Dodaj do ulubionych

Mars w Pannie - będzie na ostro

13.05.14, 17:15
Wybaczcie mi, ale dzisiaj będzie na ostro. Właśnie zakończyłam związek z facetem, który ma Marsa w Pannie. To chyba najbardziej tchórzliwy typ z całego zodiaku (całe życie pracuję z facetami, więc mam porównanie). Kompletny i absolutny brak jaj. Wpada w panikę przy perspektywie najmniejszej odpowiedzialności. Chorujesz? Bądź pewna, że do wieczora to on będzie bardziej chory i to ty będziesz musiała się nim zająć. Trafisz do szpitala? Ucieknie, bo „mdleje na widok krwi” i „sam czuje się bardziej chory”. Nie zrobi ci masażu, kiedy boli cię kręgosłup, bo po 3 minutach rozbolą go dłonie. Ktoś cię zaatakuje (słowem lub pięścią)? Zniknie z pola widzenia zanim zdołasz zawołać o pomoc. Oczekujesz, że będzie z tobą podejmował ważne życiowe decyzje? Zapomnij, zostawi wszystko na twojej głowie, łącznie z najmniejszym rachunkiem. Jednak o wszystko będzie miał pretensje. Pretensję ma zresztą wypisaną na twarzy. To jeden z najbardziej sprawnych intelektualnie typów, więc nie masz z nim szans w potyczkach słownych. Jeśli będzie trzeba, wmówi ci wszystko i wytknie każde niedociągnięcie (doskonałe oko do szczegółów). Jeśli kupisz mu na urodziny prezent, który mu się nie spodoba, da ci to odczuć od razu. Nie zdobędzie się na podziękowania. Umie sprawić, żebyś skakała wokół niego na palcach, aż dostaniesz odcisków i padniesz na pysk. Od czasu do czasu wynagrodzi ci perfekcyjnym seksem, pod warunkiem, że będzie w humorze. Na każdej imprezie upokorzy cię flirtując naokoło z innymi kobietami. Jest obsesyjnie czysty i zawsze ładnie pachnie, więc kobiety wiją się koło niego całymi wianuszkami. Ma czas, by zadbać o siebie, bo dba tylko o siebie. Na jego Fejsbuku aż roi się od flirtujących czatów. Za to sam jest patologicznie zazdrosny i na każdą twoją wzmiankę o koledze z pracy twarz ściąga mu się w złośliwym grymasie. Uciekajcie dziewczyny od Marsa w Pannie !

PS. Jest bardzo dobrym podwładnym. Zasuwa bez słowa skargi, drobiazgowy, błyskotliwy, we wszystkim najlepszy. Nie może być szefem - bo podwładni dostaną od jego humorów raka żołądka.
Obserwuj wątek
    • moongirl11 Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 13.05.14, 18:49
      No to dziękujemy za ostrzeżenie big_grin
      Ale to chyba zależy też od innych elementów horoskopu?
      • nielaik Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 13.05.14, 19:22
        Właśnie ciekawe jak to jest. Mam koleżankę z Marsem w Pannie i jest bardzo odważną osobą.
        W młodym wieku potrafiła wykłócać się z kanarem o bilet, podczas gdy jej koleżanką była bliska płaczu. Ta druga później opowiadała w klasie jaka to ona była odważna, stanowcza, jak mu powiedziała. Pierwsza dziewczyna, Mars w Pannie, Księżyc w Wodniku, Słońce w Skorpionie. Druga Lew, nie wiem czy ma Księżyc ma Księżyc w Wodniku czy w Rybach.
        Zauważyłam ciekawą rzecz. U wszystkich moich znajomych koleżanek z Księżycem w Wodniku, odwaga, śmiałość, jest czymś naturalnym, normalnym.
        • naumma Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 13.05.14, 20:08
          Ja jestem Wodnikiem i do świata zewn. jestem aż za odważna. Potrafię pokłócić się z ministrem i choćby samym papieżem. Zawsze mam przez to przesrane u przełożonych. Ascendent mam na pograniczu Panny i Lwa, i niestety mam wszystkie napinki panniaste (nie potrafię odpuścić, stresuję się pracą, przyszłością, co to będzie, co to będzie...).
          • nielaik Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 13.05.14, 21:38
            A na czym polega odwaga w kłótni z ministrem i papieżem? Patrzysz na nich jak na równych obywateli, którzy pieprzą bzdury, chodzi o dystans do ludzi? Nie potrafię tego złapać.
            Kobieta Solarny Wodnik, ta dziewczyna bardzo lubiła balangować będąc nastolatką.
            Nie ważne gdzie impreza, ważne, że można się z koleżanką dobrze bawić.
            Katechetka jak ją zobaczyła w autobusie na pielgrzymkę, to się przeżegnała.
            Nawet się nie kryła w jakim celu jedzie na wycieczkę szkolną. Właściwie to powinniśmy brać przykład z takich ludzi. A co nas to obchodzi, kto z kim i gdzie, wypada, czy nie wypada. smile
      • armas_madu Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 18.05.14, 10:34
        Zależy, zależy smile Już choćby ten dobry seks - raczej wyjątek w przypadku mężczyzn z Marsem w Pannie, obojętnie czy "boli go głowa" czy nie. To samo jeśli chodzi o nadmierną koncentrację na sobie, albo ta dbałość o szczegóły. Trzeba szukać gdzie indziej, tu widzę perspektywę mocno ograniczoną, ale na pewno przypadek jest tak samo ciekawy, jak przykry.

        Przede wszystkim trzeba być dookreślić, co to był za związek. Archetypiczny Mars w Pannie to nie będzie dobre rozwiązanie na romans, a tu akurat dużo wątków zawodowych (?). Strasznie szybko się przywiązuje i raczej nie miewa problemów z braniem na siebie odpowiedzialności za innych albo za "zadanie". Szczodrze oddaje swoją energię i angażuje się, więc mnie zainteresował ten fragment o uciekaniu. Mars w Pannie rzeczywiście może mieć problemy z sięganiem do energii Księżyca kiedy widzi, że jest wbudowany w relację, a nie ją stwarza na partnerskich warunkach. Będzie więc nadawał się raczej do stworzenia związku od podstaw, bo konfrontowany z faktami dokonanymi i nawałem sprzecznych sygnałów z zewnątrz relacji robi krok w tył (tu pasuje to tchórzostwo, ale ono nie jest predyspozycją, raczej reakcją, i to bez różnicy czy jest pozytywnie czy negatywnie aspektowany). Chociaż potrafi się adaptować, to jednak najszybciej wypali się kiedy będzie miał perspektywę stania na "bocznicy", i wtedy rzeczywiście trzeba z takiego układu wyjść, bo on nie pokaże tego co ma najlepsze, a jeszcze każdym sposobem udowodni jak mu źle. Ale najważniejsze to chyba dotarcie co jest zadaną predyspozycją, i tu trzeba głębszej interpretacji "jego" horoskopu urodzeniowego, a co powstaje na skrzyżowaniu z "jej" horoskopem, więc na pewno horoskop partnerski.
    • aarvedui Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 13.05.14, 21:02

      www.youtube.com/watch?v=WQcPlcDJhso&feature=player_detailpage#t=38
    • jasmina.0 Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 13.05.14, 21:27
      naumma napisała:

      > Wybaczcie mi, ale dzisiaj będzie na ostro. Właśnie zakończyłam związek z facete
      > m, który ma Marsa w Pannie. To chyba najbardziej tchórzliwy typ z całego zodiak
      > u (całe życie pracuję z facetami, więc mam porównanie). Kompletny i absolutny b
      > rak jaj.
      -----------------------
      nonie wiem czy tak dosłownie Mars w pannie nie ma jaj. to chyba zalezy od innych aspektów.

      Wpada w panikę przy perspektywie najmniejszej odpowiedzialności. Choru
      > jesz? Bądź pewna, że do wieczora to on będzie bardziej chory i to ty będziesz m
      > usiała się nim zająć.
      --------------------------------
      a ja mam spostrzeżenia jesli chodzi o Marsa w kozie i marsa w wadze. - toż to samo.

      Trafisz do szpitala? Ucieknie, bo „mdleje na widok > krwi” i „sam czuje się bardziej chory”. Nie zrobi ci masażu, > kiedy boli cię kręgosłup, bo po 3 minutach rozbolą go dłonie. Ktoś cię zaatakuje (słowem lub pięścią)?
      ----------------
      Mars w Koziorożcu nigdy przez 30 lat nie zrobil mki masazu. Po prostu nie umie. Jest jakby zdrewniały. Wolal zaplacić, żeby masaż zrobił mi profesjonalista.

      > Oczekujesz, że będzie z tobą podejmował ważne życiowe decyzje? Zapomnij, zostaw
      > i wszystko na twojej głowie, łącznie z najmniejszym rachunkiem. Jednak o wszyst
      > ko będzie miał pretensje. Pretensję ma zresztą wypisaną na twarzy. To jeden z n
      > ajbardziej sprawnych intelektualnie typów, więc nie masz z nim szans w potyczka
      > ch słownych. Jeśli będzie trzeba, wmówi ci wszystko i wytknie każde niedociągni
      > ęcie (doskonałe oko do szczegółów).
      ---------------------
      Mars w Koziorożcu jakby wypisz wymaluj.

      Jeśli kupisz mu na urodziny prezent, który mu się nie spodoba, da ci to odczuć od razu. Nie zdobędzie się na podziękowani a. Umie sprawić, żebyś skakała wokół niego na palcach, aż dostaniesz odcisków i padniesz na pysk. Od czasu do czasu wynagrodzi ci perfekcyjnym seksem, pod warunkiem, że będzie w humorze. Na każdej imprezie upokorzy cię flirtując naokoło z innymi kobietami.
      ----------------
      Wypisz wymaluj " mój" Mars w Koziorożcu.

      Ps.
      "Mój Mars w Koziorożcu jest typu macho. Mało tego jest niereformowalny. W ogóle. Mało tego ma dwa wielkie trygony w znakach ognistych. I co? i nic z tego. Mało tego ma w d.... wszystko. Ale jest "wielki" Wedlug własnego mniemania. Jakos z nim wytrzymuję, bo mam taki charakter jaki mam. Mój ocean wody obija się o tego Marsa w Koziorożcu jak groch o ścianę. I chyba o to chodzi. Niestety. Wolałabym chyba Marsa w Wadze. Ale Mars w Wadze miał mnie gdzieś.

      • jerry.uk Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 11:47
        Też dobre obserwacje z tym Marsem w Koziorożcu.

        Trudno mi oceniać Marsy u innych facetów, ale wydaje mi się, że najbardziej "w porządku" wobec kobiet zachowuje się Mars w Strzelcu: szczery, naturalny kumpel. Może trochę nieodpowiedzialny i rozbrykany, ale świństwa nie zrobi.
    • serpentis78 Ale historia! 18.05.14, 02:54
      Naumma, czytałam, i myślałam - o cholera, ale kanał! Coś rzeczywiście musi być w tle, jak ktoś wcześniej pisał. Jestem w bardzo fajnym związku z facetem, też Mars w Pannie, i muszę powiedzieć, że to najbardziej satysfakcjonujący związek, jaki mi się trafił (jestem parę lat po rozwodzie, kończyłam długi związek, raczej "pokrewieństwo dusz" niż miłość z Bykiem, co zawsze bujał w swoich obłokach, potem kilka nieciekawych strzałów, więc próbę miałam całkiem dobrą). Dużo z tego, co piszesz, mrozi krew w żyłach! "Mój" Mars w Pannie jest cholernie opiekuńczy (no dobra, czasem myślę, że za bardzo - może to jest właśnie ta zazdrość, o której piszesz???), wiem, że musi czuć coś w rodzaju wyjątkowości, ale przynajmniej mi tyle samo daje... No i nie mogę powiedzieć, że jest nielojalny czy żeby chował głowę w piasek w sprawach zawodowych albo finansowych. Poznałam go przez swoją starą kumpelę, bo razem pracują (akurat na równoległych stanowiskach, więc trudno orzec na ile rzeczywiście byłby fatalnym szefem), i mam coś w rodzaju swojego "ucha" (niezależnie od tego co od niego słyszę, zresztą branża dość mdława - farmacja). Słowem, dogadujemy się świetnie. No ale dobrze, że ze swojego "wyszłaś", skoro to taka zmora w ludzkiej skórze. Powodzenia , trzymam kciuki!
    • felutka Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 00:35
      Wiem naumma, że nie jest Ci do śmiechu, ale ja czytając uśmiałam się do łez big_grin. Toż to, wypisz wymaluj, mój eks mąż z Marsem w... Skorpionie i Plutonem w Pannie.

      naumma napisała:

      > Kompletny i absolutny brak jaj. Wpada w panikę przy perspektywie najmniejszej odpowiedzialności.
      Typowy asekurant, w razie czego jest na kogo winę zwalić.

      Chorujesz? Bądź pewna, że do wieczora to on będzie bardziej chory i to ty będziesz musiała się nim zająć.
      Hipochondryk z wieczną migreną, łykający prochy garściami. Robi się chory od samego braku piguł.

      Nie zrobi ci masażu, kiedy boli cię kręgosłup, bo po 3 minutach rozbolą go dłonie.
      Boli Cię kręgosłup? Niemożliwe, monopol na ból i chorobę posiadł on.

      Ktoś cię zaatakuje (słowem lub pięścią)? Zniknie z pola widzenia zanim zdołasz zawołać o pomoc.
      Ja bym raczej powiedziała, że... pierwszy POBIEGNIE po pomoc tongue_out

      > Oczekujesz, że będzie z tobą podejmował ważne życiowe decyzje? Zapomnij, zostawi wszystko na twojej głowie, łącznie z najmniejszym rachunkiem. Jednak o wszystko będzie miał pretensje. Pretensję ma zresztą wypisaną na twarzy.
      Jasne, bo to wszystko Twoja wina, nawet rachunek za prąd i śnieg za oknem.

      To jeden z najbardziej sprawnych intelektualnie typów, więc nie masz z nim szans w potyczkach słownych. Jeśli będzie trzeba, wmówi ci wszystko i wytknie każde niedociągnięcie (doskonałe oko do szczegółów).
      Mój eks ma również Merkurego we władzy panniastego Plutona, więc ponownie bingo.

      Umie sprawić, żebyś skakała wokół niego na palcach, aż dostaniesz odcisków i padniesz na pysk. Od czasu do czasu wynagrodzi ci perfekcyjnym seksem, pod warunkiem, że będzie w humorze.
      I pod warunkiem, że stanie się cud, główka go nie będzie bolała i dostrzeże coś poza własną przyjemnością he he.

      Na każdej imprezie upokorzy cię flirtując naokoło z innymi kobietami. Jest obsesyjnie czysty i zawsze ładnie pachnie, więc kobiety wiją się koło niego całymi wianuszkami. Ma czas, by zadbać o siebie, bo dba tylko o siebie.
      Podczas gdy ty uwijasz się, by zdążyć ze wszystkim na czas, on wypachniony i wystrojony w uprasowane przez Ciebie ciuchy ze zdziwieniem w oczach pyta "to Ty jeszcze nie gotowa?"

      Za to sam jest patologicznie zazdrosny i na każdą twoją wzmiankę o koledze z pracy twarz ściąga mu się w złośliwym grymasie.
      Zazdrość chorobliwa i obsesyjna czasami w przypadku mojego eks.

      Do tego dodała bym jeszcze zrzędzenie, upierdliwość i pokazywanie paluchem. Krytykanctwo, pedanterię i brak radości życia /zawsze znajdzie dziurę w całym/. H. Banzhaf bardzo trafnie nazwał panniastego Marsa perfekcyjnym nudziarzem tongue_out

      Uciekajcie dziewczyny od Marsa w Pannie !
      Jestem za, sama zwiałam smile. Uchowaj Boże od tego ustrojstwa.

      > PS. Jest bardzo dobrym podwładnym. Zasuwa bez słowa skargi, drobiazgowy, błyskotliwy, we wszystkim najlepszy. Nie może być szefem - bo podwładni dostaną od jego humorów raka żołądka.
      To raczej on bidulek dostanie tego raka żołądka, jeśli inni mu się nie podporządkują. Często zdarza mu się szantażować chorobą.
      pozdr
      • mii.krogulska Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 11:05
        Słuchajcie, to ostatnio niestety do tylu Marsów pasuje, że można oblecieć cały zodiak... sad
        • aarvedui Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 11:16
          No ale tak jest łatwiej.

          Chociaż tego typu dyskusji w typie "astrologii bankietowej" niekoniecznie by się można spodziewać na forum astrologów - nawet hobbystów. Ale cóż....

          Astrologia bankietowa bawi - na rautach - kiedy każdemu Marsowi, Słońcu, Wenus i czemukolwiek można przypisać dowolne złe lub pozytywne cechy, jakie akurat pasują w dyskusji.

          Zgodnie z bankietowym "horoskopem" Stanisława Tyma - każdy znak to pijak, zboczeniec, złodziej i morderca.
          Poza Wagą - znakiem Stanisława Tyma =)

          Widzę, że to forum ma ostatnio właśnie takie trochę tendencje - astrologia jako narzędzie seksizmu, szowinizmu, czy zwyczajne uniwersalne narzędzie terapeutyczne.
          On/Ona jest taki/taka na pewno, bo ma planetę X w znaku Z.
          Wszystko wyjaśnione i po terapii.
          Tyle, że zazwyczaj te opisy "planeta X w znaku Z" mało mają wspólnego z astrologią.

          Ot, taka smutna konstatacja....
          • serpentis78 Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 16:04
            Narzędzie terapeutyczne? A co w tym złego? Chociaż zgadzam się,że analiza nieco uproszczona.Mój były partner miał Marsa w Rybach i nijak nie pasował do tych wszystkich opisów (i co innego sprawiło,że jest "były"...). pozdrawiam!
          • armas_madu Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 18:44
            "Bankietowa"? Celne! Dostaliśmy obraz jakiegoś popaprańca,może i obmierzly typ,ale czego innego spodziewać się od zranionej kobiety? Moja była żona też mnie w ten sposób "podsumowywala"...
          • tina544 Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 20:03
            W pełni się z Tobą zgadzam. A z postów po prostu wynika, że każdy facet, z którym sie rozstajemy to: .... i tu długa lista wymienionych wyżej i niżej wad smile A Mars i astrologia mają z tym najmniej wspólnego...
            • felutka Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 21:44
              Do tina544
              Hmm...tak się akurat dziwnie składa, że radix , czyli planety, ich posadowienie w domach i znakach, żywiołach, jakościach oraz aspekty itd pokazują nam określone cechy charakteru /często wyglądu/, sposoby zachowań i obszary, w których się uaktywniają. Sztuka polega na połączeniu tego w jedną całość. Skoro to negujesz, to po kiego grzyba Ci astrologia? Dla zabawy?
              I jeszcze coś: nie wiem, z iloma facetami Ty się rozstałaś, bo ja jak na razie tylko z jednym...po 32 latach małżeństwa i dziesięciu latach namysłu.. I powód był zupełnie inny niż te, które wymieniłam w poście powyżej. Więc proszę, następnym razem mów za siebie.
              pozdr
              • serpentis78 Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 22:19
                Dziewczyny, spokojnie! Astrologia to poważna sprawa,ale nie dajmy ponieść się emocjom,zwłaszcza nie swoim.To nie kącik terapeutyczny,zgoda,z drugiej strony nie można przecież zupełnie lekceważyć czyichs obserwacji i wychwytywania sygnałów alarmowych.To koniec końców nauka o człowieku czy nie? wink Ważne chyba żeby nie przesadzić w którąś ze stron
              • aarvedui Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 20.05.14, 02:10
                felutka napisała:

                > Do tina544
                > Hmm...tak się akurat dziwnie składa, że radix ,

                Tak, radiks. Tutaj jednak widzę:

                felutka napisała:
                >>Toż to, wypisz wymaluj, mój eks mąż z Marsem w... Skorpionie i Plutonem w Pannie
                >>crying...) Uciekajcie dziewczyny od Marsa w Pannie!

                Czyli żaden radiks, tylko pasywno-agresywna racjonalizacja swojego problemu, z wykorzystaniem położenia jednej planety w jednym znaku. Oj, przepraszam - jest jeszcze władca, co ma być nawiązaniem do pierwszego posta, że niby to też Panna.

                Czyli, jak w znanym filmie - "to pijak! - i złodziej! - bo każdy pijak, to złodziej!".

                To nie jest astrologia. To nie jest nawet radiks natalny, w przypadku problemu, gdzie powinno się wykonać synastrię, plus prognostyki.
                Bo jeśli mamy do czynienia z długą interakcją dwojga ludzi, to nigdy nie jest tak, że za całe zło związku odpowiada jeden człowiek, jeden radiks, albo jedna planeta - ten straszliwy Mars w Pannie czy Skorpionie, którego trzeba jakoś wykastrować. Mogą być nożyce, może być i astrologia.
                • armas_madu Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 20.05.14, 08:02
                  Tylko kto ma ten problem, i komu tę synastrie robić? Babka wpadła tu jak na komisariat policji po tym jak ktoś ukradł jej torebkę.Złodzieja nawet zna,i to chyba dobrze,ale żeby przed sledczymi nie wyjść na zbyt naiwną ogranicza się do powiedzenia,że był blondynem o niebieskich oczach,w których jednak nic nigdy nie widziała,a w ogóle to źle mu z tych oczu patrzyło. Szanujmy tę astrologię...
                • felutka Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 20.05.14, 22:09
                  Więc źle widzisz. Jeśli przestaniesz się stroszyć i uważnie przeczytasz, to zapewne w końcu zauważysz, że "uciekajcie od Marsa w Pannie " napisała naumma w pierwszym poście, ja tyko byłam za. Cytowałam, komp nie zaznaczył, a edytować niestety nie można. Ponadto, ja nie mam żadnego problemu, więc nie muszę go racjonalizować, a już na pewno nie pasywno-agresywnie. Agresję, i to niemałą, widzę natomiast w Twojej wypowiedzi. Spuść trochę pary, bo pękniesz...i obejdzie się bez kastracji.
                  pozdr
                  • felutka Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 20.05.14, 22:12
                    Poprzedni post oczywiście do aarvedui.
                  • aarvedui Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 21.05.14, 05:27
                    Widzę bardzo dobrze, za to Ty odwracasz kota ogonem.

                    "naumma: Uciekajcie dziewczyny od Marsa w Pannie !
                    felutka: Jestem za, sama zwiałam. Uchowaj Boże od tego ustrojstwa. "

                    Jeśli to nie jest potwierdzeniem, to co nim jest ? -
                    Twój post, z którego cytuję to tyrada na temat wad bliskiej Ci osoby, i podbijanie piłeczki dla podobnej, wcześniejszej tyrady.

                    Jeśli ktoś pisze wielkiego posta, gdzie skarży się na wady bliskiej osoby, i jest to główna treść posta, to dla mnie jest to ewidentny obraz zachowania pasywno-agresywnego, gdzie "astrologia" jest jedynie przyczynkiem.

                    Całość ma mizerną wartość poznawczą, chociaż pewnie miało by, gdyby widzieć wasze synastrie, i wtedy można by wysnuć, czy niechęć do partnera była wpisana w synastrię i przyszła z czasem jak typowe aspekty Saturna, czy też może jest to spowodowane wyrośnięciem jednego z partnerów, albo coś widać w wektorowym.

                    Niechęć do Marsa partnera sugeruje jakikolwiek aspekt przyciągająco-pobudzający pomiędzy radiksami, uwzględniający tego Marsa.
                    Bo przecież Mars to zwyczajne wyrażanie męskości, jak Wenus - kobiecości.

                    Przypisywanie Marsowi funkcji Księżycowych, Solarnych i innych - wynikających z natala i synastrii, jest zwyczajnym błędem warsztatowym, który jest podyktowany albo brakiem wiedzy, albo zastąpieniem wiedzy przez emocjonalny subiektywizm i niemożność oceny.
                    Czyli zastąpienie analizy astrologicznej - kongresem użalania się nad najgorszym z najgorszych facetem.
                    Wtedy nie jest to już forum "Jak na górze, tak na dole" tylko nieco inne
                    c.b.d.u.
              • tina544 Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 20.05.14, 20:51
                Do felutka:
                zupełnie się zgadzam z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi - radix, domy, znaki, żywioły, jakości, aspekty i połączenie ich w jedną całość to sens i cel astrologii. Skąd wniosek, że ja to neguję? I gdzie widzisz te wszystkie elementy w dyskusji nad Marsem w Pannie? Jeśli piszesz "mów za siebie", czyli - jak rozumiem - "nie uogólniaj", to może nie pisz "uciekajcie od Marsa w Pannie", bo mam wrażenie, że to właśnie jest uogólnienie a także bezpodstawne /przynajmniej w świetle podawanych tu informacji/ eksponowanie jednego elementu radixu. A jeśli coś źle zrozumiałam z Twojego postu - chodzi o wątek osobisty - to przepraszam. Wydawało mi się, że piszesz o wadach bliskiego mężczyzny. Pozdrawiam.
                • felutka Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 20.05.14, 21:56
                  W tej dyskusji akurat te wszystkie elementy oczywiście nie były brane pod uwagę z wiadomych względów, ale nie mów mi, że nie ma ona nic wspólnego z astrologią. Owszem, ma, choć bezsprzecznie jest to uogólnienie. Z takich opisów bardzo często można wyłuskać coś cennego, tylko trzeba ruszyć tym, co się ma pod włosami, a nie czekać na gotowca. Dla mnie, jako silnego saturnika, cenne jest doświadczenie i przykłady z życia, mojego i innych. Dopóki nie znajdę w realu potwierdzenia książkowych reguł, jestem sceptyczna...
                  I jeszcze coś: TO NIE JA napisałam "uciekajcie od Marsa w Pannie" tylko naumma w swoim pierwszym poście! Odpowiadałam cytując, a komp miejscami gdzieś zapodział znakowanie cytatów. Ja tylko napisałam, że jestem za, bo oczywiście jestem. Tyle w temacie, bez odbioru.
                  pozdr
                • labrom Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 20.05.14, 22:05
                  tina544 napisała:

                  > Do felutka:
                  > zupełnie się zgadzam z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi - radix, domy, znaki,
                  > żywioły, jakości, aspekty i połączenie ich w jedną całość to sens i cel astrol
                  > ogii. Skąd wniosek, że ja to neguję? I gdzie widzisz te wszystkie elementy w dy
                  > skusji nad Marsem w Pannie? Jeśli piszesz "mów za siebie", czyli - jak rozumie
                  > m - "nie uogólniaj", to może nie pisz "uciekajcie od Marsa w Pannie", bo mam w
                  > rażenie, że to właśnie jest uogólnienie a także bezpodstawne /przynajmniej w ś
                  > wietle podawanych tu informacji/ eksponowanie jednego elementu radixu. A jeśli
                  > coś źle zrozumiałam z Twojego postu - chodzi o wątek osobisty - to przepraszam
                  > . Wydawało mi się, że piszesz o wadach bliskiego mężczyzny. Pozdrawiam.


                  O czym jest ta dyskusja bo nic nie wnosi. Naumma nie zasluguje na tyle wpisow moim zdaniem bo to co napisala to same bzdury i tyle w temacie.
          • tina544 Re: Mars w Pannie - będzie na ostro 19.05.14, 20:04
            Mój post to odpowiedź dla aarvedui smile
    • jerry.uk trafiony ten opis 19.05.14, 11:40
      Dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami. Perełka!
      • labrom Re: trafiony ten opis 19.05.14, 14:29
        Nie po samym marsie wychodzi chlopski charakter hehe
        Ja bylam w zwiazku z mezczyzna z Marsem w Pannie i mam zgoła inne doswiadczenia. Czuly, troskliwy,odpowiedzialny , pracowity domator, a takze sloneczny Skorpion ,ale Slonce w koniunkcji z Wenus. Żeby astrologia byla taka prosta to juz nikt by nie popelnial bledow w wyborze partnera hehe
        Pozdrawiam .
        • naumma Re: trafiony ten opis 21.05.14, 13:38
          Sorry, to ja mam traumę za sobą , a jednak jak czytam wasze posty to jednak włącza mi się pewne poczucie humoru. Jasne, że to co napisałam o Marsie w Pannie to moja skrajnie subiektywna ocena faceta, z którym się rozstałam. Co ciekawe, przychylam się do tego co ktoś pisał o opiekuńczości, lojalności, ogromnym zaangażowaniu. Tak było na początku i dlatego wpadłam w ten związek jak "śliwka w kompot". Jednak po jakimś czasie wychodziły coraz bardziej cechy "panniaste" - pretensje, upierdliwość, krytykanctwo. Jest opcja, że facet po prostu mnie nie kochał i nie umiał z jakiegoś powodu tego powiedzieć wprost, więc "dawał mi czadu", żebym sama odeszła. I tak się stało.

          forum jest dla wszystkich, jak rozumiem, także dla bankietowców? Nie widzę powodu, dla którego nie mielibyśmy podejść z humorem do pewnych postów, takich jak ten w stylu "uciekajcie od Marsa w Pannie".

          poza tym, dla mnie astrologia ma wartość terapeutyczną, dlatego się nią zajęłam, żeby zrozumieć to, co się w moim życiu dzieje i dlaczego. coś w tym złego?
          • naumma Re: trafiony ten opis 21.05.14, 13:39
            P.S. I jak czytam, że "nie zasłużyłam na tyle odpowiedzi" to śmiech mnie naprawdę ogarnia. To jest Forum czy francuska ENA, gdzie trzeba "zasłużyć" na dobre oceny, czy się mylę?
            • serpentis78 Re: trafiony ten opis 21.05.14, 14:59
              Dokładnie! Trafiłaś w ważny wątek,i tylko to się liczy. O opiekunczosci m.in. ja pisałam. Mój były z Marsem w Rybach też był opiekuńczy,ale "inaczej" - była przewidywalnosc i spokój,ot raczej z poczucia obowiązku,trochę wymuszone. Mars w Pannie to oddanie,tyle że tak intensywne,że mnie czasem aż parzy.może nawet agresywne? Wtedy wystarcza rozmowa.Ale w uczucie nie wątpię
              • corami.5 Re: trafiony ten opis 16.11.14, 01:52
                Mars w pannie na ostro? hmm mi sam ów mars bez dodatków kojarzy się z urzędnikiem państwowym, księgowym. Znałam jednego typa z marsem w pannie, właściwie nigdy nie okazał agresji wprost, nie przeklinał jak poczuł się źle traktowany to mścił się później zakulisowo, wysłał jakiś podstępny mail czy czyjeś zdjęcie wkleił nie tam gdzie dana osoba by sobie życzyła. Tak się z ludźmi rozliczał. Odważny i przebojowy to nie był na pewno raczej jak coś chciał osiągnać to cierpliwie na to pracował . Za to wygadany w sprawach abstrakcyjno- intelektualnych. Miałam też koleżankę i kolegę z podstawówki jeszcze. Ludzie mili totalnie pozbawieni agresji i podstępnych knowań, nigdy nie przekleli. Ona to typowa księgowa, bibliotekarka, domatorka, intelektualistka wiem to bo całą podstawówkę przesiedziałyśmy w jednej ławcesmile słońce w pannie i asc w koziorożcu również posiada. Ale też trochę poznałam innego typa z marsem w pannie. Inteligentny też taki intelektualista roztrząsający problemy, zastanawiający się ale jednocześnie bardzo brutalny, nieobliczalny człowiek, typ wojownika. Wielbiciel b. brutalnej muzyki ale czy można się dziwić. Na asc. mars, pluton , uran w koniunkcji, wszystko to w opozycji do saturna. Powiedziałabym układ spektakularny. Dodatkowo mars w trygonie do słońca i wenus. To akurat na agresje nie wpływa ale mars- słońce daje energie. Zauważyłam że ludzie boją się marsów w skorpionie. Co do tych marsów sama mam w skorpionie i naprawdę wojowniczych cech nie mam chyba wcale, o agresji, czy nadmiarze energii to można zapomnieć w moim przypadku, tez nie mściwa. Nie lubiąca sportu, rywalizacji bez zbytnich wyzwań. Chociaż pewne zainteresowania plutoniczno - skorpioniczne posiadam ale u mnie dużo planet w skorp. Spotkałam dużo osób z marsem w skorp. Często byli to łagodni mili ludzie którzy nikogo nie uderzyli, nie zrobili krzywdy proszono ich często o rozwiązywanie sporów.
                • konsta-is-me Re: trafiony ten opis 21.11.14, 19:52
                  Uran, Mars na asc w Pannie??
                  Czy Skorpiona masz na mysli?
                  • corami.5 Re: trafiony ten opis 22.11.14, 01:04
                    Ten typ z plutonem, uranem, marsem na asc to solarny byk
                    • corami.5 Re: trafiony ten opis 23.11.14, 20:01
                      a asc mars, pluton uran w pannie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka