Dodaj do ulubionych

Saturn tranzytujacy 8 dom

25.03.12, 22:55
Przyznaje, ze wizja tego tranzytu mnie przeraza. Kojarzy mi sie tylko z jednym - klopoty finansowe a tego juz nie zniose. Ledwo sie troche odkulam a i tak mam na glowie jeszcze sprawy rodzinne, ktore tez sie wiaza z duzymi wydatkami. Aktualnie ten sam tranzyt ma moja mama, ktora jest w klopotach finansowych przez ojca - ciagnie sie sprawa wypadku, ojciec rok temu zostal zwolniony z pracy a z powodu wieku aktualnie to raczej na stale sie nigdzie nie zalapie wiec ma umowy na 3 miesiace i potem szuka od nowa. Obawiam sie, ze na jesieni to moze mnie kopnac jeszcze bardziej bo juz teraz im pomagam. I nie wiem co jeszcze. No pod gorke jest. Do tego jeszcze nie myslala, ze Neptun na ASC tak da mi w kosc, mam normalnie paranoje, katastrofizm i czarnowidztwo do kwadratu ... Mozna sie do tego tranzytu jakos przygotowac i wykorzystac pozytywnie? Moze jakas terapia czy cos?
Obserwuj wątek
    • i.wet Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 26.03.12, 01:53
      Jak mi Saturn tranzytował 8 dom to miałam dużo korzystnych propozycji finansowych. Na dodatek były spore zarobki i inwestowałam wtedy, zasadniczo w siebie, ale mogłam odłożyć też sporo pieniędzy.
      W tym czasie dostałam niespodziewany spadek. To tyle jesli o finanse chodzi.
      Pozdrawiam smile
      • ewalongoria Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 15.09.12, 20:35
        U mnie również w czasie tranzytu Saturna przez VIII dom sypnęło kasą (jubileuszówka, odprawa emerytalna a potem spory spadek). Mój Saturn natalnie znajduje się na pograniczu VIII i IX domu w znaku Wagi. Mogłam dzięki tej kasie zrealizować większość domowych potrzeb (zainwestowałam w dom i mieszkanie)

        wet napisała:

        > Jak mi Saturn tranzytował 8 dom to miałam dużo korzystnych propozycji finansowy
        > ch. Na dodatek były spore zarobki i inwestowałam wtedy, zasadniczo w siebie, al
        > e mogłam odłożyć też sporo pieniędzy.
        > W tym czasie dostałam niespodziewany spadek. To tyle jesli o finanse chodzi.
        > Pozdrawiam smile
    • princesswhitewolf Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 26.03.12, 10:46
      black_halo, ale z tego co pamietam ten Saturn juz od jakiegos czasu w 8 domu twoim jest. To jak sie zachowywal przechodzac przez Wenus bedzie inne niz przez pozostale 2 planety.
      Zwlaszcza ze jest tam przejscie 2 znakow Waga/Skorpion
      • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 26.03.12, 21:13
        Saturn jest w ciaz w 7 domu i przejscie z Wagi do Skorpiona tez jest w 7 domu.
        • jasmina.0 Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 26.03.12, 23:28
          Kiedy Saturn tranzytował mój 8 dom to pod względem finansowym i nie tylko, był to jeden z najlepszych okresów mojego życia. Przez cały tranzyt. Więc nie panikuj na zapas, bo może być całkiem dobrze.

          Powyżej i.wet napisała, że miała wiele korzystnych propozycji.
          Moja wypowiedx jest druga.

          Może jeszcze ktoś Cię pocieszy i uspokoi Cie to troszkę.
          • acrux_79 Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 27.03.12, 04:36
            Zgadzam się z przedmówcami, którym Saturn krzywdy nie zrobił.

            Po pierwsze - jedna planeta tranzytująca dom tragedii nie czyni.
            Po drugie - Saturn jest lękiem o stan finansów, a nie ubóstwem z definicji. Samo przejście nie wyzwala kryzysów, bo co około 14 lat mielibyśmy kryzysy finansowe, bo przechodził by przez nasze II i VIII domy.
            Po trzecie - technika samego tranzytu bez wglądu w solariusz, progresji, albo dyrekcji jest redukcjonizmem.

            Jeśli myślisz serio o terapii, to przepracuj apokaliptyczny styl myślenia. Typu: "black_halo z dnia 08.08.11, 23:58 No i oto mamy krach na gieldach".
            Serio - za dużo pesymizmu i czarnowidztwa. Mówi Ci to silny saturniarz, martwiący się do bólu egzystencją, ale nie afektujący tymi zmartwieniami. Wyluzuj - stracisz 3/4 życia na myślenie o tym, czy jutro kryzys, pojutrze podwyżka, a za tydzień trzęsienie ziemi. Zacznij żyć! smile

            No chyba że traktujesz forum terapeutycznie. Wówczas... dobrze, że piszesz tu i dostajesz od czasu do czasu przekornie pozytywne kopniaki od innych. Weź się w garść - powodzenia!
            • labrom Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 27.03.12, 13:31
              Akurat ja mam 4 az planety w 8 domu i jak przechodzil pare lat temu Saturn, to mialam istne urwanie glowy. Bralam ogromny kredyt na mieszkanie i w pracy ciagle sie szkoliłam, jezdzilam do Warszawy na kursy za ktore firma placiła. Dosc meczący okres w zyciu ,ale rzeczywiscie produktywny.
            • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 27.03.12, 20:06
              Ten katastrofizm w ogole do mnie nie pasuje, jak czlowiek ma tak obsadzonego Strzelca to na ogole raczej widzi pozytywy a tu czarne mysli chodza po glowie.

              Troche czytalam o tym tranzycie, jest po to zeby czlowiek mogl sie uwolnic od ograniczajacych go przekonan. Ten katastrofizm na pewno mnie ogranicza.
              • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 27.03.12, 21:47
                W ogole to spojrzalam na relokacyjny, Saturn zbliza sie juz bardziej do 9tego domu, wejscie wypadlo nieco przed wypadkiem ojca czyli poczatkiem problemow finasowych rodzinnych. Faktycznie nie dotknelo mnie to az tak strasznie mocno ale fakt, zamartwiam sie o finanse. Niejako zostalam tez "odcieta" od jakiekolwiek pomocy ze strony rodziny, po prostu nie moge na nia liczyc wiec musze radzic sobie sama. Mam nadzieje, ze nie zamanifestuje sie jeszcze bardziej w natalnym.
              • tamara401 Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 27.03.12, 22:17
                zajrzałam trochę do dyrekcji..Oczywiście należałoby najpierw zrektyfikować bezwzględnie horoskop.Księżyc dyrekcyjny dokładnie za dwa lata utworzy 0 stopień kwadratury do osi MC/IC biorąc po uwagę orb dla Księżyca 1,5 stopnia aspekt zacznie być odczuwalny za jakieś 1,5 roku.Mars dyrekcyjny znajdzie się na szczycie VIII domu,a Uran na szczycie XI domu w najbliższym czasie też Neptun dyrekcyjny wejdzie do XII domu będą zatem pracować domy V,VI,VIII oraz Mc/IC biorąc pod uwagę także ingres Plutona do Strzelca co zabarwi dom VIII na rok wpływami Jowiszowymi oraz Twój młody wiek spodziewałabym się potomstwa.
                • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 18:00
                  Zadnych dzieci. Dzieci nie lubie i nie planuje wink
                  • acrux_79 Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 18:06
                    Trzymam Cię za słowo i nie poddawaj się presji typu "każda kobieta powinna mieć dziecko", "kobieta bez dziecka nie będzie pełnoprawną kobietą", albo "posiadanie dziecka to kwestia dojrzałości psychicznej", albo "przy wychowywaniu dziecka człowiek dojrzewa".
                    • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 22:29
                      Toc sie wlasnie nie poddaje bo inaczej mialabym juz conajmniej od 5 lat, gdybym sluchala co mowia inni. Dopuszczam jednak mysl, ze moze mi spasc cegla na glowe i mi sie zmieni. Ale nie sadze, ze tak szybko. Patrzac na swoja przyjaciolke, ktora zdecydowala sie na bardzo pozne macierzynstwo stwierdzam, ze to nie jest zla droga. Mlodosc jest po to zeby z niej korzystac a w srednim wieku mozna miec dzieci bo ma sie do nich wiecej cierpliwosci.
                      • princesswhitewolf Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 23:31
                        problem w tym, ze czasem "pozno" moze byc za pozno...
                        co nie oznacza , ze nalezy sie na cos decydowac przedwczesnie lub iz istnieje jakikolwiek przymus do czegokolwiek ot bo "wypada". Niczego nie powinno sie robic w wyniku jakichs tam kulturowych stereotypow.
                        Byc moze w innych warunkach materialnych tez i inaczej sprawy by wygladaly dla Ciebie pod tym wzgledem.

                        Uwazam, ze cala ta UE moglaby zrobic cos w kierunku ustawienia za darmo zlobkow i przedszkoli. Od razu populacja by sie w starzejacych panstwach poprawila

        • princesswhitewolf Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 23:42
          to ja mam chyba bledna date urodzenia bo u mnie w radixie twoim jest tuz tuz prawie na Plutonie w 8mym domu - 12: 30 tak?
          • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 29.03.12, 21:18
            U mnie na astro.com na godzine 12.30 pokazuje sie, ze 8 dom jest 5 stopniu Skorpiona a pluton w 0 stopniu wiec wypada jeszcze w 7 domu.
            • princesswhitewolf Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 30.03.12, 15:36
              Wyslalam ci emaila z PrtScr radixu z Uranii. Cos tu musi byc inaczej- moze mam bledna date bo u mnie Saturn juz gosci w pelni domu 8mego w zasadzie w kazdym systemie domow
    • aarvedui Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 16:00
      b.h.
      nie zapominaj o naturalnym cyklu zodiaku. dom 8 to bezpośrednia konsekwencja umów, partnerstw, spółek i kompromisów z domu 7.
      jako zaistniałaś w 7, takie będziesz mieć udziały w 8, jak się zintegrowałaś w 6, to Twoje własne walory zaprocentują w 8, etc.
      ogólnie sprawdź sobie harmoniczne.
      • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 17:59
        Nie mam pojecia jak sie czyta harmoniczne sad
        • acrux_79 Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 28.03.12, 18:04
          Podpowiadam.
          Urania. Odpalasz radix -> indywidualne -> harmoniczne i następnie tam są n-ta harmiczna, itp.
          Więcej o tym możesz przejrzeć w książce Jana Sara "Śladami Wenus. Astrologia życia intymnego".
        • aarvedui Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 29.03.12, 18:04
          chodzi tylko o to, żebyś się tak nie wiadomo czego nie spodziewała po tym tranzycie, tzn. można prosto określić możliwe konsekwencje z analizy tego, co się robiło (wypracowało) poprzednio.

          domy mogą być dość precyzyjnym instrumentem pomiarowym. w przypadku Saturna patrzysz przez pryzmat FUNDAMENTÓW. pobyt Saturna w każdym domu to położenie fundamentów pod...następne etapy cyklu.

          przykładowo, jeśli podczas pobytu w domu 6 poprawiłaś swoją produktywność i podniosłaś kwalifikacje, to potem taka wypucowana po 6 osoba wchodzi w relacje w domu 7 i korzysta z tych relacji w domu 8, co poszerza jej horyzonty i wzmaga apetyt w domu 9, etc.

          dlatego uważam, że pobyt w domu 8 może być ok, bo chyba zasłużyłaś na jakąś nagrodę w końcu wink
          • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 29.03.12, 21:05
            Jak Saturn byl w 6 domu to bylam zdecydowanie nieproduktywna. Chociaz ... przy przejsciu Saturna przez DSC obronilam sie i wyjechalam za granice czyli ze tak powiem zrobilam sie dorosla. Podobno przy Saturnie na DSC ludzie wybieraja trudniejsza droge zyciowa czyli np. w moim wypadku wyjechalam za granice zamiast siedziec na cieplej posadce zalatwionej w duzej panstwowej firmie.

            > dlatego uważam, że pobyt w domu 8 może być ok, bo chyba zasłużyłaś na jakąś nag
            > rodę w końcu wink

            No wlasnie nie wiem czy zasluzylam. Ale z drugiej strony - opozycja Uran/Mars zerowa i zaproponowano mi umowe na stale. O malo nie spadlam z krzesla big_grin
            • princesswhitewolf Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 31.03.12, 11:34
              przy Saturnie na DSC ludzie wybieraja trudniejsza droge zyciowa czyli np. w moim wypadku wyjechalam za granice

              To tez ale wydarzylo sie cos wtedy wazniejszego co bylo przyczyna wyjazdu: Ustabilizowalas(Saturn) zycie partnerskie ( Dsc) .
              • jasmina.0 Re: blacku -ku pokrzepieniu 31.03.12, 13:46
                cyt: "Ogólnie rzecz biorąc patrząc na ćwiartki horoskopu i położenie Saturna można by powiedzieć, że okres przejścia Saturna od domu 7 do 10 jest etapem przygotowującym karierę. Jest to czas, w któ­rym człowiek powinien się najbardziej sprężyć i przygotować swoje przyszłe sukcesy. Taki moment zabiegania, który trwa ok.7 lat. Następny okres, czyli od Zenitu aż do domu 1 byłoby to korzystanie z poprzednich wysiłków, ale należy wówczas osiągnąć największe sukcesy i utrwalić je, a potem już na tym dobrym imieniu jechać. Z tym, że należy pamiętać, że zależy to od naszego postępowania. Jeżeli ktoś od początku ruchu Saturna, od domu 7 zacznie kraść, to będzie siedział w momencie, gdy Saturn stanie w Zenicie."

                A chyba nie zaczniesz kraść??

                cały artykuł pod linkiem:astrolog.pl/astrologiaklasyczna/wyklady/andrzej-wesolowski/astrologia-wyklad-11-dzialanie-saturna/

                Blacku: Głowa do góry, cycki do przodu.
                • black_halo Re: blacku -ku pokrzepieniu 31.03.12, 15:04
                  Cycki to do gory bo grawitacja nie ma litosci w mojej rozmiarze ;d
                  • am98 Re: blacku -ku pokrzepieniu 31.03.12, 19:10
                    Poczytaj na Tarace, jest artykuł cykl Saturna, na Astrolabium też był artykuł o cyklu Saturna ( tam z konkretnymi przykładami u znanych postaci).
                    • hrvt Re: blacku -ku pokrzepieniu 14.04.12, 00:09
                      a ja wyjechalam do pracy za granice jak mi saturn wszedl do domu 6, a prawie w dniu wejscia do 7-go dowiedzialam sie o powaznych utajonych problemach z partnerem
                      takze w moim przypadku jest to dosc silnie powiazane
                      teraz do juz czekam az dociagnie do 10-tego zeby w koncu zaczac korzystac z tego na co pracuje smile
                      poki co jestem w polowie 8, chociaz po realokacji to juz prawie 9-ty smile
                      pozdr
                      • leyaxxi Re: blacku -ku pokrzepieniu 14.04.12, 00:28
                        Z tym 10 to różnie bywa. Czasem daje korzystać z dotychczasowego wysiłku, czasem wręcz odwrotnie. Chociaż to chyba zależy od obsadzenia domu 10. Zwykle, gdy jest tam posadowiony Księżyc pojawiają się perturbacje.
                        • leyaxxi Re: blacku -ku pokrzepieniu 14.04.12, 00:29
                          A nie zauważyłam. Miało być ku pokrzepieniu...
                          • hrvt Re: blacku -ku pokrzepieniu 14.04.12, 12:10
                            no to mnie pokrzepilas - w 10 domu mam ksiezyc i tylko ksiezyc wlasnie....
                            • leyaxxi Re: blacku -ku pokrzepieniu 14.04.12, 12:39
                              W jakim znaku?
                              • hrvt Re: blacku -ku pokrzepieniu 14.04.12, 14:29
                                w strzelcu...
                                tutaj caly kontekst:
                                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3062284,2,1,hrvtPL2210.html
                                smile
                                • leyaxxi Re: blacku -ku pokrzepieniu 15.04.12, 00:47
                                  Nie wiem jak ze Strzelcem. Może Jowisz tu zadziała pozytywnie. Nie mniej jednak podczas tranzytu Saturna przez 10 dom a zwłaszcza Księzyc zalecam ostrozność w sprawach zawodowych, pokorę i ustępliwość bez względu na posiadana pozycję czy kwalifikacje, zwłaszcza gdy w otoczeniu poajwi się osoba autorytarna.
                                  • hrvt Re: blacku -ku pokrzepieniu 15.04.12, 01:29
                                    dzieki za ostrzezenie - sprobuje je zapamietac
                                    mam jeszcze kilka lat przed soba, zeby sprawdzic jak zadziala ten tranzyt
                                    pozdr
                                  • kawa163 Re: blacku -ku pokrzepieniu 16.04.12, 15:12

                                    Nie mniej jednak podczas tranzytu Saturna przez 10 dom a zwłaszcza Księzyc zalecam ostrozność w sprawach zawodowych, pokorę i ustępliwość bez względu na posiadana pozycję czy kwalifikacje, zwłaszcza gdy w otoczeniu poajwi się osoba autorytarna.

                                    Ostatnimi czasy miałam tranzyt Saturna w koniunkcja Ksiezyc w Wadze, dom X.
                                    Było /jest dokładnie jak piszesz
                                    I tak sobie trwam w obecnej pracy.
                                    Jest jak jest, chciałabym naprawde czerpac satysfakcję, ale coż....
                                    tyle sie o kryzysie słyszy i bezrobociu, ze choć jestem "popierdólką" wynieś-przynieś to martwie się i o ten wakat, bo coż ja znajdę i wogóle tego typu stresy..
                                    Za jakieś 2 lata Saturn wejdzie mi na Ascendent (26' Skorpiona) i jeszcze zrobi kwadrat do samego siebie.
                                    Pełnam obaw, bo zle znosze tranzyty Saturna - a z tego co czytam na necie i w literaturze astrologicznej, to nieciekawie.
                                    A coś musze do tego czasu zmienić chyba w życiu, bo uwiera mnie wszystko i "swędzi" a tchórzliwie boję się zrobić jakikolwiek krok.

                                    [url=http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3086367,2,1,natalny.html]Tekst linka[/url]
                                    • am98 Re: blacku -ku pokrzepieniu 16.04.12, 16:10
                                      Jak to mozliwe, ze Sloncem na MC okreslasz sie 'popierdolka'????? Wiekszosc planet nad horyzontem. Swiatla w X domu, podkreslony dom IX. No jak?
                                      • kawa163 Re: 16.04.12, 21:31
                                        Dzięki am98 za odpowiedz.
                                        zawstydziałam się, przeczytałam i autentycznie to nie wiem dlaczego tak jest z tym życiem zawodowym... zresztą w innych dziedzinach też byle jakoś.
                                        Ja mam w sobie jakieś takie opory, kompleksy, lęki i dlatego wegetuję bojac się wszystkiego i pozwalając, by los za mnie decydował.
                                        Doskonale wiem, ze życie trzeba "brać za rogi", ostanio czytam dużo ksiażek motywacyjnych i pracuje nad sobą ale dalej głęboko we mnie jest ten kompleks niższości. Jedno czyjeś słowo np. w pracy,od rodziców itp. sprawia, że od razu wracam do parteru i ostatnimi czasy zmieniły się moje kolorowe marzenia- motyle, moje wzniosłe idee i myśli na proste pragnienia typu: miec stabilizację, kasę i spokój sad
                                        Jednoczesnie mam głęboko w sercu schowaną wewnętrzna ambicję i z kazdym rokiem coraz bardziej nie szanuję samej siebie za tchórzostwo i unikanie jakichkolwiek decyzji.
                                        Wstydzę się mówić o swoim codziennym życiu, pracy, wyktałceniu, o mieszkaniu kątem u rodziców itp. Ludzie potrzebują jednak ustawki w hierarchii.
                                        Widocznie ja też, skoro mnie to tak boli i uwiera..
                                        Zapisałąm się nawet na terapię, bo coraz bardziej popadam w stan jakijś takiej pustki Szukam i szukam swojej drogi, miejsca, pracy, partnera, zeby nadać barwę i sens życiu.
                                        Żeby chciało mi się chcieć smile

                                        Ale sie rozpisałam.. uzewnętrzniam się, spowiadam publicznie - to otwarcie nasiliło się bardzo po tranzytach ostanich Plutona do Ksiezyca i Merkurego.

                                        Astrologii ciągle się uczę, więc może czegoś nie dostrzegam, nie ogarniam i stąd te pytania.
                                        mam szczerą nadzieję, ze coś się z tego wykluje, ze ten dom 10 sie kiedyś w końcu jakoś "uskuteczni"
                                        • leyaxxi Re: 16.04.12, 22:55
                                          am98 ma oczywiście rację, wiara w siebie jest bardzo ważna, ale... i tak uważam, że jesli nie masz innej pracy i zalezy Ci, żeby tę utrzymać, to przy tranzycie Saturna przez Księżyć w X domu wskazane jest nastawić się na przetrwanie. Może uda się przeczekać, a potem może się coś zmieni. Tu rządzi Saturn, choć w Wadze jest osłabiony

                                          • am98 Re: 16.04.12, 23:33
                                            Saturn w Wadze jest wywyższony. Waga jest saturnowym znakiem. Będąc w Wadze nie szkodzi aż ta bardzo. Poza tym tranzyt Saturna do Księżyca juz dawno minał. Kawa ma teraz inny b.trudny tranzyt: Uran w opozycji do Księżyca. Niedługo jednak Jowisz znajdzie się na dsc.
                                            • leyaxxi Re: 17.04.12, 08:09
                                              No widzisz, zmęczenie robi swoje. Generalnie chodziło mi oczywiście o to, że Saturn tu może być nieco słabszy w znaczeniu łaskawszy.
                                              A Uran jak to Uran może zaskoczyć. Jowisz na dsc, to mogą być nowe kontakty, więc i nowe możliwości nie tylko zresztą zawodowe. Mam nadzieję, że Jowisz okaże tu swe najlepsze oblicze.
                                              • kawa163 Re: 17.04.12, 14:26
                                                Własnie.. ten Uran..chwilowe przebłyski, kiedy chce sę natychmiast rzucić wszystko i zacząć od nowa; kiedy wszystko uwiera, nudzi, zdaje sie być ryciem z nosem przy ziemi i użeraniem się z samym soba i ludźmi aż do usr (...) smierci.
                                                Ochota na rewolucje.
                                                Tylko chyba nie-uranikom zdecydowanie trudniej.
                                                Na razie nic się nie dzieje w świecie "zewnętrznym", bardziej ta energia poszła w głąb. Niecierpliwość. Trochę gonienie za własnym ogonem, bez planu.
                                                tak się miotam trochę, bo logicznie myślać - gdzie, co, jak, kiedy, za co, po co ?

                                                Ale z drugiej strony..jak nie teraz to kiedy?
                                                jak Saturn będzie na ASC i w domu 1-szym to czytałam, ze lepiej nic nie zaczynać.
                                                Uranie, bądz łaskaw i coś ze mną dobrego zrób smile
                                                • am98 Re: 17.04.12, 16:05
                                                  Jowisz przez DSC moze przyniesc jakas szanse, zwykle przynosi szanse na podpisanie umowy, poznanie kogos. Jezeli Uran tranzytuje Ksiezyc to moze byc chec zerwania z domem rodzinnym.
                                                  • marinasun Re: 17.04.12, 19:36
                                                    >Jezeli Uran tranzytuje Księżyc to moze byc chec zerwania z domem rodzinnym.
                                                    -----------------

                                                    Zwłaszcza, że chyba Uran przechodzi przez 4 dom. Jowisz może przynieść nowe znajomości, może nawet "zagraniczne". Może się to przełożyć na chęć zmiany status quo domowego, a co za tym idzie może to być też impulsem albo okazją do zmiany sytuacji zawodowej czy w ogóle życiowej. Na co mógłoby rownież wskazywać to, że Jowisz jest władcą 10 domu i chyba też Księżyca? Ale to tylo jedna z możliwości do tego bez analizy radixusmile

                                                  • am98 Re: 17.04.12, 22:59
                                                    O ktorym horoskopie mowimy? Bo ja o o horoskopie Kawy, która Księżyc ma w Wadze.
                                                  • marinasun Re: 17.04.12, 23:44
                                                    O faktycznie. To skąd mi się wziął te Strzelec? wink
    • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 15.09.12, 11:44
      Odswiezam troche topik bo tranzyt tuz tuz a wlasciwie to chyba nawet juz sie zaczal. W aktualnym tygodniu otrzymalam przyprawiajaca o zawal serca fakture za energie. Troche to nasza wina bo w zeszlym roku przegapilismy spis licznikow i firma dystrybujaca do nas gaz i prad oszacowala zozycie sama, znacznie zanizowe. Nastomiast wczoraj dostalam wezwanie na kontrole skarbowa z powodu nadzwyczajnie wysokich kosztow uzyskania przychodu. Mam nadzieje, ze wypelnilismy zeznanie podatkowe poprawnie, konsultowalismy sie w tej sprawie z doradca podatkowym i jednak dostaniemy zwrot podatku.
      • aarvedui Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 15.09.12, 15:57
        black_halo napisała:

        > Odswiezam troche topik bo tranzyt tuz tuz a wlasciwie to chyba nawet juz sie za
        > czal. W aktualnym tygodniu otrzymalam przyprawiajaca o zawal serca fakture za e
        > nergie. Troche to nasza wina bo w zeszlym roku przegapilismy spis licznikow i f
        > irma dystrybujaca do nas gaz i prad oszacowala zozycie sama,

        ale tak jest zawsze w naszej kulturze biznesów energetycznych. nie ma odczytów ? walniemy ryczałt.
        nie wiem jak w Belgii, ale w PL ryczałty są zawsze liczone jak na słonia, i nie ważne że użytkownik to mróweczka.
        • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 15.09.12, 17:10
          > ale tak jest zawsze w naszej kulturze biznesów energetycznych. nie ma odczytów
          > ? walniemy ryczałt.
          > nie wiem jak w Belgii, ale w PL ryczałty są zawsze liczone jak na słonia, i nie
          > ważne że użytkownik to mróweczka.

          No wlasnie nam dowalili ryczalt jak dla mroweczki a uzytkownicy to jak dwa slonie. Az dziwne, ze nie popatrzyli na zuzycie z poprazednich lat, ktore jednak bylo wieksze.
          • acrux_79 Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 16.09.12, 02:59
            Wiem, że to "głupie", ale napisz mniej więcej, o której godzinie dostałaś wezwanie. Dzięki.
            • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 16.09.12, 10:39
              Wezwanie zostalo wyslane 12 wrzesnia a ze skrzynki wyjelam je o 14 wrzesnia ok. 21.45 bo wtedy wrocilam do domu. Przyszlo zwyklym listem.
            • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 18.10.12, 19:38
              No i co, przydala sie ta godzina do czegos?
          • hrvt Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 18.10.12, 17:28
            > No wlasnie nam dowalili ryczalt jak dla mroweczki a uzytkownicy to jak dwa slon
            > ie. Az dziwne, ze nie popatrzyli na zuzycie z poprazednich lat, ktore jednak by
            > lo wieksze.

            Black_halo smile przeciez mieszkasz w Belgii wystarczajaco dlugo, zeby wiedziec ze myslenie nie jest tu mocna strona uslugodawcow...
            a tak swoja droga to z kim masz kontrakt na energie?
            • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 18.10.12, 19:34
              Ze slynnym electrabelem co wiele wyjasnia ;D

              Niestety, Belgia nadal mnie zaskakuje.
              • jasmina.0 Re: pociągnę wą nt. 8 domu 18.10.12, 22:19
                Przyjrzałam się ostatnio mojej progresji. Progresywna Wenus jest władcą ASC(Waga) i rządzi Słońcem i jest władcą 8 domu (Byk), który jest pusty. Siedzi sobie ta Wenus w chłodnej Pannie w 11 domu na spółke (kon) z Plutonem ( granica Lwa i Panny).
                Nie mogę nic znaleźć w sieci nt. Wenus władającej 8 domem??? Coś mi wyjaśnicie nt tej Wenus?
              • hrvt Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 19.10.12, 18:28
                olej ich - sa najdrozsi i najgorsi
                tu masz porownania (o ile dobrze pamietam, to Ty po flamandzkiej stronie mocy jestes):
                www.vreg.be/vergelijk-dienstverleningpowodzenia
    • hrvt Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 31.10.12, 20:14
      chcialam sie spytac czy ktos tak mial lub slyszal, aby wejscie Saturna do 8 domu objawilo sie naglym zainteresowaniem zarabianiem pieniedzy na rynkach finansowych??
      ja jak mi tylko tam wszedl zainteresowalam sie gielda, zalozylam rachunki maklerskie i sie ucze nowego fachu smile
      najpierw myslalam, ze na nagla nowa obsesja to "wina jowisza" ale teraz tak sobie mysle, ze to moj saturn
      bo ja w ogole saturnowa jestem
      no wiec mial ktos takie objawy saturna wedrujacego przez 8 dom?
      pozdrawiam
      • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 31.10.12, 22:15
        > chcialam sie spytac czy ktos tak mial lub slyszal, aby wejscie Saturna do 8 dom
        > u objawilo sie naglym zainteresowaniem zarabianiem pieniedzy na rynkach finanso
        > wych??
        > ja jak mi tylko tam wszedl zainteresowalam sie gielda, zalozylam rachunki makle
        > rskie i sie ucze nowego fachu smile
        > najpierw myslalam, ze na nagla nowa obsesja to "wina jowisza" ale teraz tak sob
        > ie mysle, ze to moj saturn
        > bo ja w ogole saturnowa jestem
        > no wiec mial ktos takie objawy saturna wedrujacego przez 8 dom?
        > pozdrawiam

        Mialam to jakis czas i pilnie sledzilam gielde. Nawet troche gralam na forexie ale zrzucilam na to Neptuna w trygodnie do natalnego Plutona, ktora odpowiada za obsesje. Moze to jednak byl poczatek tranzytu Saturna przez 8my dom?
        • bmw1-953 Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 31.10.12, 23:13
          Gdy Saturn tranzytem wszedł mi do VIII domu zostałam zmuszona do zainteresowania się giełdą, bo odziedziczyłam akcje.

    • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 20.01.13, 20:56
      Odswiezam, bo Saturn wlasnie domknal cykl. Nie wiedzialam czego sie spodziewac, w internecie przeczytalam o wielu negtywnych aspektach typu wytezona praca. No i mam ale w ogole mi to nie przeszkadza, choc nalez do lezniuchow. Mialam chwile marazmu kiedy jakies dwa tygodnie siedzialam w pracy i gapilam sie w sufit a potem naszlo mnie olsnienie i juz "wiedzialam". Mowi sie na to "zobaczyc swiatlo" ale nie wiem czy w jezyku polskim to wystepuje. No wiec nazwijmy to olsnieniem. Wiem czego chce, mniej wiecej bo nie calkiem, duzo pracuje, rozwijam sie, nagle zachcialo mi sie pracowac nad cialem itd. Na minus zaliczam fakt, ze znienacka naszla mnie mysl o tym, ze dzisiaj nie mamy dzieci, nasi znajomi w wiekszosci tez jeszcze nie ale dookola jest coraz wiecej dzieciatych i krag bezdzietnych sie zaweza. I ze w sumie jest spoko, ale ze na emeryturze nie bedzie sie z kim spotkac bo moje przyjaciolki beda zajmowaly sie wnukami. Nigdy wczesniej nie przyszla mi do glowa taka mysl no i sie przerazilam, ze naprawde zachce mi sie miec dzieci a ja sie zupelnie do tego nie nadaje. Moze jest to jednak w jakims sensie zwiazane z saturnicznym dojrzewaniem do wziecia na siebie odpowiedzialnosci?
    • black_halo Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 29.07.13, 09:49
      Saturn poraz kolejny wchodzi do 8mego domu i za chwile bedzie trzecie przejscie przez natal. Wybieram sie wlasnie na urlop i zamiast sie cieszyc to snuje wizje wypadkow, katastrof i chorob. Zastanawiam sie czy to wynik tego tranzytu wlasnie, podobne mysli mialam juz wczesniej a potem mi nieco przeszlo. Teraz jednak wrocily, znow boje sie jezdzic samochodem a na urlop wybieram sie troche daleko od domu ale nie jakos nadzwyczajnie.
      • hrvt Re: Saturn tranzytujacy 8 dom 17.08.13, 23:11
        Black_halo, Ty to masz kobieto ta jazde smile mi tez aktualnie Saturn jezdzi po 8 domu, ale tak to nie mam.
        Chyba sie z Toba kiedys na kawe umowie zeby przekonac sie jak wyglada na zywo kobieta z takimi jazdami Saturna smile
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka