Dodaj do ulubionych

reklamacja

14.11.05, 09:16
Myślałam, że to będzie miły weekend, tak obiecująco na niebie: wenus w
trygonie do mojej wenus, jowisz w sekstylu do niej... obiecanki cacanki.
Zginął jeden z moich bezdomnych kociaków, zapowiadające się miło spotkanie
nie wypaliło, handra dopadła mnie absolutna nad bezsensem mego żywota.
Czyżby to koniukcja saturna z natalnym marsem i kwadratura marsa do marsa tak
to wszystko pogmatwała???

Wierna czytelniczka forum (nie tylko przy okazji smutków) B.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: reklamacja 14.11.05, 12:30
      Pytanie jak do tego podchodzisz: czy to planety sa winne czy na odwrot?
      • beatka38 Re: reklamacja 14.11.05, 13:28
        anahella napisała:

        > Pytanie jak do tego podchodzisz: czy to planety sa winne czy na odwrot?

        Anehello, przecież wiesz, że pewne rzeczy dzieją się bez naszego udziału. Bo
        kogo miałabym obwiniać np. za zaginięcie kota? Siebie, że nie wziełam n-tego do
        domu???
        • anahella Re: reklamacja 14.11.05, 20:55
          beatka38 napisała:

          > Bo
          > kogo miałabym obwiniać np. za zaginięcie kota?

          Wlasnie chodzi o to by nikogo nie obwiniac. Oczywiscie nie mialas wplywu na
          zaginiecie zwierzaka, ale to nie powod by szukac kogos winnego.
          Horoskop nie jest winny, tylko wskazuje energie, w jakich sie obracamy.
          O to mi chodzilo.

          A jesli chodzi o zaginiecie kotka, to popatrz na swoj VI dom - to jest dom tych,
          nad ktorymi sprawujemy piecze.
          • czupakabra27 do Anahelli 14.11.05, 23:30
            czy chodzi bardziej o to w jakim znaku się ten dom znajduje, czy większy wpływ
            mają planety tam posadzone? pozostajac przy kocim temacie, to gdzie mialaby VI
            dom typowa karmicielka kotów?
            ja mam VI dom w Wodniku, kto mogłby wskoczyć pod moje opiekuńcze skrzydełka?wink
            • queenmaya Re: do Anahelli 15.11.05, 00:46
              Oj, nie ma przeciętnych kotów, to fakt wink
              Koty podlegają żeńskiej bogini i mają jakieś swoje własne, mroczne sekrety. Dla
              mnie kot to idealne stworzenie i świetnie pasuje do mojej koniunkcji Księżyca z
              Plutonem. W ogóle plutoniczni wolą koty od innych stworzeń domowych. Szczur też
              pasuje do tego plutonicznego wizerunku, bo jest "podziemny" - rzecz jasna
              szczura też miałam smile i nawet żył z kotem w zgodzie.
              • czupakabra27 Re: do Anahelli 15.11.05, 12:01
                ja mam trygon Księżyca z Plutonem i koty są najbardziej MOJE ze wszystkich
                zwierzakówsmile
              • arcoiris1 Re: do Anahelli 15.11.05, 16:31
                tez mam koniunkcje Ksiezyca z Plutonem ale nie przepadam za kotami. Nie
                przepadam, ale mnie fascynuja niesamowicie, nawet przerażaja (ciekawe co na to
                Freud wink)
          • beatka38 Re: reklamacja 15.11.05, 08:54
            6 dom mam w wodniku. Teraz siedzi w nim uran (w retrogacji) który robi opozycję
            do mej wenus.

            PS. Jeden z moich domowych kotów bardzo sie dziś rano rozchorował. Biegunka i
            wymioty. Uszka kładzie po sobie, jest smutny i płacze jak dotykam jego
            brzuszka. Serce mi pęka. Jadę z nim do weterynarza.

            Beata
            • czupakabra27 Re: reklamacja 15.11.05, 19:06
              mój ma w oku kłąb własnego futra i biega jak szalony. wogóle nie da sobie pomóc,
              bo jest dzikusem. przykro mi, że się meczy, ale nie będę z szaleńcem walczyć.
              nie chce po dobroci to nie.
              zdrówka dla Twojego kociaka.
    • zeta23 Re: reklamacja 14.11.05, 12:44
      Czyżby to koniukcja saturna z natalnym marsem i kwadratura marsa do marsa tak
      > to wszystko pogmatwała???


      Niestety bardzo prawdopodobne beatko,saturn uwielbia opózniać coś co co
      chcialibyśmy przyśpieszyc, uczy nas cierpliwosci no i sprawia czasami nam ból.
      Ja mam kwadrat tranz. saturna do natalnego merkurego i powiem ci, ze ostatnio
      też "oblizałam sie smakiem", nie martwię sie tak bardzo, bo "co sie odwlecze to
      nie uciecze", ale jednak do spotkania nie doszłosmile
      Pomimo jowisza na ASC. Choc faktycznie jowisz mi to osładzasmile
      Pozdr.
      • arcoiris1 Re: reklamacja 15.11.05, 16:34
        Zeta!! od miesiaca obluzuje sie smakiem na jedne telfon i wiecznie cos stoi na
        przeszkodzie, kiedy ja moge to on nie i vice-versa, wieczna mijanka. Moze
        wypali z opznieniem. Saturna mam teraz blisko Słonca. A moze to Neptun mi mydli
        oczy i mam oczy szeroko zamkniete... i moze tak naprawde powinnam wreszcie
        rozczmuchac te dymna zasłone
    • queenmaya Re: reklamacja 14.11.05, 15:13
      A może kotka ktoś przyganął i zapewnił mu dobry dom?
      • beatka38 Re: reklamacja 14.11.05, 15:51
        Niestety, nie sadzę. Ten kotek był akurat najbardziej płochliwy. Mnie jedynie
        ludzie podrzucają koty do opieki, natomiast chętnych do adopcji brak.
        Dziękuję, że starasz się mnie pocieszyć. To miło, bo przecież problemy
        bezdomnych zwierząt i ich karmicielek to nie temat tego forum.
        Pozdrawiam, Beata.
        • czupakabra27 Re: reklamacja 14.11.05, 20:11
          chyba, że zrobilibyśmy astroportret "typowej" karmicielkiwink
        • anahella Re: reklamacja 14.11.05, 20:57
          beatka38 napisała:

          > problemy
          > bezdomnych zwierząt i ich karmicielek to nie temat tego forum.

          oczywiscie nie ma sensu udawac ze to forum o zwierzetach, ale Wodnik i Uran,
          ktore patronuja astrologii sa rowniez planetami porozumiewania sie ze zwierzetamismile
          Poza tym zawsze mozna popatrzec na sprawe okiem astrologa.
          • potrek Re: reklamacja- do Beatki68 14.11.05, 22:28
            Beatka68 napisała:Czyżby to koniukcja saturna z natalnym marsem i kwadratura
            marsa do marsa tak
            to wszystko pogmatwała???

            Z pewnoscią tak. Tranzyt Wenus dodał ci sexapilu pięknej złonicy smile Mars dał
            poddenerwowanie i złość a Saturn bezsilność.Dodatkowo z pewnością zadziałał
            retogradujacy Merkury bo przy nim czesto coś nam ginie. Merkury w retro lubi
            chodzić po własnych śladach zwłaszcza jak coś ukradnie smile Polecam mit o
            jałówkach Apolla któremu Merkury je skradł smile
            Pozdrawiam potrek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka