Dodaj do ulubionych

Polarność planet

19.05.06, 15:01
Zgodnie z sugestiami przenosze z innego wątku.

All2 napisała:
> Zauważ, co rządzi znakami zmiennymi. Dwa razy Merkury, Jowisz i Neptun. Wg
> starych władztw był to dwa razy Merkury i dwa razy Jowisz. Jak traktujesz te
planety w klasyfikacji
> in-jang?
> Wg klasycznych zasad zodiaku (przemienność znaków) wszystkie planety o podwójny
> ch władztwach raz występowały w postaci in, a raz jang. To jest ciekawa sprawa
> ale raczej na osobny wątek, a może nawet na forum Ewy smile
> bo tak: zodiak zaczyna się od Marsa jang, potem jest Wenus in i Merkury jang
> a potem światła i następnie Merkury in, Wenus jang, Mars in.
> Dalej: Jowisz jang, Saturn in, Saturn jang i Jowisz in.
> To jest bardzo ciekawy układ i wart osobnego wątku, ale muszę tu uporządkować
myśli.

Podsunę kilka myśli do weryfikacji.
Polarność planet to bardzo ciekawy temat, ale pomijany, chyba z braku informacji
na ten temat.
Zacznę od Jowisza i Merkurego, choć dotyczy to i pozostałych planet prócz
Neptuna, Plutona i Urana ponieważ sądze, że te ostatnie nie pracują na zasadzie
polarności.
Dość łatwo jest zrozumieć działanie Jowisza który jest Yang (aktywna społeczna
wiedza), ponieważ jest to przykład mądrego nauczyciela który przekazuje wiedze
uczniom, którzy w tym przypadku są sygnifikowani przez Merkurego Yn, no bo
wiadomo grzeczni uczniowie przyjmują to co się do nich mówi. W takim przypadku
mamy
mamy przepływ informacji od Jowisza do Merkurego, odbywa się to po opozycji domu
III i IX i kwadracie na VI. Czyli przekładając to na życie, każde dziecko jest
wyrównywane do tzw. średniej społecznej. Zgodnie z Gwiazdą Magów w procesie tym
uczestniczy trzecia planeta - Słońce, co jest zupełnie zrozumiałe jako, że
proces nauki wpływa na wzrost i kształtowanie się świadomości indywidualnej -
ale uwaga - ten wzrost świadomości dotyczy ucznia - nie nauczyciela.

A co będzie gdy nauczycielowi zabierzemy jego uczniów?
Nie będzie komu przekazywac wiedzy, tak więc Jowisza Yang będzie mocno
ograniczone, zejdzie do poziomu minimalnego, będzie on dalej posiadał potencjał
Yang ale nie realizowany, tak jakby uśpiony.
Chcę przez to powiedziec że proces aktywności Yang (czy też pasywności Yn)
posiadają swoją jakość, może być Yang maksymalne i Yang minimalne. Słońce latem
(np. w Polsce) ma Yang max a zimą Yang min.

Oczywiście jest jeszcze Jowisz Yn.
To bardzo ciekawa i dosc tajemnicza sprawa wink
W tym przypadku nauczyciel potrzebuje uczniów nie dla rozwoju świadomości
uczniów, a własnej.
Jest taki pewien etap rozwoju świadomości w którym to aby pójść dalej
potrzebujemy sprawdzenia się, odpowiedniej motywacji której dostarczają
uczniowie i wtedy oni są właśnie ta stroną aktywną Yang.
Dobrym przykładem takiego nauczyciela był Gurdżijew. Nauczał on swoich uczniów
przez ich własne działanie ale głównym motywem był rozwój samego siebie - taki
rodzaj symbiozy smile Można chyba powiedzieć, że Jowisz Yn jest wyższą formą
Jowisza Yang.

moris
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Polarność planet 19.05.06, 16:24
      wg mnie w załozeniu jowisz-nauczyciel tkwi nieścisłosć ;p

      nuczyciel - także.
      ale przeciez nie tylko.

      ja bym sie przychylał do generalnego potraktowania jako strażnika-opiekuna.
      a funkcja nauczania jak najbardziej pod to sie podpina - przekazywanie wiedzy
      gwarantującej przetrwanie ładu.
      dlaczegóż to jowisza oddaje sie klasycznie za opiekuna prawa a także podróży i
      odkryć?
      nie sądze ze wylacznie dlatego ze zajmuje sie "nauczaniem" wink

      co do par i polaryzacji - mysle ze nalezy zaczac od bardziej pierwotnych par.
      osobistych.
      pierwotny mars,pierwotna wenus i pierwotny merkury. - 1 ćwiartka
      ksiezyc,słońce,dojrzały - jakby podsumowujacy i integrujacy dotychczasową
      osobowosc - merkury.

      rejon jowisza i saturna zaczyna sie dopiero w funkcji - nawet nie partnerskiej,a
      juz spolecznej (od 9 domu)
      dom 6 niejako podsumowanie sfery "ja" i pierwsze kontakty z innymi,jeszcze
      niepewne,ale mające na celu przygotowanie i zintegrowanie jednostki do "szoku"
      VII domu i prawdziwej konfrontacji z innymi. potem dalej w górę.
      9 dom jest domem maksymalnej ekspansji.
      jowisz jako wladca nie widzi mi sie wylacznie jako nauczyciel.
      to jest odkrywca/podróżnik-władca/król-zdobywca/żołnież,podsumowanie całych
      własciwosci trygonu ognistego.

      co do domu 3 - jowisz opiera sie na wartosciach 3.3 to jakby przyczolek do
      dalszej ekspansji.
      kraj macierzysty dla wielkiej wyprawy.
      po co wiec wyprawa? wydaje mi sie ze dla rozwoju kraju macierzystego.poprzez
      ekspansję - rdzeń jest pod ochroną bo ekspansja to ciągłe zdobywanie -
      terenów,wiedzy,które mogą wpłynąć na ochronę rdzenia.

      jowisz to mógłby być opiekun który siedzi w wysokiej wiezy i obserwuje czy
      wiosce nic nie zagraża.albo szaman który opiekuje sie duchowo i magicznie majac
      na baczeniu rozne duchy i innych szamanów.
      moim zdaniem funkcja nauczania jowisza jest skutkiem a nie przyczyną.
      przyczyną jest ochrona wartosci osobistych,domowych i partnerskich z 3 ćwiartek.
      • all2 Re: Polarność planet 19.05.06, 19:57
        aarvedui napisał:

        > co do par i polaryzacji - mysle ze nalezy zaczac od bardziej pierwotnych par.
        > osobistych.
        > pierwotny mars,pierwotna wenus i pierwotny merkury. - 1 ćwiartka

        tak, i tu polaryzacja in/jang jest jak Pan Bóg przykazał.
        teraz okazuje się, że ten Mars jang ma po opozycji wagową Wenus jang, a Wenus jang - skorpionowego Marsa in.
        a z tego mi wychodzi, że istnieją jakby dwa aspekty polaryzacji planety.
        jeden ma ona wrodzony przez samą swoją substancję (tu żeńskość Wenus i męskość Marsa)
        a drugi jest nałożony, zależny od jej pozycji w zodiaku - męski Mars występuje w Skorpionie w żeńskim położeniu in.
        Coraz bardziej się tu zbliżamy do struktury I cinga smile Z Marsa i Wenus mamy już: męski jang, żeński jang, męski in i żeński in.
        Męski jang i żeński in zaczynają pierwszą połowę zodiaku i są to dokładnie dwa pierwsze heksagramy Księgi Przemian - Twórczość i Biorczość.
        Druga połowa jest oczywiście odwróceniem pierwszej na lewą stronę - zaczyna się od męskiego in, a drugi idzie żeński jang.
        Dopiero po tym możliwy jest rozwój pełnej świadomości. Swiadomość świateł z pierwszej połówki zodiaku jest ułomna, bo jednowartościowa. Do jej rozwoju konieczne jest wprowadzenie drugiej wartości, odwrócenia. I tu jako planety świadomości wchodzą Jowisz i Saturn, a w innym ujęciu - dwie twarze Saturna - koziorożcowy i wodnikowy, o czym było w poprzednim wątku.
        Oś asc-desc jako lustro, które odwraca z lewa na prawo i przez to wprowadza drugą wartość.
        • moris6 Re: Polarność planet 19.05.06, 20:43
          all2 napisała:

          > a z tego mi wychodzi, że istnieją jakby dwa aspekty polaryzacji planety.
          > jeden ma ona wrodzony przez samą swoją substancję (tu żeńskość Wenus i męskość
          > Marsa)
          > a drugi jest nałożony, zależny od jej pozycji w zodiaku - męski Mars występuje
          > w Skorpionie w żeńskim położeniu in.

          Rewelka smile
          Podsumowując wszystkie opozycyjne części zodiaku (Baran-Waga) maja ta sama
          polaryzację czyli Yang-Yang, lub Yn-Yn i pewnie własnie dlatego tworza opozycję,
          bo ładunki różnoimienne by sie przyciągnęły, a więc przestała by istnieć
          struktura zodiaku. No własnie ale przeciez naszym zadaniem jest przerobienie
          wszystkch opozycji. Jest to własnie możliwe za sprawą planet, które w opozycji
          są własnie róznoimienne czyli Yang-Yn. Dla opozycji Baran-Waga (Yang-Yang) mamy
          opozycję władców Mars-Wenus (Yang-Yn).
          To właśnie różnoimienne pary planet dają nam odpowiednią motywacje do poznania
          opozycji i rozszyfrowania iluzorycznej dualności świata, poniewaz ładunki
          różnoimienne sie przyciagają.
          moris
      • moris6 Re: Polarność planet 19.05.06, 20:19
        aarvedui napisał:

        > wg mnie w załozeniu jowisz-nauczyciel tkwi nieścisłosć ;p
        >
        > nuczyciel - także.
        > ale przeciez nie tylko.

        No jak najbardziej Jowisz to nie tylko nauczyciel i nie ma w tym sprzeczności wink

        > ja bym sie przychylał do generalnego potraktowania jako strażnika-opiekuna.
        > a funkcja nauczania jak najbardziej pod to sie podpina - przekazywanie wiedzy
        > gwarantującej przetrwanie ładu.
        > dlaczegóż to jowisza oddaje sie klasycznie za opiekuna prawa a także podróży i
        > odkryć?
        > nie sądze ze wylacznie dlatego ze zajmuje sie "nauczaniem" wink

        W tym watku nie chodzi o dokładne opisanie, rozłożenie na czesci Jowisza. Jest
        on tylko przykładem do opisania opozycji i próby odpowiedzi na pytanie czym jest
        Jowisz Yn w odróżnieniu od Yang. Zamiast nauczyciela możesz podstawić inne
        okreslenie z zakresu jowisza.


        > co do par i polaryzacji - mysle ze nalezy zaczac od bardziej pierwotnych par.
        > osobistych.
        > pierwotny mars,pierwotna wenus i pierwotny merkury. - 1 ćwiartka

        Może i można zaczać od nich, ale to już było cześciowo omawiane w watku All2
        (krzyz kardynalny połączony ze stałym). Polarność Mars-Wenus najłatwiej
        zrozumieć, ponieważ zawiera się ona w obrębie tego samego świata, mam tu na
        myśli tą samą ćwiartkę czyli Baran-Byk, nie trzeba sie ruszac z miejsca aby jej
        doświadczyć. W przypadku krzyża zmiennego i rozpoczynajacego go domu III tak nie
        jest. Dlatego właśnie aby poznać, zdobyć wiedzę ruszamy z naszej I ćwiartki w
        świat, zaczynamy podróżować w poszukiwaniu mądrości i właśnie to poszukiwanie to
        Jowisz z IX domu.


        > 9 dom jest domem maksymalnej ekspansji.
        > jowisz jako wladca nie widzi mi sie wylacznie jako nauczyciel.
        > to jest odkrywca/podróżnik-władca/król-zdobywca/żołnież,podsumowanie całych
        > własciwosci trygonu ognistego.

        Dom IX nie jest celem ostatecznym w naszej podróży przez życie. Jest tylko
        przystankiem.
        Jeśli ktoś w nim pozostał na dłużej, to jest to przykład nauczyciela, któremu
        się tylko wydaje, że cos wie. Taki nauczyciel z reguły dużo mówi, pisze książki,
        bo ma ciśnienie aby promieniować swoją wielkość, aby zaznaczyć swoje ja, swoje
        istnienie. To istnienie jest bardzo iluzoryczne, jest jedynie utożsamieniem się
        z zapotrzebowaniem społecznej funkcji a to mało ma wspólnego z naszym JA.
        Oczywiście to utożsamienie się – zajęcie pozycji IX domowej - jest bardzo
        przyjemne, szczególnie dla karmienia własnego ego, poczucia władzy czy też bycia
        autorytetem. Dlatego jest on (dom IX) największa pułapką z której ciężko wyjść.
        Bo wyjście jest jedno, przez dom X, ale to już inny temat.

        > co do domu 3 - jowisz opiera sie na wartosciach 3.3 to jakby przyczolek do
        > dalszej ekspansji.
        > kraj macierzysty dla wielkiej wyprawy.
        > po co wiec wyprawa? wydaje mi sie ze dla rozwoju kraju macierzystego.poprzez
        > ekspansję - rdzeń jest pod ochroną bo ekspansja to ciągłe zdobywanie -
        > terenów,wiedzy,które mogą wpłynąć na ochronę rdzenia.

        Zgadzam się. Rodzi się pytanie po co to ciągłe poszukiwanie wiedzy? Sądze że
        chodzi tu o odnalezienie siebie. Dom III to obszar podświadomości, wiec nie
        znamy siebie, nie wiemy kim jesteśmy, więc zaczynamy szukac, wlasnie po lini
        opozycji do III domu, czyli przez dom IX, przez poznanie świata próbujemy
        odnaleźć siebie.

        > jowisz to mógłby być opiekun który siedzi w wysokiej wiezy i obserwuje czy
        > wiosce nic nie zagraża.albo szaman który opiekuje sie duchowo i magicznie majac
        > na baczeniu rozne duchy i innych szamanów.
        > moim zdaniem funkcja nauczania jowisza jest skutkiem a nie przyczyną.
        > przyczyną jest ochrona wartosci osobistych, domowych i partnerskich z 3 ćwiartek.

        Co jest przyczyna a co skutkiem zalezy już od punktu widzenia lub siedzenia smile
        Kura jest skutkiem istnienia jajka, czy też jajko skutkiem istnienia kury wink

        moris
        • na_fe Re: Polarność planet 19.05.06, 23:11
          ale pięknie smile

          ja mam Jowisza w III a moja terapeutka w IX.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka