jaga_22 15.07.09, 17:15 Przespałam się około godzinki i już lepiej się czuję,co za skwar.W cieniu w tej chwili jest 31st.Dobrze ,że w domu jest znośnie,bo słonko już po drugiej stronie budynku. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nana_c Re: Ledwo zipię........ 15.07.09, 17:28 Ja tez, jagus a jeszcze praca czeka... pot leje mi sie w majty juz czasami Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ledwo zipię........ 15.07.09, 17:55 No to ciężka noc czeka Ciebie Nano.Trzymaj się. Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........ 15.07.09, 22:20 Nano, wspolczuje,"goraczki" i jednoczesnie pracki, mam nadzieje,ze macie chlodniej w budynku, ludzie chyba tez cierpia z ulpalow, Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........ 15.07.09, 21:44 Jago, "goraczka letnia" moze wymeczlyc czleka, dobrze ze przespalas sie to nie meczylas sie w zaze, no u nas w domu przy takiej temperaturze to istna sauna,nie mozna w zaden sposob ochlodzic, slubne wlancza zimny nawiew,co z kolei dla psiuny nie dobre,bo zawsze mu sliepieta zaczynaja cieknac,choc niema bezposredniego nawiewu na siebie. mielismy parno i chyba z 20 stopni. Odpowiedz Link
greis52 Re: Ledwo zipię........ 16.07.09, 06:52 jakos dowloklam sie do pracy, a tu pomieszczenie nagrzane duchota a pracowac trzeba, na pocieszenie dodam ze slyszalam o ochlodzeniu w sobote do 18 stopni, w tej chwili mam w pokoju 32 stopnie i juz sie rozplywam chlodnego powiewu zycze Wam Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........ 16.07.09, 08:53 witaj Greis tak z samego rana miec goraco, to faktycznie tragedia pracodawca powinien prosic na jakies chlodzace picie zycze Ci wytrwania prackowego i Zalodze rowniez. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ledwo zipię........ 16.07.09, 14:42 Straszna była duchota wieczorem.Wszystko pootwierałam okna i drzwi i i poprzystawiałam stołki,ale wiaterku jak na lekarstwo. Nad ranem obudziła nas burza.Wszystko pozamykałam i z Borysem oglądałam burzę.Nie wiem co mu odbiło,ale siedział przy otwartym balkonie,bo w sypialni nie sposób było zamknąć tak było duszno, głowa do góry i przyglądał się błyskom,grzmoty go nie przerażały. Potem położył się w nogach i cały czas obserwował niebo. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ledwo zipię........ 16.07.09, 14:57 Zapomniałam,że już z rana przy powitaniu to opowiadałam. Co za skleroza. Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........ 17.07.09, 10:48 *Jagus, nic sie niemartw,nie jestes osamotniona w zapominaniu ja tez zapominam o) Borys ,pewnie chcialby w niebo skoczyc i pobawiac sie blyskawicami u mnie tez goraco,komp niechce zaskoczyc , a dzis na plaze sie wybieram jeno pancio do domu wroci. zycze przyjemnego zefirka Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ledwo zipię........ 17.07.09, 13:02 Kenduś zefirek przygonił burzę.Coraz bardziej grzmi,a ja tylko co powiesiłam pranko na balkonie. Ciekawa jestem czy za dnia Borys nie będzie się bał burzy. Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........ 17.07.09, 20:42 i jak Jagus, zdazyl upior wyschnac czy nie?? a Borysek ,jak bal sie burzy? ja zdazylam byc na plazy ,a przed plaza oczywiscie szybki wypad do miasta...dobrze,ze to chyba juz ostani raz w pospiechu na plazy slonce prazy, choc dzis niezabardzo,chmurki zalanialy i w pewnym momecie calkiem zslonily i ludziska do domow sie zebrali, obecnie ma sie ku wielkiej ulewie z burza, oczywiscie deszcz potrzebny,bo niedlugo sachare na trafce bym miala zycze milego wieczoru. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ledwo zipię........ 17.07.09, 20:59 Oj ! była Kenduś burza,że ho ho.Pozalewało ulice ,metro szpitale. Wyschło to co powiesiłam. Mało było grzmotów,a błyskawic w ogóle nie widziałam. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6832515,Ulewa_w_Warszawie__Ludzie_utkneli_na_przystanku.html Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........ 17.07.09, 21:17 o jeja,ale wlalo porzadnie oby u nas tak nie bylo,bo odplyniemy wlasnie zapowiadaja deszczowy front ktory nadciaga znad danii Odpowiedz Link
greis52 a tu burza, deszcz i wiatr... 20.07.09, 13:52 moze chociaz u Was jest lepsza pogoda i swobodniej zipiecie? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: a tu burza, deszcz i wiatr... 20.07.09, 14:08 O matko Greis,burza i wiatr?...a ja myślałam ,że wszędzie jest tak pięknie jak u mnie.Upału nie ma ale 25 st. i jest słoneczko Podsyłam Ci trochę słoneczka Odpowiedz Link
kendo Re: a tu burza, deszcz i wiatr... 20.07.09, 18:28 ech...u mnie tez wiatr i przelotne ulewy(na szczescie bez burz i blyskawic. szczesliwa Jagus jestes. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: a tu burza, deszcz i wiatr... 20.07.09, 20:35 Wieczorem bardzo się zachmurzyło,a tu jeszcze wnuki.Zdenerwowałam się,szybko do tramwaju,ale już po10 min.zaczęło padać.Właśnie padać,a nie lać jak ostatnio. Narazie ustało,może w nocy będzie dalszy ciąg. Odpowiedz Link
greis52 Re: a tu burza, deszcz i wiatr... 20.07.09, 20:40 pgoda zmienie się jak w kalejdoskopie, u mnie przed chwilka skończyła się kolejna ulewa i nareszcie widać coś na niebie, a to coś to zachodzące ostro świecące słoneczko może to znak ze jutro będzie nareszcie sucho!!!! Odpowiedz Link
greis52 Re: Ledwo zipię........ 08.06.10, 19:42 a to dopiero ciepło się zrobiło a lato przed nami????? Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........ 08.06.10, 20:05 *Greisus, no ,nie badzi taka,niech wszedzie zaczyna sie ciepelko i juz, w chlodek sobie gdzies wchodz Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Ledwo zipię........ 09.06.10, 08:53 Greis,ale wyłowiłaś pogodę z lipca i słusznie,bo prawie tak samo. Jak ja mam dobrze. Kenduś i do Ciebie zaraz przyjdzie ciepełko,niech nas trochę obsuszy. Odpowiedz Link
kendo Re: Ledwo zipię........bardzo slonecznie 09.06.10, 09:24 wedlug zapisywanej pogody codziennej po Lucyji do Bozego Narodzenia, ma byc co drugi dzien slonecznie w czerwcu/lipcu i jak na razie na to sie zanosi Odpowiedz Link
greis52 ja sie nie skarze... 09.06.10, 09:49 www.sfora.pl/Nie-skarz-sie-na-upaly-To-one-uczynily-z-nas-ludzi-a20957 tylko menopauza z upalem 30 stopniowym w biurze, gdzie sloneczko grzeje w okna a klimatyzatora brak a ubior musi byc kompletny to jest malo komfortowa sytuacja wiec uff uff jeszcze poludnia nie ma a powietrze coraz gestsze ale jeszcze pare latek i bede ganiac w samych gaciach po domu Odpowiedz Link
kendo Re: ja sie nie skarze... 09.06.10, 10:18 .....cyt.To wysokie temperatury sprawiły, że nasi przodkowie zaczęli poruszać się na dwóch kończynach - wynika z najnowszych badań. Nadal narzekasz na upały? Gdyby nie one, moglibyśmy nie istnieć .... Greis, a moze byloby dobrze do nich sie wyprowadzic? podjadalybysmy ich rozniaste roslinki ktore z pewnoscia pomoglyby na nasze rozne dolegliwosci wspolczesnego wieku Odpowiedz Link