zeta23 24.02.06, 11:52 forumowiczów na wiosnę zorganizować np. w Warszawie? Co Wy na to?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerry.uk Re: A może by jaki "zlocik"? 24.02.06, 12:26 a na czym taki zlocik by mial polegac? Jesli polaczymy to z cyklem jakis krotkich wykladow/sprawozdan/referatow to ja jestem zainteresowany. Odpowiedz Link
zeta23 Re: A może by jaki "zlocik"? 24.02.06, 12:39 To jest tylko propozycja, a reszta to już zalezy od Anahelli Jak najbardziej referaty, wykłady itp albo przynajmniej dużo rozmów o Astrologii, bo dobrze by było gdyby to spotkanie odbywało się na luzie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
uranika Re: A może by jaki "zlocik"? 24.02.06, 14:48 zeta23 napisała: > bo dobrze by było gdyby to spotkanie odbywało się na luzie. No nie wiem,dlaczego miałoby być dobrze właśnie na luzie. Na takie spotkanie zjechaliby forumowicze z odległych stron i na wiosnę nie każdy na urlopie,więc tylko jakieś nadzwyczajne okoliczności(przy powszechnym braku czasu)zmobilizowałyby nas do spotkania w W-wie. Na luzie o astrologii,to chyba w gronie podobnych i w swoich miastach, lub przy ognisku np.na Szkole u p.Weresa. Odpowiedz Link
jerry.uk Re: A może by jaki "zlocik"? 24.02.06, 15:35 Anahella wie, ze organizuje to spotkanie? Moze trzeba ja najpierw zapytac? Uczestniczylem w wielu astrologicznych "spotkaniach na luzie" ale zamiast o astrologii, rozmawiano tylko o dupie Maryni. przyznam ze szkoda byloby mi przyjezdzac do Warszawy tylko w celu pogadania. proponuje aby spotkanie skladalo sie z 45 min prelekcji + 15 min przerwy po kazdym wykladzie. Jesli ktos bedzie mial zajawke na rozmowy na luzie, to po prostu nie wroci z przerwy. Odpowiedz Link
zeta23 Re: A może by jaki "zlocik"? 24.02.06, 15:45 Narazie nikt nie organizuje spotkaniaJest tylko zapytanie czy bylibyście skłonni sie spotkać? Jak ma być zorganizowane to juz sprawa Anahelli czy miałaby ochotę na to spotkanie i ewentualnie propozycji forumowiczów. Ale ja podaje taki pomysł..a wg. mnie to nie mają być warsztaty astrologiczne (bo takie rzeczy kosztują) tylko lużne spotkanie z pasjonatami Astrologii. Weźcie pod uwagę,że nie kazdy ma doświadczenie w tym temacie, a chciałby pogadac o astrologii i czegoś sie dowiedzieć.. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
anahella Re: A może by jaki "zlocik"? 25.02.06, 04:23 zeta23 napisała: > To jest tylko propozycja, a reszta to już zalezy od Anahelli Jestem jak najbardziej za, ale przyznam, ze trudno by mi bylo cokolwiek organizowac, bo nie mam lokalu w ktorym moglabym kogos przyjac/przenocowac, ani tym bardziej organizowac jakies wyklady. > Jak najbardziej referaty, wykłady itp albo przynajmniej dużo rozmów o > Astrologii, bo dobrze by było gdyby to spotkanie odbywało się na luzie. Na pewno mozna by bylo zrobic to gdzies oficjalnie (np. wyklad lub warsztaty) a potem knajpa. Odpowiedz Link
potrek Re: A może by jaki "zlocik"? 25.02.06, 06:53 Mogę was gościć w swoim salonie. Kiedyś takie spotkanie u mnie się odbyło. Zorganizował je Pantomas , był wykład o retyfikacji radixu, było b.fajnie. Teraz może szefową być Anahella, tylko czy wam będzie się chciało przyjechać do Łodzi Jak lokal na spotkanie udostepniam Pozdrawiam potrek www.piotralexander.com Odpowiedz Link
potrek Re: A może by jaki "zlocik"? 25.02.06, 06:56 potrek napisał: Ja lokal na spotkanie udostepniam - tak miało być napisane Odpowiedz Link
zeta23 Re: A może by jaki "zlocik"? 25.02.06, 13:13 Jestem jak najbardziej za, ale przyznam, ze trudno by mi bylo cokolwiek > organizowac, bo nie mam lokalu w ktorym moglabym kogos przyjac/przenocowac, ani > tym bardziej organizowac jakies wyklady. Dokładnie.Jeśli chodzi o Warszawę to miałabym gdzie przenocować. A wykłady to są koszty, więc napewno to nie jest dobry pomysł. Nie przesadzajmy.. Odpowiedz Link
jerry.uk Sala to nie problem 25.02.06, 13:53 Wierzę że akurat sala na spotkanie to nie problem. Wszystkim wydaje się, że to jakieś straszne koszty. Nieco ponad rok temu potrzebowałem sali na kilka godzin. Poszedłem do pobliskiej podstawówki i bez problemu, od ręki wynająłem jedną z sal lekcyjnych. Pani dyrektor poprosiła tylko żebym coś kupił dla szkoły, może być piłka do koszykówki. I dzięki temu ja miałem salę z tablicą na kilka godzin, a szkoła wzbogaciła się o piłkę do koszykówki. Odpowiedz Link
aarvedui Re: Sala to nie problem 25.02.06, 14:26 to miła i uczynna Pani dyrektor czasam jednak chcą więcej niż "piłkę" jakby ktos reflektował na kraków to dysponuje małą salką konferencyjną z zapleczem. pojemność do 50 osób czas: weekendy Odpowiedz Link
janina62 Re: Sala to nie problem 25.02.06, 19:44 Boże...jak ja kocham Kraków pochodzę z Makowa Podhalańskiego...pzdr Odpowiedz Link
hattric Re: A może by jaki "zlocik"? 25.02.06, 17:44 zeta23 napisała: > forumowiczów na wiosnę zorganizować np. w Warszawie? > Co Wy na to?? Dobry pomysł. Miasto kijowe. Najlepiej Hrubieszów H. Odpowiedz Link
zeta23 Re: A może by jaki "zlocik"? 25.02.06, 18:02 Dobry pomysł. Miasto kijowe. Najlepiej Hrubieszów > H. ńie wiem gdzie Hrubieszów..ale warszawa jest pośrodku..) Odpowiedz Link
neptus Re: A może by jaki "zlocik"? 02.03.06, 10:20 zeta23 napisała: > ńie wiem gdzie Hrubieszów..ale warszawa jest pośrodku..) po srodku czego? Geometryczny środek Polski jest bliżej Łodzi. Warszawa jest na lekko północnym wschodzie. Odpowiedz Link
zeta23 Re: A może by jaki "zlocik"? 02.03.06, 12:02 neptus napisała: po srodku czego? Geometryczny środek Polski jest bliżej Łodzi. Warszawa jest na > > lekko północnym wschodzie. Wiesz mi nie chodzi o to czy Warszawa jest bardziej pośrodku czy Łódz, tylko,że w Warszawie to ja mam nocleg bez problemu. A nie chce mi się w jeden dzień w tą i spowrotem zasuwać pociągiem do Gdańska) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
korovio Re: A może by jaki "zlocik"? 02.03.06, 01:17 Taaaak! Zlocik w Warszawie - extra! Jestem za. Odpowiedz Link