Dodaj do ulubionych

Tranzyty saturna przez osie

15.04.05, 13:12

Obserwuj wątek
    • wasza_bogini saturn na descendencie? 15.04.05, 13:13
      ??
      • beatka38 Re: saturn na descendencie? 15.04.05, 14:34
        Witam,
        mój saturn siedzie mi natalnie na desc. w 7 domu. I cóż jak do tej pory nie
        udało mi się być szczęśliwą w związku. Wprawdzie szybko wyszłam za mąż mając 22
        lat, ale szybko też się rozwiodłam. Potem parę związków ale bez happy end-u.
        Wybieram nie tych facetów, ale podświadomie chyba właśnie z premedytacją takich
        a nie innych, bo w sumie dobrze mi samej (słońce i dużo innych planet, również
        wenus w 12 domu)
        Pozdrawiam. B
        • beatka38 Re: saturn na descendencie? 15.04.05, 14:41
          Coś jestem nie przytomna, Tobie chodzi o tranzyty a ja o radix. Przepraszam za
          nie uwagę B.
    • wasza_bogini saturn na ascendencie???? 15.04.05, 13:14

    • wasza_bogini saturn w trygonie do MC 15.04.05, 13:16
      saturn obecnie w 7 domu?
    • pyza-pyzaczek Re: Tranzyty saturna przez osie 15.04.05, 15:17
      Ja już prawie od roku borykam sie z tranzytem Saturna.
      Od połowy zeszłego roku przejeżdza mi tam ciągle retrogradując po moim IC
      (22'07'' raka) i do tego jeszcze moim węźle księżycowym (24'50'' raka). Jak to
      sie objawia? właśnie od od połowy zeszłego roku czekam na pozwolenie na budowę
      domu, i gdyby nie przeciwnosci zewnętrzne, to mam do tego taki power i
      motywację, że juz dawno bym pobudowała. Przeciwności sa duże, niejeden by
      odpuścił, ale mi mój Pluto z Uranem i Marsem w IV domu na to nie pozwoląsmile))) i
      dają konsekwencję i siłęsmile.
      Poza tym ten Saturn zagonił mnie mocno "do roboty", pozwolił na podpisanie
      nowych umów i umocnienie sie mojej pozycji na rynku - dosłownie zasypał mnie
      pracą z czego sie bardzo cieszę bo bardzo lubie pracować i lubię swój zawód
      (szczególnie, że mam MC w Koziorożcu i natalnego saturna w X domu),
      kiedy saturn zbliżał sie do węzła to w czasie tych miesiecy miałam również
      okresy depresyjne, zdołowania i poczucia osamotnienia w "tłumie".

      Ponieważ juz trwa to jakiś czas to sie przyzwyczajam i staram sie uruchomic
      swoje pozytywne układy natalne i stymulujące tranzyty żeby wykorzystać jak
      najlepiej ten saturnowy tranzyt, bo czuję, że jak przejdzie to budowa domu
      będzie sie wlekła..i wlekła......

    • wisienka-w-likierze Re: Tranzyty saturna przez osie 15.04.05, 21:09
      Kiedy Saturn tranzytował mój Ascendent między innymi przeżyłam śmierć Mamy,
      strasznie schudłam z nerwów, bo w ogóle był to czas strasznego zamętu w moim
      życiu, a potem wyjechałam z rodzinnego miasta.
      Wojtek Jóźwiak twierdził, że kiedy Saturn "wchodzi" do tzw. I ćwiartki w
      horoskopie (wg niego właśnie do I domu), człowiek chce się schować, zaszyć,
      wyjechać na wieś. Hasło: untergang. Zejście pod ziemię.
      No i ja wyjechałam - do Warszawy (hihi, na wieś...). A pracowałam w cholernie
      saturnowej budowli, jaką jest budynek Gazety Wyborczej na Czerskiej. Brrr...
      Nigdy więcej... Zawsze jak tam wracam, mam skurcze żołądka...
      • astrofru Re: Tranzyty saturna przez osie 16.04.05, 17:24
        ooo wisienko, widać my w tych samych trybikach Maszyny !! Nasza siedziba w
        Łodzi jest jednak raczej Uraniczna smile duzo tu szkła, plastiku i modernizmu..
        ale sama firma rzeczywiście Saturniczna może trochę z ta hierarchizacją.. no i
        kiedy Saturn mi wszedł na dsc zaczęłam tu pracować ! w tym czasie dziadek
        Saturn przyniósł mi też związek.. I jedno i drugie przechodzi teraz fazę
        kryzysu <lol>

        Nie zgadzam się z założeniem, że Saturn przechodząc w I ćwiartkę przynosi
        zejście do podziemi. Czasami przynosi zawodowy rozkwit, usystematyzowanie
        pozycji człowieka w świecie - można zebrać na nim bardzo ładny plon, jeśli się
        pracowało nad samookreśleniem w świecie podczas wędrówki Saturna przez domy X-
        XII. Jedna z bliskich mi osób właśnie to przechodzi - jakl tylko Saturn wlazł w
        tym przypadku na asc zaczęły się sypać propozycje pracy; człowiek został
        doceniony jak nigdy dotąd, zmaterializował się jego status zawodowy, do którego
        się przez ostatnie lata 'przygotowywał'.

        Zgadzam się z założeniem, że przy tranzycie Saturna przez asc się chudnie - na
        przykładzie osoby, o której pisałam wyżej było to chudnięcie na skutek takiej
        ilosci pracy i zaangażowania, że na jedzenie nie starczało czasu smile

        Michał Wiśniewski przy wejściu Saturna na MC wygrał Opole.
        • wisienka-w-likierze Re: Tranzyty saturna przez osie 17.04.05, 12:24
          wiesz, ja się nie upieram przy tym untergangu.
          Mnie wszystko nagle zaczęło się układać - od tamtej pory. Puściły więzy i
          wreszcie odetchnęłam z ulgą... Powoli zaczynam się rozprostowywać, chociaż
          Saturn taranował mi ostatnimi czasy II dom i cienko było, oj cienko...

          W Łodzi w siedzibie nie byłam smile Za to studiowałam całe 6 lat (bo zaocznie). A
          wcześniej siedziałam w siedzibie częstochowskiej. Bardzo ładnej zresztą smile Na
          pewno nie saturnicznej i nie uranicznej...

          Kryzysy w tej firmie to dość częste zjawisko ;o)

          Co do mojego horoskopu, to do 24. roku życia byłam święcie przekonana, że
          urodziłam się o 13.30. Natomiast po warsztatach u Wojtka "wyszło nam", że
          prawdopodobna godzina urodzenia to... 8.37... I w tym momencie wszytko było
          jasne wink Saturn pod Ascendet (na szczęście szedł z nim w parze Jowisz, pewnie
          dlatego jestem jeszcze w miarę normalna...)
          • romy_sznajder Re: Tranzyty saturna przez osie 17.04.05, 13:15
            ale jak to możliwe, żeby się tak pomylić?
            taką godzinę miałas w papierach?
            ja mam obrączkę z godziną i ufam w ten zapis.
            a przeciez mogli wpisac cokolwiek.
            tylko pora dnia zgadza się na pewno.
            • wisienka-w-likierze Re: Tranzyty saturna przez osie 18.04.05, 11:12
              mnie też to dziwi.
              Ascendent "przesunął" mi się z Lwa do Bliźniąt.
              Miałam różne wydumane teorie na ten temat, np. że coś tam źle się działo ze mną
              przy porodzie i jak mnie już odratowano, to była godz. 13.30, ale Jóźwiak
              wszystko to rozwiał. Ludzie mówią, że ten Lew do mnie pasuje (wyglądem),
              natomiast Wojciech z obserwacji mojej osoby uznał, że Bliźnięta są bardziej
              prawdopodobne. No i sama już nie wiem wink Mamy już nie zapytam, a babcia i tata
              nic nie wiedzą. Wiadomo tylko, że było gorąco...

              A obrączki szpitalnej nie mam. W papierach jest godzina 13.30.
        • cassadaga5 Re: Tranzyty saturna przez osie 17.04.05, 14:07
          AstroFru napisała:
          "Michał Wiśniewski przy wejściu Saturna na MC wygrał Opole."


          Astrofru nie pomyliłaś sie?? Ja mam date M.W. na dzień 09.09.1972 12.30 i mi
          wychodzi że saturn na MC był u niego w 1980 roku. Nie za wcześnie? 8 lat?
    • anahella Re: Tranzyty saturna przez osie 18.04.05, 02:27
      Przy przejsciu Saturna przez Ascendnent mialam nascie lat, wiec nie decydowalam
      o sobie zbyt wiele, no moze z jednym wyjatkiem... zaczelam palic papierosy i to
      mi zostalo do dzissad Moze przy nastepnym przejsciu (za 6 lat) uda mi sie to
      dranstwo rzucic?
      • astrofru do Cassadagi 18.04.05, 11:05
        nie pomyliłam się, jego dane urodzeniowe mam od niego samego, rektyfikowałam
        konsultując. pzdr.
    • szemajmi Re: Tranzyty saturna przez osie 18.04.05, 12:40
      Tranzyt Saturna przez Asc. u mnie :
      matura i przygotowania do niej, poczatek nowego zwiazku (saturn wlada moim 7
      domem). Saturn caly czas jest u mnie w I domu - znajomi mowia, ze jeszcze tak
      bladej i chudej mnie jeszcze nie widzieli. Ponadto zaczelam prace i studia.
      Saturn wiec chyba troche w moim zyciu zmienil.
      • hagakure Re: Tranzyty saturna przez osie 19.04.05, 22:41
        a ja ogolnie mam na stale saturna na ascendencie (w pannie) i za jakies dwa
        lata jego powrot. To moze byc jakos bardziej ciezkie dla mnie niz dla was?
        jakos sila rzeczy przyzwyczailam sie do tego saturna ciazacego nad moim
        zyciem.. Bardziej juz raczej nie schudne wink
        pozdro
        m.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka