mkm1984
22.06.09, 16:14
Witajcie
Chciałam się wypowiedzieć na osobisty temat który tworzy we mnie na
codzień bardzo dużo smutku. Dwa lata temu nastapiło w moim życiu
rozstanie z ojcem mojego dziecka. Z tego co wiem to on mnie nie
kocha, jednak ja wciąż tęsknie. Odczuwam że już miłości wzajemnej
nie doświadcze, bardzo mi jej brakuje. Ale problem tkwi mój w tym że
obawiam się że te uczucia tęsknoty, smutku, utraconej miłosci i
niewypalonej mojej do tej osoby będą trać wiele lat. Boje się tego
ponieważ moja mama również przechodziła to samo i u niej to trwało
ponad 20 pare lat. Zauważam że ta tesknota często robi się bardzo
silna za tym człowiekiem. Może jest mi pisane takie życie
emocjonalne i ten codzienny trud wewnętrzny.