devine
07.09.04, 10:59
Witam
Dziśiaj rano dostałam sms,a od Koleżanki, ktora kiedyś byla w Szwajcarii,
pracacowała tam jako Au Pair i uczyła dzieci historii. Dzieciaki mowią po
polsku, bo On jest Polakiem... Chodzi o to, że dziś spytala mnie, czy ja bym
nie chciałoa jechać tam za nią... Szaleństwo!!!!! Mam przesłać Jej moją
decyzję do 15.00 dzisiaj!!!!
Wszystko jest wspaniale, bo Oni sa teraz w Polsce, i mogą mnie zabrać w
jedną stronę (wyjazd na razie na 2 tygodnie), później wróce sama...
Ale:
1) Ja nie mam w ogóle pieniędzy na te podróż, najgorsze jest to, że nie mam
nawet od kogo pożyczyć, a co dopiero oddać (zarobię tam wprawdzie, ale...).
2) W poprezdnim tygodniu, wysłąłam wiele CV, a teraz czekam na odpowiedź,
może się doczekam, bo Pani w radiu była zainteresowana moją ofertą...
3) 16 wrezęsnia, musze iść "na podpis" do Urzędu Pracy (wyjazd 13.09), jeśli
się nie zgłosze zabiorą mi status bezrobotnego (nie pobieram zasiłku, ani
żadych pieniędzy), a jak nie będę miała takiego statusu, to nie mogę ubiegać
się o STAŻ ( Unii Europejskiej podobno przyszły na ten cel pieniądze). Staże
(złożyłam podanie już 2 tygodnie temu, a chodzę i pytam od lipca)są trudno
dostępne i w ogóle nie wszyscy się "załapują"...
4) Mam "stary" dowód i Paszport z 1995 roku (VIII klasa podstawówki), czy
mnie w(y)puszczą z karaju? Poza tym fornmalnośći, opieka zdrowotna,
ubezpiecznie... Ja wiem, że jesteśmy w Unii, ale...
Tak więć wszytko jest KOMPLETNYM SZALEŃSTWEM..., a ja KOMPLETNIE nie wiem co
robić, bo ten wyjazd mi totalnie nie pasuje...Dlatego lecę do Urzedu Pracy,
dowiedzieć się, co z tym statusem...
I proszę, jeśli macie Programy Astrologiczne, zobaczcie co w tych
gwiazadach.... Wiem, że czeka mnie podróż zagranivczna, podczas, której
poznam moją wielką LOVE, ale to chyba jeszczxe nie teraz...
Tak więć, prosze napiszcie, cokolwiek do godziny 14.00 dzisiaj...
pOZDRAWIAM W BIEGU...
Anka (4.05.1980 Piła, godz. 22.35).