Dodaj do ulubionych

Pluton przez Marsa u kobiety

16.02.06, 12:01
Interesują mnie przypadki doświadczeń i efekty działania przejścia Plutona
przez Marsa, Słońce, Wenus.
Zwłaszcza tranzyt przez Marsa. Jakimś zbiegiem okoliczności nie znam żadnego
przypadku przejścia Plutona przez tę planetę w horoskopie kobiety. A zapewne
różni się nieco z efektami w życiu mężczyzny.
Pozdro
Ewa S.


---
www.astrowyrocznia.republika.pl
www.tareau.republika.pl
Obserwuj wątek
    • femme_maudite Re: Pluton przez Marsa u kobiety 16.02.06, 12:31
      Nie wiem, czy ja się przydam, bo nie jestem "czystym przypadkiem". W czasie gdy
      Pluton przechodził mi przez Marsa, Uran z Neptunem wyczyniały harce na moim
      Ascendencie.
      • transwizje Re: Pluton przez Marsa u kobiety 16.02.06, 15:54
        Chyba w astrologii nie ma czegoś takiego jak "czysty przypadek". Niemniej
        zawsze można coś wyciągnąć z różnych zdarzeń, wspólnego wszystkim. Można
        wiedzieć, co ci się trafiło?
        Dzięki za historię rehabilitantki. Uzmysłowiłam sobie, że Mars bywa
        sygnifikatorem energii reiki, jak i fizykoterapii, sportu, masaży.
        ---
        www.astrowyrocznia.republika.pl
        www.tareau.republika.pl
        • femme_maudite Re: Pluton przez Marsa u kobiety 16.02.06, 19:08
          Mam Marsa w 1,5 stopnia Strzelca w luźnej koniunkcji z MC i Neptunem - co
          jeszcze bardziej komplikuje sprawę wink

          To przejście Plutona było dawno temu, więc mogę nie wszystko pamiętać (nawet
          starałam się zapomnieć). To był trudny czas, wróciłam niedawno z prawie
          rocznego wyjazdu zagranicznego. Po powrocie dowiedziałam się, że chcą mnie
          wyrzucić ze studiów, w końcu "ze względów formalnych" zmuszono mnie do
          powtarzania roku. A ten wyjazd był nagrodą za wyniki na tychże studiach.
          Ówczesny narzeczony zniknął nagle i skutecznie (dopiero niedawno dowiedziałam
          się, że żyje). Jak pogrzebię w pamięci, może jeszcze coś sobie przypomnę. Aha,
          jeszcze był wypadek samochodowy, na szczęście niegroźny. No i tak, jak już ktoś
          pisał, miałam poczucie, że jakaś epoka się skończyła, coś umarło, ale trzeba
          żyć dalej, niejako z rozpędu.
    • janina62 Re: Pluton przez Marsa u kobiety 16.02.06, 12:39
      mam przykład dziewczyny/ur.1957/w wieku 14-16 lat miał miejsce kilkakrotny
      tranzyt Plutona po urodzeniowym Marsie w pierwszych stopniach Wagi w Id.;
      w tym okresie ujawniła się b.poważna wada kręgosłupa; była propozycja operacji
      ale ostatecznie wycofała się ; zdecydowała się na katorżniczą wręcz
      rehabilitację; podjęła program intensywnych ćwiczeń fizycznych, siłowych, na
      pływalni pokonywała w utrudnionych warunkach tysiące kilometrów z zastosowaniem
      odpowiednich balastów...no poprostu wykonywała kawał ciężkiej roboty jak na
      delikatną dziewczynkę z Asc w Wadze;weszła też co uważam jest bardzo istotne w
      środowisko ludzi niepełnosprawnych, ludzi którzy mają niewątpliwie poprzez swoje
      kalectwo zmienioną osobowosć;
      I wyniki po latach okazały się dobre ale w tym wszystkim najważniejsze jest to:
      owocem tej koniunkcji w okresie dojrzewania /co warto podkreslić/jest dziś
      kobieta o ogromnie silnej osobowości, ambitna i odważna, wiedząca czego chce,
      nastawiona na materialny sukces;PZDR
      • czupakabra27 Pluton przez Marsa u kobiety-mam teraz 16.02.06, 13:36
        ja właśnie powoli wychodzę z tego tranzytu. ścisła koniunkcja była na początku
        grudnia.u mnie cała akcja ma miejsce w 4 domu. bardzo wyklarowała się moja
        wyprowadzka z domu na swoje gospodarstwo, ale tak poza tym... nic nowego. w domu
        rodzinnym zawsze mielismy spięcia i nie zauważyłam nasilenia. constans.
        czy to może znaczyć, że dobrze żyję z Marsem i Plutonem? smile
        • all2 Re: Pluton przez Marsa u kobiety-mam teraz 16.02.06, 21:52
          to się pewnie okaże po fakcie winkale wygląda na to, że wyprowadzka z domu będzie dla Ciebie clou programu. te tranzyty nie muszą mieć gwałtownego przebiegu, często dopiero z perspektywy widać, jak ważne było to co się działo i jak bardzo zmieniło to życie. piszę to z perspektywy kilku następnych tranzytów pana P. zawsze jest to przejście z jednej epoki w drugą.
    • all2 Re: Pluton przez Marsa u kobiety 16.02.06, 18:01
      Ten tranzyt miałam między 4 a 6 rokiem życia.
      - urodziła mi się siostra i poczułam się zepchnięta na bok
      - moja rodzina się przeprowadziła - bardzo blisko, ale z wielkiego metrażu, pokoi po których można było jeździć rowerem, do ciasnego mieszkania; budynek, w którym mieszkałam poprzednio, został wyburzony, było mi go bardzo żal; w tym miejscu zaczęła się budowa czegoś innego, przyjechały wielkie koparki, wycinano stary zdziczały sad, poległy dwa wielkie kasztanowce, do dziś je pamiętam i pamiętam, jak te drzewa wycinano.
      Koniec pewnego świata. Potem już wszystko było inaczej, dla mnie - wtedy - znacznie gorzej. Zabawne jest to, że mam mnóstwo wspomnień wcześniejszych, a prawie nie pamiętam kilku następnych lat.
      • transwizje Re: Pluton przez Marsa u kobiety 16.02.06, 18:35
        Czyli słowem kluczem może być "wysiłek".
        Zapewne na charakter wydarzeń ma wpływ znak i dom, gdzie się odbywa tranzyt.
        I jeszcze jedno: przeczucia tranzytu...
        Pluton rzuca cień trochę wcześniej. To specyficzny cień. U wielu chyba budzi
        dziwne obawy, jak zawsze przed zmianą. Tu, a propos tej planety i jak się
        kierować takim przeczuciem rodem z piekła, przyszedł mi do głowy cytat
        ze "Słownika chazarskiego":
        "Nikon Sevast powiedział:
        – Jedna z bezpiecznych dróg w prawdziwą przyszłość (albowiem są także fałszywe
        przyszłości) to iść w kierunku, w którym rośnie czyjś strach."

        ---
        www.astrowyrocznia.republika.pl
        www.tareau.republika.pl
        • all2 Re: Pluton przez Marsa u kobiety 16.02.06, 22:00

          masz rację Ewo, że ten cień wyczuwa się już od kilku stopni przed, to taka martwa cisza przed burzą. a cytat bardzo celny...
          mój Mars jest urodzeniowo w 2 domu, więc te wycinane jabłonie i wyburzony dom akurat wpasowują się w symbolikę. Pluton schodząc z koniunkcji z Marsem zaraz potem wchodził w kwadraturę do Księżyca, ta przeprowadzka, o której pisałam, była pierwszą z trzech kolejnych, które miały miejsce w ciągu czterech lat. Pluton zszedł z kwadratury do Księżyca i rodzina osiadła wreszcie w jednym miejscu. więc u mnie aspekt do Marsa był przygotowaniem do zmian księżycowych.
          • transwizje Re: Pluton przez Marsa u kobiety 17.02.06, 11:18
            A wiec 2 dom, jak i u mnie sie szykuje. Kwadratura do Ksiezyca juz byla i
            skonczylo sie wyprowadzka z domu rodzinnego. To przejscie zaczyna sie od Wenus,
            potem zaraz wchodzi Mars, za nim Slonce, a za nimi Merkury, to wszystko w
            dobrych aspektach trygonow. Odczuwam cien, pojawia sie w snach i wizjach.
            Czasem jako tajemnicza energia w kolorze jasnoczerwonopomaranczoworozowym,
            przechodzaca przez dlonie (dlatego wspomnialam o Marsie jako reiki, juz mi sie
            to kiedys zamanifestowalo podczas inicjacji) i zmieniajaca umysl. W zasadzie
            sny sa oczyszczajace i uwalniajace stlumienia w sposob tworczy, otwieraja na
            fale glebokiej milosci.
            A tak poza tym jak to jest z facetami wtedy w zyciorysie?
            Pozdro
            Ewa S.

            ---
            www.astrowyrocznia.republika.pl
            www.tareau.republika.pl
            • ath108 Re: Pluton przez Marsa u kobiety 22.02.06, 21:24
              Witam,odzywam sie pierwszy raz.Z ciekawoscia sledze Wasze astro-rozwazania.Co
              do Plutona przez Marsa: moja bliska znajoma(Ryba-Słonce z Marsem w 5 domu)na
              tranzycie Plutona poczela i urodzila dziecko,potem przeprowadzila sie i wyszla
              za maz za demonicznego psychoterapeute-buddyste, ktory pracuje w hospicjum z
              umierajacymi.Poki co jest z tego wszystkiego b.zadowolona smile
              pozdrawiam,Anna Wawrzycka
        • uranika Re: Pluton przez Marsa u kobiety 19.02.06, 00:10
          Transwizje poruszyła b.istotny dla kobiety aspekt bliskiego spotkania
          tj.koniunkcji Marsa ur.z Plutonem tranz.

          transwizje napisała:
          > Zapewne na charakter wydarzeń ma wpływ znak i dom, gdzie się odbywa tranzyt.
          > I jeszcze jedno: przeczucia tranzytu...
          > Pluton rzuca cień trochę wcześniej. To specyficzny cień. U wielu chyba budzi
          > dziwne obawy, jak zawsze przed zmianą

          Przykład,który obserwuję rozgrywa się w 8 domu,a więc sektorze przynależnym
          energiom plutonicznym.Nie będę tu aż tak szczegółowa,ze względu na obecność
          panów na forum.Kobieta ta, przed laty doświadczyła przejścia Plutona
          przez Wenus ur.
          Potem przyszła kolej na Dsc(tylko niektórzy tak mają)na długie lata wszedł więc
          na stronę "Ty" horoskopu.Związek partn.czy inne ważne umowy zawarte podczas
          spotkania Plutona z Dsc.można ocenić dopiero po wielu latach,zazwyczaj przy
          kwadraturze.Jeżeli przy tym trafia na ur.planety w tej części horoskopu pewnie
          Wł.odczuje to bardziej osobiście,niż gdyby nie było tam żadnej planety.
          No więc,w przykładzie związek partn.zawarty podczas kon Plutona z Dsc.
          za jakiś czas Pl.wszedł na Słońce ur.Bardzo widoczna zmiana osobowości,
          gdy rozpoczął tranzytować 8 dom.Doświadczała spraw przypisywanych
          temu obszarowi.To był burzliwy i bolesny okres życia.
          Jednak sama kon.jej Marsa z Plutonem tranz.była chyba zaskoczeniem
          dla niej samej.Co bardziej dociekliwe kobiety domyślają się jakiego aspektu
          to dotyczy.Zewnętrzne oznaki,to stanowczość,szybkość podejmowania decyzji,
          brak zrozumienia dla wolniejszych itd.Związki z mężczyznami traktuje lekko,
          bez przywiązywania się,bez snucia planów,czyli takiej typowo kobiecej cechy.
          Trudny to przypadek,namawiam ją na przelanie tego na papier,ale wątpię,
          bo lubi swojego Neptuna.Jak dotąd skutecznie osłania jej tajemnice.

          • romy_sznajder Re: Pluton przez Marsa u kobiety 19.02.06, 00:21
            > Co bardziej dociekliwe kobiety domyślają się jakiego aspektu
            to dotyczy.

            juz podejrzewałam, że zmieniła preferencje... ale skoro:

            > Związki z mężczyznami traktuje lekko /../

            smile)
            • transwizje Re: Pluton przez Marsa u kobiety 19.02.06, 12:44
              Myślę, że Pluton w specyficznych warunkach mógłby odsłonić także i to (np.
              wychodząc z 12 domu), gdyby orientacja była zasłonięta w świadomości np.
              Saturnem.
              Obserwowałam przejście Plutona u mężczyzn, u nich odsłania wszelkie lęki i
              zabobony związane z męskim ego, rolą.
              U kobiety zatem, zwłaszcza współczesnej działa podobnie. To ona musi odkryć w
              sobie siłę, a nie szukać jej na zewnątrz, bo P. odsłonił zasłonę tchórza z
              twarzy jej partnera.

              ---
              www.astrowyrocznia.republika.pl
              www.tareau.republika.pl
              • uranika Re: Pluton przez Marsa u kobiety 19.02.06, 16:19
                transwizje napisała:
                To ona musi odkryć w
                > sobie siłę, a nie szukać jej na zewnątrz, bo P. odsłonił zasłonę tchórza z
                > twarzy jej partnera.

                W podanym przeze mnie przykładzie tak właśnie było.Poznali się,gdy Pluton
                czaił się jeszcze w 12 domu.Związek swój sformalizowali podczas tranzytu
                Plutona przez Jego Asc(bo,ma opoz.Asc.do Jej Dsc).
                To układ sporej wzajemnej fascynacji.Trochę trwało,gdy odkryła,
                że to Ona powinna wziąć sprawy w swoje ręce.
                Dużo ją to kosztowało,ale dzisiaj mówi,że warto było,że tak miało być,
                bo,wszystko ma w życiu swoją cenę.To przykład zauważalnej dla otoczenia
                transformacji osobowości.W rezultacie nie dla każdego i nie zawsze
                czytelny i do przyjęcia.W takich przypadkach,Ona mówi,"przecież to nie mój
                problem,tylko tego co nie rozumie".


    • mucha102 Re: Pluton przez Marsa u kobiety 22.02.06, 15:28
      Urodziłam córkę na ścisłej koniunkcji - drugie dziecko. Ciężko było, ale i
      wcześniej nie było lekko.
      Poród też bez komplikacji się odbył.
      Teraz sobie uświadomiłam, że w synastrii mamy ścisłą koniunkcję tych planet.

      Gdybym umarła przy porodzie, rzesze astrologów mogło by podawać mnie za
      oczywisty przykład działania tych planet, czyż nie?
      • transwizje Re: Pluton przez Marsa u kobiety 22.02.06, 18:56
        Może by poszukać charakteru tej koniunkcji w lekarzu położniku, o ile był to
        on? Albo postawie męża, któremu rodzi się córka, a nie syn? (Kombinuję, ale
        może trza poszukać tutaj). wink

        ---
        www.astrowyrocznia.republika.pl
        www.tareau.republika.pl
        • mucha102 Re: Pluton przez Marsa u kobiety 22.02.06, 19:10
          Nie, pierwszy chłopak był. Fakt, atmosfera okołoporodowa nie była miła - wyłam
          jak bóbr bo lekarz nie zgodził sie na rodzinny - ale to chyba mało :]
          • czupakabra27 Pluton przez Marsa u kobiety - kobieta bluszcz;) 23.02.06, 19:42
            czytam o tym jak to tranzyt Plutona wzmacnia Animusa kobiety, jak wzmaga jej
            siły i niezalezność, a u mnie tak jakby na odwrót. w tym czasie zaczęłam na
            powaznie rozmawiac z moim partnerem o pieniądzach i w trudnych finansowo
            momentach nauczyłam się przyjmować jego pomoc. zawsze ekstremalnie niezależna i
            do bólu dumna, przełamałam się i poczułam, że nie muszę sama nieść wszystkich
            ciężarów. obojgu nam zrobiło się lżej. jemu w portfelu, a mnie na sercuwink

            oczywiscie zdaje sobie sprawę,że w tym czasie były też inne tranzyty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka