Dodaj do ulubionych

LEkcja rysunku a palec diabla do All2

11.05.04, 12:00
droga All 2

moze nie pamietasz, ale dokladnie ( cos w tych okolicach w kazdym razie )
uczylas mnie wirtualnie rysowania "latawca" i " palca bozego".
Nadszedl czas na " palec diabła" ( dla mnie to idiotyczna nazwa, z lekka
sredniwieczem "zalatuje"). Poprosze o wskazówki w ktorych miejscach umiescic
poszczegolne punkty i ktore z ktorymi polaczycsmile

dzikeuje i pozdrawiam

Irys
Obserwuj wątek
    • all2 Re: LEkcja rysunku a palec diabla do All2 11.05.04, 13:25
      Po angielsku nazywa się to "finger of destiny" - palec losu albo przeznaczenia -
      można używać zastępczo, to już chyba lepsze niż palec diabła, rzeczywiście
      takie nawiedzone brzmienie. Chyba Rosjanie to wymyślili.
      To jest tak jak palec boży tylko zamiast sekstylu kwadrat, czyli np. 1 st
      Barana - 1 st Raka (tu kwadrat) i trzecia planeta na 15 Skorpiona. Wyładowanie
      następuje na 15 Byka, w połowie kwadratury.
    • astromaniak Re: LEkcja rysunku a palec diabla do All2 11.05.04, 15:30
      All2 gdybyś była jeszcze tak łaskawa i coś o tym rozładowaniu napisała. Czy to
      oznacza jakiś przełom i czy moga z tego byc jakieś komplikacje? Tak się złożyło
      że w lipcu tego roku do tego miejsca w moim horoskopie dojdzie Saturn który ok
      3.5 roku temu był w kwadraturze do MC i w półtorakwadraturze do Wenus. Kto wie
      czy nie jest to to czego szukam.
      • ashanti5 off topic 11.05.04, 17:30
        Irysku, jesteś jeszcze czasami na gadulcu?
      • all2 Re: Do Astromaniaka 12.05.04, 01:05
        Prawdę mówiąc nigdy szczególnie nie śledziłam tych palców w tranzytach, dopiero
        teraz zaczęłam się zastanawiać nad swoimi i rzeczywiście zauważyłam ciekawe
        rzeczy. Dynamika przy palcu diabła jest podobna jak przy palcu bożym czy
        wielkim trygonie, wszystko to są symetryczne trójkątne figury które rozładowuje
        planeta tworząca opozycję do wierzchołka. Z tego co piszesz to u Ciebie chodzi
        o taki palec diabła utworzony w czasie, na bazie natalnej półtorakwadratury MC
        Wenus. Tranzytowy Saturn miałby być najpierw jedną z planet podstawy, a teraz
        przechodzi do punktu rozładowania w opozycji do Wenus. Dobrze to zrozumiałam?
        Jeśli szukasz rozwiązania sytuacji która zaczęła się przy kwadraturze Saturna
        do MC, to owszem, myślę że coś takiego może nastąpić. Z tym że kwadratura Sat-
        MC to jest też zjawisko samo w sobie, i to warto by obejrzeć w połączeniu z
        natalną pozycją i cyklem Saturna. A poza tym ta kwadratura Saturna była 3,5
        roku temu i od tego czasu przez punkt rozładowania przechodziły już lżejsze
        planety - spróbuj sprawdzić, czy wtedy działo się coś, co mogło mieć związek z
        sytuacją, może tu znajdziesz jakieś bliższe wskazówki. Trudno mi napisać coś
        więcej, za mało danych.

        A tak przy okazji, czy ktoś z was ma może jakieś doświadczenia z palcem diabła
        w synastrii? Chodzi mi o sytuację, gdy jedna osoba ma u siebie kwadraturę, a
        druga planetę na jej dłuższym midpunkcie. Bardzo byłabym ciekawa takich uwag.
        • astromaniak Re: Do All2 12.05.04, 08:18
          Tak, dobrze zrozumiałaś, tak było. Prawdę mówiąc to pierwszą planetą która
          utworzyła ta kwadraturę do (MC) był Jowisz, a Saturn ją utrwalił troszeczkę
          później. Od tamtego czasu wiele planet przeszło przez ten midpunkt (utworzyło
          opozycję do Wenus) i nic właściwie się nie działo. Ale tamta chwila zapisała
          się w moim życiorysie w ten sposób że dzisiaj wolałbym wrócić do tamtej chwili.
          Dzięki za odpowiedź.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka