Dodaj do ulubionych

do pani.jazz - chiromancja

16.05.04, 23:21
Gdybyś miała ochotę na chwilę oderwać się od biologii, to byłabym bardzo
wdzięczna za krótki komentarz do czegoś takiego:
Na lewej ręce linia głowy, życia i losu tworzą trójkąt (trochę się rozjeżdża
na dole ale jest ukośne połączenie m. linią życia a przeznaczenia). Wszystkie
linie są tu wyraźne, porównywalnej wielkości.
Na prawej ręce również trójkąt ale l. głowy i przeznaczenia są znacznie
mniejsze - właściwie jest to taka gwiazdka przy linii życia (z trzecią linią,
która idzie ukośnie od zewnętrznej połowy dłoni w stronę palca wskazującego).
Natomiast linia życia ma tu trzy cięciwy.
Z kolei linia serca na lewej ręce kończy się kilkoma delikatnymi
odgałęzieniami, a na prawej wyraźnie się rozdwaja na wysokości m. palcem
serdecznym a środkowym. Do niższego z tych odgałęzuień dochodzi wyżej
wspomniana linia ukośna, nei znam jej nazwy.
O czym mogą świadczyć takie różnice między dłońmi?
Obserwuj wątek
    • pani.jazz Re: do pani.jazz - chiromancja 17.05.04, 00:00
      All, od biologii odrywam sie zawsze z dzika radoscia, wiec oczekuj na odpowiedz
      na pewno jutro, chyba ze jakies niesopdziewane wypadki sprawia, ze nie bede w
      stanie odpowiedziec. Na wszelki wypadek mozesz mi zajrzec w tranzyty czy co
      tam wink.

      A ja juz siadam do ksiazek, bo zaciekawilas mnie ta nienazwana linia. Mam pewne
      podejrzenia co do niej, ale bez ogladu Twoich dloni bedzie ciezko cos orzec
      jednoznacznie. Masz moze skaner? Byloby to calkiem wygodne, gdybys mogla
      zeskanowac swoje dlonie...

      Pozdrawiam,
      pani.jazz
      • all2 Re: do pani.jazz - chiromancja 17.05.04, 00:09
        pani.jazz napisała:

        > All, od biologii odrywam sie zawsze z dzika radoscia,

        Tu Cię doskonale rozumiem smile))

        wiec oczekuj na odpowiedz
        >
        > na pewno jutro, chyba ze jakies niesopdziewane wypadki sprawia, ze nie bede w
        > stanie odpowiedziec. Na wszelki wypadek mozesz mi zajrzec w tranzyty czy co
        > tam wink.
        >
        > A ja juz siadam do ksiazek, bo zaciekawilas mnie ta nienazwana linia. Mam
        pewne
        >
        > podejrzenia co do niej, ale bez ogladu Twoich dloni bedzie ciezko cos orzec
        > jednoznacznie. Masz moze skaner? Byloby to calkiem wygodne, gdybys mogla
        > zeskanowac swoje dlonie...

        Mam skaner, spróbuję poeksperymentować smile)) Rezultat podeślę na skrzynkę gazety.

        Dzięki smile


        > Pozdrawiam,
        > pani.jazz
        • potrek Do pani All2 17.05.04, 00:25
          Co będziesz chciała to będziesz miała. All2 stań sie All3 i przezeczytaj Psalm
          1 Starego testamętu 3,4 ,5,6,23,20,23,30,51. Innych nie czytaj.Pa
        • anahella Re: do pani.jazz - chiromancja 17.05.04, 08:23
          all2 napisała:

          > Mam skaner, spróbuję poeksperymentować smile)) Rezultat podeślę na skrzynkę
          > gazety

          Sprobuj zrobic ksero dloni a potem zeskanowac. Kiedys bawilam sie kserowaniem
          roznych czesci ciala (bez skojarzen pliiiiz). Kserowalismy sobie twarze i
          dlonie. Linie papilarne fajnie wychodzily.
          • potrek Re: do pani.jazz - chiromancja 17.05.04, 10:03
            Mikak= mMkael
          • all2 Re: do pani.jazz - chiromancja 17.05.04, 22:00
            poszło, uwaga, prawie 2 MB
            aha - od razu na skanerze wyszło lepiej niż przez ksero smile ale ja się kiepsko
            poruszam w programach graficznych.
            • anahella off topic graficzny:) 17.05.04, 22:42
              all2 napisała:

              > ale ja się kiepsko
              > poruszam w programach graficznych.

              jezeli fotoszop to: image -> adjust -> britgness/contrast i majdrujesz
              suwaczkiem od kontrastu w prawo a tym drugim w lewo, ale delikatniejsmile

              I warto by bylo zapisac to jako grayscale - mniej wazy. Zapisac jako jpg z
              poziomem kompresji 12 - kompresja nie zniszczy rysunku.

              chyba ze masz fotoszopa po polsku - to nie wiem jak sie nim poslugiwacsmile
              • all2 Re: off topic graficzny:) 17.05.04, 22:55
                Nie mam Photoshopa. Mam taki pakiet który mi dali ze skanerem, nazywa się
                Presto! Kontrasty itp. daje się ustawiać, ale ból w tym że nie pokazuje na
                bieżąco wagi pliku. JPG też ustawia się bez wskazania stopnia kompresji.
                Skanowałam kopię xero na 500 dpi i wyszło mi prawie 4 MB, nie mam pojęcia
                dlaczego.
                • pani.jazz Re: off topic graficzny:) 17.05.04, 22:58
                  Wlasnie dlatego, ze ustawilas tak wysokie dpi smile. Gdybys ustawila nizsze,
                  powiedzmy 200, jakosc nadal bylaby bardzo dobra, a plik wazylby mniej. Sprobuj.

                  Pozdrawiam,
                  p.j
                  • all2 Re: off topic graficzny:) 17.05.04, 23:46
                    Myślałam, że 500 dpi to mało smile))))
                • anahella Re: off topic graficzny:) 18.05.04, 00:14
                  all2 napisała:

                  > Nie mam Photoshopa. Mam taki pakiet który mi dali ze skanerem, nazywa się
                  > Presto! Kontrasty itp. daje się ustawiać, ale ból w tym że nie pokazuje na
                  > bieżąco wagi pliku. JPG też ustawia się bez wskazania stopnia kompresji.
                  > Skanowałam kopię xero na 500 dpi i wyszło mi prawie 4 MB, nie mam pojęcia
                  > dlaczego.

                  Jak skanujesz cos do obejrzenia sobie na komputerze lub od wydruku na plujce to
                  wystarczy 150 dpi. Normalnie jotpegi do ogladania na ekranie robi sie na 96
                  dpi. Ale wtedy warto skanowac na 100 procent.

                  Dpi to jest density per inch - czyli gestosc obrazka. Ilosc piksli na cal. 500
                  to bardzo duzo. Do gazety skanujemy na 300 dpi - 500 nie wiem kto uzywa, chyba,
                  ze na papier kredowy lakierowany i inne takie bajery.

                  Programy skanujace jak zapisuja jotpegi to powinny zachowywac w miare wysoka
                  jakosc skanu. Tiffy i epsy zajmuja duzo miejsca, wiec nie oplaca sie ich uzywac
                  do przesylania mejlem.
            • pani.jazz Re: do pani.jazz - chiromancja 17.05.04, 22:57
              Doszlo, doszlo, tylko mon amour (czyli moj komputer) jakos sobie nie radzi z
              tak ogromnym plikiem. To znaczy, owszem, odczytuje go, ale zmniejszyc juz nie
              daje rady. Przeciazony jest, biedaczek. Mimo to poprobuje cos z nim zrobic,
              zeby dalo sie Twoje dlonie obejrzec.
              Mozesz przeslac i plik z zeskanowanym kserem, sprobujemy i z nim cos zrobic.
              Tylko z gory przepraszam, ze dzis odpowiedzi nie dam, ale dopiero weszlam do
              domu po calym dniu na nogach i jestem skonana. Wybaczysz mi, prawda? smile Ladnie
              prosze. Jutro siedze w domu, wiec bede sie wgryzac w to, co uda mi sie
              zobaczyc wink.

              Pozdrawiam,
              pani.jazz

              P.S. do Anahelli: pisalas, ze tez chcialabys sprobowac swoje dlonie zeskanowac:
              prosze Cie bardzo, z checia poogladam sobie Twoje lapki wink. A potem opisze Ci
              wyniki tych ogledzin i choc raz zablysne wiedza z jakiegos zakresu wink.

              pozdrawiam nieustajaco
              • all2 Re: do pani.jazz - chiromancja 17.05.04, 23:44
                ok. najprostsze rozwiązania są najlepsze. wywaliłam Presto, skan w windowsowym
                programie Imaging wyszedł całkiem przyzwoicie i bez komplikacji, linie
                widoczne, 100 dpi i 800 kilo smile Wysyłam. Tamten możesz wyrzucić. Oczywiście, że
                może być jutro. Dzięki i pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka