Dodaj do ulubionych

Nałogi...XII dom?

17.05.04, 11:00
W sobote,w Piekle,zagadnalem jedna z Pan(pozdrawiam)o nalogi w radixie.
Odpowiedziala,ze nalogi to XII dom.Rozmowa przebiegala haslowo,co bylo
wymuszone dostosowaniem dialogu do mojego niskiego poziomu merytorycznego.
Moze to zbieg okolicznosci albo nadinterpretacja,ale analogie widze:moje
nalogi realizuja sie"w ukryciu"(nie popijam w toalecie),a podobno XII dom,u
mnie mocno obstawiony-slonce,merkury,jowisz,wenus+kilka mniejszych cialek-
to"dom spraw ukrytych".
Zycze tygodnia bez nalogow,chyba ze ktos ma inna wizje.
pozdrawiam,
aquarius
Obserwuj wątek
    • szemajmi Re: Nałogi...XII dom? 17.05.04, 11:08
      Ja tez mam mocno obsadzony dom 12: slonce, wenus, merkury, chiron, wezel
      polnocny. Co do nalogow, to ciekawa interpretacja. Nie zastanawialam sie nad
      tym. Moje 12-domowe planety sa w opozycji do neptuna (ta planeta chyba
      najlepiej wskazuje na nalogi). Ale o dziwo - narkotykow nigdy nie probowalam i
      nie zamierzam, zas od alkoholu trzymam sie z daleka (juz sam zapach mnie
      odstrasza). Ten 12 dom przejawia sie u mnie w zupelnie inny sposob.
      • neptus Re: Nałogi...XII dom? 18.05.04, 01:02
        Ano właśnie, jak to jest w teorii a w naturze? Może by tak w ramach badań
        naukowych nałogowcy sie poprzyznawali trochę, byli nałogowcy też, ciekawe, jak
        doszło do tego, że się uwolnili. Uzależnienia liczą się wszelakie,
        niekoniecznie chemiczne.
        Ujawniam się:
        mam 4 planety w 12 domu, władcy wszystkiego, solidnie skwadraturzone. Wielki
        trygon powietrzny osie+Neptun. Na narkotyki jestem odporna, alkohol tez, za to
        kopcę jak stara lokomotywa. Stawiam na ten trygon.
        • anahella Papierosy: 18.05.04, 08:17
          Uran/Pluton na szczycie XII domu. Z jednej strony seksyl do Merkurego w XI
          (wladca IX) a z drugiej seksyl do Neptuna w II wladcy VI.

          Neptun kwadrat Wenus (Wenus w XI - wladca asc)
          • irysek1 Re: Papierosy: 18.05.04, 08:56
            Mam 4 planety oraz chirona i lilith w 12 domu , w rybach. Takie małe stellium.
            Neptun działa do tego towarzystwa ze skorpiona trygonem.nie mam pojęcia czy to
            ma jakiś wpływ na moje skłonnosci do nałogów.
            Zaczęłam palić dość późno i tak przepaliłam 13 lat średnio paczka dziennie(
            czasem więcej). Daje to jakieś 30.000 złotych. Tak policzyłam.

            23 kwietnia 2004 o godzinie 13.28 wypaliłam papierosa i
            powiedziałam: „będzie” , nie zamierzam dłużej finansowac wakacji wnukom króla
            Danii ( paliłam duńskie papierosy).
            Musiałam wybrać dobry czas i moja podświadomość mnie słucha , hehe, bo nie mam
            ciągot do fajek, choć kiedyś pewnie zapale, ale nie ma głodu nikotynowego w tej
            chwili ( od tych 3 tygodni). Jedyne na co mam ochote, to naprawdę „przywalić „
            komuś.

            Skłonność do nałogów uwarunkowana jest genetycznie ( tak nebenbei)

            Pzdr

            Irys
        • dori7 Re: Nałogi...XII dom? 18.05.04, 08:42
          Znam taki horoskop: slonce w 12 domu skaleczone przez saturna-wladce 6
          (kwadratura; do tego saturn w koniunkcji z plutonem) plus kwinkunks slonce-
          neptun. Jak to przy kwinkunksie, niby nic sie nie dzieje: zadnych problemow
          alkoholowych, narkotykowych, zero papierosow nawet... Za to potwornie mocne i
          czeste migreny oraz spozywalnosc lekow przeciwbolowych na granicy uzaleznienia.

          U mnie 12 pusty, wladca saturn w con. z jowiszem w kwinkunksie z ksiezycem,
          zadnych uzaleznien od papierosow, alkoholu, czy narkotykow - przezornie trzymam
          sie z daleka, mam za to problemy z jedzeniem i tendencje do zazerania smutkow,
          klopotow i zwlaszcza nerwow w wymiarze przekraczajacym zdrowy rozsadek sad(
            • mrgodot Re: Nałogi...XII dom? 18.05.04, 20:24
              Jak szczerość to szczerość. Papierosy palę od 14 roku życia i to całkiem sporo,
              alkohol lubię - przyznaję - i obawiam się, że w nadmiarze nawet (tak
              przynajmniej niektórzy uważają). Wstyd! Narkotyki - próbowałam w okresie
              wczesnej młodości, głównie z ciekawości, i to akurat mnie nie pociąga. Dom XII
              mam pusty - ale władca Słońce znajduje się na wygnaniu w VI (Wodnik).
              Podejrzewałabym raczej co innego: Księżyc w Rybach na Dsc odbiera kwadraturę od
              mojego stellium w Strzelcu Jowisz/Mars i Neptun. Chyba ten Jowisz (chociaż w
              godności) sugeruje pewien nadmiar. No i to całe stellium również w kwadracie do
              Asc.
    • iza.podlaska Re: Nałogi...XII dom? 24.05.04, 19:52
      Hej,
      Jak o mnie mowia, to sie pojawiam smile Tez pozdrawiam Aquariusa, milo cie bylo
      poznac w realu. XII dom odpowiada za nalogi - czyli to, co nas wiezi (a wg
      starozytnych astrologow ten dom odpowiadal za wiezienie, odosobnienie, czyli
      to, co nalogi robia z ludzi), ale sa to tez wplwy znkau Ryb i Neptuna.
      Uzaleznienie to nie tylko alkohol - mozna byc uzaleznionym od płci przeciwnej
      (jesli sa aspekty do Plutona i Neptuna), od systemow religijnych (wielu joginow
      ma aspekty kwinkunksowe miedzy Sloncem i Jowiszem i niedzy Marsem i Saturnem w
      powiazaniu z Rybami), od sportu (silne Mars i Ploton w horoskopie).
      Ja sama nie ma zadnej planety w XII domu, ale mam obsadzony dom VI - jest tam
      Slonce i Neptun (w innych znakach) i jedstem uzalezniona od zdrowego jedzenia i
      jogi, a na alkohol mam slaba tolernacje. Ale mam XII dom w Byku i jestem
      uzalezniona od drogich słodyczy (Wenus w VIII domu) - mam niezdrowe sklonnosci
      do wyrobow Lindta

      Pzdr

      iza
      • neptus Re: Nałogi...XII dom? 24.05.04, 20:49
        Ja bym za te lakocie Byka nie winila. Mam w Byku 3 planety w 12 d. Ze
        wszystkich słodkości najbardziej lubię marynowanego śledzia. smile Przyjrzalabym
        sie raczej Wenus i Księżycowi pod tym kątem.
        Osobiscie raczej nie wiażę nałogów z domem 12. To takie miejsce, które mało kto
        rozumie, więc wszystko, co złe próbuje sie tam pchać. Jedyne, co w horoskopie
        może się uzależnić (od czegokolwiek) to Księżyc.
        Neptun, Ryby, dom 12 mogą sprzyjać uzależnieniom przez trudność w odnalezieniu
        prawdziwych potrzeb, rozmycie odpowiedzialności, zagubienie. Mogą także z tych
        samych powodów utrudniać uwolnienie od uzależnienia. Przyczyny głównej jednak
        doszukiwałabym się w konfiguracjach Księżyca, Raka, IC, czasem Saturna.
        Uzależnienie jest ucieczką od rozwiązywania problemów, czyli trzeba szukać
        miejsc, gdzie najbardziej boli i dróg "odlotu".
        Ja wpadłam w straszny pracoholizm, jak długo Pluton szedł przez mój 6 dom.
        Kiedy dotarł do desc wszystko puściło jak naciągnięta spręzynka. Niby 6 domem
        rządzi mi Wenus z 12-go. Tyle, że w moim horoskopie dokładnie wszystko jest
        rządzone z 12-go a niewiele rzeczy jest w stanie mnie uzależnić.
        Od chwili, kiedy rozpoczęła się u mnie seria tranzytów Neptuna (stąd nick)
        obserwuję, jak po kolei rozmywają się wszystkie więzy i trzymania. Nie wierzę w
        trzymanie neptuniczne. Nie ma tam czego się uchwycić.
        I jeszcze ciekawostka: linia Panna-Ryby, czy domy 6-12, obecnie uznawana jako
        domy służby, w starożytności miała inne znaczenie. To były sprawy majątkowe -
        małe krowy i wiekie krowy.
      • xxero Re: Nałogi...XII dom? 30.05.04, 18:30
        O Rany pani Podlaska....co za zbieznosc: u mnie takze Slonce w VI domu i jestem
        uzalezniony (albo raczej swiadomy i interesuje mnie to) zywnosc, co jak dziala,
        w co sie przetwarza i na poziom jakich hormonow wplywa.
        A sport? Nie potrafie bez niego zyc, wlasciwie JA czuje sie PRAWDZIWYM soba gdy
        sie ruszam, poce i mecze. Pluton MC, Mars VIII dom
      • camaretto Re: Nałogi...XII dom? 02.12.21, 05:37
        To ta Wenus i hiperracjonalny Byk.
        Ja bym tam spojrzała na niego i na tą Wenus,bo to"babskie"skłonności. A jest to władczyni Byka i to widać, baza materialna być musi u "mamusi" big_grin.
        Ja nie mam Byka obstawionego wcale, i chrzani całe warszawskie ezo, że kryzys materii w tym wcieleniu, nawet bez horoskopu.
        Po prostu widać jak na dłoni.
        Natomiast racjonalna bywam do obłędu,natomiast jeśli chodzi o resztę, to widzę zależności.
        Po pierwsze - i ostatnie to te uwięzienia - to nie tylko tak,że kryzysowe i popada w jakieś uzależnienie - jak masz realistyczną oppo do tego, to w sekundę zbije i wymierzysz karę.
        Ja wymierzyłam, b. wymierną, gnębienie zaraz się skończyło i musieli w materii wypłacać odszkodowanie w-
        za co odpowiedzialnyjest Pluton, a "słabosilny" nowil z Marsem tylko mnie podpiera z skorpioniastych układów - Waga wspólna dla wszystkich to tylko podstawa "zbrodni planetarnej"
        Ja mam za to wyraźne antyuzależnienie do Wenus i systemu kobiecych środowisk...jakby nie patrzył,mimo że "opowiedziane", bije na głowę, znów neptun i koty mnie wybawiły z kryzysu idei.fix .
        Do dziś nie.na. wi. dzę... a do super hiperbiedruny nawet nie wchodzę, bo populizm w Wawie idealistycznie i nałogowo -biznesowo zwalczam.

        /<wplwy znkau Ryb i Neptuna>
        Trygon rozwali kżdy nałóg... inna sprawa, kiedy...

        <Marsem i Saturnem w
        powiazaniu z Rybami)>
        Joga to nałóg?

        od sportu (silne Mars i Ploton w horoskopie).
        Yess... do bólu połamanych w desperado..
        Chyba w ogóle jestem typem desperado ,poznałam nawet kiedyś ... Salmę H.
        Albo taki "Specialist".
        Czy filmy z naszych młodych lat' o "karate" -u mnie nic ino uzależnienei i do tego idea fix...rzecz jasnaw trygonach, więc trochę żartuję, ale kwadraty też teraz nowymi oczami zobaczylam.
        Dzięki,postoję...

        Choć o Miętusach Lindta nie mowię..
        Resztę podpisałam niżej, ale masz kobita full rację....
    • astromaniak Re: Nałogi...XII dom? 24.05.04, 20:22
      XII dom mam w ostatnim stopniu Wagi i w tym samym stopniu mam Neptuna. 12
      stopni dalej w Skorpionie ale jeszcze w domu XII mam Marsa. Z nałogów może by i
      coś sie znalazło ale nic szczególnego chyba że z zainteresowań. Jeśli chodzi o
      te klasyczne nałogi to mam palenie, a jeśli chodzi o trunki, to jest trochę
      inna sprawa ponieważ w młodości bardzo szybko zauważyłem że mam skłonność do
      tych niezdrowych spraw więc sam z własnej woli unikałem tego. Dziś nie mogę
      powiedzieć że mam problem z nałogami ale nie odmawiam sobie jeśli mam ochotę na
      coś mocniejszego. Inna sprawa, że tak Neptun jak i Mars nie odbierają
      jakichś "szkodliwych" aspektów, no może za wyjątkiem kwadratury Urana z
      Neptunem. Wypije owszem ale tylko w sytuacjach dużego komfortu psychicznego i
      tylko wtedy kiedy mam ochotę i kiedy nie mam nic ciekawego do roboty.
      • pani.jazz Re: Nałogi...XII dom? 24.05.04, 22:20
        Khem, wlasnie pije piwo (samotnie) i mam cholerna ochote na papierosa, a nie
        moge wyjsc z domu, zreszta fajek tez nie mam. Khem.

        Dwunasty dom mam pusty (znaczy jest tam East Point, ale to akurat ma malo do
        rzeczy).
        Neptun w 4 domu w kwardacie z Ksiezycem (1 dom, Panna) i opozycji do Slonca (10
        dom, Rak). Mars (10 dom, Rak) w koniunkcji ze Sloncem.
        Nie wiem jak sie to ma do rzeczywistosci, ale wiem, jak jest. Pale od troche
        ponad pol roku, ale moge nie palic dlugo i mnie to nie boli. Od alkoholu nie
        stronie, ale jak sie raz napije za duzo, to potem przez dlugi czas mam
        alkoholowstret. Narkotykow nigdy nie bralam, choc przez jakis czas mnie to
        ciekawilo. I uzalezniona powaznie jestem od nicnierobienia ;P.
        Ze wszystkiego najbardziej lubie palic.

        Pozdrawiam,
        pani.jazz
        • mmk7 Re: Nałogi...XII dom? 24.05.04, 23:05
          Ja mam w XII domu Wenus i Marsa, a pociągu do nałogów nie mam, wręcz niechęć -
          no, chyba że można u mnie mówić o uzależnieniu od internetu, tu bym się
          zastanawiała wink Uzależnienia kojarzą mi się raczej z nieszczególnie ustawionym
          Neptunem, jakieś połączenia z Księżycem... Ucieczka od rzeczywistości,
          odrealnienie, znieczulanie się, szukanie inspiracji w dziwnych miejscach i na
          dziwne sposoby...
    • pluskwa111 Re: Nałogi...XII dom? 31.05.04, 14:19
      wstyd sie przyznac...ale jestem kolejnym przykładem uzaleznień wink...NEPTUN
      (władca mojego 6 domu) kwadratura z KSIĘZYCEM.....(KSIĘZYC w 11 domu w PANNIE-
      oj popijamy sobie mocne trunki wsród przyjaciół) wierzchołek 12 domu również-
      panna)....zgadnijcie gdzie ukrył sie MERKURY.....w 8 domu....te 2 wypalane
      paczki dziennie kiedys na pewno wykończą moj organizm)..dodatkowo ten MERKURY w
      kwadraturze do MARSA, który ukrył sie w 5 domku( oj te przyjemnosci i zabawy
      znowu wykańczają)....a skąd ten brak umiaru i częsty lity ból głowy po
      przeholowaniu na imprezie haha- JOWISZ w koniunkcji z NEPTUNEM i jednoczesnie w
      kwadracie do KSIEZYCA)...niby ta koniunkcja w strzelcu...ale za to w 3
      domu...gdzie moj dobroczynnie działajacy JOWISZEK jest na wygnaniu...i jeszcze
      jedna rzecz opozycja tej koniunkcji do SATURNA....co by było ciekawiej i
      trudniej wyrwac sie z nałogu.....poza tym dobrze mi z tymi nałogami hehe...oj
      kocham ja swoje kwadraturki i opozycje ...ale za to moj ascendent odbiera tylko
      harmonijne aspety...od NEPTUNA...SŁONCA...JOWISZA...PLUTONA...SATURNA i
      URANA....i jak tu chciec wyzwolić sie z nałogów?????...bardziej obrazowo i
      szczerze nie mogłam....pozdrówka....a tak na marginesie dzisiaj mam
      urodzinki....i znowu niech sie dobrze mają neptuniczne klimaty smile
        • dori7 Re: Nałogi...XII dom? 01.06.04, 01:05
          neptus napisała:

          > > ....a tak na marginesie dzisiaj mam
          > > urodzinki....i znowu niech sie dobrze mają neptuniczne klimaty smile
          >
          > Wspaniałej realizacji nowego solariusza! big_grin

          Dolaczam sie od zyczen smile
          • pluskwa111 Re: Nałogi...XII dom? 01.06.04, 12:43
            ...mam nadzieje,ze Anahella mnie nie ochrzani za offtopik wink...ale dzieki Wam
            kobitki....czyli Neptusko i Dori7 za zyczonka dla Pluskwy....a solarusz
            zapowiada sie ciekawie...hmmm dodam tylko ,ze 33 latka....i wiecie na pewno co
            z tego wynika- solariszowe domy pokrywaja mi sie pieknie z natalnymi i
            solariuszowy Księzyc zagoscił w 1 domu...za rok podziele sie z Wami
            spostrzezeniami jak ten solariusz sie zrealizował...jescze raz wielkie dzieki ;-
            )...niech sie spełni jak najpiekniej...pozdrówka

            p.s....Anahello...za rok załąze nowy watek o realizacji Solariuszy na 33 rok
            zycia...obiecuję...
              • pluskwa111 Re: Nałogi...XII dom? 02.06.04, 11:56
                amayah napisała:

                > Chciałam tylko jeszcze, w ramach życzeń urodzinowych, pocukrować troszkę i
                > powiedzieć, że bardzo lubie cię czytać! smilesmilesmilesmilesmile
                >
                > Pozdrawiam wszystkich!


                ...to na pewno jeszcze bedziesz miała wiele okazji....fajnie tu na tym forum i
                nie zamierzam sie stad ewakuowac...mój astrologiczny mózgowy tasiemiec dobrze
                sie tu czuje i smacznie odzywia.... wink...jeszcze wiele ciekawych solaruszy
                przed nami...dzieki za zyczonka...
      • pluskwa111 Re: Nałogi...XII dom? 02.06.04, 00:04
        ....przyklad kolegi....tranzytujacy Mars na szczycie 6 domu w
        rybach...tranzytujacy Saturn odchodził wtedy od koninkcji z radixowym księzycem
        w bliźnietach...tranzytujacy Uran blisko wierzchołka 5 domu...gośc nie pali juz
        2,5 roku.....

        p.s. haha ja usiłowałam swego czasu równiez rzucić( wytrzymałam miesiac-
        koszmarny to był okres- jakies telepawki emocjonalne + wzrost moich gabarytów,
        wiec wróciłam do palenia)....w dniu próby pozegnania sie z nałogiem tez miałam
        Marsa na szczycie 6 domu równiez w rybach...
    • ulaa44 Re: Nałogi...XII dom? 31.05.19, 05:35
      Dodam swoje'' 3 gr.'' Mam Saturna w 12 domu w kwadracie do 4 domowego Księxyca i w opozycji do Neptuna . Popijałam , w tajemnicy , w pracy w wc . , ale to przeszłość . Mam dobrze usadowionego Jowisza , i to mnie ratuje . Pozdrawiam .
      • camaretto Re: Nałogi...XII dom? 02.12.21, 04:53
        Trochę racji w tym jest.
        Ja mając "obstawę" ideałów, po odpuszczeniu nałogów idealistycznych i opozycjach,dobrych układachw Wodzie, paliłam bo chciałam.
        Piłam, żeby się nie rozwalić,a później, żeby się rozwalić.
        Idea skończyła się na krwiopluciu, więc uzdrowiłam się z nałogów ... piwem, co zalecają fitoterapeuci.
        No i...koty. I psy, rzecz jasna...
        Nałóg zwierzęta - obojętnie jaki za to, mimo oppo wszedł mi w krew,może dlatego że mam tam obstawę Plutora, który bije wszystko na głowę, i podstawia mi rozwiązania szokowo - ale prawdziwie.
        Cam
        O
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka