Dodaj do ulubionych

Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty

10.10.14, 01:35
Dzis pojechalam sie zapisać do lekarza okulisty do nowej prywatnej kliniki,
gdzie jednak obowiązują ceny z Kasy Chorych ...

W recepcji powiedziano mi, ze powinnam iść do OPTYKA na badanie oczu!!!
Jesli stwierdzi ze coś mi dolega, to wystawi mi skierowanie
i z tym skierowaniem mam przyjść do nich.

Wizyta u optyka jest całkiem prywatnie i kosztuje 350 kr.
Zapytałam sie, czy rzeczywiście optyk moze stwierdzić,
czy mam jaskrę, zaćmę, żółtą plamkę czy odklejenie rogówki,
to otrzymałam odpowiedz ze TAK ... potrafi!!!

Zapytalam, czy jeśli nie bylam u lekarza okulisty od 10 lat,
to czy nie mam prawa przyjsc aby mi zbadnano oczy,
chocby ze wzgledu na wiek???
Otrzymalam odpowiedz ze NIE.

Parę tygodni temu ledwo udalo mi sie dostac termin na wizytę u lekarki pierwszego kontaktu
na 24 pazdziernika 2014, bo przeciez bylam u niej w listopadzie 2013, i wypisala mi moje lekarstwo na na cały rok, i teraz mogę przeciez tylko zadzwonić , to mi wypisze na nastepny...

Czasem wydaje mi sie, ze śnię ... ze to niemożliwe aby tak sie zmieniło w Szwecji.
Obserwuj wątek
    • dorka556 Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 08:03
      Pia, gdybym opowiedziała, komuś znajomemu Twoje przeboje z okulistą, tutaj w Polsce, nikt by nie uwierzył. Mnie też nie chce się wierzyć.
      Można dojść do wniosku, że najlepsza służba zdrowia jest w Polsce.
      • slo-onko Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 08:04
        prawde mówisz Dorka. u nas może nie raj,ale w stosunku do innych krajów i tak mamy dobrze. koeljki sa,ale nie do przesady i nie do wszystkich specjalistow. a wszystkim u nas wydaje się,ze sluzba na zachodzie to haj lajfbig_grin
        • pia.ed Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 12:27
          Slo, w Polsce jak ma sie pieniadze to mozna pojsc do PRYWATNEGO ... a Szwcji takich naprawdę prywatnych nie ma ... Moze w Sztokholmie jakiś wybitny profesor przyjmuje prywatnie kilku pacjentow w tygodniu, za oplata równą wizycie w klinice plastycznej!!!
    • slo-onko Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 08:03
      pia odpisałam na list.
      jak będziesz w kraju to idz na prywatna wizyte do kulisty gdziekolwiek,zaplacisz dużo mniej i załatwisz od reki,chyba,ze jest to powazniejsza wada to trzeba czasu.
      • lusia_janusia Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 08:32
        *Pia. wcale sie nie dziwie,. Dobrych fachowcow okulistow brak, moja kolezanka jest
        okulistka, do pracy po chorobowym pojdzie grudzien, albo styczen, opowiadalam jej moje
        problemy z oczami to mi rekomendowala wizyte u niej, to chyba juz musze isc i sie
        rejestrowac.

        A do swojego lekarza pierwszego kontaktu dostalam czas na 19 listopada a rejestrowalam
        sie na poczatku wrzesnia, powiedziano, ze jak cos powaznego to na( akut tid) szybkie
        przyjecie u innego lekarza w naglych przypadkach, z ktorego mam przykre doswiadczenie.

        *Pia, optyk Ci nie zakropi oczu i nie rozszerzy zrenic bo nie ma takich uprawnien, zeby zbadac
        dno oka, maja aparaty w ktorych widza zacme lub jaskre, ew. male odchylki.

        Jak potrzebuje kontrolne badania to robie sobie jak jestem u mamy prywatnie.
        Wiec widzicie moje panie, Szwecja to nie kraj w ktorym mozna byc chorym.
        Dawno juz stwierdzilam, ze w Polsce jakby w kazdym szpitalu bylo takie wyposazenie
        w narzedzia i aparaty do wykrywania chorob, nie byloby chyba wcale kolejek.
        • kendo Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 09:28
          potwierdzam Pia,
          tez kiedys nagle potrzebowalam okulisty nagle,
          po totalnej slepocie jadac samochdem na autostradzie,
          przyjal mnie w koncu po dlugich poszukiwaniach okulistow w miescie prywatny,ktory do kasy chorych jest podlaczony,"objaw byl bardzo grozny",
          za pare dni dostalam wezwanie bez kolejki na datatomografi rentgen
          na szczescie okazalo sie "ze nabylam nowe dolegliwosci" zwiastujace migrenowe ataki..

          a bedac w kraju zawsze ide do specjalisty w celach profilaktycznych by dowiedziec sie,czy sa jakies zmiany zdrowotne u mnie,

          radze Ci bys tez wdrozyla ten system u siebie..

          zdrowka jednak zycze
      • pia.ed Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 12:55
        Podczas mego ostatnigo pobytu w Szczecinie 6 - 8 lat temu,
        poszłam do lekarza skórnego (z plamami na dłoniach).
        Oszukal mnie bezczelnie.

        Nie mial wcale gabinetu tylko przyjmował na wynajetym u innego lekarza korytarzu ...
        a obok za zasłoną jakas pani brala naswietlenia!
        Wzial za wizyte 80 zl, ale nie to najgorsze ... Przepisal mi maść do zrobienia w aptece
        na końcu Szczecina.
        Masc kosztowala 30 zl, a jak po odebraniu zobaczylam, to byla w niej slaba woda utleniona, taka jak mogłam kupic w kazdej aptece za pare zlotych, i smarowac sobie plamy.
        Oczywiscie maść nic nie pomogła, choc mimo wszystko jej używałam do końca.
        Przed wyjsciem od niego uslyszalam, ze "gdyby ta masc nie pomogla,
        to na nastepnej wizycie przepisze silniejsza!!!

        W Malmö poszlam na laser do Kliniki Plaatycznej i wyspecjalizowana w tym pielegniarka,
        plamy usunela laserem. Zniknely bez sladu i dotad nie wrocily!!!

        O lekarzu specjaliście do ktorego poszlam w spółdzielni i na "na dzien dobry" zaplacilam 60 zl, a potem za badanie dodatkowe, ktorego wcale nie potrzebowałam,
        a ktore bylo warunkiem aby podal mi CENĘ zabiegu usuniecia kilku zylek na udzie - nie wspomnę uncertain
        Cena ktora mi podał, odpowiadała niemal cenie, za którą parę tygodni potem
        ten zabieg wykonałam w prywatnie w Szwecji, bez żadnych dodatkowych badan,
        bo jakie badania trzeba, aby wstrzyknąć roztwór solny do cieniutkich żyłek
        przy absolutnie zdrowych nogach?
        • slo-onko Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 16:15
          a kto Cie pia skierowal do szamana co za parawanem leczy?
          pechowo trafilas. trzeba isc do poleconego gabinetu.
          • kendo Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 10.10.14, 16:25
            mialas wyjatkowe pecha Pia,
            przebywasz na roznych forach,
            moglas popytac ludzi z tego miasta gdzie mialas byc,
            by Ci cos polecili series..
          • pia.ed Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 11.10.14, 01:17
            Wzięłam jego, bo anonsował w Glosie Szczecińskim,
            a gabinet był w okolicach Bramy Portowej,
            blisko pokoju który wynajęłam na miesiąc w Szczecinie.

            Przez telefon sie jego sporo wypytywałam i zrobił na mnie wrażenie poważnego.

            Będąc od ponad 40 lat w Szwecji nawet mi do głowy nie przyszło,
            ze takie warunki może mieć lekarz specjalista,
            szczególnie ze był to starszy pan z wieloletnim doświadczeniem,
            a nie początkujący młodzik ktorego nie stać na gabinet ...

            Moje wizyty u tych dwóch lekarzy to było "natchnienie chwili", tego nie planowałam, bo nie chodziło o zdrowie, tylko raczej "kosmetykę" ...

            W tych sprawach raczej nikt na internecie by mi nie doradził ...








            slo-onko napisała:

            > a kto Cie pia skierowal do szamana co za parawanem leczy?
            > pechowo trafilas. trzeba isc do poleconego gabinetu.

            • kendo Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 11.10.14, 09:39
              *Pia
              lekarz, u ktorego bylas za parawanem,
              moze "na czarno zrabial "i dzielil sie po czesci z tym co wypozyczal "podloge od niego"

              ja bylam prywatnie u laryngologa w kraju
              wyobraz sobie, u tego samego,
              co Mama ze ma jezdzila prywatnie kiedy mialam 10 lat,
              gabinet ma w mieszkaniu-odzielonym,i siegajac pamiecia nic nowego nie wprowadzil przez tyle deceni do swego gabinetu,jedynie laptop lezal na biurku,
              a jest "wzietym "laryngologiem kirurgiem ,obecnie juz na emeryturze,
              syn poszedl w jego slady,
              ale nie wsluchiwalam sie w jego pochwaly,bo za daleko musiala bym jechac..

              rozmawiajac ze znajomymi,
              nie slyszalam podobnych przypadkow,podobnych do Twojego
              • pia.ed Re: Az nie mogę uwierzyć ... 11.10.14, 10:18
                On nie mial gabinetu za parawanem, tylko przed parawanem ...
                za parawanem byly naświetlania, i pewnie bardziej intymne badania ...

                Pamiętam, ze kiedy wyszlam z windy, to byly drzwi wejściowe jak normalnie do mieszkania,
                na ktorych byla wizytowka lekarza.
                Otworzylam i zobaczylam dlugi waski przedpokoj/korytarz skręcający w lewo.
                Na koncu stał stół i dwa krzesła ... za nimi parawan, za którym brała naświetlenia pacjentka. Lekarz od czasu do czasu z nią rozmawiał.
                • lusia_janusia Re: Az nie mogę uwierzyć ... 11.10.14, 10:29
                  *Pia,ale mialas pecha, z tego co wiem to prywatny lekarz ma tablice na fasadzie domu
                  wywieszona z godzinami przyjec prywatnie i stoi i ksiazce telefonicznej z adresem.
                  • pia.ed Re: Az nie mogę uwierzyć ... 11.10.14, 11:02
                    To byl bez wątpienia emeryt, który dorabiał sobie do emerytury,
                    ale o tym oczywiscie w anonsie nie napisał ...

                    Natrafiłam takze na uczciwa lekarkę skórna, kiedy przechodząc obok szpitala,
                    podobno dawniej wojskowego, zobaczyłam tabliczkę na bramie.
                    Bylo podane, ze robi zabiegi laserowe, wiec ja odszukałam
                    i powiedziałam o co chodzi.
                    Stwierdziła od razu, jej laser jest za slaby aby wywabić moje plamy!

                    Takie lasery o jakie mi chodzi (szalenie drogie w zakupie)
                    znajdują sie tylko w dwóch miastach, w Bydgoszczy i w Gdańsku.

                    Właściciel laseru z Gdańska przyjeżdża z całym wyposażeniem do Szczecina raz na miesiąc,
                    i podała mi miejsce przyjęć. Tam dowiedziałam sie, ze przyjedzie dopiero za dwa tygodnie,
                    i uświadomiono mnie, ze jeden zabieg może nie wystarczyć, wiec nie ma sensu zaczynać kuracji skoro nie mieszkam w Szczecinie.
                • kendo Re: Az nie mogę uwierzyć ... 11.10.14, 10:41
                  pia.ed napisała:

                  > On nie mial gabinetu za parawanem, tylko przed parawanem ...
                  > za parawanem byly naświetlania, i pewnie bardziej intymne badania ...
                  >
                  > Pamiętam, ze kiedy wyszlam z windy, to byly drzwi wejściowe jak normalnie do mi
                  > eszkania,
                  > na ktorych byla wizytowka lekarza.
                  > Otworzylam i zobaczylam dlugi waski przedpokoj/korytarz skręcający w lewo.
                  > Na koncu stał stół i dwa krzesła ... za nimi parawan, za którym brała naświet
                  > lenia pacjentka. Lekarz od czasu do czasu z nią rozmawiał.

                  wiesz?
                  od razu bym stala sie podejzliwa do takiego stanu rzeczy..
                  nie wiem,jak bym postapila?
                  ale najprawdopodobniej bym wyszla,bo mam inny wizerunek od prywatnych gabinetow lekarskich
                  • lusia_janusia Re: Az nie mogę uwierzyć ... 11.10.14, 11:23
                    Dokladnie wizytowka, samego wejscia okresla status powagi i pracy takiej praktyki jezeli
                    chodzi o gabinety lekarskie.
            • alfredka1 Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 11.10.14, 11:25
              Oj, Pio ....
              moglas przecież zadzwonić do Joasi albo Romana, znacie się przecież....
              Glosu Szczecinskiego nie czyta się !!
              Pozdrawiamy
              • pia.ed Wizyta u optometryka 13.10.14, 03:01
                Alfredko, z Joasia spotkałam się kilka razy i mogłam jej się bezpośrednio zapytać,
                ale jak napisałam - po ponad 40 -tu latach spędzonych w Szwecji, gdzie nie ma potrzeby obawiać sie jakiś "pułapek", po prostu nie przyszło mi do głowy, ze takie coś może mnie spotkać w Polsce.

                Mam co raz większy problem ze wzrokiem i tym razem postanowiłam
                pójść do optometryka przy ulicy Duńskiej 58, firma okowoko wink
                Pytanie tylko, czy przyjmująca tam pani magister będzie miała dla mnie czas.

                W Szwecji optometryk przyjmuje wylacznie w szpitalu
                i kieruje do niego lekarz okulista. Czeka sie na wizyte do 3 miesiecy,
                a jezeli nie da rady zmieścić sie w tym czasie,
                można udać sie do szpitala w innym mieście.

                Tak właśnie 3 lata temu miałam okazje odwiedzić Sztokholm,
                650 km od Malmö, gdzie szpital załatwił mi wizytę za 2 tygodnie.
                • pia.ed Re: Wizyta u optometryka 13.10.14, 03:05
                  mail.google.com/mail/u/0/#inbox/14906cd5ee998426
                  • lusia_janusia Re: Wizyta u optometryka 13.10.14, 09:49
                    *Pia, link z Twojego wpisu nic mi nie dal.
                    To jak bylas w Stockholmie u optometryka, to chyba zobaczyl jaka masz wade
                    w oczach, czy ze wzrokiem, i musial dac Ci chyba jakas diagnoze, z ktora bylas
                    chyba u okulisty i wg. mnie powinnas kontynuowac dalsze postepowania, jezeli jest
                    stwierdzona jakas wada u okulisty?.
                    • pia.ed Re: Wizyta u optometryka 13.10.14, 10:23
                      Pierwszy raz bylam u optometryka w Malmö, drugi raz w Sztokholmie,
                      i jeszcze 2 razy w Malmö.
                      Dostalam diagnoze: musze miec szkła z "prisma".

                      Przed zakupem każdych nowych okularow w Szwecji
                      ide najpierw do optyka na dokładne sprawdzenie wzroku,
                      potem do lekarza okulisty aby wystawił mi skierowanie do optometryka,
                      jedynego w Malmö, stad kolejki.
                      Otrzymuje recepte na nowe okulary, (ostatnie kosztowaly mnie 8 300 kr,
                      bo wzielam najlepsze, najcieńsze szkla z szerokim polem widzenia)

                      To bylo 1,5 roku temu, a dzis znow cos sie musialo zmienic,
                      bo nie moge w nich czytac ani siedziec przy komputerze ...

                      W miedzyczasie za 2000 kr dorobilam sobie okulary do komputera
                      w ktorych na poczatku widzialam dobrze, a teraz widze podwójnie ...
                      To podwojne widzenie to wlasnie objaw "pryzmy" ...

                      Czyli inaczej mowiac: optometryk w Szczecinie musi mi wystawić nowa receptę
                      W ten sposob ominę optyka i okulistę, "zarabiajac" na tym 3 -6 miesiące czekania!!!

                      A tak w ogole to mam szkla progresywne, minusy.
                      • lusia_janusia Re: Wizyta u optometryka 13.10.14, 10:28
                        *Pia, optyk tez zauwazy jak jest zacma, moze Ci sie zaczela,
                        Moja mama tez nagle przestala widziec litery, zlewaly sie i nie mogla czytac,
                        patrzenie w Tv tez nie bardzo widziala.

                        Dobrze bedzie jak pojdziesz do solidnego okulisty w polsce ktory zobaczy w Twoje oczy,
                        i powie Ci konkretnie, co w nich siedzi i moze tez Ci przypisac okulary z odpowiednia
                        styrka.
                      • kendo Re: Wizyta u optometryka 13.10.14, 10:45
                        ja chyba nie bylam u tego optometryka
                        jak jest roznica miedzy lekazem okulistom,ktory rowniez bada dno oka/sparadza cisnienie w oku i wogole??
                        • pia.ed Re: Wizyta u optometryka 13.10.14, 18:37
                          Okulista LECZY choroby oczu ... to jest lekarz.

                          Optometrysta to rodzaj TECHNIKA po trzyletniej szkole wyższej
                          albo inzyniera z tytulem magistra.

                          Zobacz w gogle to zrozumiesz ...
                          Nie kazdy musi byc badany przez optometryka ...
                          tylko przy SPECJALNEJ wadze wzroku, a ja taka mam.
                          • kendo Re: Wizyta u optometryka 13.10.14, 18:41
                            pia.ed napisała:

                            > Okulista LECZY choroby oczu ... to jest lekarz.
                            >
                            > Optometrysta to rodzaj TECHNIKA po trzyletniej szkole wyższej
                            > albo inzyniera z tytulem magistra.
                            >
                            > Zobacz w gogle to zrozumiesz ...
                            > Nie kazdy musi byc badany przez optometryka ...
                            > tylko przy SPECJALNEJ wadze wzroku, a ja taka mam.

                            achaaaa-dziekuje za wytlumaczenie,
                            tu nie slyszalam o nim,bo moze nie musialam sie do niego udac,
                            od razu szlam do ögon specjalist w szpitalu lub prywatnie,ostanio...

                            mam nadzieje,ze bedzie dobrze z Twoimi "slepiami"
                            • slo-onko Re: Wizyta u optometryka 14.10.14, 09:01
                              tez powinnam wybrać się do kontroli oczu. co raz częściej lapie się na tym,ze moje rece wydluzaja się kiedy czytam cos bez okularow. mało tego nawet kiedy mam okulary na nosie to po chwili bola mnie oczy. w przeciwieństwie do pia nie opojde do optometryka. bylam dwa razy i dwa razy zrobil mnie w balona, wiec pojde normalnie na wizyte do okulistyw poradni. tam badaja pod każdym katem dalekowzroczności,bliskowzrocznosci, zakropi oczy, zbada ciśnienie i dno oka. czyli ful serwis i jeszcze znizka na szkla, co prawda znizka psia,ale na czekolade będzie big_grin
                              • kendo Re: Wizyta u optometryka 14.10.14, 09:44
                                masz racje Sloo,
                                lekarz okulista ma wszystkie mozliwe dostepne metody do zbadania doklanie naszych oczu..
                                moje pierwsze spotkani z okulista bylo kiedy mialam 35 lat i musialam miec juz +1 do czytania-co nie zawsze musialam ich uzywac,bo nieraz dobrze sie czytalo ksiazke z duzym tekstem i takie powiesci wybieralam w bibljotece..
                                tez mi zbadano bardzo doklanie slepia..
                                a to anazew co Pia opowiada-po raz pierwszy czytam..
                                bo jak on zobaczy jakis blad w oku,
                                to czy nie da skierowania do lekarza okulisty??
                                • slo-onko Re: Wizyta u optometryka 14.10.14, 09:54
                                  u nas optometrysci nie daja skierowan, trzeba samemu zapisac się na wizyte do oklulisty. fakt,ze czeka się ok.miesiaca,ale za to darmowa wizyta.
                                  • lusia_janusia Re: Wizyta u optometryka 14.10.14, 10:08
                                    W Polsce jeszcze lekarze za darmo?, ale jak jestes w szpitalu lub chce sie
                                    przeskoczyc koleji to placi sie prywatnie?
                                    • slo-onko Re: Wizyta u optometryka 14.10.14, 10:18
                                      Lusiu w ramach NFZ, czyli ze składek,ktore odprowadzają nam z poborow,ale to i tak dużo taniej niż leczyc się całkowicie prywatnie. w tym drugim przypadku nie jeden poszedł by z torbami. jak trzeba to się rzecz jasna bierze prywatne wizyty,niektore badania, leczenie stomatologiczne. z reguly wyczerpuje się tyle ile się da panstwowa sluzbe zdrowia,a w ostatecznosci kupuje się wizyty jak jest mus.
                              • pia.ed Re: Wizyta u optometryka 14.10.14, 20:36
                                Slo, czy czasem nie pomylilas optometryka z OPTYKIEM ?


                                slo-onko napisała:
                                w przeciwieństwie do pia nie pojde do optometryka. bylam dwa razy
                                i dwa razy zrobil mnie w balona ...i

                                • pia.ed Re: Wizyta u optometryka 18.10.14, 19:14
                                  Jak dotąd nie odpowiedziałaś na moje pytanie, slo ...



                                  pia.ed napisała:

                                  > Slo, czy czasem nie pomylilas optometryka z OPTYKIEM ?
                                  >
                                  >
                                  > slo-onko napisała:
                                  > w przeciwieństwie do pia nie pojde do optometryka. bylam dwa razy
                                  > i dwa razy zrobil mnie w balona ...

                                  >
                                  • slo-onko Re: Wizyta u optometryka 18.10.14, 20:17
                                    nie pia nie pomylilam. optometryk to taka osoba,ktora pracuje w sklepie,ktory handluje okularami z reguly w duzych sieciowych jak Fielmann i Vision Express. jego zadaniem jest zbadac wzrok, wiedziec jak nastawic aparature, stwierdzic wade, zmierzyc rozstaw zrenic, "zmierzyc" cylindry w szklach. optyk to taki,ktory mze ma pojecie,ale nie koniecznie mierzy wzrok, on opiera sie na recepcie wystawionej przez lekarza okuliste. okulista robi to wszystko co optometryk,ale dodatkowo mierzy dno oka, zakrapla i znowu bada.
                                    napisalam,ze optometryk znaczy ten pierwszy zrobil mnie w balona. widocznie wyuczyl sie na inzyniera,ale na ocene dostetczna tak wiec i mnie zbadal nie tak jak nalezy.
                                    • pia.ed Re: Wizyta u optometryka 19.10.14, 22:57
                                      slo-onko napisała:

                                      Optometryk to taka osoba,ktora pracuje w sklepie,ktory handluje okularami z reguly w duzych sieciowych jak Fielmann i Vision Express. jego zadaniem jest zbadac wzrok, wiedziec jak nastawic aparature, stwierdzic wade, zmierzyc rozstaw zrenic, "zmierzyc" cylindry w szklach.



                                      Pisze od znajomej w Dziwnowie ... Przenocuje u niej, a jutro jade na prom
                                      ze Swinoujscia o 13 00.
                                      Pisze z malego laptopu na ktorym pisze sie bardzo wolno ...

                                      W kazdym razie:
                                      dokladnie to co napisalas ze u Ciebie robil optometryk, robi OPTYK w Szwecji!!!
                                      I nie tylko w Szwecji ...
                                      Bedac w Toruniu 8 lat temu, poszlam do prywatnej sieci sklepow, i wzrok badala mi OPTYCZKA wtedy jedna z nielicznych w Polsce
                                      i bardzo dobrze mi zbadala - mimo raczej prymitywnej aparatury.

                                      Chcialam dodac, ze sa DWA rodzaje OPTYKOW :
                                      jeden po wyzszej szkole ktory bada wzrok, dobiera szkla, potrafi wykryc zacme, mierzy rozstaw zrenic, obsluguje nowoczesna aparature, ma nawet podstawowy zestaw szkiel do badania pryzmy ...

                                      Drugi to rzemieslnik od szlifowania szkiel po szkole zawodowej.

                                      Obaj maja wyksztalcenie TECHNICZNE.




                                      optyk to taki,ktory
                                      > mze ma pojecie,ale nie koniecznie mierzy wzrok, on opiera sie na recepcie wysta
                                      > wionej przez lekarza okuliste. okulista robi to wszystko co optometryk,ale doda
                                      > tkowo mierzy dno oka, zakrapla i znowu bada.



                                      W Szwecji jesli zadzwonisz do recepcji LEKARZA OKULISTY i powiesz,
                                      ze chcesz zbadac wzrok (otrzymac recepte na okulary),
                                      o zostaniesz grzecznie poinformowana, ze od wystawiania recept jest OPTYK ...

                                      LEKARZ NIE PO TO STUDIOWAL 6 LAT, aby badal wzrok ...
                                      lekarz jest od LECZENIA I OPEROWANIA oczu...

    • slo-onko Re: Az nie mogę uwierzyć - wizyta u okulisty 20.10.14, 08:43
      widać co kraj to obyczaj, najważniejsze,zeby trafil się specjalista i umial stwierdzić wade lub brak wady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka