy o małym zasobie tolerancji. Ja bym nie potrafił wychować dziecka, kiedy
          brakowało by na najpotrzebniejsze. Wyobraź sobie, Twoje dziecko ma 5 lat,
          idziesz z nim po mieście, wiesz że Ci nie styknie kasy do końca miesiąca,
          przechodzicie koło sklepu, dziecko widzi wielkiego lizaka, i prosi "tatusi
          kupisz mi lizaka "?? a Ty co zrobisz ?? serce Ci pęknie, bo nie będziesz mogła
          mu kupić, masz d wyboru lizak dla dziecka albo chleb na jutro na śniadanie... co
          wybierzesz ??? Ja nie chce takiego losu dla swojego dziecka. A wiadomo że gdy
          zakłada się własną rodzinę, ma się swoje mieszkanie i dziecko o wydatki
          wzrastają o 1000%. A z Twojej strony to jest właśnie takie głupie gadanie,
          myślisz że skoro Tobie się udało to już wszystkim innym musi się udać"

          Wypowiedz moze jest i chaotyczna, ale zgadzam sie z ta argumentacją i jestem w
          stanie zrozumieć motywy decyzji, mam tylko nadzieje ze nie wywierales na
          dziewczynie presji i ze w głownej mierze to była jej świadoma decyzja.
      • shemsi1 Re: skoro... 15.07.07, 19:12
        ok.
        nie powiedziałes swojego zdania na temat aborcji, bluzgasz na osoby które sie
        tu wkurw... na tok myslenia pana piotra, i nie jestes zarejestrowany.
        skoro tak, no to czemu nie pozwolisz osobom wku..ajacym sie na pana piotra
        wypowiedziec własnego zdania?
        piotr był chyba pewien, ze tu beda ochy i achy na temat jego postepowania, a
        jak widac gostek sie z leksza pomylił.
        zakładajac ze to nie jest prowokacja.
        nikomu nie jest lekko. Gadasz o wkładaniu czegos do gara.
        Jak kogos stac na net, czy na aborcje, to nie patrzy na gary a na własną
        wygodną dupę.
        piotr zachowuje sie tu delikatnie mówiac jak gó..arz.

        i mówisz jeszcze ze naprawiaja swój błąd.
        w taki sposób??
        fiuta na węzeł niech zawiąze, a nie ze zalewa forme a potem idzie na forum
        płakac jak dziecko, bo kolega go opier...
        • Gość: kali Re: skoro... IP: *.ztpnet.pl 15.07.07, 19:32
          Wiesz co, nie wiem czy smiac sie czy plakac z powodu tej odpowiedzi.
          Powinienem olac to, ale niech bedzie, po kolei.

          > ok.
          > nie powiedziałes swojego zdania na temat aborcji, bluzgasz na osoby które sie

          Gdzie bluzgam? Pokaz. Przejrzyj moje posty w tym temacie, tak duzo ich nie ma. I
          pokaz, zacytuj. Jak nie bedziesz miala czego zacytowac, zacytuj swoje zdanie nt
          mojej osoby.

          > tu wkurw... na tok myslenia pana piotra, i nie jestes zarejestrowany.

          Co z tego, ze nie jestem zarejestrowany?

          > skoro tak, no to czemu nie pozwolisz osobom wku..ajacym sie na pana piotra
          > wypowiedziec własnego zdania?

          Nikomu nie zabronilem wypowiedziec sie na ten temat.
          Ktos napisal, ze aborcja to morderstwo. Skoro tak to polowa swiata pozwala na
          ludobojstwo. Z czyms sie tutaj nie zgadasz?

          > piotr był chyba pewien, ze tu beda ochy i achy na temat jego postepowania, a
          > jak widac gostek sie z leksza pomylił.

          Nie wnikam co sobie myslal piotr. Widze tylko, ze pelno ludzi papla 'Ty
          morderco' nie majac pewnie nigdy stycznosci z tematem. Wystarczy glebiej sie nad
          problemem zastanowic zeby stwierdzic, ze nie jest on tak jednoznaczny. Dlatego
          sie nie wypowiadam bezposrednio na temat. Wiekszosc glosow brzmi jak glosy
          starych moherow zapatrzonych w Rydzyka.

          > zakładajac ze to nie jest prowokacja.
          > nikomu nie jest lekko. Gadasz o wkładaniu czegos do gara.

          Eh, wykazalem w ten sposob debilne gadanie, ze powinien sie cieszyc, bo jest
          szczesciarzem, poniewaz istnieja ludzie bezplodni.

          > i mówisz jeszcze ze naprawiaja swój błąd.
          > w taki sposób??

          Widzialas usmieszek na koncu zdania?

          > fiuta na węzeł niech zawiąze, a nie ze zalewa forme a potem idzie na forum
          > płakac jak dziecko, bo kolega go opier...

          To plakanie wysmialem w pierwszej odpowiedzi na post autora.
          • shemsi1 Re: skoro... 15.07.07, 19:44
            sam to zacytowałes.
            o tym garze i o tym naprawieniu błedu.
            wziełam to na serio.
            widocznie nie znam twego poczucia humoru, z tego co widze inni tez, bo tez cie
            porównali do piotra.


            znam osoby które straciły dzieci, były te osoby w wysokich ciazach (mnogich) w
            tej chwili nie moga dojsc do siebie psychicznie.

            wiec jak czytam tak beztroski watek jak ten piotra, to mnie wkurff bierze na
            takich ludzi, którzy nie doceniaja tego co maja.
            idzie sobie wyskrobać, OT tak, jakby szła do dentysty.
            Wieczorkiem siadają i zjedza kolacje.
            nareszcie ząb wyrwany. UFF!! Jaka ulga...

            -i dodatkowo jak ktos go jeszcze popiera.
            jest forum bezpłodnosc, sa jeszcze inne fora tego typu-oczekiwanie np
            Pytalam czy masz dzieci, bo jak ktos ma dzieci to podchodzi do tej sprawy
            inaczej.
            no. niekoniecznie.
            ide na piffko.
            wpadne pózniej.
            • Gość: kali Re: skoro... IP: *.ztpnet.pl 16.07.07, 16:56
              > sam to zacytowałes.

              Nie zacytowalem zadnych bluzgow. Ty to zrob.

              > o tym garze i o tym naprawieniu błedu.
              > wziełam to na serio.

              O garze bylo na serio. Tylko nie zrozumialas.

              > widocznie nie znam twego poczucia humoru, z tego co widze inni tez, bo tez cie
              > porównali do piotra.

              No tak, sama sobie nie radze to popieram sie innymi.
              Porownali mnie do piotra idioci.

              > znam osoby które straciły dzieci, były te osoby w wysokich ciazach (mnogich) w
              > tej chwili nie moga dojsc do siebie psychicznie.

              No i? Sa osoby, ktore nie mialy problemow po aborcji. Tylko co z tego?
              To nie powod nazywania kogos morderca przez aborcje.

              > wiec jak czytam tak beztroski watek jak ten piotra, to mnie wkurff bierze na
              > takich ludzi, którzy nie doceniaja tego co maja.
              > idzie sobie wyskrobać, OT tak, jakby szła do dentysty.
              > Wieczorkiem siadają i zjedza kolacje.
              > nareszcie ząb wyrwany. UFF!! Jaka ulga...

              Pierwszy post faktycznie nie zachwyca, ale kolejne troche rozjasniaja sytuacje i
              nie jest to takie 'chodz, usuniemy chwasta'.

              > -i dodatkowo jak ktos go jeszcze popiera.

              No, bo jestes wyrocznia i inne podejscie niz Twoje to jest idiotyzm.

              > jest forum bezpłodnosc, sa jeszcze inne fora tego typu-oczekiwanie np

              I co z tego, ze sa? :)

              > Pytalam czy masz dzieci, bo jak ktos ma dzieci to podchodzi do tej sprawy
              > inaczej.

              Co nie znaczy, ze wlasciwie.

              > no. niekoniecznie.

              Wlasnie. Niekoniecznie.
    • ewa_err Re: Idiotka!!!!! 15.07.07, 19:19
      A skad wiesz w jakiej sytuacji jest ten facet i jego dziewczyna? I w jakim
      stopniu są gotowi(a raczej niegotowi) na wziecie odpowiedzialnosci za
      bezbronnego malego czlowieka? Byc moze lepsza aborcja niz wylewanie frustracji
      na dziecko. Bo co sie dzieje z dziecmi rodzicow ktorzy na posiadanie potomstwa
      nie sa gotowi to slychac w wiadomosciach telewizyjnych albo w poradniach
      psychologicznych.
    • summerlove Re: Idiotka!!!!! 15.07.07, 19:26
      wredna.suka napisała:

      > Dla takich np. którzy żyją poniżej normy, dla których to 7 dziecko i żyją w
      > tragicznych warunkach, dla młodych dzieciaków, dla chorych umysłowo. Dla
      > narkomanów, alkoholików i tego typu patologii.
      > No chyba, że widzisz sens żeby oni wszyscy mieli dzieci.
      >
      >
      >
      >


      Mogą urodzić i oddać do adopcji ludziom bezpłodnym.
        • ewa_err Re: bravo summerlove!!! nt 15.07.07, 19:32
          Tak, tylko trzeba miec jeszcze swiadomosc tego ze Polacy niezwykle chetnie
          adoptują te dzieci narkomanow, alkoholikow i umyslowo chorych...Dzieci chore
          najczesciej cale lata pozostają w szpitalu albo zakladach opiekunczych.
          • shemsi1 Re: bravo summerlove!!! nt 15.07.07, 19:47

            no... i rodzą dzieci i nie zrzekaja sie praw do nich skazujac te dzieci na
            tułaczke po domach dziecka...
            tylko po to by nikt ich nie adoptował...
            czemu tu sa winne dzieci?????????????
            BRAWO MAMUSIE!!!!!!!!!!!!! JESTESCIE KOCHANE!!!!!!!!!!

            ps. nie wiedziałam ze laska piotra jest narkomanką czy akloholiczką :-O
          • summerlove Re: bravo summerlove!!! nt 15.07.07, 19:47
            ewa_err napisała:

            > Tak, tylko trzeba miec jeszcze swiadomosc tego ze Polacy niezwykle chetnie
            > adoptują te dzieci narkomanow, alkoholikow i umyslowo chorych...Dzieci chore
            > najczesciej cale lata pozostają w szpitalu albo zakladach opiekunczych.
            >



            No właśnie.. i niewinne dzieciaczki już od najmłodszych lat niesłusznie
            odpowiadają za nałogi rodziców i ich głupotę.

        • summerlove Re: bravo summerlove!!! nt 15.07.07, 19:46
          Dzieki dzieki ;))
          Wiele jest osób które nie mogą mieć dzieci, chociaż bardzo by chciały. I z
          takimi ludźmi te dzieciaczki mogłyby być szcześliwe, nie patrząc na pijących
          rodziców i nie słuchając awantur.
            • summerlove Re: bravo summerlove!!! nt 15.07.07, 20:00
              Gość portalu: Ava napisał(a):

              > Serio? To może mi powiesz dlaczego Domy Dziecka są przepełnione niechcianymi
              > dziećmi?


              Sama sobie odpowiedz. Wystarczy że umiesz czytac. Nie jest wiele osób które
              chciałyby opiekować się dziećmi alkoholików. Poza tym rząd u nas jest taki że
              są trudności
                    • shemsi1 Re: i co... lepiej je zabic??? 15.07.07, 20:55
                      widzisz.
                      TEZ bym tego nie zrobiła.
                      Mam czworo dzieci i to jest całe moje zycie.
                      Nie przelewa nam sie, wiadomo jak to u nas w pieknym kraju jest i ile sie na
                      dzieci dostaje, ale nigdy bym sie nie zdecydowała na aborcje.
                      a u innych popierac TEZ tego nie bede.
                      To sa w koncu dzieci...
                      i jak matka czy ojciec sa nieodpowiedzialni, to pipeczka na kłódeczke a
                      fiuteczek na supełek.
                      potem, to juz kwestia sumienia.
                      • ewa_err Re: i co... lepiej je zabic??? 15.07.07, 21:02
                        Tylko ze to zaden argument ze u Ciebie kochany szkrab siedzi na kolanach. Bo
                        rodzice ktorzy mają dzieci a nie chca to ani nie trzymają ich na kolanach ani
                        nie nazywają kochanym szkrabem. Ja tez nie jestem za aborcją. Ale jak slucham,
                        czytam i widze jak cierpią niektore dzieci to juz naprawde nie wiem co lepsze.
                        Temat jest trudny i kazdy powinien sam o tym zdecydowac(zakladając ze znajdzie
                        sie w takiej sytuacji)
                        • shemsi1 ewa, to zalezy jakimi jestesmy ludzmi 15.07.07, 21:14
                          miałam prace, do której powinnam wrócic.
                          tzw swietna prace. panstwową.
                          dziecko, juz duze 6 lat
                          zaszłam w ciaze, ucieszyłam sie bardzo.
                          powiedziałam: pójde na macierzynski, wróce do pracki.
                          i nagle sie dowiedzialam ze nie nosze jednego zycia w sobie, a nosze w sobie 2
                          zycia!!
                          i lekarz mnie bardzo nastraszył ze poronie
                          mimo tego nie dał mi L4, choc mówiłam mu ze mam prace w terenie, jest to ciezka
                          praca i nieraz ktos moze uzyc wobec mnie przemocy.
                          jednak mi dał to L4.
                          ale na krótko.
                          Potem do pracy.
                          dowiedziałam sie ze szef nie ma zamiaru zmienic mi stanowiska.
                          poszłam do innego lekarza.
                          a ten mi powiedział, ze nie nosze w sobie 2 zycia, tylko 3 zycia...
                          ja juz kochałam te 2 zycia, momentalnie pokochałam to trzecie zycie...

                          ide na wychowawczy.
                          czy byłam przygotowana na tyle dzieci??
                          NIE.
                          Finansowo??
                          TEZ NIE.
                          ale mąż nagle sie sprezył. Pracuje na 2 etaty.
                          Nie wyobrazam sobie zycia bez tych dzieci, juz od momentu ich poczecia.

                          JAK SIE CHCE, TO MOZNA PRZENOSIC GÓRY.

                          nie nazwałabym nikogo mordercą, to kwestia sumienia.
                          tylko nie mam zamiaru popierac aborcji. NIGDY.
                      • Gość: Ava Re: i co... lepiej je zabic??? IP: *.chello.pl 15.07.07, 21:08
                        Masz prawo do własnego zdania na temat aborcji i nie mam zamiaru go podważać.
                        Poraziła mnie głupota wypowiedzi wrednej suki, która obrzuciła błotem chłopaka,
                        pisząc sprzeczne stwierdzenia. Uważam, że jak ktoś chce wypowiadać się na dany
                        temat, to powinnien ustosunkować się do własnych poglądów.
                        • krisxxxx Re: i co... lepiej je zabic??? 15.07.07, 23:48
                          Dobrze gadasz Ava. Osoba, która jednocześnie pisze " Szkoda, że
                          matka ciebie nie usunęła, O jednego kretyna było by mniej." a potem nazywa tą
                          osobę mordercą - powinna się przebadać pod kątem choroby psychicznej, bez kitu,
                          chyba ma jakieś rozdwojenie jazni.
                          Nie jestem za aborcją, ale nazywanie mordercą osoby, która podjeła decyzje o
                          poddaniu się jej - świadczy tylko o ograniczeniu i głupocie osoby, która się w
                          ten sposób wypowiada.
      • piotr969611 Re: ale teraz naprawde ide na piffko 15.07.07, 21:09
        Nie biorę nikogo na litość, to czyjaś litość nie załatwi sprawy, może niektórzy
        z was tak myślą ale nie ja. Płacić za neta 29 zł miesięcznie, to jest duża suma,
        i nie mówię że swojemu dziecku kupowałbym oryginalne czy nie wiadomo jakie
        rzeczy. ale na pewno bym nie chciał żeby chodził w jakiś podartych ubrankach.
        Wiekoszość z was tacy dobrzy i miłosierni... nie mówię że wszyscy ale... ehsss
        szkoda gadać...
        • shemsi1 Re: ale teraz naprawde ide na piffko 15.07.07, 21:24
          moje dzieci nie chodza w podartych ubrankach.
          Jak dobrze poqmasz, to z niczego zrobisz COS.
          wystarczy pogrzebac na allegro, za grosze firmowe rzeczy.
          I moje dzieci chodza pieknie ubrane a nikt nie wie ze za niewielkie pieniadze.
          a obejrzyj sobie to, to nie sa moje dzieci, ale ja mam podobnie:
          pl.youtube.com/watch?v=u3OceU34xYo
          ale... dla takich chwil warto zyc...
      • lvivianka Re: Usunięta ciąża 16.07.07, 11:13
        Ludzie, jak czytam co poniektore wypowiedzi, to uderza mnie ich agresywny ton. Piotrze, sam z dziewczyna powinienes sobie to wyjasnic i zdecydowac...Na forum nie znajdziesz na pewno dobrej rady pod tym wzgledem. Rozumiem Twoje racje, rozumiem racje innych, majacych od Ciebie odmienne zdanie. Nie bylam w podobnej sytuacji, jestem innym czlowiekiem (ba, kazdy jest inny; kazdy uzytkownik tego forum), wiec nijak nie moge sie na ten temat wypowiadac. Prosze, na spokojnei przedyskutuj to z dziewczyna. Pzdr
      • piotr969611 Re: nauczycielka 16.07.07, 11:51
        może napisz to jeszcze raz co napisałaś, bo narobiłaś tam tylu błedów że nie
        bardzo wiem o co Ci chodziło. Nie oczekuję od was zrozumienia, to logiczne,
        każdy jest inny, ma inne poglądy zachowania itp... po prostu chciałem się
        wygadać, poznać waszą opinie, a niektórzy zachowują się i wypowiadają niczym
        świętoszki, jakby byli bez skazy złego czynu... To nie jest dla mnie takie hop
        siup, usunie się i bez problemu. Mówicie że ciąża to dar Boga... ile kobiet
        rodzi dzieci i wyrzuca je na śmietnik ??!! i to niby kobieta która usuwa ciąże
        jest morderczynią to co powiecie o kobiecie która wyrzuca dziecko na śmietnik
        ??!! Co ona jest ok, bo urodziła je a nie zabiła w pierwszych miesiącach ciąży
        ?? Jesli mamy już rozważać czyny podłe wobec dziecka to może od razu ten czyn
        się rozważy. łatwiej oceniać niż być ocenianym. Nie bronię się od krytyki bo nie
        jestem świety, ale większość osób na tym forum też nie jest, a niektórzy
        wypowiadają się tak jakby mieli być za moment beatyfikowani na świtego czy
        świętą...
        • shemsi1 Re: nauczycielka 16.07.07, 15:58
          piotr969611 napisał:



          > Mówicie że ciąża to dar Boga... ile kobiet
          > rodzi dzieci i wyrzuca je na śmietnik ??!! i to niby kobieta która usuwa ciąże
          > jest morderczynią to co powiecie o kobiecie która wyrzuca dziecko na śmietnik
          > ??!! Co ona jest ok, bo urodziła je a nie zabiła w pierwszych miesiącach ciąży
          > ??

          Skoro jestes normalnym człowiekiem, twoja dziewczyna tez, to czemu sie znizacie
          do poziomu osób patologicznych??
          To co wyzej napisałes, to piszesz o osobach które nie sa normalne. Porównujesz
          sie do nich?
          Jestes lepszy, bo pozbedziesz sie problemu od razu?
          Swoja drogą, masz mądrego i dojrzałego kolegę.
          Pozdrów go ode mnie.

          Summerlove zadała ci pytanie.
          • piotr969611 Re: summerlove 16.07.07, 18:40
            Jaki jest powód ?? Sytuacje w domu bardzo napiętą, mieszkamy z jej rodzicami w 3
            pokojowym mieszkaniu, z kuchnią i łazienką. Jej rodzice mają emeryturę, ja
            pracuję a moja dziewczyna się uczy. Jak to bywa sytuacje w domu bywają różne raz
            lepsze a raz gorsze, nie stać nas na wynajęcie mieszkania, a na pewno nie na co
            chwilowe wydatki na dziecko... zarabiam niewiele ponad 1000 zł, dokładamy się do
            najpotrzebniejszych rzeczy, na mieszkanie, wodę, prąd. Nie jest łatwo, czasem
            jak coś obije jej rodzicom muszę sam płacić za całe mieszkanie, bo jak nie to
            grożą że nas wyrzucą, a my gdzie wtedy pójdziemy ?? Zaraz ktoś znowu napiszę że
            biorę was na litość aby usprawiedliwić swoje i dziewczyny zachowanie... trudno.
            Nie każdy ma w życiu kolorowy, i ma rodziców czy niedoszłych teściów że do rany
            przyłóż. I nie chodzi o to że czuję się lepszy z moją dziewczyną od tych którzy
            wyrzucają dzieci zawinięte w torbę od śmieci i na śmietnik... Wiem że nic tego
            nie usprawiedliwi. Nie każdemu życie układa się tak jakby się chciało.
            • summerlove Re: summerlove 16.07.07, 18:56
              jesli są 3pokoje to dacie sobie radę. Moi rodzice mieszkali po ślubie z
              rodzicami mojej mamy. Moja babcia i dziadek byli w 1, a moi rodzice w drugim.
              jak ja się urodziłam to bylam w trójkę z moimi rodzicami. a później jeszcze mój
              brat. a pokoik malutki. dpiero jak miałam 6lat a mój brat 2 to się
              przeprowadziliśmy.
              Nie było lekko mieszkać w 4osoby w małym pokoiku, ale jakby moi rodzice tak
              wtedy myśleli, to nie byłoby mnie teraz.
              Myślę, że jeśli tylko będziecie chcieć to wam się uda. jej rodzice was nie
              wyrzucą bo ona jest przecież ich dzieckiem. Mogą tak mówić ale napewno was nie
              wywalą z małym dzieckiem. Zastanówcie sie jeszcze, bo ta decyzja jest już nie
              do cofnięcia, a naprawdę możecie później załować.
              Przecież dziewczyna w końcu też pójzzie do pracy i będzie już inaczej.
              Przemyślcie to jeszcze. Jeśli bedziecie mieli w domku takiego słodkiego szkraba
              to i wam się zrobi miło, i rodzicom.
              Naprawdę możecie później żałować tej aborcji..
    • rozowa_papuga Re: Usunięta ciąża 16.07.07, 19:20
      wiesz co Piotrek uzalasz sie nad soba. tutaj chodzi o TWOJE DZIECKO!!! masz
      dziewczyne, ktora kochasz, z ktora chcesz miec dzieci w przyszlosci i co teraz
      ci to nie po drodze i chcesz sila wyrwac COS co spoczywa w lonie twojej kobiety
      i czeka ufnie na swoj wielki dzien! wiem zabrzmialo patetycznie, zaraz mnie
      ktos posadzi o czlonkowstwo w kolku rozancowym ale prawda jest, ze juz jestes
      poniekad ojcem. radze ci dorosnij, zachowaj sie jak facet z jajami. jezeli
      zarabiasz 1000 zl a dziewczyna sie uczy to bierz sie w garsc i wyjedz zarabiac
      na swoja przyszlosc do takiej np.Anglii. to wcale nie jest trudne, trzeba tylko
      chciec stac sie mezczyzna!
        • martalek Re: Usunięta ciąża 17.07.07, 14:33
          A po ile wy macie lat? Twoi rodzice? Kazdy wam pomoze. zanim cos zrobicie
          przemyslcie to parokrotnie, rozwazcie za i przeciw. Takze depresja twojej
          dziewczyny bo pewnie po usunieciu bedzie taka miala. Czy dacie wtedy rade? Czy
          nie bedziecie kiedys zalowac tej decyzji? Najlepiej jak twoja dziewczyna wejdzie
          na forum o aborcji i poczyta wypowiedzi kobiet ktore usunely. Jesli to jest
          wrazaliwa dziewczyna bedzie jej ciezko. Jeszcze jedno usuniecie ciazy grozi
          powiklaniami a w konsekwencji doprowadzic moze do bezplodnosci. Jeszcze raz
          wszystko przemyslcie za i przeciw, co byloby dla was najlepsze. Nie podejmowac
          decyzji pochopnie. Kolega sie nie przejmowac, niech sobie gada co chce, on nie
          jest na twoim miejscu, dlatego latwiej mu tak oceniac.
          • piotr969611 Re: Usunięta ciąża 17.07.07, 16:15
            Gość portalu: Samuraj napisał(a):

            > hmmm mozna wywnioskowac po ostatniej wypowiedzi autora ze liczyl,ze go
            > poglaszczemy po glowie i przytulimy wirtualnie.
            > po co sie dziewczyny wogole produkujecie i odpisujecie temu rozkapryszonemu
            > gowniarzowi?

            Nie mów czegoś o czym nie masz zielonego pojęcia!! Mnie nigdy życie nie
            rozpieszczało, jak byłem mały na moich oczch zgineli moi rodzice, wiesz co to za
            cierpienia ?? Kiedy budzisz się w środku nocy z koszmarem i nadal to widzisz ??
            Chyba człowieku nie masz o tym zielonego pojęcia, bo inaczej byś tego nie
            napisał. A to że ktoś wzdych to nie znaczy że musi być zaraz rozkapryszony !!
            Chyba mylisz pojęcia rozkapryszenie z rozdarciem. Może warto sięgnąć po jakiś
            dobry słownik znaczenia słów polskich, i może naucz się je odróżniać. Nie mówię
            że skoro mam 24 lata to jestem dojrzały, dorosły i wogóle, bo do tego trzeba
            dojrzeć a niektórzy chłopacy będąc w moim wieku lub jeszcze starsi zachowują się
            jeszcze gorzej.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka