Dodaj do ulubionych

Pluton w domu/ach

24.08.04, 16:32
analizujac horoskop pewnej osoby szukalam u niej sladow skorpiona. myslalam,
ze ascendent w skorpionie. pozniej sie okazalo, ze ascendent jets w pannie
ale pluton jest w pierwszym domu w pannie. nie wiedzialam, ze tak ostro daje
ten pluton.!!!!!
w kazdym razie tez sam pluton robi mi kwadrature do mojego slonca. zaczelam
to strasznie odczuwac, jakby mnie cos przygniatalo. pozostale aspekty
horoskopu sa ok ale ten pluton tak mi daje po psyche, ze nawet odbiera mi
mowewink
Obserwuj wątek
    • blondissima dom I 24.08.04, 16:35
      czy daje mocna osobowosc, zdolna do szybkiego wstania po upadku.?? mam tez
      jednak wrazenie, ze bedzie dochodzilo do ciezkich klimatow miedzyludzkich mimo
      dobrych checi ze strony slonca powietrznego i ksiezyca w strzelcu. czy
      zgodzicie sie ze mna?
      • cassadaga5 Re: dom I 24.08.04, 17:41
        oj tak daje silną osobowość, przekonałam się na własnej skórze brrrrrr.Wiem,że
        ASC w skorpionie nie jest tak silny jak pluton w I domu. Trudno jest z taką
        osobą negocjować, jak już coś sobie ubzdura to "po trupach do celu"....
        Im bliżej pluton ASC tym bardziej oddziałowuje na cała osobowość...
        Z mojego doświadczenia są to ludzie bardzo orginalni, nietuzinkowi, despotyczni
        i posiadający duży wpływ na innych.
        • blondissima Re: dom I 24.08.04, 17:54
          ja zaczelam bardzo odczuwac tego plutona i po prostu jestem bardzo zmeczona, ze
          wzgledu na kwadrature do mojego slonca.
          • blondissima Re: dom I 24.08.04, 17:56
            ale mam wrazenie, ze pluton w I domu moze dac pewne trudnosci w relacjach z
            otoczeniem- sprawy stawiane na ostrzu noza, pewna nieczulosc, zeby nie
            powiedziec wiecej. generalnie troche ciezka osobowosc ale inaczej niz u
            koziorozcawink
            • anahella Re: dom I 24.08.04, 19:42
              blondissima napisała:

              > ale mam wrazenie, ze pluton w I domu moze dac pewne trudnosci w relacjach z
              > otoczeniem- sprawy stawiane na ostrzu noza, pewna nieczulosc, zeby nie
              > powiedziec wiecej. generalnie troche ciezka osobowosc ale inaczej niz u
              > koziorozcawink

              Dzis rozmawialam ze znajomym o Plutonie. Pozwole sobie zacytowac jedno bardzo
              trafne spostrzezenie. Rozmawial kiedys przez telefon z nasza forumowiczka i ona
              o Plutonie wyrazila sie mniej wiecej tak: "Jedzie czolg. Albo do niego
              wsiadziesz albo on cie rozjedzie". I tak plutonicy dzialaja. W pierwszym domu
              to jest dzialanie wobec siebie, zwlaszcza swojego ciala. Jako, że Pluton lubi
              maskowac, a na Dsc sa Ryby to faktycznie zwiazki miedzyludzkie moga byc trudne.
              No bo tak: poznaje kogos, a on mi sie przedstawia w jakis konkretny sposob.
              Pluton jest silny, wiec maska jest idealna. Ja widze go poprzez Ryby na
              Descendencie wiec tym bardziej nie wiem co w tym czlowieku siedzi. Po jakims
              czasie dochodzi do konfrontacji i... czuje sie oszukana. Zwlaszcza, ze jezeli
              ta osoba jest urodzona po mnie, (Pluton w 20 stopniu Panny lub dalej) to
              wchodzi mi w 12 dom, co poblebia neptuniczosc ukladu miedzyludzkiego.
              • ggossia Re: dom I 26.08.04, 21:46
                anahella napisała:

                >
                > o Plutonie wyrazila sie mniej wiecej tak: "Jedzie czolg. Albo do niego
                > wsiadziesz albo on cie rozjedzie". I tak plutonicy dzialaja. W pierwszym domu
                > to jest dzialanie wobec siebie, zwlaszcza swojego ciala. - w takim razie jak
                dziala pluton w skorpionie na ASC. ale gdy jest w 12 domu ?- z tego co sie
                przygladam to dziala on jakby bardziej z "ukrycia", nie jest tak widoczny jak w
                1 domu, w koncu co pierwszy dom to pierwszy wink, choc i tak predzej czy pozniej
                wyjdzie szydlo z worka wink i to sie sprawdza u wszystkich plutonowcow ,
                niezaleznie gdzie jest planeta ......
              • janina62 Re: dom I 17.06.05, 13:07
                anahella napisała:

                > blondissima napisała:
                >
                > > ale mam wrazenie, ze pluton w I domu moze dac pewne trudnosci w relacjach
                > z
                > > otoczeniem- sprawy stawiane na ostrzu noza, pewna nieczulosc, zeby nie
                > > powiedziec wiecej. generalnie troche ciezka osobowosc ale inaczej niz u
                > > koziorozcawink
                >
                no cóż....a jesli masz Pluto w Asc w trygonie do Wenus w SKORPIO w
                17st./tzw.żądło Genowefy i o zgrozo jeszcze koniunkcja Słońce/Księzyc w
                Koziorożcu...słowo daję znam taką kobitę rocznik 1927/grudzień24 ...bez kija
                nie podchodz!z kijem też nie
                moc z niej zła strasznie bije...wszystkim i każdym obraca jak chce, choć te
                skłonności z wiekiem słabną... dla człowieka z taką "torpedą" , zycie też nie
                jest łatwe...jest w niej świadomość że nosi w sobie demona i stara sie go
                okiełznać...
                ich starcia z podobnymi sobie ,są walką na śmierć i życie...Opatrzność
                najczęściej pozostawia ich samotnymi i opuszczonumi w swiecie/ sam na sam z
                własnymi przewinnieniami...na smierć czekaja długo bo Pluto lubi regenerować!!>
                • anastassja Re: dom I 17.06.05, 13:09
                  podobno samotnymi zostaja ci, ktorzy maja kwadrature plutona do wenus.
                  • zeta23 Re: dom I 17.06.05, 13:27
                    anastassja napisała:

                    > podobno samotnymi zostaja ci, ktorzy maja kwadrature plutona do wenus.


                    Anastassja co miałaś na myśli? Jak to samotnymi? Co ma kwadrat plutona do
                    wenus z samotnością?
                  • arcoiris1 Re: dom I 20.06.05, 12:07
                    Kwadratura natalna Wenus do Plutona daje niesamowity wrecz erotyczny magnetyzm.
                    Na mnie dziala to niesamowicie, zwlaszcza ze sama jestem plutoniczna, Pluton u
                    mnie jest w kon z Ksiezycem wladca Dsc w domu 8 (albo 9 wg Kocha smile, i dom 8
                    sam z siebie mam silny. Ludzie z taka kwadratura niestety maja sklonnosc do
                    manipulowania miloscia, uczuciami, nie ma tu nic za darmo; kwadrat taki
                    przysparza cierpien (innym osobom), ale na pewno nie daje samotności, chyba ze
                    w tłumie smile)Na mnie taka kwadratura u kogos dziala bardzo mocno ale nieraz z
                    tego powodu ryczałam wink
                    • czupakabra27 Re: dom I 20.06.05, 17:20
                      a trygon wenus i plutona? pluton w wadze dom II, wenus w wodniku, dom VI (Koch)
                      • arcoiris1 Re: dom I 21.06.05, 10:41
                        Trygon jest fajny, podobny mangentyzm, czar, bardziej pozytywny. Pluton
                        intensyfikuje Wenus, przezycia, seksualnosc, kobiecosc, dom drugi i szósty-
                        czyli z grubsza biorac, pieniadze i praca- tu sie bedzie ten trygon
                        uzewnetrzniał. Wpływ na ludzi, hiponotyczny, dostaje sie to co chce bo pod
                        czarem Wenus kryje sie potezna wola i siła Plutona.


                        czupakabra27 napisała:

                        > a trygon wenus i plutona? pluton w wadze dom II, wenus w wodniku, dom VI
                        (Koch)
                        • czupakabra27 Re: dom I 21.06.05, 11:18
                          wreszcie jakaś dobra wiadomośćsmile))rzeczywiście, jak narazie moi szefowie
                          mężczyźni byli mną w jakiś sposób oczarowani, choć nigdy nie szło to w kierunku
                          molestowania, czy romansowania.być może wszystko przede mną, bo znalazłam gdzieś
                          w sieci taki wąteksmile
          • cassadaga5 Re: dom I 24.08.04, 17:59
            A w którym domku jest teraz tranzytujący pluton? bo niestety kwadratura zabarwi
            na długo ten dom...
            • blondissima Re: dom I 24.08.04, 18:03
              ja pisze o plutonie w synastrii. pluton jednej osoby w porownawczym robi mi
              kwadrature do mojego slonca, co zaczelam odczuwac dosc silnie, bo pluton w
              pierwszym domu walczy z przeciwnikami o wladze i dominacje, ha, ha, ha.


              ja teraz mam rowniez koniunkcje z plutonem, a wiec ta osoba ma kwadrature
              plutona do plutona. i sie zaplutonilismy.wink
    • avatary Pluton w 11 domu 25.08.04, 19:24
      w Pannie , trygonie do Merkurego i Wenus ?
      • ggossia Pluton w 12 domu 28.01.05, 22:55
        a jak on dziala, tez na asc. ? wink
    • neptus Re: Pluton w domu/ach 25.08.04, 23:12
      Pluton w pierwszym domu niekoniecznie daje osobę despotyczną. To zalezy od
      reszty, od całej osobowości. Niemniej to sa ludzie, którze wywieraja silny
      wpływ na otoczenie, nawet mimowolnie. Osoba ogólnie słaba, wrażliwa i lękliwa z
      Plutonem w 1 domu lub tym bardziej na asc. bedzie niby wycofywac sie i
      ustepowac a i tak wyjdzie na jej. Takim ludziom sie po prostu nie odmawia,
      człowiek odczuwa jakis przymus powiedzenia, dobrze, niech będzie po twojemu.
      Jeżeli spotykasz człowieka plutonicznego i masz w kontakcie z nim takie
      odczucia, to przyjrzyj się, jak funkcjonuje Twój własny Pluton. To jest
      wskazówka, ze pora zacząć go używać, wsiąść do tego "czołgu".
      Lek przed Plutonem z zewnątrz to lęk przed własna mocą. Obiegowe opinie o
      strasznych Skorpionach i Plutonach tylko czychających, żeby nas złapac w swoja
      pajęczą sieć to gruba przesada. Znam wiele osób plutonicznych na rozmaite
      sposoby i wcale nie sa to żadni manipulanci, zboczeńcy i przebojowcy. To ludzie
      zwykle obdarzeni silną emocjonalnością, wrażliwością, często magnetycznym
      erotyzmem, dosyć skryci ale najczęściej bardzo sympatyczni, gdy ich bliżej
      poznać, czujący mocno i głęboko ale też i skłonni do głębokich przemyśleń i
      dociekań. To nie ich Pluton budzi lek ale własny, wypierany, ukrywany. Niewielu
      ludzi tak naprawde używa świadomie swojego Plutona. Tranzyty i napotykane osoby
      próbują go obudzić, czołg wyjeżdża z naszego własnego hangaru, a kto na siłę
      usiłuje go zatrzymać, żeby nikt go nie zobaczył, ponosi klęskę. Ludziom często
      wydaje się, ze gdy uzyją swojej siły, stanie sie coś strasznego. Tak nas
      wychowywano - nie upieraj się, bądź grzeczny, posłuszny, cichy, niczego się
      domagaj i najlepiej sie nie pokazuj. Okazanie siły jest naganne. Tymczasem
      szkodliwa jest tylko ta moc wyparta do podświadomości. Tam rośnie dalej ale
      ściśnięta. To jest bomba z opóźnionym zapłonem. W końcu ciśnienie rozsadza
      puszkę i wtedy to wali w nas. Stąd bierze się za opinia Plutona. Gdy zaczniesz
      korzystać mądrze z własnej mocy, żaden obcy Pluton nie będzie Cię przytłaczał.
      • jz2004 Re: Pluton w domu/ach 25.08.04, 23:33
        Eh, nie da sie uzywac konstruktywnie Plutona majac Ksiezyc w pierwszym domu -
        nazbyt chwiejny wink Co to znaczy "Tymczasem szkodliwa jest tylko ta moc wyparta
        do podświadomości." - jakis konkretny przyklad? Przepraszam Neptusie mam ciezka
        glowe dzisiaj. Naczytalem sie ostatnio o Saturnie Liz Greene i tak bladze
        rowniez w roznych psychologicznych terminach.

        jz.
      • potrek Re: Pluton w domu/ach 26.08.04, 00:19
        Znam człowieka z Plutonem na Asc i Jowiszem . Despota z mocnym czołgiem t-34.
        Mojego Tygrysa dotychczas trzymałem w garażu. Ale od czterech miesiecy ma
        zapalone silniki i szykuje sie do konfrontacji. Narazie była tylko seria z
        karabinu przez telefon. Obawiam się że do konfrontacji nie dojdzie bo
        przeciwnik nie ma w radix opozycji. I ma czołg do którego wsiadasz lub nie i
        zostajesz z boku na swoim torze. To troche jak z pociągiem z mojego punktu
        widzenia.
      • abaddon_29a Re: Pluton w domu/ach 14.06.05, 01:12
        neptus napisała:

        > Pluton w pierwszym domu niekoniecznie daje osobę despotyczną. To zalezy od
        > reszty, od całej osobowości. Niemniej to sa ludzie, którze wywieraja silny
        > wpływ na otoczenie, nawet mimowolnie. Osoba ogólnie słaba, wrażliwa i lękliwa z
        >
        > Plutonem w 1 domu lub tym bardziej na asc. bedzie niby wycofywac sie i
        > ustepowac a i tak wyjdzie na jej. Takim ludziom sie po prostu nie odmawia,
        > człowiek odczuwa jakis przymus powiedzenia, dobrze, niech będzie po twojemu.

        Pluton w pierwszym domu, koniunkcja z ASC. Wpływ na otoczenie: zero. Nawet moje
        szczury się mnie nie słuchały. Coś ta teoria się nie sprawdza.
        • byk3 Re: Pluton w domu/ach 14.06.05, 08:47
          w przypadku mojego meża sprawdza sie co do joty, taki niewinny słaby a zrobi
          tak ze zawsze jest tak jak on sobie tego zyczy ,manipulant straszny wie jak
          podejsc,własciciel plutona na ascendencie.
    • teripolo Re: Pluton w domu/ach 28.01.05, 22:17
      A pluton w I domu (panna)w kwadracie do księzyca w X, słońce w koziorożcu w
      kwadracie do saturna - czy to możebyć emocjonalny tyran?
      • 1sheikh Re: Pluton w domu/ach 04.02.05, 01:28
        mam plutona w koniunkcji z uranem na asc w pannie. szczerze mowiac raczej
        tropilam u siebie uraniczną "świrniętość" raczej niż ponurą przemoc plutoniczną
        albo inne jej cechy.niestety fakt posiadania slonca i ksiezyca w koniunkcji
        (slabej)z neptunem w skorpionie okrywa mi mglą horyzont i nie wiem juz skad ta
        skorpionowatosc pochodzi - od plutona czy tylko od swiateł? za blisko
        ascendentu i nie widze jasno? nie potrafie się zdystansować chyba?
      • czupakabra27 Re: Pluton w domu/ach 19.06.05, 21:44
        a Ty masz odrobinkę podobny układ do mojegosmilesłońce w koziorożcu, ascendent w
        pannie, ale pluton w II domu w Wadze, no i domy trochę inaczej. ciekawe, czy
        jest między nami jakiekolwiek podobieństwo, czy w skali kosmicznej, to kosmiczna
        różnica smile
      • czupakabra27 Pluton w II domu w wadze? 19.06.05, 21:47
        a co przy Plutonie w II domu w wadze? obiło mi sie o uszy, że to może całkowicie
        odstraszyć od małżeństwa. czy coś w tym jest?
      • czupakabra27 Re: Pluton w domu/ach 19.06.05, 21:54
        teripolo napisała:

        > A pluton w I domu (panna)w kwadracie do księzyca w X, słońce w koziorożcu w
        > kwadracie do saturna - czy to możebyć emocjonalny tyran?


        ha! zupełnie nie rozumiem dlaczego pomyślałam, że to TWÓj horoskop. od dłuższego
        czasu towarzyszy mi dziwne rozkojarzenie. wczoraj np. poszłam sie myć pod
        prysznic na campingu w jednym klapku gumowym a w drugim kapciusmile
    • zeta23 Re: Pluton w domu/ach 14.06.05, 14:48
      Niekoniecznie ten pluton musi być w I domu.Znam faceta, który ma plutona w IX
      domu w koniunkcji z jowiszem we lwie(zdaje sie ze pisałam w którymś wątku o nim)
      ksiezyc w bliznietach ,a mars w koziorożcu do tego słonce w rybach. Przebiegły,
      wyrachowany, despotyczny manipulator, który utopiłby człowieka w łyżce wody bez
      zmrużenia oka.Właściwie to nic pozytywnego nie mogę o nim powiedzieć, moze
      tylko to, ze pieniądze sie do niego kleją jak pszczoły do miodu, jeśli to można
      uznać za jakąs zaletę.
      Ma wielki wpływ na otoczenie i swoim urokiem potrafi złamać niejednego
      twardziela i twardzielkę.Aż, strach sie bać...
    • queenmaya Re: Pluton w domu/ach 17.06.05, 17:15
      Tak naprawdę wszystko zależy od poziomu danej osoby - wiadomo, są wśród nas
      nieokrzesani jaskiniowcy i są ludzie (niektórzy nawet wyglądają na cywilizowanych).
      Człowiek (prawdziwy) wykorzysta Plutona do doskonalenia siebie - mam koleżankę
      wysoce plutoniczną (wielokorotny Skorpion z Plutonem na MC) i ona zajmuje się
      uzdrawianiem. Ale znam też ludzi strasznych i niszczących.
      Długowieczność tych ludzi moim zdaniem bierze się nie tyle z ich plutonicznej
      zdolności do regeneracji, ile raczej z lęku przed stawieniem się przed obliczem
      Przedwiecznego. Właśnie obserwuję taki przypadek. Kobieta, Rak z koniunkcją
      Słońca z Plutonem, prawdopodobnie na ascendencie. Ledwie dycha, już była prawie
      w agonii, ale gdy tylko znalazła się w szpitalu nastąpiło "cudowne uzdrowienie",
      które jej syn skwitował takim komentarzem: "sumienia to ona nie ma czystego,
      więc nic dziwnego, że się spietrała i zawróciła".
      Ja spotkałam parę osób naprawdę upiornych i one miały koninkcię Plutona z władcą
      Słońca.
      • uranika Re: Pluton w domu/ach 17.06.05, 20:26
        Potwierdzam.Wszyscy mamy w rodzinie osoby z pokolenia,gdy Pluton rezydował
        w Raku.Przykre,jak odczuwamy przez to ingerencję w nasze życie.Często
        dzieje się tak,gdy Pluton tej osoby przypada nam na któryś z domów kątowych.
        Pisząc,cofnęłam się do wspomnień,zdarzeń.Dzisiaj,po takich doświadczeniach,
        rozumię lepiej siłę Plutona.Niektórym wypadnie się z nią zmierzyć.Często też
        słono za to płacą,ale tak to już jest.
        • queenmaya Re: Pluton w domu/ach 17.06.05, 23:25
          uranika napisała:

          > Potwierdzam.Wszyscy mamy w rodzinie osoby z pokolenia,gdy Pluton rezydował
          > w Raku.Przykre,jak odczuwamy przez to ingerencję w nasze życie.Często
          > dzieje się tak,gdy Pluton tej osoby przypada nam na któryś z domów kątowych.
          > Pisząc,cofnęłam się do wspomnień,zdarzeń.Dzisiaj,po takich doświadczeniach,
          > rozumię lepiej siłę Plutona.Niektórym wypadnie się z nią zmierzyć.Często też
          > słono za to płacą,ale tak to już jest.

          Ja jestem z pokolenia dzieci tego pokolenia. Raka mam w 10 domu smile
          Relacje z rodzicami prawie zawsze są trudne, w każdym pokoleniu (przysłowiowa
          różnica pokoleniowa), ale jak słucham opowieści moich rówieśników na temat ich
          przeżyć, to naprawdę czasem przerażenie mnie ogarnia. Są oczywiście wyjątki od
          tej reguły, ale rzadkie.
      • limetka77 Re: Pluton w domu/ach 17.06.05, 20:54
        queenmaya napisała:

        > Ja spotkałam parę osób naprawdę upiornych i one miały koninkcię Plutona z
        władc
        > ą
        > Słońca.

        Czyżbym ja też miała na to zadatki? Słońce w Raku w kwadraturze z własnym
        władcą - Księżycem w koniunkcji z Plutonem w Wadze - czy to takie upiorne?
        • queenmaya Re: Pluton w domu/ach 17.06.05, 23:20
          limetka77 napisała:

          > queenmaya napisała:
          >
          > > Ja spotkałam parę osób naprawdę upiornych i one miały koninkcię Plutona z
          >
          > władc
          > > ą
          > > Słońca.
          >
          > Czyżbym ja też miała na to zadatki? Słońce w Raku w kwadraturze z własnym
          > władcą - Księżycem w koniunkcji z Plutonem w Wadze - czy to takie upiorne?

          A czy jesteś człowiekiem, czy jaskiniowcem?
          • limetka77 Re: Pluton w domu/ach 18.06.05, 03:28
            > A czy jesteś człowiekiem, czy jaskiniowcem?


            Mam wielką nadzieję, że człowiekiem wink
        • queenmaya Re: Pluton w domu/ach 17.06.05, 23:29
          limetka77 napisała:

          > Czyżbym ja też miała na to zadatki? Słońce w Raku w kwadraturze z własnym
          > władcą - Księżycem w koniunkcji z Plutonem w Wadze - czy to takie upiorne?

          Hehe, nie licytuj się ze mną Limetko, bo ja i tak przebiję cię moją upiornością.
          Może kiedys na priva ci napiszę jak bardzo jestem upiorna. Jesteś przy mnie
          prawdziwym cieniasem, więc się nie przechwalaj smile
          • limetka77 Re: Pluton w domu/ach 18.06.05, 03:32
            smile)) Ale tak na serio -zapytałam, bo zdarzyło mi się już, że moja plutoniczność
            została źle odebrana - nazwałabym to wręcz lękiem przed nią...
            • queenmaya Re: Pluton w domu/ach 18.06.05, 12:44
              limetka77 napisała:

              > smile)) Ale tak na serio -zapytałam, bo zdarzyło mi się już, że moja plutoniczność
              >
              > została źle odebrana - nazwałabym to wręcz lękiem przed nią...

              Taka karma...
              Plutoniczno-skorpionicznych ludzie albo kochają albo ich nienawidzą. Nie ma tu
              miejsca na obojętność.
              Nie masz innego wyjścia, jak zaakceptować siebie taką, jaka jesteś, bo w
              przeciwnym wypadku wykończysz się myślą, że znowu komuś się nie spodobałaś i
              kombinowaniem, jakby tu stać się akceptowalną dla wszystkich.
              Osoby plutoniczne są bardzo wyraziste, silne i bezkompromisowe. Nie potrafią
              udawać, że lubią miernotę, głupotę i że potafią być tolerancyjne dla pyszałków i
              krętaczy.
              Budzisz lęk i przerażenie?
              Pociesz się, że szlachetni się ciebie nie boją.
              • uranika Re: Pluton w domu/ach 18.06.05, 16:14
                Och,ten tekst jak świeża bryza od morza(a mieszkam tuż,tuż)odświeżył i pobudził.
                Jak potrzebne są dzisiaj takie słowa.A ja się b.cieszę,że myśli tak kobieta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka