Dodaj do ulubionych

Horarny a zmiana kariery

17.02.06, 19:37
Juz wczesniej w kilku watkach wspominalam, ze odkad tranz. Neptun wszedl mi na Slonce w VIII
domu zaczelam kombinowac bardzo..... egzystencjonalnie smile
Wynikiem tych dywagcji jest chec zmiany zawodu. A ta chec jest w dalszym ciagu pomimo, ze
Neptun juz mi sie oddalil od Slonca, czyli nie jest to tylko czyste marzenie.
Pomyslem jest tutaj pisanie doktoratu, do ktorego mialam jakies podchody w okresie wczesnej
mlodosci, ale zostal on gdzies w miedzyczasie porzucony.
Kilka dni temu wpadlo mi ogloszenie z Uniw. ze jest woln miejsce na stypendium doktoranckie w
dziedzinie, ktora mi bardzo pasuje. I tak od tego czasu mysle i mysle i mysle.... Juz nawet
zapelnilam kilka stron szkicem ewentualnego tematu....
Dzisiaj wrzucilam sobie horarny z ciekawosci, co tam gwiazdy na ten temat... a tam az czerwono
od kwadratur i opozycji.
Po blizszym zapoznaniu sie z owymi doszlam do wniosku, ze nie sa one az takie zle, wrecz
przeciwnie.
1. Polkrzyz: koniunkcja mojego Marsa i Marsa (IX d.) hor. w Byku w opozycji do mojego Jowisza
w Vd. Oba Marsy i Jowisz w kwadracie do Slonca hor. w VI d., ktore wypada na moj IX dom.
2. Hor. Slonce (VId.) w opozycji do mojego Plutona w III domu i oba w kwadracie do tych 2-ch
Marsow w Byku.
Taki 2 Marsy w Byku jak sie zawezma to pewnie tak szybko nie ustapia, a przy tych kwadratach do
Slonca i Plutona to tym bardziej smile Czyli nie bylby to taki "slomiany ogien"
3, Ascendent hor wypada w Pannie w koniunkcji do mojego IC, a na desc. jest hor Merkury i moj
MC ( oba od strony VII domu)
4, horarny Jowisz jest w III domu w kwadracie do mojego Slonca (VIII dom) i Urana (II dom)

Jakos zaczelam na te kwadratury patrzec pozytywnie, nie wiem czy slusznie.. byc moze jest to
takie patrzenie zyczeniowe, dla potwierdzenia, ze slusznie mysle... Ze ciezko bedzie, to fakt, ale
wydaje mi sie ze jest tu duzo zaciecia sie..
Co sadzicie o tym ? nigdy nie probowalam horarnego...
Obserwuj wątek
    • makaryna Zapomnialam napisac.... 17.02.06, 19:45
      Zapomnialam napisac, ze jest tez kilka harmonijnych aspektow z ktorych najwazniejszy:
      hor. Jowisz tworzy Wielki Trygon do mojego ascendentu i MC, a hor. Wenus sekstyl do mojego MC
      • transwizje Re: Zapomnialam napisac.... 18.02.06, 19:22
        Podaj mi dokładne położenie Asc i MC. Spróbuję zobaczyć, co mówią symbole
        tebańskie tych punktów.
        Pozdro
        Ewa S.

        ---
        www.astrowyrocznia.republika.pl
        www.tareau.republika.pl
        • romy_sznajder Re: Zapomnialam napisac.... 18.02.06, 20:42
          ja nie sprawdze, bo mam cuda z kompem i z astro-programami [wybacz tamto zalegle
          pytanie, nie mam jak!], ale kwadratury oddaja istote rzeczy:
          przeszkody-do-pokonania.
          jowisz [rozmach] w kwadraturze do slonca - moze przeceniasz wlasne sily? i
          dobrze, ze przeceniasz, bo inaczej nie zaswitalby Ci w glowie taki pomysl.
          probuj, trzymam kciuki!
          [a jaka to dziedzina?]
          • makaryna Re: Zapomnialam napisac.... 18.02.06, 21:34
            romy_sznajder napisała:

            > ja nie sprawdze, bo mam cuda z kompem i z astro-programami [wybacz tamto zalegl
            > e
            > pytanie, nie mam jak!], ale kwadratury oddaja istote rzeczy:
            > przeszkody-do-pokonania.
            > jowisz [rozmach] w kwadraturze do slonca - moze przeceniasz wlasne sily? i
            > dobrze, ze przeceniasz, bo inaczej nie zaswitalby Ci w glowie taki pomysl.
            > probuj, trzymam kciuki!
            > [a jaka to dziedzina?]

            Witaj
            Wlasnie ten Jowisz mnie troche niepokoi. Boje sie, ze rzucam sie z "motyka na Slonce", w koncu
            mialam tyle lat przerwy i teraz taki pomysl, to wyglada na przecenianie troche swoich sil i taki
            troche hurra optymizm. Dlatego napisalam tu zeby ktos na to popatrzyl troche z innej strony...
            Ostatnio przechodze rownoczesnie kwadrat tranz. Saturna do Neptuna, wiec jestem troche
            umiarkowana z moim marzeniami... brak wiary we wlasne sily. A tu nagle wkroczyl Jowisz z tym
            swoim optymizmem i na dodatek w V-tym domu, wiec jestem rzucana z jednej skrajnosci w druga.
            Z drugiej jednak strony ten horarny Jowisz robi taki ladny Wielki Trygon do ascendentu i MC, tak
            jakby mi chcial ulatwic troche sprawe....
            To co przemawia na plus to ta koniunkcja Marsow w Byku ( a to sa uparte "twardziele" smile ) i jest w
            kwadracie do Plutona z jednej strony i Slonca z drugiej strony, wiec idzie tu w zaparte... jezeli te
            Marsy sa w opozycji do urodzeniowego Jowisza to powinno ich pobudzac do pracy...

            • romy_sznajder Re: Zapomnialam napisac.... 18.02.06, 22:28
              ale z motyka na slonce to moze jakby byla opozycja.
              kwadratury to wyzwania. sa energetyzujace.
        • makaryna Re: Zapomnialam napisac.... 18.02.06, 21:19
          transwizje napisała:

          > Podaj mi dokładne położenie Asc i MC. Spróbuję zobaczyć, co mówią symbole
          > tebańskie tych punktów.
          > Pozdro
          > Ewa S.

          Podam caly Wielki Trygon:
          moj ascendent (Rak 17°39') - moj MC ( Ryby 16°04') w kon. z horarnym Merkurym (Ryby 14°58') -
          horarny Jowisz (Skorpion 18°31')
          dzieki
          • transwizje Re: Zapomnialam napisac.... 19.02.06, 12:47
            Chodzi mi jednak o punkty osiowe i ewentualnie ich władców. smile Metoda analizy z
            symboli jest nieco inna, niż z układów planet w horoskopie h.

            ---
            www.astrowyrocznia.republika.pl
            www.tareau.republika.pl
            • makaryna Re: Zapomnialam napisac.... 19.02.06, 14:18
              Musze sie przyznac ze te symbole sa mi troche obce, ale wydaje mi sie, ze napisalam w jakim
              punkcie znajduje sie moj ascendent i MC.
              Moze chodzilo Ci o te punkty w horarnym ?
              To asc Panna ( 12°37'), a MC Bliznieta ( 4°03'), obydwoch wladca jest Merkury (Ryby 14°58')
              Jezeli cos jeszcze potrzeba to chwilowo wstawilam tu:

              www.trysil.webpark.pl/2.gif
              www.trysil.webpark.pl/1.jpg
              gdzie: Xxx to dane horarnego
              • lwi2 Re: Zapomnialam napisac.... 19.02.06, 16:02
                Ja zamiast horarnego patrzyłabym na Twoim miejscu jak temat pracy doktorskiej,
                którą chciałabyś napisać, pasuje do Twojego typu intelektu, na przykład.
                Rozumiem, że na forum zdradzać go nie chcesz, ale może coś trochę chociaż
                jakiego typu to jest przedsięwzięcie. Teoretyczne czy praktyczne?
                Masz w swoim horoskopie ładną konfigurację 5-tkową, czyli twórczą, połączone w
                ten sposób Merkury, Saturn i Mars (i z MC). Jeszcze Jowisza się bada, dla
                określenia typu intelektu (Merkury, Saturn, Jowisz). Ty masz Jowisza w opozycji
                do Marsa, ale bez łączności z Saturnem i Merkurym. Analizując te elementy
                możesz ocenić czy temat który wybrałaś pasuje do tego do czego masz
                predyspozycje. Na przykład. Ale masz jakby w odpowiednim układzie Marsa zamiast
                Jowisza, czyli intelekt bardziej przedsiębiorczy niż stricte naukowy (??).
                To takie "gdybanie" oczywiście, ale może jeśli temat pracy byłby w jakiś sposób
                praktyczny, to bardziej byłby odpowiedni (??).
                Pozdrawiam
                Lwi
                Na astro.com też są małe aspekty - Swiss Astroforum
                • makaryna Re: Zapomnialam napisac.... 19.02.06, 16:48
                  lwi2 napisała:

                  > Ja zamiast horarnego patrzyłabym na Twoim miejscu jak temat pracy doktorskiej,
                  > którą chciałabyś napisać, pasuje do Twojego typu intelektu, na przykład.
                  > Rozumiem, że na forum zdradzać go nie chcesz, ale może coś trochę chociaż
                  > jakiego typu to jest przedsięwzięcie. Teoretyczne czy praktyczne?
                  > Masz w swoim horoskopie ładną konfigurację 5-tkową, czyli twórczą, połączone w
                  > ten sposób Merkury, Saturn i Mars (i z MC). Jeszcze Jowisza się bada, dla
                  > określenia typu intelektu (Merkury, Saturn, Jowisz). Ty masz Jowisza w opozycji
                  >
                  > do Marsa, ale bez łączności z Saturnem i Merkurym.

                  Wzielam 5H i wychodzi, ze Jowisz jest w koniunkcji z Merkurym, a opozycji do MC/Mars/Saturn
                  Co ciekawe Jowisz/Merkury jest w znaku mojego ascendentu (Merkury w koniunkcji), a MC/Mars/
                  Saturn sa w koniunkcji z moim urodzeniowym Ksiezycem/dsc.... Dziedzina w ktorej chce pisac jest
                  najbardziej zgodna z moim Ksiezycem i Saturnem w Koziorozcu...
                  Co ciekawe moj Ksiezyc ( Slonce tez czesto) zawsze, czy to do wydarzen czy osob, najczesciej
                  odbiera aspekty nieharmonijne, a tu o dziwo wiekszosc harmonijnych... Dlatego moze jestem taka
                  podekscytowana smile
                  Co do tematu, to jeszcze niesprecyzowany, ale bedzie w tym troche informacji praktycznej... ale
                  wydzial: socjologii antropologicznej i jak najbardziej lezy mi na..... Ksiezycu smile

                  5H jest tutaj:
                  trysil.webpark.pl/2.jpg
                  Analizując te elementy
                  > możesz ocenić czy temat który wybrałaś pasuje do tego do czego masz
                  > predyspozycje. Na przykład. Ale masz jakby w odpowiednim układzie Marsa zamiast
                  >
                  > Jowisza, czyli intelekt bardziej przedsiębiorczy niż stricte naukowy (??).
                  > To takie "gdybanie" oczywiście, ale może jeśli temat pracy byłby w jakiś sposób
                  >
                  > praktyczny, to bardziej byłby odpowiedni (??).
                  > Pozdrawiam
                  > Lwi
                  > Na astro.com też są małe aspekty - Swiss Astroforum
                • makaryna Dzieki.... 19.02.06, 17:07
                  ze zwrocilas mi uwage na 5H...
                  Siedze teraz i wpatruje sie w nia... to co jest szczegolnie wazne z mojego punktu widzenia ( nie
                  zwiazane z tym watkiem), a co bylo w jakis sposob przeoczone przeze mnie, to polkrzyz Uran-
                  Slonce-Pluton...
                  W urodzeniowym Slonce i Uran rowniez sa w opozycji, tylko ze oba w upadku, Slonce w Wodniku, a
                  Uran w Lwie... Tutaj w 5H sa na swoich miejscach, natomiast Pluton jest w upadku...
                  Wszystkie 3 "planety", sa w znakach stalych, Pluton i Uran sa dominanta mojego urodzeniowego
                  horoskopu... , ktory jest oparty o znaki stale... i tu wlasnie widac "istote" mojego urodzeniowego
                  horoskopu...: Uran/Slonce/Pluton w znakach stalych... to jest moj problem nr. 1 !!!! Przy czym
                  zazwyczaj w polkrzyzu planeta na szczycie przynosi rozwiazanie, a tu Pluton w upadku... zawsze
                  uwazalam, ze moje "nieszczescie" lezy w Uranie, a teraz, jak na to patrze, to jednak nabieram
                  przekonania, ze to Pluton mi psuje wszystko... sad
                  • lwi2 Re: Dzieki.... 20.02.06, 16:43
                    Faktycznie Jowisz ma aspekt 5-tkowy z Merkurym, Urania tego nie wyłapała bo
                    jest on szeroki dosyć. Ale ponieważ jest w całej konfiguracji to się liczy,
                    orby się poszerzają (?). Wiesz, to może nawet znaczyć, że nie razu chciałaś
                    napisać tę pracę, tylko trochę potrwało zanim do tego "dojrzałaś".
                    Lwi
                    • makaryna Re: Dzieki.... 20.02.06, 21:05
                      lwi2 napisała:
                      Wiesz, to może nawet znaczyć, że nie razu chciałaś
                      > napisać tę pracę, tylko trochę potrwało zanim do tego "dojrzałaś".
                      > Lwi

                      Zgadza sie, w koncu zaraz po studiach robilam studia doktoranckie, ale potem wyniknely inne
                      sprawy, odlozylam na pozniej...
                      Po kilku latach wrocilam do tego, ale znowu plany sie pokrzyzowaly....
                      Teraz jest 3-ci raz kiedy nad tym mysle... hmmmm... mowi sie, ze do 3-ch razy sztuka smile
    • dori7 Re: Horarny a zmiana kariery 20.02.06, 19:51
      Makaryno, a nad czym sie zastanawiac? Rzuc w kat wszystkie horarne i zajmij sie
      realizacja ambicji naukowych smile) Nawet jesli teraz bedzie ciezko, to
      zaprocentuje w przyszlosci. Nie sprobujesz, to sie nie dowiesz, czy dasz sobie
      rade, no i bedziesz zalowac, ze zmarnowalas szanse na cos ciekawego.

      A jesli mozna spytac, to o jaka (mniej wiecej, jesli nie chcesz podac
      szczegolow) dziedzine chodzi?
      • makaryna Re: Horarny a zmiana kariery 20.02.06, 21:11
        dori7 napisała:

        > Makaryno, a nad czym sie zastanawiac? Rzuc w kat wszystkie horarne i zajmij sie
        >
        > realizacja ambicji naukowych smile) Nawet jesli teraz bedzie ciezko, to
        > zaprocentuje w przyszlosci. Nie sprobujesz, to sie nie dowiesz, czy dasz sobie
        > rade, no i bedziesz zalowac, ze zmarnowalas szanse na cos ciekawego.


        Dzieki za wsparcie smile Pewnie i tak zrobie...

        > A jesli mozna spytac, to o jaka (mniej wiecej, jesli nie chcesz podac
        > szczegolow) dziedzine chodzi?

        Napisalam o tym powyzej
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=37014679&a=37102496
        • dori7 Re: Horarny a zmiana kariery 21.02.06, 02:39
          makaryna napisała:
          > Napisalam o tym powyzej
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=37014679&a=37102496

          Przepraszam, nie doczytalam - podczytuje dzis z forum w doskoku, bo siedze
          odseparowana od netu i pracowicie stukam w laptopa, heh. Socjologia
          antropologiczna brzmi mi ciekawie, pozytecznie i perspektywicznie, mysle, ze
          naprawde warto smile)
    • transwizje Re: Horarny a zmiana kariery 22.02.06, 18:52
      Makaryno, podaję ci obiecany wynik wyroczni tebańskich symboli tego horoskopu.
      IC określa sprawę, o którą chodzi. 4 st. Strzelca brzmi: "Kobieta z kołyską na
      plecach". Mówi o chęci zapoczątkowania czegoś nowego, rozpoczęcia wyższej fazy
      życia, chęci nauczenia się czegoś, zdobycia dojrzalszego, samodzielnego
      stanowiska/roli. Odwracanie się plecami to właśnie zostawianie przeszłości za
      sobą i zwrócenie się ku przyszłości. Kołyska sugeruje, że pragniesz wyjść z
      powijaków, roli zależnej od innych, zmierzyć się samodzielnie z nowymi
      sprawami. Widzisz to jako rozwojowe.
      Ascendent opisuje początek tego, co się kluje, charakteryzuje także kierunek i
      sposób inicjatywy, plany. 12 st. Panny to w Kalendarzu Tebańskim "2 kobiety
      zbierające róże". Nie wiem, z czego miałby być ten doktorat, lecz symbol
      wskazuje na dziedzinę humanistyczną, związaną być może z psychologią, być może
      sztuką, kulturą. Liczba dwóch osób mówi o pewnej chwiejności w wyborze. Coś cię
      kusi, podoba ci się, wabi cię, ale jednocześnie nie chcesz utracić posiadanego
      spokoju emocji. Poza tym dziedzina/temat może być oblegana, kusząca dla wielu
      osób. Nie wiem, resztę może dopowiedz sobie sama. Może jest jakieś odniesienie
      do sensu twojej zamierzonej pracy, albo wyboru między interesującymi cię
      tematami.
      Symbol Descendentu pokazuje tu cel zainteresowań, ich odniesienie w szerszym
      otoczeniu. 12 st. Ryb to "Mężczyzna i kobieta powoli jadący konno". Przede
      wszystkim opowiada on o spowolnieniu akcji, jej długim rozwoju w czasie. W
      symbolu chodzi o porwanie za sobą publiczności (mężczyzna to wola, działanie, a
      kobieta to otoczenie, które ten tutaj chwyta i zabiera ze sobą), przekonanie
      jej do swoich racji, słusznego wyboru i oceny spraw. Bieg akcji tego symbolu
      jest pomyślny. Mimo początkowej nieufności, obcość i lody zostają przełamane,
      otoczenie (kobieta) pozwala się poprowadzić i zmienia swoje poglądy.
      MC opisuje zadanie i rezultat, po jego wykonaniu. Czyli daje odpowiedź na
      pytanie, które zadałaś. Symbol 4 st. Bliźniąt brzmi: "Mężczyzna z pasem w
      prawej ręce i procą w lewej". Otóż pas w Kalendarzu ilustruje wyższe
      wykształcenie, uprawomocnienie do czegoś, specjalizację. Dawniej był atrybutem
      kapłanów, pasowano także na rycerzy. Proca jest symbolem konfliktu, walki,
      zmierzenia się z przeciwnikiem oraz samoobrony. A cóż innego pragniesz zrobić,
      jak nie "obronić pracę doktorską" wobec komisji i zyskać nowy tytuł,
      udowadniając swoje posiadane już kompetencje?
      Dodatkowo, symbol Merkurego, władcy Asc i MC brzmi: "Mężczyzna z nożem", a to
      oznacza korektora, cenzora, zecera składającego tekst do druku. Czyli praca nad
      tekstem pisanym tak, aby zyskać akceptację opinii.
      Moim zdaniem spokojnie możesz zająć się realizacją tego planu.
      Pozdrawiam, życzę powodzenia i samozaparcia. E.S.

      ---
      www.astrowyrocznia.republika.pl
      www.tareau.republika.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka